Jump to content
Dogomania

AlinaS

Members
  • Posts

    1703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AlinaS

  1. Jeśli zaglądacie to odzywajcie się, piszcie cokolwiek jeśli Aguś będzie na pierwszej stronie to więcej osób go zauważy a może i roześle wici o Agusiu
  2. Podnosimy Agusia może ktoś wreszcie wypatrzy
  3. Od rana cisza na wątku - PODNOSIMY
  4. Nie bardzo mogę dowieźć ponieważ od pierwszego idę już do pracy po zwolnieniu. Z Jaktorowa do Mielca jest ok 250 km czyli w obie strony ok 500 km a przy średniej prędkości 70- 80 km na godzinę to jest ok 8 godz w obie strony a opiekunkę do babci mam tylko na czas pracy czyli do 14 - poza tym nawet gdyby została dłużej to nie wyprowadzi na spacer Saby rotwailerki bo sobie z nią na spacerze nie poradzi tak że ja nie bardzo mogę fizycznie czasowo dowieźć do Mielca. Pozostaje więc inny dogomaniacki transport
  5. To świetnie ponieważ - uciekinier trochę odstrasza potencjalny nowy domek
  6. Przeglądałam teraz Allegro Agusia. Myślę że powinno się trochę zmienić opis dotyczący ucieczek Agusia (może już nie w tej aukcji bo za 4 godziny się kończy ale ewentualnie przy wystawieniu powtórnym). Aguś to wcale nie jest uciekinier jeśli trafi do domku który go zaakceptuje takim jaki jest a on pokocha nowych właścicieli to nie w głowie mu będą ucieczki. Ja już od dłuższego czasu wychodzę z nim bez smyczy i pięknie się pilnuje i razem ze mną szybciutko wraca do domu Jedyny problem na spacerach bez smyczy polega na tym iż na dworze nie da sobie zapiąć smyczy on przybiega , odbiega na parę metrów, skacze na mnie z radością ale przy próbie złapania za obrożę odskakuje na metr - jednym słowem robi sobie dobrą zabawę ( być może to lek z przeszłości z łapanek jakie na niego robiono) ale ani razy nie zdarzyło się żeby uciekł- jak wracamy ze spaceru otwieram drzwi od domu a Aguś pierwszy, szczęśliwy wpada do mieszkania radośnie merdając ogonem że jest już z powrotem u siebie. Aguś na pewno kocha bieganie luzem ale nie przeszkadza mu to kochać człowieka i swój domek.Oczywiście podbiegając. Jednocześnie na pewno nie można próbować go puszczać w nowym domu zbyt szybko. ale po odpowiednim czasie jak psina poczuje się pewnie a w pobliżu nie ma ulicy { tak jak u mnie} to na pewno nie powinno być problemu. Jednocześnie ładnie chodzi na smyczy (jak jest na niej wyprowadzony) nie szaleje, nie ciągnie
  7. Czy Aguś jest ogłoszony ma Gratce szukałam właśnie i za nic nie mogę znaleźć? Może ogłoszenie wygasło?
  8. Aguś ma 45 cm w kłębie przy tym jest chudziutki tak że wzrokowo wygląda na mniej
  9. O co chodzi z panią Zanetą chyba coś opuściłam w wątku u Agusia? Czyżby jakiś domek?
  10. Nowy domek musi być dobry. cierpliwy i wyjątkowy - jeśli miałby być byle jaki to Aguś poczeka u mnie na następną propozycję domu. Poświęciłam mu naprawdę dużo czasu i cierpliwości żeby wyszedł na prostą tak że szkoda to zmarnować mało trafną adopcją a jest to pies bardzo wrażliwy i aż się boję jak to będzie w nowym domu gdy trzeba będzie zaufać nowemu człowiekowi.
  11. Aguś czuje się świetnie.Ranka jak na razie w porządku. Dzisiaj już dzielnie szczeka, powarkuje i dokucza Sabie.
  12. Aguś już bez jajeczek! Wszystko w porządku. Zabieg bez problemów
  13. Kastracja umówiona dopiero na Jutro na dziesiątą a dobrze będzie na pewno moja pani doktor Laudańska ma naprawdę przeogromne doświadczenie zarówno w zabiegach jak i w leczeniu tak że ni przyjmuję do wiadomości że mogłoby być coś nie tak.Po prostu musi być OK
  14. Przed chwilą dotarł przelew na kastrację
  15. Kastracja jest już umówiona na jutro na godz 10
