teapot
Members-
Posts
1679 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by teapot
-
Zuza jest rewelacyjna - teraz niesamowicie się zmieniła, jest bardzo żywotna, wesoła. Próbuje się podnosić, szczeka dopominając się uwagi. Natomiast flaty są cudowne, a Vanta w szczególności. Tak miłej, kochanej i mądrej psiny dawno nie spotkałam. Moja platoniczna miłość! :loveu: A tu więcej fotek. Zrobiłam około tysiąca zdjęć, niestety część nieostra ale kilkanaście wybrałam. Co? Co robisz? Zaraz pokażę Ci język! Że niby pomóc Ci mam i pozować z naszyjnikiem? Przecie to wykorzystywanie psiego dziecka jest! A co mnie obchodzi, że naszyjnik na bazarek? Obrażam się i już!
-
[quote name='jayo']Z Neris rozmawiam juz od jakiejs chwili, coby zlapala suke -[U] przyjedziemy wtedy po nia. I szczeniaki. [/U][...] [/quote] To się chyba nazywa rzucanie słów na wiatr. Przykre... :shake:
-
No tak, a Zuzą to już nikt się nie interesuje... :mad: Tymczasem mała pirania od wtorku waletuje u nas. Regularnie chodzimy na masaże i... UWAGA, UWAGA - byłyśmy u doktora Wyrwizęba. W czwartek panna Zuzanna straciła aż 14 zębów mlecznych. Dzięki Ewie jakoś zniosłam 40 minut czekania na małą pacjentkę. Dziękuję kochana! :loveu::loveu: Co więcej uśpiona Zuzka została poddana zabiegom kosmetycznym - usunięto jej włoski z uszu i zrobiono pedicure. Mała wszystko zabiegi zniosła wyjątkowo dobrze i już wieczorem była gotowa do zabawy, w przeciwieństwie do swojej tymczasowej opiekunki (czyt. mnie ;) ), która padła z łapką w posłaniu małej księżniczki. Dzisiaj Zuza zachowuje się tak, jakby żadnych zabiegów nie było. Z pełnym zaangażowaniem podgryza wszystkie palce, które nieopatrznie znajdą się w jej zasięgu, szczeka domagając się uwagi i rozbraja po kolei wszystkich członków mojej rodziny. Po prostu mała wredota jest przeurocza!!! A teraz ciekawostka dnia: nasza panienka lubi nektarynki.
-
Bertaniko, mam uwagę techniczną: w języku polskim istnieje co prawda wielokropek jednak, być może wbrew nazwie - składa się on zaledwie z TRZECH kropek. Zechciej więc proszę ograniczyć swoje kropkowe zapędy, ponieważ Twoje wypowiedzi stają się przez to nieczytelne, a tekst wygląda tak jakby miał upamiętniać przemarsz pcheł przez monitor. :shake:
-
[quote name='jayo']nieeeeeeee, [U][B]juz mialam domek dla jednego[/B][/U] :((( i qrde, trza bylo zabrac je stamtad :-( zawsze jak za dlugo kombinujemy, to tak sie konczy..(podkreślenie moje)[/quote] Jak to??? To wszystkie nadal u Neris?:crazyeye::crazyeye: Przecież Neris wyraźnie pisała, że nie może ich mieć i miała być u niej tylko na chwilę. Co z tym domem? Czyżby znów się okazało, że żeby pomagać oprócz ogromnego serca trzeba mieć ch'olernie twardą d'upę i portfel bez dna? :shake:
-
Rachunek sumienia - TZ śmiał wyjechać na 2 tygodnie i nie zabrał z sobą koty. Przykryję, choć nie wiem czy to coś da, bo ta małpa niczego się nie boi. Naprawdę mam ochotę ją ubić. Zwłaszcza, że przed minutą zlała mi się na torbę na zakupy, która po wypakowaniu rzeczy spadła z krzesła. :shake: Prócz tego mam sceny kociej rozpaczy z kotą drapiącą w drzwi wejściowe. A podobno koty przywiązują się do miejsca a nie do człowieka. :placz::placz::placz: Zapraszam do nas naprawdę bardzo serdecznie! :loveu:
-
Od jutra będzie moim gościem i będzie się znęcał nad kotą. To będzie moja słodka zemsta, bo kota maUpa się straszna zrobiła i leje na gościnną kanapę. Myślałam, żeby z niej mufkę zrobić, ale doszłam do wniosku, że taka zemsta jest zbyt mało wyszukana. Zuza się nią lepiej zajmie! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='eliza_sk'][B]Tu sesja, którą robiła [U]jej mama[/U]:[/B][/quote] Hi hi hi, a ja myślałam, że Tajga sierotka! Tymczasem ona taką zdolną rodzicielkę ma! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Trzymam bardzo mocno kciuki za regenerację łapki. Mała jest cudna, nie zaszkodzi jednak żeby jeszcze do tego była w pełni zdrowa. ;)
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
teapot replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj na naszych oczach samochód potrącił Wiewiórkę. Chyba była młoda- nie wiem jakim sposobem znalazła się na środku ruchliwej ulicy.Nikt wcześniej nie spróbował jej powstrzymać. Mała po potrąceniu w szoku zbiegła na chodnik, próbowaliśmy ją ratować- niestety umarła w ciągu chwili. Ciałko zanieśliśmy do weterynarza - i tu serdeczne podziękowania dla Pani Doktor z kliniki Cztery Łapy na Jana Olbrachta, która zajęła się ciałkiem Wiewióry i potraktowała nas z pełnym zrozumieniem. [*] [*] [*] -
Neris pozbawiona prądu, pszczoły sąsiada uli... Udało jej się zrobić fotkę [B][SIZE=3]mamusi, która jest w[U][COLOR=Red] poważnym niebezpieczeństwie.[/COLOR][/U] [/SIZE] [/B]Ktoś zadzwonił do leśniczego zgłaszając ją [B]do odstrzału[/B]. Pytanie - komu można wysłać MMS ze zdjęciem mamuśki, żeby wstawił na wątek?
-
Uprzejmie donoszę, że właśnie rozmawiałam z Neris. Trzeci szczenior się odnalazł!!! :multi::multi::multi: