tifet
Members-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tifet
-
Szczeniaczki mają dom ! :) Leoś okazał się panią Leosiową :P
tifet replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
kontaktowała sięze mną przesympatyczna Pani w sprawie Baala(samookaleczającego się owczarka) i nie straszne było jej jego baaaaarrrddzo długie i kosztowne leczenie... mówiłam o lambli, krwinkach, samookaleczeniu, lekach i innych... rozmawiałyśmy długo i dużo... ale doszłyśmy do wniosku(w sumie ja tak stwierdziłam) że piesek nie pojedzie do Pani... bo zapewne nie raz nawet całą dobę beddzie trzeba ślęczyć przy nim... rozmawiałam dalej z Panią o psach, o zyciu itp. :roll: i wspomniałam o Leosiu... Pani bardzo się nim zaciekawiła... tak w skrócie mówiąc: psiak jak dorośnie spędzałby dużą ilość czasu na dużej posesji... oczywiście nie byłby psem łańcuchowym...ani zamknięty w małym kojcu... napewno dzień w dzień miałby dużo kontaktu z Panią i mógłby spokojnie wprowadzać doopsko do domu... narazie jest malutki to wiadomo że byłby misiowatą kulką plątającą się w domu pod nogami... pani ma dość sporo czasu, z tego co rozmawiałam ma dość spore pojęcie o psach (nawet wiedziała jak leczyć w skrajnych przypadkach jakim jest Baal)... ma środki i możliwości... jakby psiak ciężko zachorował to by go leczyła nie zależnie od ceny... jeśli by coś się stało i byłby bardzo chory i cierpiący i nie byłoby szans ay nie cierpiał lub został wyleczony to przyjmuje Pani taką możliwość jak eutanazja... w sumie przyznała mi rację że taki maluch byłby dla niej dobrym rozwiązaniem bo w przyszłości miałaby dużego przyjaciela i obrońcę domu a narazie mogłaby się nim zając tak jak psim dzieckiem... i mogliby być bardzo długo z sobą razem bo chłopczyk jest bardzo młody i napewno sporo pobędzie na tym świecie... Pani bardzo przywiązuje się do zwierząt i nie jest w stanie pogodzić się z ich odejściem stąd w sumie im młodszy tym lepiej... a czy zdrowy czy chory to nie ma problemu... wysłałam email z krótką notką i stosy zdjęć... podałam też numer halbiny... oczywiście napisałam że jeśli będzie dalej zainteresowana aby dzwoniła nie wcześniej niż koło 19stej... jakby dzwoniła komórka zaczynająca się na 600111... to ta Pani... trzymam kciuki... zobaczymy jak to się potoczy... mam nadzieję że przypadnie jej do gustu psiaczek... -
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
tifet replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=4][COLOR=darkred]pilnie szukam osoby która pilnie najlepiej w najbliższych dniach sprawdzi dom w Dąbrowa Górnicza[/COLOR][/SIZE][/B] :razz: jak wszystko będzie oki to w połowie miesiąca Baal będzie miał swój dom... -
hehehe... no część z nich niczym pumy dobrze że tylko przez telefon bo bym troszkę oberwała jak to jedna stwerdziła za to "że zatrzymałam sobie Ciebie dla samej siebie":cool3: Przecież mówiłam Ci że masz zakaz na wchodzenie na wątki... nie wolno tak bez opamiętania... hmmm... ja taki diabeł jestem i świąt nie obchodzę tylko pracuję... ale... jak coś jak zbankrutujesz to zapraszam z kochankami:eviltong: przynajmniej będzie wesoło:diabloti: nowych ciekawych doświadczeń nigdy nie za wiele:evil_lol: lepiej nie pisz że będziesz u Raduni bo ona łągodniejsza ode mnie i się nie obroni przed tłumem fanek... ps znajoma doradziła mi że kiedyś pewien dogomaniak wystawił swoje zdjęcie na bazarku (oczywiście nie opublikował go tylko wygrał ktoś i je dostał) :cool3: ponoć kobietki ostro się biły i kwota blisko 2setek się zblizyła... pomyśl może majątek na Tobie zbijemy:razz:
