Jump to content
Dogomania

AlinaS

Members
  • Posts

    1703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AlinaS

  1. Psiaki wróciły szczęśliwe do domu choć z Agusiem był niewielki problem - Jak weszłam po niego do kojca to cieszył się okrutnie ale tak jak wspominałam wcześniej na wątku na dworze nie można go zapiąć na smycz tak że próbie zapięcia spryciarz schował się do budy a ta była duża i z nie zdejmowanym dachem więc chcąc nie chcąc musiałam za nim nurkować do budy aby go zabrać. Jak przyjechaliśmy do domu to już była pełnia szczęścia skokom radości nie było końca. Na szczęście nie odbiło się to na psychice Agusia chociaż czy ja wiem może jest jeszcze bardziej zwariowany:evil_lol:
  2. Zgadza się nie da się wszystkiego przewidzieć ale zawsze można starać sie zminimalizować ryzyko powrotu psa do schronu. W związku z tą wypowiedzią rufusowej powyżej czy ta pani da sobie z nią radę?
  3. Co nowego u suni jak się ma? Bardzo prosimy o wieści.
  4. Dogomaniacy myślmy intensywniej nad domkiem dla Rotki - może jeszcze więcej ogłoszeń? Tej suni naprawdę szkoda by marnowała się w schronisku. dajmy jej szansę choćby większą ilością ogłoszeń
  5. Nie będziemy tutaj oceniać swoich zasług czy kompetencji najważniejsze jest dobro psa i na tym należy się skupić. Co do mojego sformułowania - [B]groźne rasy [/B]to niestety mogę zmienić tylko na [B]psy dla bardziej odpowiedzialnych opiekunów [/B]a na pewno nie są to psy dla każdego i tu mnie żadna siła nie przekona. Mam w domu rotwailerke Sabę - przemiłe psisko dla psów, kotów ale nie toleruje obcych ludzi i w związku z tym nawet małżonek nie wychodzi z nią na spacer bo nie dowierzam czy zareguje w odpowiedniej chwili czy mu przez nieuwagę nie wyszarpnie się. psina swoją drogą musiała też wiele przejść zabrana była z interwencji . Jest u mnie prawie rok a i tak powiem że to rasa groźna pomimo że za nas oddałaby serce i dusze
  6. Co do tego że bulowaty i dziecko to super ekipa nie mam wątpliwości ale dziecko bez nadzoru z bulowatym nie bardzo lubiącym inne stworzenia na spacerze tu mam wątpliwości
  7. Miło mi że po mojej wypowiedzi jest tak głośny odzew a pojęciu o bulowatych i każdej innej rasie możemy sobie podyskutować - moja ilość postów jest istotnie niewielka bo nie każdy siedzi tylko przy kompie i hoopa tematy do góry ja akurat nie mam na to czasu a co do kompetencji to życzę każdemu tej niewielkiej i znikomej wiedzy jaką mam ja. psy i koty to moje hobby od zawsze a od 3 lat pracuję jako pielęgniarz zwierząt i między innymi bulowate też mam pod opieką i niestety nie mogę sobie wybrać że do tego wejdę dam mu jeść i sprzątnę a do innego nie bo sobie powarczy muszę sobie poradzić z każdym ( były między innymi psy które były szkolone do walk a zabrane właścicielom z interwncji)- u nas psy nigdy nie są usypiane tak jak gdzieniegdzie to bywa czyli charakterki też bywają różniste także niech będzie że nie wiem co mówię- ale niech chociaż jeśli nie czerwone to mu Was może chociaż żólte swiatełko niech się zapali żeby nie było tragedii. później będzie winien pies a nie ktoś kto zadecydował o nieodpowiedniej adopcji Często lepiej poczekać na odpowiedni dom niż uszczęśliwić nowych włąścicieli i psa na siłę. Jedn wiem na pewno że te psy potrzebują odpowiedniego i odpowiedzialnego i konsekwentnego opiekuna. wiem że to są przeurocze psiaki ale tylko w odpwiednich rękach [B]Niemająca pojęcia Alina[/B]
  8. Na temat depresji to akurat mogę powiedzieć bardzo dużo bo ją przeszłam 6 lat temu po śmierci syna i wiem że bywały takie dni że nie ma siły wyjść do sklepu ani podnieść się z łóżka i tu rzeczywiście pies to jest jakieś rozwiązanie ale czy w takiej sytuacji nie będzie tak że pani nie może wstać wiec dziecko idzie na spacer... a sunia jest troszkę problematyczna. Poza tym co będzie jak były tej pani wyjdzie i zacznie nachodzić dom depresja z pewnością wróci. Moim zdaniem ta pani powinna wziąć psa to na pewno może to być nawet ogromny pies tyko o innym charakterze ale co do ras groźnych to tu zapala mi się bardzo jaskrawe czerwone światełko.
