-
Posts
1703 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AlinaS
-
Jutro postaram się podać jakieś konkrety.
-
Często obojętność ludzka nie zna granic
-
Już dzwoniłam do fundacji odesłano mnie do agata air napisałam PW czekam na odpowiedź
-
Interesuje mnie wielkość i płeć pozostałych psiaków
-
Jakiej wielkości są mniej więcej psy które pozostały na terenie?
-
Ja w żadnym wypadku nie twierdzę że to jest proste Tylko twierdzę ze trzeba pukać wszędzie gdzie się da i nie zrażać się niepowodzeniem 20 drzwi nie pomoże a może dwudzieste pierwsze coś poradzą
-
czy ktoś tu na wątku jest z fundacji Nero bo chyba ta wzięła te psiaki pod opiekę jeśli tak to proszę o nr tel a zdzwonię i uzgodnimy na co mogę się powoać rozmawiając i tu i tam a na co nie
-
Ja nie twierdzę że fundusze są źle spożytkowane i nie twierdzę że ich wystarcza - wiem natomiast że ich zawsze jest za mało w stosunku do potrzeb ale tak jak w tym przypadku ok 10 psów i do tego schorowanych jeśli nie możemy sobie sami poradzić to trzeba pukać do wszystkich możliwych i niemożliwych drzwi i zorganizować wspólną opcję może któraś z organizacji przejmie po jednym po 2 a wtedy już będzie trochę łatwiej
-
Wiem na pewno że jak była akcja KRZYCZKI, później Boguszyce i pewnie kilka innych akcji to psy były przenoszone do różnych schronisk i dało się to załatwić po kilka tu kilka tam kilka po domach tymczasowych i dało się. Najgorsza jest bezczynność i załamywanie rąk. Jestem osobą prywatną nawet nie wolnotriuszką więc trudno mi wydzwaniać i szukać kontaktów łatwiej przez tel powiedzieć iż dzwonię ze stowarzyszenia czy fundacji niż przykłaowa Kowalska - wtedy jest inne podejście
-
A czy próbowaliście dzwonić po fundacjach? Im przynajmniej łatwiej o fundusze
-
Ja u siebie mam 2 tymczasy + swoje dwa psiska + 7 kotów więc nie bardzo mogę i nie chodzi tu o opiekę i serce ale po prostu fizycznie o miejsce. Gdybym miała choćby kojec a mam gzie postawić to z miłą chęcią bym wzięła ale moje obecne finanse niestety nie pozwalają na postawienie takowego i bardzo żałuję bo serca starczyłoby dla jeszcze kilku
-
MAXIMUS - młody amstaffik JUŻ W NOWYM DOMU.... POZNAŃ
AlinaS replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Nie jest winą psiaka że należy do takiej a nie innej rasy - one rzeczywiście są przekochane i przytulaśne a że niektóre były trzymane do walk i bywają groźne to też nie ich wina tyko niestety garstki pseudoludzi bez sumienia i ludzkich uczuć -
Poza tym czas działa na niekorzyść zarówno psów i naszych kieszeni czym bardziej zaawansowana choroba to i pies bardziej cierpi a i nasze kieszenie będą bardziej puste bo leczenie kosztowniejsze. Natomiast co do nagłaśniania to na razie byłabym ostrożna i nie robiła szumu dopóki nie zabierzemy pozostałych psów bo jeśli zrobi się szum to o odebraniu psiaków można zapomnieć po prostu nie wpuszczą na teren i wtedy już zupełnie nic się nie zrobi, Trzeba to rozegrać dyplomatycznie - najpierw psy apotem szum w mediach
-
Rozpisujemy się nad złapanymi psiakami i zakładam że one są w najgorszym stanie ale zapomniałyśmy na chwilę o pozostałych psach trzeba je wyciągnąć jak najszybciej. Te odłowione mają najprawdopodobniej grzybicę, nużycę i czort wie co jeszcze należy więc przypuszczać że pozostałe mają te same choróbska bo one się przenoszą a zwłaszcza przy małej odporności i niedożywieniu - czyli niedługo będą wyglądały podobnie jak te już odłowione. Zróbmy coś aby i te które zostały nie musiały aż tak cierpieć w niedługim czasie. Jeśli chodzi o DT to podzwońcie do schronisk( oczywiście tych lepszych) i fundacji które przy swojej działalności mają również przytuliska - przecież musi się coś znaleźć nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia
-
Bardzo dobrze ja w pisaniu tekstów z pewnością nie jestem dobra czasem coś wypocę ale z pewnością pozostawia to dużo do życzenia. Wielkie dzięki:lol:
-
Jak wkleić banerek? próbuję na różne sposoby i i tak mi nie wychodzi wyskakuje mi bąd albi tylko link
-
Biegniemy z uśmieszkiem na pysku na pierwszą
-
Podnosimy a może ktoś zrobi cegiełkowe allegro:-(