-
[quote name='anouk92']Tifet wyluzuj, nierozumiem Twojego poirytowania. Negri bardzo nam pomaga. Czeka na konkretne decyzje. Nie możemy na siebie napadać - to na pewno nie pomoże tym psom. Tifet, Negri po buziaku i ma być spokój.[/quote] wiem że pomaga... i ja na nikogo nie napadam- jak coś proszę o konkretne dowody a nie takie ostre słowa że "napadam" gwarantuję że napaść wygląda inaczej i wolałabym takowej nie demonstrować... poprostu nie tylko mnie męczy takie bezcelowe czekanie... jeśli w przyszłości na ruch będący zaprzeczeniem zastoju mam czekać w przypadku Igora i kto wie czy innych psiaków to jest bezcelowe... trzeba konkrety bo inaczej np ja mogę zadeklarować, że nie mam czasu na wpadanie co chwila i zerkanie czy wreszcie ktoś stwierdził że "wątek będzie idealny" i już go założył... a tak ani ja ani inne osoby nie mogą zakładać aby nie "obrazić" danych osób... przy takich podchodach marnuje się czas... i jak tak dalej będzie to np ja gwarantuję że wkońcu zrezygnuję bo to idzie w strasznie ślimaczym tempie... bez zadnych postanowień i konkretów... wystarczy przebiec się po dogomani wiele wątków tak wisi i nic z tego nie wynika...
-
[quote name='Negri_2008']Niestety Tifet, nie podoba mi się to co tu napisałaś. :shake: Nie chodzi o to czy zauważyłaś, że zadeklarowałam się zapłacić za diagnozę Igora. Zadeklarowałam, że zapytam o możliwości jego diagnozy bez czekania, aż zrobi to DT i wywiązałam się z tego. (to, że zamierzam za diagnozę zapłacić jest drugorzędne). Nikt nie podjął tematu, ani Gregor ani inne osoby, które są blisko Igora a Ty zarzucasz mi opieszałość w tej kwestii. :cool3: [/quote] [B]Jak to nikt nie podjął tematu?? ludzie pisali na tym wątku... Gregor na głowie ma paredziesiąt psiaków i nie ma czasu siedzieć tu i prosić o konkrety... wypadałoby napisać konkretnie co gdzie za ile i jakie badania i w jakich terminach...[/B] [B]jakoś np. ja i radka zerkamy i się pytamy... pytałam o lecznicę o badania, koszta itp. ale nie napisałaś konkretów takie rzeczy potrzeba...[/B] [B]a wątek trzeba załozyć bo w ten sposób to bez sensu nikt o tym psie nie wie... i gwarantuję że z dnia na dzień nie znajdziesz sponsorów zaraz po założeniu wątku więc im szybciej tym lepiej bo wątpię abyś podjeła się jak coś kosztownego leczenia czy np DT lub hotelu... [/B] [B]nie patrz tu na takie rzeczy jak wygląd zdjęć... nie ma tu czasu za kazdym razem jezdzić i każdego psa fotografować jak komuś się fotka nie spodobała... jak się uda Gregorowi to super jak nie to nie...[/B] [B]takie rzeczy można wynajdować w nieskończoność a to nie na tym polega abyś była zadowolona ze swego "pierwszego wątku" tylko aby się coś wreszcie ruszyło... wszyscy czekają bo się zgłosiłaś... ale ile można czekać na założenie wątku... taka rzecz to chwila czasu i takie dyskuty są nie potrzebne...[/B] [quote name='Negri_2008']Jeżeli zwlekam z założeniem wątku to chyba tylko dlatego, że ma to być mój pierwszy wątek i chcę, żeby był precyzyjny. Proszę, nie pokrzykuj na mnie bo dorosła jestem i nie wyobrażam sobie takiej współpracy. :cool1: Piszesz do mnie tak, jakby była cała masa osób które pomagają psom i pomoc każdej nowy osoby była kłopotliwa i niepotrzebna, więc zrozumiesz mnie, jeżeli napiszę że wzbudziłaś moje wątpliwości w sens mojej obecności tutaj.[/quote] [LIST] [*][B]wątek to naturalna sprawa że temt i pierwszy post się zmienia z upływem czasu więc co do "precyzyjności" to raczej nierealne...[/B] [*][B]"pokrzykuj"- radzę zerknąć na zasady na forach... nie uzywałam wykrzykników ani nie pisałam drukowanymi literami więc skąd takie słowa?? pamiętaj że każdy podświadomie interpretuje na swój sposób słowo pisane i mogłaś sobie za duzo dopowiedzieć...[/B] [*][B]Każda pomoc się przyda więc nie jestem w stanie zrozumieć takiej rekcji...[/B] [/LIST]