  9. Razem i w jednym kojcu mam nadzieję że będzie ok
  10. Nie czytałam całego wątku i o ile małe mieszkanie według mnie nie stanowi problemu to dzieci i amstafka to tego nie jestem pewna a depresja ma niestety to do siebie że lubi powracać nie wiadomo skąd i po co ale tak bywa a wtedy psisko zostaje z dziećmi i co wtedy ze spacerem i opieką? Oczywiście dzieci jako dzieci z psem nie stanowią problemu ale amstafka z dzieckiem na spacerze to tu już może być problem
  11. Aguś z Sabą idą na 3 dni do hotelu - musimy wyjechać mam nadzieję że się nie uwsteczni...
  12. Na górę po nowy domek
  13. Wcale nie jestem pewna czy przyzwyczaimy się do taaaakiego rozrabiactwa....
  14. Aguś uaktywniony jak nie wiem co no i chyba muszę się brać za dobre wychowanie bo jego obecne zachowanie z dobrym wychowaniem nie ma absolutnie nic wspólnego.
  15. A oto bardzo zamazane i niewyraźne zdjęcie ale przedstawiające obecny charakterek diablika Agusia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/512/42d3a57225b62d91.jpg[/IMG][/URL] Fotka robiona a telefonu i w dużym ruchu ale tu nie o ostrość chodzi tylko o diabłowaty charakterek - no i gdzie dawny Aguś???? Biedna Saba ona ma tak przechlapane całymi dniami a i my jak się napatoczymy w zasięgu to i również a czemu nam miałby odpuścić?
  16. Wszyscy podziwiają Agusia i jego postępy a gdzie chociaż ciut współczucia dla opiekunki:lol:
  17. Podnosimy na pierwszą i ogłaszamy dalej
  18. Tak czy inaczej z pewnością długo nie doceniałyśmy jego potencjału i inteligencji
  19. Zrobił się z niego prawdziwy diabełek w piej skórze:diabloti: A ręczę że czasami mam dość tego wariata:evil_lol:
  20. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/66/faad5a9398aabcde.jpg[/IMG][/URL] A to wykończona Agusiem Saba i pobojowisko po Aguśku. Saba wykończona a on sobie muśli co by tu jeszcze......?
  21. Aguś panoszy się po domu coraz bardziej i często z duuużym sentymentem wspominam czasy kiedy siedział skulony w kąciku. Dokucza nam wszystkim nieprzeciętnie:evil_lol:. Skacze podgryza rotkę SABCIĘ, zaczepia nas okrutnie a przeszedł już sam siebie gdy nauczył się wychodzić sobie na spacer przez okno jak zobaczy że wychodzę z innym psem na spacer to on jest wyjątkowo towarzyski i stwierdził że jego towarzystwo jest naprawdę niezbędne:diabloti:. Biorę psiaki pojedyńczo na spacery ponioeważ Aguś jest tak energiczny i absorbujący w zabawie i << dokuczaniu "iż Saba na pógodzinnym spacerze nie ma czasu się załatwić. Jednym słowem energia go rozpiera aż nadto.Czasami wręcz posadzamy go z TŻ o ADHD:evil_lol:. Sumując najwyrażniej stwierdził że [CENTER][SIZE=5] [/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red]JESTEM JUŻ U SIEBIE TO TERAZ MOGĘ WSZYSTKO[/COLOR][/SIZE][SIZE=5] [/SIZE][LEFT][SIZE=5][SIZE=2]A swoją drogą skąd on to wie ????:lol:[/SIZE][/SIZE] [/LEFT] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/66/e067282ef22cac98.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  22. Przy jej energii to naprawdę dobrze że może sobie pospacerować
  23. Na spacery wychodzi w soboty i niedziele a teraz w okresie wakacyjnym prawie codziennie ( wolnotariuszki mają wolne więc są prawie codziennie w schronisku)
  24. Jest około 100 psów - waha się między 90 -120 i co ciekawe nasze wolnotariuszki są baaardzo zaangażowane w adopcje i statystycznie jest w przybliżeniu tyle samo adopcji co przyjęć- jednym słowem działają bardzo, bardzo prężnie ale naszą Rotkę prześladuje naprawdę jakiś pech
×
×
  • Create New...