-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Kajber
-
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
W sumie Maja może też miec tasiemca, bo okazało się,że Ozzy, z kt. jest teraz u Kikou i z kt.,była przez jakiś czas w boxie w schronie miał tasiemca. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
W sumie i to i to-najpierw ustabilizowaly sie kupy, a po jakims czasie Kajber przytył. Teraz dostaje Kreon zawsze przy gotowanym. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Tak , to pewnie trzustka, częsta przypadłośc owczarków. Możnaby przeznaczyć trochę grosza ( pewnie ok. 70 zł) na biochemię -wtedy znalibyśmy stan trzustki, watroby, nerek. Może nie zaszkodziłoby dawać do gotowanego Kreon- 2tabl. 10.000, lub 1 tabl. 25.000- Ronja , może Ci podesłać, mam spory zapas ? W sumie mój Kajber bez Kreonu też robi brzydkie kupy, -
Prawie co druga osoba biorąca sunie ze schroniska narzeka, że psica bardzo mało siusia- tak jest przez pierwsze 2-3 miesiące, potem się normuje- w sumie nie wiem dlaczego,pewnie możnaby dąc na to jakieś weterynaryjno-behawiorystyczne wytłumaczenie. Podobnie ze strachem przed wychodzeniem na spacer, chodzeniem po mieszkaniu , schodami-tez narzeka na to sporo adoptujacych, mija po ok. 2-3 tygodniach.
-
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Biedak, na pewno szybko dojdzie do siebie pod dobrą opieką, pomyślcie o Artrofosie i Nutradylu dla Rokiego na nózki- Nutradyl jest niesterydowy , pochodzenia naturalnego , nieszkodliwy. -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Ozzy daje buziaki...To sie chłopak wyluzował, dobrze mu.:-) Ale jest przeciez Roki, to chyba klonik Ozzego..:-) -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
No i potwierdziło się-OZZY ma dom stały w Niemczech u rodziców pani Andrei, która wzięła naszego Blakiego.. Czekamy na potwierdzenie daty transportu-prawdopodobnie 18-19 lutego. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Kilka dni temu dzwonił do mnie Pan, kt. twierdził, że Maja to jego sunia, kt. zginęła mu pok koniec 2009 z Pabianicc. Podobno miała na imię Aza i miała ponad 8 lat.... Maja nie była jeszcze usunięta ze strony, podobno poznał ze zdjecia, ale był mało wiarygodnu, pytał o cenę psow ze schronu,( że podobno ktoś mu powiedzial 200 zł) i jeszcze pytal o inne psy rasowe. Numer oczywiście sie nie wyświetlał, ale zapytałam, spisałam, i po jakims czasie oddzwoniłam-odebrał chłopiec i powiedział,że z tym wilczurem to nieaktualne, bo tato sie zdecydował na bernardynkę. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Majka ma normalnie piękne, sterczące uszki, a na wszystkich zdjęciach przy człowieku kładzie je potulnie- takie kochane , uległe cielątko..... -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aska25'] Przed transportem trzeba wykorzystac kase z fundacji, jest 110 zl, ja chcialam kupic przede wszystkim arthtofos, bo wet mowil, ze bardzo wazne jest podawanie go systematycznie, Aurisol do uszu juz jest, pewnie trzeba bedzie kupic jakis srodek do czyszczenia, dobry jest otosol ... [COLOR=red][B]Ale sie ciesze, transportow az nad to |:D:D:D:D:D:D[/B][/COLOR] W sprawie finansow-wydaje mi się,że na koncie Fundacji wpłat pozostałych z Muszkieterów i dla Ozzego będzie wiecej- od Agnieszki-Ciapuś dostałam wykaz na 22-01-2010, a dodatkowo jeszcze na 25-01 i dalej na każdego 25, aż do kwietniia 2010 będzie wpływać 50 zł od p.Tomasza F.,wiec poza lekarstwamim i suplementami powinno wystarczyc na paliwo za transport. W sprawie płynu do czyszczenie uszu-jest b. dobry, włoski, który pieni się po wlaniu do uszu i wypływa razem z całym syfem-dowiem się nazwy od AniII od Szamana, czyszczenie jest wtedy proste, bezbolesne i skuteczniejsze. -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
