teapot
Members-
Posts
1679 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by teapot
-
Ksenia -Dzidzia czyli maluch z niebieskim oczkiem...ma juz dom!
teapot replied to gagata's topic in Już w nowym domu
Ufff.... Taką Cię wolę! :loveu: -
Ksenia -Dzidzia czyli maluch z niebieskim oczkiem...ma juz dom!
teapot replied to gagata's topic in Już w nowym domu
[quote name='gagata']Saphiro,nie strasz Dzidzi,a i nam przy okazji...No wiesz..lęki nocne i takie inne..:evil_lol::loveu:[/quote] No właśnie! Ona na mnie KSYYYYYYYCYYYY... :placz::placz::placz: -
Jej, jaka ona zgrabniutka! :loveu:
-
Zabka - wyciągnięta z Krężela i to wszystko? A dom?
teapot replied to gagata's topic in Już w nowym domu
AAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaa bojam się!!! :-o:-o:-o -
Lady - maleńka księżniczka nie zazna juz łańcucha, już w domu!
teapot replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Ależ ona piękna :loveu:, chyba "numer większa" od tradycyjnych klonów od Malagos :evil_lol:[/quote] Malagos przestała się ograniczać! :evil_lol: A sunia faktycznie prześliczna. -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
teapot replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']I one wszystkie w schronie siedza? maja tam opieke weta jakiegos? Odrobaczenie? Szczepienia?[/quote] Ninka -te psy nie mają NIC! -
Czyni czyni- najbardziej jak się czymś zainteresuje albo wkurzy. I oczywiście jak chce się załatwić - wtedy najchętniej poszłaby w zupełnie inny koniec, bo przecież damie nie godzi się siusiać tam gdzie leży. Do tego jak siusia próbuje się podpierać na łapce - tak jakby chciała przykucnąć. Myślę, że gdyby nie to wcześniejsze zaniedbanie mała mogłaby naprawdę dużo sprawniej funkcjonować.
-
[quote name='ewa36']USG jamy brzusznej to bardzo dobry pomysł .... Przy nowotworach często podaje się antybiotyki celem opanowania towarzyszącego guzom (i przez nie wywołanego) stanu zapalnego), ale antybiotyk nowotworu nie pokona .... To doraźne, ale i zarazem konieczne działanie ...... Moja Brenda z nowotworem też dostawała m.in antybiotym kiedy nastąpiło krwawienie z jelita, wywołane obecnym tam guzem. No cóż, poczekajmy. Ważne że już jest leczony, pod opieką i obserwacją. Taki kochany pies. Wiecie, rozważam zabranie go na DT ale nie wiem czy dam radę to psychicznie wytrzymać. Rok temu w czerwcu odeszła Brenda z nowotworem, w styczniu moja ukochana niepełnosprawna Bonusia. Człowiek niby wie, że to "tylko" działanie i opieka paliatywna ale w głębi duszy zawsze jest nadzieja i w ślad za nią wypruwanie żył a optem straszny ból. Takie poszkodowane kocha się najbardziej. Ewo, znam Cię z wątku Boni, który trochę podczytywałam, ale nie śmiałam nic napisać. I po tym Twoim wpisie (niezależnie od tego jak sytuacja się dalej potoczy) muszę się zgodzić w 100% z Erazm i Isadorą - jesteś niesamowitą kobietą!
-
WOW - coraz bardziej "utrzymane" te pozy się wydają! :multi: A i opalanko chyba się podoba... Ps. Reakcja TZ na potencjalne waletowanie Zuzy: "Ty chcesz najpierw wyjechać na cały weekend, potem babską bibę zrobić, potem drugi dzień z Erazm i później wziąć Zuzę..." Mhmm- zdaje się, że moje "Tak" go rozbroiło... oczywiście jestem w 99% pewna, że się zgodzi! ;)
-
[quote name='diuna_wro']Miejmy nadzieję, że jest doświadczona. Może coś podpowie. Jak sobie myślę o Suzi, albo jak czytam wątek, to w myślach od samego początku nazywam ją Broszką. Suzi - to ozdobna Broszka, nie większa jest od groszka. Czasem miewa foszka, choć raczej z niej pieszczoszka.:diabloti: :loveu: Z Zuzki faktycznie mały klejnocik, a przy dobrym ułożeniu w butonierce nosić też można. :evil_lol: Jak dzisiaj u pań rehabilitantek?
