Jump to content
Dogomania

teapot

Members
  • Posts

    1679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by teapot

  1. Obiekt porównywany także dokonał porównania obiektu porównawczego: A potem przyszła pora na Wf Najlepsze zabawy są w parach:
  2. .... i patrzyła... ....aż się znudziła... .... i doszła do wniosku, że higiena jest ważniejsza. Potem przyszedł czas porównań:
  3. Wydawało się, że nigdy nie będzie mieć dosyć: Powoli zaczęłam obawiać się, że urośnie do rozmiarów doga: Kota też się bała i podejrzliwie obserwowała czy następuje gwałtowny wzrost... Patrzyła.... .... i patrzyła...
  4. A teraz ku spokojności mamuśki ;) Zuza w ramach przegryzki jadła kuraka: Konsumowała zawzięcie: Pochłaniała: Pożerała: Zgryzała:
  5. [quote name='izzie1983']Teapot, do Gwiaździstej dojeżdża 197. I stamtąd tak jak pisałam SBD - w prawo wzdłuż kanałku. Weź plakaty ;) Jeśli chcesz możemy się tam spotkać i razem dojdziemy do pubu.[/quote] Jestem zdecydowanie na tak! :multi::multi::multi:
  6. [quote name='izzie1983']SBD od Gwiaździstej to wzdłuż kanałku (prawą stroną) i dojdziesz. Chyba, że wolisz wpaść do mnie (niedaleko skrzyżowania Podleśnej i Marymonckiej), wziąć mój drugi rower i być 3 razy szybciej :lol: (ja jadę rowerem, drugi mam na zbyciu :-) tylko musiałabyś mi go potem odwieźć :-))[/quote] A jak do tego wszystkiego ma się komunikacja miejska? Czym najlepiej dojechać?
  7. Mała jest fajna! Kuraka wcina aż jej się uszy trzęsą! z Gerberkiem radzimy sobie słabiej - tzn. ja sobie słabiej radzę... :oops: Wszystko dookoła, włączając w to małą, wygląda jak wielka, pomarańczowa paćka. Więc po posiłku jest zuzomycie, teapotomycie i dywanoczyszczenie... Teraz mała sobie leży "prawie na powietrzu" - z kotą zgodnie wygrzewają się na słonku przy otwartym balkonie. Zuza glamie kawałek psiego kabanoska - ciamka niemożebnie, ale widać, że sprawia jej to przyjemność. Kota swoją porcyjkę wciągnęła z równą rozkoszą. ;)
  8. Według mnie pomysł ze Skarbonką rozi jest naprawdę super. Trzeba by tylko szybko zorientować się co i jak i opracować porządny plan.
  9. Jak leży bez ruchu przykrywam ją - ona nie ma ani grama tłuszczu, nie mówiąc o tkance mięśniowej. :shake: Ponadto rano u mnie było naprawdę chłodno. Bo miłość nie wybiera... no i zawsze miałam słabość do chłopów, zwłaszcza łysawych. ;) Kota jest wybitnie pokojowa, do tego małej się trochę boi. Wczoraj dziewczyny były nawet chwilę same i żadnych strat w kotoyoorkach nie było.
  10. Wrzuciłam i nikt się nie zachwyca! :placz::placz::placz:
  11. Teee, mała - pobawimy się? No przecież potrafisz! Tylko ze mną nie chcesz... buuu :placz: A nie mówiłam, że potrafi!
  12. Taka jestem śliczna! Mam bystre patrzałki: Lub jak kto woli "ponętne czarne oczy": A jak mnie będą męczyć zadzwonię do mamusi!!! I będę gryźć!
  13. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No tak, nie dość, że zniosła - to przetworzyła! Czy to aborcja czy już zabójstwo? Ps. Strzeliłyśmy sesyjkę foto - już zgrywam!