  16. Dodam jeszcze iż Aguś zrobił się bardzo czujnym obronnym psem. Reaguje szczekaniem na każdy najdrobniejszy obcy szmer który wskazuje na kogoś obcego i dzielnie ostrzega nas szczekaniem. jak przyjdzie ktoś obcy również obszczekuje go zawzięcie chociaż przebywając w jednym pomieszczeniu z ,,obcym" woli na niego szczekać chowając się delikatnie za mnie - tak jednak bezpiecznie mogę udawać obronnego odważniaka:lol:. Tak że jak na nieśmiałego , skulonego i zastraszonego Agusia to postępy są ogromne nawet do tego stopnia że jak przyjdzie obca kobieta to próbuje nieśmiało podchodzić do obcej z panami jest na razie gorzej:crazyeye:
  17. Aguś jest zdecydowanie psem średnim sięga do kolana a że drobniutki strasznie to inna sprawa tak jak wspominałam on posturę z natury ma charcikowatą i nie wiem jakie wysokokaloryczne jedzonko i tak nic nie pomaga i z pewnością nie pomoże - to jest taka jego uroda. Jeśli chodzi o jedzonko to nie zje więcej niż może tylko swoją normę tak że o podtuczeniu nie ma mowy . Wnioskuję iż pomimo swoich przeżyć i bezdomności tak naprawdę nie był nigdy głodzony ponieważ psy głodzone z reguły zjadają każdą podaną im ilość a ąguś zjada tylko tyle ile potrzebuje a resztę zostawia
  18. Aguś jest tylko drobny ale wcale nie jest taki malutki na malutkiego wygląda może tylko przy Sabie .Aguś sięga do kolana ale ma coś z charcika chudzina ogromna pomimo jedzenia pod dostatkiem ale widać taka jego natura, a z charcika ma chyba też chęć do biegania biega na spacerze długimi susami a nie truchcikiem jak większość psów i widać iż bieganie to jego 2 żywioł
  19. Nr konta wysłałam. Ja niestety po moich ostatnich perypetiach nie bardzo mam aby założyć resztę pieniążków a na kredyt nigdy nie korzystałam z usług p, doktor [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/471/4faefd18ee9a2125.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/30/0f2e598e7c42ef01.jpg[/IMG][/URL] Szczepienia Aguś ma robione już u mnie - wścieklizna i zakaźne
  20. Kastracja + czip + paszport to koszt -280 zł łącznie. Nie wiem czy to drogo czy tanio ale taka jest cena u mojej pani doktor, Ja na chwilę obecną nie mogę niestety pomóc finansowo
  21. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=283b57892f502bb8][IMG]http://images6.fotosik.pl/471/283b57892f502bb8m.jpg[/IMG][/URL] Jeszcze jedna fotka
  22. Oczywiście że może być i zaczipowany i wykastrowany. Nie wiem w tej chwili jaki byłby koszt ale jutro napiszę jak się dowiem.Aguś na tym zdjęciu wygląda istotnie niepozornie ale wierzcie mi na słowo że dokucza suni niesamowicie zaczepiając ją prawie bezustannie. Decyzja o złączeniu ich razem w jednym pomieszczeniu była bardzo trafna i szkoda że wpadłam na to tak późno bo dopiero miesiąc temu.(trochę wymuszona zmienioną sytuacją rodzinną- babcia).Aguś w towarzystwie dużo szybciej dochodzi do siebie - bywa zazdrosny o głaski. Zazdrość okazuje szczekaniem i przepychaniem się -oby bliżej mnie a jak nie może się dopchać to podgryza zwinnie Sabę w tylne łapy, głaskać muszę na dwie ręce. Od kiedy jest z Sabą jest to energiczny bardzo często merdający ogonem i wesoły pies. Dobrze byłoby żeby w nowym domu był inny łagodny pies przyspieszyłoby to na pewno proces oswajania z nową sytuacją. Saba też była solidnym psim nieszczęściem jeśli ktoś ma chwilę czasu to może zajrzeć do jej historii [url=http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?t=571&highlight=g%B3%F3d+ch%B3%F3d]Forum Pomorskiej Fundacji Rottka z siedzib
  23. Aguś z Sabą w pełnej zgodzie [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8c3a05b465b5519d"][IMG]http://images6.fotosik.pl/471/8c3a05b465b5519dm.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...