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
teapot replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bella1']Tak ma ale czy to ma znaczenie skoro wylądował w takim miejscu[/quote] Jeśli prawdą jest to, co mówiła "pani" która oddała go do schronu i faktycznie go znalazła, to tatoo może mieć znaczenie. Może on się zgubił i przez hodowcę da się znaleźć prawowitego właściciela. A jeżeli trop poprowadzi do niej - to wtedy w miejsce cudzysłowu należy wstawić pierwsze niecenzuralne słowo jakie nam przyjdzie na myśl. -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
teapot replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Małgosiu trzymaj się! Pelaśki są silne, może jeszcze da radę... -
[quote name='Nanhoo']Sorry, ale wydaje mi sie ze stala deklaracja 500 zl od "bananowej krolewny" nie pokryje calego kosztu opieki nad Ajaxem. Daje jednak wolna reke osobie ktora to koordynuje wydawac moja skromna wplate na jakiekolwiek potrzebujace psy pod warunkiem, ze wystarczy srodkow na Ajaxa :roll:. I nie bede kontrolowac czy z wplaconych przezemnie monet zakupiono psie chrupki i wszystkie te chrupki zjadl Ajax. Po prostu deklaruje pomoc przedewszystkim dla niego, jesli on bedzie mial nadmiar niech idzie kazda zlotowka z moim blogoslawienstwem na kazdego innego psiaka, kota, szczura lub lemura w potrzebie ;). Zgodnie z PW czekam na podanie konta przez Zosie :lol: i niech ona sama lub gremialnie z innymi dziewczynami pomagajacymi tym psiakom decyduje ktoremu pomoc, nie bede sie bawic w Pana Boga z odleglosci 550 km i na podstawie zdjec, ufam tym ktorzy biora na siebie obowiazek i trud pomagania na miejscu. Taki drobny dowod podziwu i zaufania :loveu: Nanhoo, ponieważ Zofia jest teraz w pracy a Anna koordynuje kolejną akcję (ratowanie szczeniaka z uszkodzonym okiem) pozwolę sobie podziękować w ich imieniu- nie tylko za wsparcie ale i za zaufanie. Możesz być pewna, że nawet grosz się z Twojej wpłaty nie zmarnuje, bo dziewczyny są naprawdę WIELKIE.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
teapot replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Tel juz znalazlam, teraz myslmy jak to sfinansowac.[/quote] Anno - post Erazm wskoczył powyżej. Napisała, że pomoże a Ona nie rzuca słów na wiatr! -
"Bananowej królewnie" (której nawiasem mówiąc bardzo podoba się to miano) podziękowałam i w ramach dalszej podzięki obiecałam ciasto! ;) Więc rezerwuj sobie termin Zofio, bo 1.06 spędzamy na "Wyspach Bananowych"! :evil_lol: Z tego co piszecie, a raczej czego nie piszecie, Ajaks jest dzielny i nie wyje?
-
[quote name='Zofia.Sasza']A ja chyba dogchodzę do wniosku, że ta dyskusja zmierza szybkim krokiem w kierunku STEFANA :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Shin, jak tam Twoje wierzby?...[/quote] No właśnie, Shin dawno nie pisał o Stefanie! Czy Stefan ma kompleksy z powodu swojego wzrostu? Bo moja Krystyna wciąż narzeka na to, że drzewko nie może szpilek założyć! I co 3 dni trzeba ją na strzyżenie zabierać! Czy wierzby, choć małolaty, też tak próżne?
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
teapot replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Isadora zrobiła [URL="http://www.allegro.pl/item639844413_ajaks_waleczny_szukam_miejsca_na_smierc.html"]aukcję cegiełkową dla Ajaksa (klik)[/URL] :loveu: -
[quote name='Ewa i flatki']On ma niesamowitą godność w sobie, jestem dumna, że mogę z nim spacerować. Wiecie co? - ja sobie wymyśliłam, że do O.Sz. oddał go nie właściciel, tylko ktoś, kto go ukradł i stweirdził, że pies nie jest "zły", więc się nie nadaje do stróżowania. Już był taki przypadek ze trzy lata temu - dziewczyny wyciągnęły cudownego owczarka z Ostrowii, okazało się, że wiele lat temu został ukradziony z hodowli, jako młody pies o fantastycznym rodowodzie i charakterze. Nawet lata gehenny go nie zmieniły. Tylko się nie śmiejcie ze mnie, ja po prostu nie mogę uwierzyć, że ktoś pozbywa się przyjaciela. Tej wersji zamierzam się trzymać, bo traktor i świńska klatka sprawiają, że rzygać mi się chce na samą myśl o tym, że jestem człowiekiem. W kontekście wszystkiego, co działo się w Boguszycach człowiek naprawdę NIE brzmi dumnie...