-Piszę tak na szybko, co się dowiedziałam od dziewczyn pzrez telefon, bo wiem, żę Beata czeka na wyniki niecierpliwie. Badanai były: -RTG -MORFOLOGIA -BIOCHEMIA KRWII ( nerki, wartoba, trzustka) -USG Faktura na jHUNDEHILFE wyszła na a 150 zł. Wstepnie wyszły: - zmiany zwyrodnieniowe i stwardnienia w odc.lędźwiowym kręgosłupa -anemia -powiększona wątroba ( wiek i dieta schroniskowa) -bardzo poważne zapalenie ucha z krwawiącą nadżerką-uszy do natychmiastowego i systematycznego czyszczenai i leczenia Wyniki biochemii będą po niedzieli, to wtedy będziemy wiedzieć wiecej o stanie jego nerek, wątroby i trzustki. -
[quote name='Ania II']Wiadomości o Szamanie. ... Ostatnio Szaman chwalił się swoją kondycją, ale nie jest tak wszystko dobrze. ...prostata dwa razy większa niż powinna być. Dostał zastrzyk na prostatę i wzmacniający. Jutro wyniki badania krwi i zobaczymy co dalej. ... (mama Szamana)[/QUOTE] Cóż, szamanku, zobaczę Cię w poniedzialek, to wymiziam, życzą, by prostatat się wstapiła..Zobazcymy, co dalej, moze kastracja. Czekamy na wyniki biochemii krwi. Pozdrowienia dla psiaka i oczywiście dla Ani i Włodka.
-
Tak, on mieszka na hospicjum, tam w tzrech ostatnich drewniakach są psy pojedyńzce, bo niezgodne z innymi-DZIADEK,KOGEL i ciemny , owczarkowaty FUKS. One są przekochane dla ludzi, ale musza mieszkać same ze względu na inne psy. Drewniaczki są tak małe, że jest im ciężko. KOGEL ma jeszcze w miarę dobrze, bo Kasia pzrynosi mu puszki i czasem zabiera na wybieg. DZIADEK też czasem wychodzi na wybieg z Wirusem, Doris i Lilką, ale on już jest takim starusckiem i tak źle już chodzi... Najgorzej ma FUKS-on tak bardzo kocha człowieka i tak bardzo nie moze pogodzić sie z ciasną klatka-skacze, próbuje sie wydostać. Na spacery go nie zabieram, bo nie jestem w stan ie pzrejść z nim obok bud z innymi,szczekającymi psami,szczegolnie teraz,gdy jest ślisko. A Kasia,jak w środę była i brała Kogla na spacer to mówiła,że FUKS tak prosił.....
-
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Kurcze, boję sie momentu, jak Ozzy będzie wracał do boxu-żeby pozostałe dwa psy nie były zazdrosne,że Ozzy gdzieś był , a one nie. Dziewczyny, jak wrócicie od weta, to puśćcie tamte dwa na wybieg i wprowadzcie Ozzego i niech chwilę pobiegają i niech wrócą razem do boxu-wtedy będzie spokój, one do tej piory zawsze razem chodziły na wybieg i wracały. Acha, i możecie do nich wpóscić PUCHATKA-SENIORA-sterego. owczarka puchatego z budy za kociarnią ( tam, gdzie dawno temu był ON-ek BONI) i naszą MAJKĘ NR.5 z ostatniej budy miedzy 1-szym a 2-gim pawilonem. One też zawsze chodzą razem W PIĄTKE i bedzie im przykro widzieć na wybiegu kolegów, a samemu nie iść. Te spacery to dla nich jedyna radość, naprawdę bardzo nanie czekaja. -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Zarówno Betta jak i Asia25 to kochane , wspaniałe cioteczki, podobnie jak wszystkie inne dziewczyny na tym watku. ( Przepraszam -i chłopak też-jest przeciez wujek Kajetan). I przynajmniej inne pieski też coś dostały do skarpety od Emigrantki, co bardzo cieszy, bo ja sama ostatnio widziałam chyba kilkanaście watków starszych ON-ków i fajnie,że tam też poszedł grosz....Oby te wszystkie bidy mały lepsze życie. -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziewczyny,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To ja zaprosiłam Beatkę-BETTĘ do zarejestrowania się na DOGO, bo odezwała się do mnie w sprawie Ozzego, kt. wypatrzyła na stronie łódzkiego schronu i którego chciała zaadoptować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pisałyśmy maile, SMS-y, Beatka dzwoniła do naszych schroniskowych wetów- niestety przeszkodziło słynne 26 schodków z mieszkania Beaty na podwórko- OZZY powinien chodzić tylko po płaskim.