Jump to content
Dogomania

iskierkaaaa

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iskierkaaaa

  1. Dziewczynki! potr\ebna jest pomoc, dzisiaj przyblakal sie do mnie wyzelek, wisadl mi do autka i zasnal, chyba dlugo sie blakal bo trzasl sie z zimna, pomoglo ogrzewanie w aucie i troszke sie wygrzal zaczal sie rozkladac, i przytulac, mam go u siebie, ale nie moge go trzymac dluzej, jutro nie wiem co bedzie, potrzeba wasza pomoc...
  2. [quote name='majqa']Kłamiesz, jak z nut, brnij dalej. W podanym wątku zrobiłaś wpis: [B]"Niestety, nie potrafimy oddac psiaka i zostaje obn u nas, a do adopcji byl, ale za bardzo sie z nim zzylismy." :evil_lol: - post 69[/B] [B]Czyżby zżycie Wam minęło skoro trafił do kolegi?[/B] Na wątku są wpisy Doddy i nie tylko, bo i Katii, z którą umawiałaś się na odbiór psa. Na wątku wspominasz również, że studiujesz psychologię. Może zakres tematyczny tego przedmiotu nam się rozminął ale na pewno nie uczą tam, by kochać zwierzęta, a ludzi traktować per noga. W każdym razie, na dobre Ci to nie wyjdzie. Nie mam Ci Boże broń za złe, że znalazłaś psu domek ale wyraźnie reszta mocno przykulała. Zwróciłaś się do dogomaniaków o pomoc, a gdy Ci zareagowali, nie uznałaś za stosowne uszanować ich i przedstawić prawdę. Zrobiłaś to po czasie, a jak widać i sama prawda o astku już uległa zmianie.[/quote] raczej nie Tobie dane jest oceniac,czy klamię,czy też nie, nie mieszkasz ze mną, nie wiesz jak sytuacja wyglądała, nie znamy się tak naprawdę, wiec osądy o kłamstwie,bądz też jego braku pozostaw dla siebie i dla wewnętrznej swojej weryfikacji, nie muszę Ci się tłumaczyć dlaczego stalo się tak a nie inaczej. Zresztą, nie czas i miejsce ku temu. Jeśli chodzi o katii to dzwoniła do mnie raz, umawiałyśmy sie WSTĘPNIE miała zadzwonić dzień póżniej 5 dni ciszy i w dzień kiedy miało dojść do rzekomego spotkania dzwoniła i pisała, nie zawsze jest tak,że można odpisać bądz odebrać telefon, nie wiesz czym sie zajmuję więc jesli nie wiesz to nie oceniaj, tak studiuje psychologię, i gdybyś miała jakąś wiedzę na ten temat to wiedziałabyś,że nie uczą tam miłości do nikogo, uczą pracy z ludzmi i rozumienie oraz wspieranie, studia psychologiczne to nie nauka altruizmu i miłości, z zalozenia, kazdy kto wybiera takie studia ma chociaz cząstkę tych cech w sobie. I jeszcze jedno, ci co nie kochają zwierząt nie kochają ludzi, więc mówi to samo przez sie. A podsumowiując, nie oceniaj jeśli nie znasz sytuacji bo przez bezpodstawne oskarżenia można bardzo kogoś skrzywdzić. Pozdrawiam
  3. dzieki:* słuchajcie, potrzebny jest dt.. bo nie moge miec go jutro u siebie...
  4. [quote name='majqa']Zapomniałaś dodać, że masz jeszcze małego astka (chyba, że zmienił lokal). Teraz prosisz o pomoc, rozumiem. Jakoś jednak nie przeszkadzało Ci to w zlekceważeniu ludzi, którzy chcieli pomóc we wcześniejszej sprawie. Mam nadzieję, że Twoje podejście uległo zmianie. Zainteresowanym podaję link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111928[/URL][/quote] wział go mój kolega. I nikogo nie zlekcewzylam, po prostu latwiej mi bylo psa zostawic niz oddawac go badz co badz obcym. Lepiej komus takiemu skim mam kontakt idac po bulki do sklepu;-)