-
[quote name='AMIGA']Rozmawiałam wczoraj z[B] tifet [/B]- dowiedziałam się, że Fabio z tym imieniem trafił do schroniska z jakiejś posesji, że właścicielowi się piesek znudził. Że trafił do schroniska bardzo zabniedbany, okropnie zdredziały i z kłopotami ze stawami. W azylu zostały mu powycinane najgorsze dredy i stąd mamy tego pięknisia :p[/quote] nie wiem czy u poprzednich ludzi miał to imię czy dostał w azylku ale ma takie... a on trafił brudny, śmierdzący i jako jeden wielki dred... był tak zdredziały, że w części miejsc to lekarz musiał go przyciąć... resztę powycinano w azylku... a następnie jakaś osoba zrobiła mu fryzurkę... wiem że nie było łatwo doprowadzić go do stanu normalnego wyglądu... ze stawami od początku miał takie problemy...
-
Kochani już psychicznie nie wyrabiam... od pewnego czasu dostaję telefony z zapytaniem o Pana Rodzynka... dzwonią dogomaniaczki, które często nie znam i nawet nie kojazę z ników które i tak zwykle nie chcą podać... pewnie biorą mój numer z jakiś ogłoszeń... wszystkie są przekonane, że znam "dobrze" Pana Rodzynka... ale nic nie wnikam w to... od 3-4 dni słyszę pytanie pod tytułem "czy jest wolny"... a to że "zainteresowane" proszę aby same napisały do Rodzynka bo nie wiem i nie jestem upowazniona do opowiadania jakiś rzeczy... to coś nie daje efektu bo co pewien czas nowe obce osoby pytają... więc tutaj pozwolę sobie zamieścić offa i napisać apel aby pytać u źródła bez pośredników... dzwonią do mnie obce numery i niestety odbieram myśląc, że ktoś służbowo dzwoni lub w sprawie adopcji a tu okazuje się że kręci o psiakach a potem zaczyna pytać o Rodzynka... ja tracę tylko czas a i psiaki cierpią bo w tym czasie może jakiś potencjalny domek chce się do mnie dodzwonić lub z mojej pracy pilnie dzwonią!!! Wiem że jest On przesympatycznym mężczyzną ale bez przesady... proszę nie robić takich podchodów.... dziś większość telefonów odebrałam w sprawach "męsko damskich"... nieznajome dogomaniaczki troszkę taktu... Porozmawiać to ja sobie mogę na takie tematy ze wspólnymi znajomymi ale nie napewno z obcymi... jak tak dalej będzie będę zmuszona poprosić o wykasowanie mego numeru z wszelkich psich ogłoszeń... psiaki mogą na tym ucierpieć... i jeszcze jedno skoro dzwonicie powołując się na dogomanię to możecie napisać pw do danej osoby a nie starać się wyłudzić numer ode mnie!!! nie jestem do tego upowazniona i nie będę tego robić... mam nadzieję że ten mój monolog odniesie jakiś skutek!
-
[quote name='Negri_2008']Zacytuję sama siebie, żeby przypomnieć. Rozumiem, że w natłoku informacji ta gdzieś uleciała. Z założeniem wątku czekam, bo nie wiem com mam napisać: potrzebne leczenie, czy nie? Trzeba zbierac kasę na leczenie czy nie etc...etc....[/quote] oczywiście że potrzebne... Wybacz proszę zrób wreszcie ten wątek bo tak można do us.... śmierci :cool1: nic nam nie umkneło wiemy że masz gest... ale pytamy z ciekawości i aby wiedzieć na przyszłość... zresztą dla takiego psa zbieranie kasy zawsze się przyda... Jak nie chcesz to ktoś inny może go zrobić... bo takie czekanie jest bezcelowe... jeśli chodzi o badania to umówiłaś się konkretnie z Gregorem??