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Betta była inicjatorką wątku Ozzego, by szukać mu pomocy i jako nowicjuszka wywiązała się z zadania znakomicie- to ona rozsyłała wątek, prosiła i zdobywała deklaracje, kontaktowała się z hotelikiem i deklarowiczami, świetnie prowadziła rozliczenie potrzeb, deklaracji i opis sytuacji w poście nr.3. Postępowała rozważnie i ostrożnie, prosząc o przemyślenia i potwierdzanie deklaracji-okazuje się, że słusznie…. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]BETTA, dzięki, nie zniechęcaj się, tak trzymaj………, to jest Twój wątek.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Widziałam, że zaangażowałaś się w pomoc też na innych watkach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Regulamin DOGO mówi jasno, że założyciel wątku w 1-szym poście prowadzi transparentne rozliczenia, więc sytuacja będzie teraz jasna i modelowa-teraz założycielka atku im prowadzącą rozliczenai jest Asia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co do pomocy HUNDEHILFE- po naszych wielu mailach z prośba o pomoc dla niego poprosili o zrobienie mu badań ( na swój koszt), by móc ewent. zainteresowanych wiarygodnie uprzedzić o jego stanie zdrowia , koniecznym leczeniu i wydatkach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest niejako w ich ”bazie danych” jako szukający domu i moim zdaniem szybciej znajdzie dom u Niemczech niż w Polsce, choc może to trwac wiele m-cy, a może wcale. To cała "opieka" pod jaką sie Ozzy znajduje , za jktórą jesteśmy wdzięczni,ale w niczym nie poprawia toobecnej sytuacji OZZEGO.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niezależnie czy do końca życia, czy też tylko kilka m-cy do czasu znalezienia DS- Ozzy powinien być w hotelu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzięki zaangażowaniu wolontariuszek jest w czasie mrozów w ogrzewanym boxie, zwanym u nas hotelikiem, wraz z 3 innymi psami, bez spacerów, nadal dostaje jednak tylko schroniskowe żarcie, bez glukozaminy, witamin, nutradylu itd., a wolontariuszki kosztem swoich psów i życia osobistego zaglądają do niego2-3 razy w tyg., by choć chwilkę pospacerował i dostał lepsze jedzenie.-dla stawów i by wyrwać Go z depresji. Ozzy w schronisku powoli posuwa się, grozi mu, że przestanie wstawać na łapki i zakończy swoje dni w schronisku........[/SIZE][/FONT] -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Ania i Kajber replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28']Przepraszam, o Parówku zapomniałam :oops: Chociaż on chyba za duży na jamnika ;)[/QUOTE] E tam, kochanego, jamnikowatego ciałka nigdy dosyć.... -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Ania i Kajber replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamil16']potrzebny kotek hej aniu macie jakies maluchy[/QUOTE] Pewnie jakieś są w kociarni, zadzwoń do łódzkiego schronu 0426567842 i poproś o kontakt do jakiegoś wolontariusza od kotów np. Krzysia, albo daj mi sygnał ze swoim nr. telefonu, to Ci przyślę tel do Krzysia SMS-em. -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Ania i Kajber replied to saskia's topic in Już w nowym domu
A Parówek 806 to nie jamnik? [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4185[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178637-PARA-WEK-kolejny-8l-starszak-oddany-do-lodzkiego-schronu-za-lata-wiernosci-CZEKA[/URL] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/97442633.jpg[/IMG] -
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Kornel był na początku takim dzikuskiem-bał się, nie wychodzil z budy, z boxu kwarantannowego do budy docelowej tzreba było prowadzić go na chwytaku. Jednak nie pokazywał zębów, nie był agresywny, prosił tylko wzrokiem:"Nie krzywdzcie mnie, dajcie mi spokój.." Teraz już się otworzył,lubi głaski i dodatkowe jedzonko, jednak na spacer jeszcze go nie odpinałam y- boi sie smyczy, ucieka wtedy do budy, nie chcę go spłoszyć..... Powolutku, moze wkrótce ujrzymy Kornela na spacerku.