  5. prosze was......:(
  6. pomozcie, on nie nadaje sie do schroniska.
  7. mniejszy jest duzo od tej mojej ksiezniczki, jakies 55 cm w kłebie, kurcze to one mnie znajdują, polozyl mi glowe na kolanach i tymi slicznymi oczkami patrzyl na mnie i trzasl sie z zimna, nie moglam go zostawic. teraz potrzeba mi waszej pomocy
  8. jakąś godzine temu, przy stawie na lublinku ( uroczysko) do samochodu wsiadł mi wyżełek, trząs się z zimna i ze zmeczenia zasnął na wycieraczce, wokól żywego ducha. ... widać że pies jest bardzo zmeczonny i był bardzo głodny, (teraz już sie najadł i śpi na kocyku :-) ) mogę go mieć tylko na dzisiajszą noc, sama mam sunie hovawarta i ona źle znosi towarzystwo innych psiaków, poza tym to piesek ... Jest cudowny,jutro rano zrobie mu zdjecia i wkleje. Prosze, o dom dla niego albo jakiś tymczas...
  9. wiesz co,wyslij mi dane do przelewu,jutro wysle Ci cos, bo wiem jak jest a Dolar potrzebuje opieki.
  10. nie bylo mnie kilka dni ,mialam urodzinki :-) i ciocia chora, dlatego nie mialam czasu, mysle ze jutro spelnie obietnice z dostarczeniem karmy, co wy na to?
  11. hej,jak tam malutka? jutro albo jeszcze dzis zostanie distarczone jedzonko, czekam na autko. jesli chodzi o wet, to oczywsicie rowniez sluze pomoca finansowoa.
  12. moze jakies fotki nam pokazesz? a po co sa ci one potrzene/
  13. podnioslam samoocene? nie wypowiadaj sie na temat o korrym nie masz pojecia.
  14. ten pies nigdy nie byl do adopcji przez glupi zart tej pannicy jeden z domow, sprawdzonych juz, zrezygnowal z adopcji i kupil psa :shake: __________________ wiesz co? nie wiesz to nie mow, pies byl do adopcji. a co ty o tym myslisz to jest twoj problem. katti mialas zadzwonic w dzien kiedy rozmaiwalysmy pierwszy raz, nic, poznie cisza, myslalam ze zrezygnowalas i miedzy innymi dlatego pies zostal.
  15. odezwalal sie tlyko jedna osoba apropo psiaka prosila o zdjecia wiec wyslalam,i jak na ta chwile cisza;/..
  16. faktycznie mnie nie bylo i niestety mam jakis problem z teleofonem :/ tzn okazuje sie dopiero pozniej ze ktos dwonil jak wejde w rejestr polaczen:/ Niestety, nie potrafimy oddac psiaka i zostaje obn u nas, a do adopcji byl, ale za bardzo sie z nim zzylismy.
  17. numer 509893449 [email]roozowa@o2.pl[/email] zdjec moge zrobic wiecej
  18. dzieki:* coraz gorzej mi myslec o rozstaniu z nim...
  19. tak jest izolowany, bo mija sunia jest strasznie zazdrosna o niego:-) poza tym bez szczepien troszke strach mimo ze ona biega tez tylko po ogrodku. Ale szczepienia juz sa:) 5-cio skladnikowe oczywscie:-)
  20. nie kontaktowalam sie,ale moj wujek jest wete i wrocil wczoraj no i jutro przyjdziedzie go zobaczyc i zaszczepic:-) hihih :-) ojj uwierzcie mi ze ciezkomi go oddac od tak, zreszta nic bym nie oddala. ja nawet golębie ratuje:-)
  21. tzn piesek moze u mnie przebywac nie ma z tym zadnego poroblemu, do momentu kiedy nie bedzie odpowiedniego domu.. a jesli takiego nie bedzie to zostanie.. co poradzic, nie oddam go nikomu na pastwe losu. ja mam dwa swoje psy kota,i tzy zolwiki, takze troszke tego jest:-)
×
×
  • Create New...