  14. Wrr, co za babiszcze! SPA nie pozwalają uskutecznić! Myślicie, że mała sroce spod ogona wypadła? Ona musi mieć prezencję! Trzeba się przecież umyć, uczesać, wypachnić! A nie tylko koo i sioo...:mad: Niemniej uprzejmie sprawozdaję - noc bez sensacji. Wczoraj koło 1 jeszcze była kupka, poszliśmy spać ok 2. Chomik pomimo stworzenia wyściełanej woliery nie zdecydował się na opuszczenie kontenerka i grzecznie doczekał w nim do rana. Po porcji porannych pieszczot (przez innych zwanych torturami) nasza panienka została napojona, odsiusiana, odkupkania (czyżbym ją wczoraj przekarmiła ?), wymasowana. Następnie wtrężeliła convalescence. Niestety okazało się, że kota także z przyjemnością pożarłaby ten przysmak, więc wiem, że michy nie mogę nawet na chwilę zostawić. Potem było mycie pyszczydła (doskonale się sprawdziła niebieska gąbka kuchenna specjalnie wygrzebana z szafki) i czesanie bródki. A potem był telefon Erazm, która zdaje się w międzyczasie zniosła jajko! :eviltong: Jeśli panie pozwolą oddalę się na chwilę celem sprzątnięcia sioo, które znając życie już jest w drodze...
  15. Bliskie spotkanie trzeciego stopnia - czyli o tym jak brzoskwiniowy kot się do wiewiórki zbliżał... http://img7.imageshack.us/img7/8425/ss853231.jpg http://img7.imageshack.us/img7/ss853231.jpg/1/w3264.png i wycofywał nieco zniesmaczony: (zwróćcie uwagę na minę wiewióry) http://img261.imageshack.us/img261/7360/ss853232.jpg Zuza jadła pierś z lubością (pięknie gryzła!): Albo ona jest mikroskopijna albo ja mam monstrualną łapę :p
  16. Siem ładują... Podobnie jak baterie na jutro!
  17. On jakiś dziwnie tolerancyjny dzisiaj! Co do fot- jak obiekty piękne to i taki "dobry" fotograf jak ja nie popsuje efektu. Spróbuję załadować jeszcze kilka. Majqa - nie sposób się z Tobą nie zgodzić! Tosca jest tak piękna jak głośna! ;)
  18. Przepraszam, że powoli - ale fotosik ma mnie w d... A potem trzeba było nakarmić TZ, a i chomikowi się kawałek piersi kurczęcej wcisnęło*... więc się zeszło, ale chyba warto było czekać! ;) * Do Erazm - pierś ugotowana specjalnie dla tych na czterech, TZ dostał pierogi od cioci!
  19. 6. UWAGA!!! Teraz JA mam głos! Jestem okrutnym pogromcą szczurów i zaraz będę gryźć!!! :mad: 7. A może lepiej wywierać presję psychiczną? Mina zabiedzonego, bezbronnego stworzonka wszystkich zwodzi... :cool3: 8. Blondyna da się zwieść. Na nie to zawsze działa! A nie mówiłam, że zadziała - dała różowe! Lubię różowe! 9. No i MAM!!!
  20. Zuzka chwilowo waletuje u mnie. Kota przyjęła małą jak nieszkodliwego kosmitę - fajne, ciekawe, ale lepiej trzymać dystans. A zaraz będą dowody: 1. Małe, dziwne, jakieś mało ruchawe... 2.Pachnie psem, a wygląda jak chomik... 3. No tak, bawi się kocią zabawką... Może to jednak kot? 4. Ma rószoFFy język! 5. Coś kombinuje... kombinuje...
  21. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No tak, mała wie, że dla urody można cierpieć, ale cierpienie dla zdrowia to już wyraźna przesada!
  22. Oszukujesz, chomik nie szczeka! Za to jest morski (ślicznie pływa), coraz silniejszy i wesoły! :loveu::loveu::loveu: Edit: To było można przewidzieć- Erazm żyje w "przedczasie"! :evil_lol:
  23. [quote name='Zofia.Sasza']Czekam z utęsknieniem :placz: Jestem już na etapie, że nie mogę się ich doliczyć...[/quote] Nie możesz doliczyć się kóz? TO one się już u Ciebie rozmnożyły? :crazyeye: Na rozród "po ludzku" chiba za młode - poszło przez pączkowanie? Strasznie dziwne rzeczy... :roll:
  24. Wspaniałe wieści - ja dopinguję całą sobą!!!
  25. Zofia - a co Ty będziesz focić jak małą oddasz? (biorąc pod uwagę częstotliwość zamieszczania fot na Twoim wątku najwyraźniej inne modele, choć piękne, zdecydowanie słabiej Ci leżą) ;)
×
×
  • Create New...