-
[quote name='Negri_2008']Tam chyba nie trzeba się logować, bo chyba wszystkie grupy mają taki przyklejony wątek adopcyjny i kazdy moze tam wejść i napisać. Zaraz do nich napiszę tylko się ogarnę w pracy. ;) Dam im też namiary na wątek[/quote] gucio prawda! Każda rasa ma inne adopcje... wiem bo z kilkoma jestem związana... a pisać to sobie można większość ras nie zareaguje... trzeba napisać najlepiej do konkretnych ludzi adopcyjnych od danych ras... cane corso to naciągana teoria...
-
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
tifet replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='gigi-44']I teraz mnie zrozumcie ja w pracy wiszę 7 godzin na telefonie i pomyślcie jak by jeszcze zadzwonili do mnie z takim pytaniem :shake: to raczej dobrego wrażenia bym nie zrobił :angryy: Nr już zmieniam[/quote] nie martw się ja też w pracy tylko... ja jestem zła kobieta i nie wdaję się z ludźmi w dyskuty... :diabloti: chyba czują złe wibracje i alleluja nie oddzwaniają i nie piszą drugi raz:cool3: -
Bąbelek znalazł domek swoich marzeń.Zostanie zabrzaninem :-)
tifet replied to halbina's topic in Już w nowym domu
wiem że o kotkę:diabloti: -
Bąbelek znalazł domek swoich marzeń.Zostanie zabrzaninem :-)
tifet replied to halbina's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']właśnie dostałam sms od pani Dagmary z Gliwic: "Nie umiem oddać Toli. Zostaje z nami!"... porozmawiałyśmy przez telefon... :p trzymam rękę na pulsie, ale Mgiełka - Tola jest raczej bezpieczna, mogę odetchnąć w tej sprawie![/quote] czy mała jest chora i wymaga większych wydatków niż wcześniej??? ps. halbinko masz może akwarium??? bo za jakiś czas będę miała do adopcji sporo ślimaków ampularii :cool3: to elita wśród ślimaków -
Szczeniaczki mają dom ! :) Leoś okazał się panią Leosiową :P
tifet replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
śliczny malec :cool3: [SIZE=1]ps. Bianka daj mi namiary na wątek Twoich świniaków:cool1:[/SIZE] -
Bąbelek znalazł domek swoich marzeń.Zostanie zabrzaninem :-)
tifet replied to halbina's topic in Już w nowym domu
oj Bąbelek wstydź się... taki duży chłopiec, a jeszcze u mamusi Halbinki?? najwyzszy czas znaleźć domek i poznać kawałek świata:diabloti: -
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
tifet replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
dostałam pytanie czy jestem pewna że to chłopiec bo wygląda na dziewczynkę:evil_lol: co Wy na to zrobimy z niego dziewczynkę???:mad: -
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
tifet replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri_2008']czy to znaczy, ze ktoś jeszcze o Balla pyta?[/quote] tak odzywają się i to dużo... dziś mam urwanie głowy.. i proszę osobę odpowiedzialną za allegro aby napisała aby [B][COLOR=red]dzwonili nie pisali smsów...[/COLOR][/B] bo dostaję dzisiaj stosami smsy i większość za przeproszeniem od ludzi "chorych" np: -"czy jutro możecie przywieźć mi psa?"- co jak kiedy dlaczego?? czy to kartka pocztowa którą wyślę w obce ręce i to nie wiadomo gdzie?? -"jestem chętny proszę oddzwonić"-sporo w tym stylu... nie będę dzwonić do tak wielu osób:cool1: i to anonimowych, które ani be ani me nie napiszą -nawet jeden sms za zakazem kastracji to go ktoś tam weźmie - no jak dorwę takich gagatków to sama ich o orzeszki skrócę:angryy: na email też troszkę dostałam... ale tak konkretniej i na normalnym poziomie rozmawiam z dwiema paniami...