-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Kajber
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='ossa98']No właśnie, co u Kornelka? pewnie tęskni za Asią...[/QUOTE] Kornelek tęskni za Asią, ale korzystając z ciepła wylegiwał sie, tak jak to on lubi- na dachu budy. Na spacerku byliśmy w niedzielę, ale dosc krotko, bo już bylo ciemno. Odpięłam go bezrudu, a potem , po powrocie, jak dawałam mu parowki, to zostałam wylizana po twarzy "łopatą" :-). A budy proszę nie krytykować ;), sama ją dla Kornela "zarganizowałam" i go do niej przypięłam- na ogólnych byłoby po psie. A to już rok i dwa miesiące... -
[quote name='Paula03']Zaznaczam ślicznego.[/QUOTE] Rozumiem, że pies nie miał chipa w momencie znalezienia?
-
400 zł-nagroda! Tyle mogę dać za odnalezienie mojej zary
Ania i Kajber replied to aga.glad's topic in Już w nowym domu
Kibicujemy poszukiwaniom Zary na watku w dziale "psy zaginione" [URL]http://www.dogomania.pl/threads/194806-Zaginęła-suczka-owczarka-niemieckiego-ZARA[/URL] Lepiej, by funkcjonowal jeden watek na ten temat, bo łatwo sie pogubić i jakies informacje mogą umknąć. -
[quote name='Borówka16']Pani wie co to schronisko i powiedziała ,że żadnego żywego stworzenia by tam nie oddała.. Niunia nie miała tak źle , na klatkę schodową była wpuszczana , nikt jej nie przeganiał ,była nawet jedna wahająca się chętna na nią ,ale ona też nie wie gdzie psica znikła :(:(:([/QUOTE] [FONT=Times New Roman]Hm..., ciekawe skąd Pani wie, co to schronisko , bo akurat ja i jeszcze kilka innych wolontariuszek wiemy-jesteśmy tam w każdą sobotę i niedzielę, pracujemy, by żadnemu psu nie stała sie krzywda. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Bardzo mnie denerwuje taka postawa- lepsze błakanie sie po ulicy, narażenie na potrącenie przez samochody, przeganianie i kopanie przez rozwydrzoną młodzież i ludzi, ktorym psy przeszkadzaja, zajście w ciążę i inne niebezpieczeństwa niż bezpieczna buda, opieka weterynarzy i wolontariuszy w schronisku, sterylizacja i mozliwośc spokojnego szukania dobrego domu :mad:?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Szkoda, ze te litościwe Panie wpuszczały ja na klatke a nie do mieszkania.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bardzo wiele zaginionych psów, szczególnie tych chipowanych wróciłoby do właścicieli, gdyby trafiło do schroniska, zamiast błakac sie po ulicach[SIZE=3].[/SIZE][/FONT]
-
Na zdjeciu ma taki opuszczony brzuszek, nie wiem, czy nie w ciaży i czy nie poszła gdzieś rodzić... Szkoda, ze ta dokarmiajaca Pani nie zabezpieczyła suni np. na klatce i nie zadzwoniła do Straży Miejskiej z prośba o wezwanie schroniska- sunia byłaby już bezpieczna , a w przypadku ciaży miałaby zapewnioną sterylkę.
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Byłam u Kornela w sobotę i niedzielę, posiedziałam, pogłaskałam. I znowu- w sobotę ze mna wyszedł, w niedzielę na samą "wzmiankę o spacerze" chowął sie do budy. Chimeryczny psiak :-). Za 5-tym pawilonem, w budzie jest kolejny wycofany psiak- ONEK ARES nr. 164 [URL="http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5153"][COLOR=#4444ff]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/in...co=psy&nr=5153[/COLOR][/URL] Na zdjęciu sprzed tygodnia, tuż po przyjęciu z stoję z nim na smyczy, a po mojej 5-dniowej nieobecności w schronie zastałam go , przepiętego do innej budy, zupelnie wycofanego,nie chce sie dać odpiać od budy-też będzie z nim trudno. [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98546096.jpg[/IMG] -
Pozdrawiam i życzę powoedzenia z Lordem. Ja też mam takie dzikusy w schronie: jeden to Kornel z mojej sygnatury drugi - nowy Onek Ares, nr. 164- w schronie od 15-10-2010-na zdjęciu z nim stoję na smyczy, a po mojej 5-dniowej nieobecności w schronie zastałam go , przepiętego do innej budy, zupelnie wycofanego,nie chce sie dać odpiać od budy-też będzie z nim trudno. [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5153[/URL] Martwie sie o Lorda i Aresa :-). To Ares, czekamy na zdjęcia Lorda [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98546096.jpg[/IMG]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]PROŚBA O POMOC W ODNALEZIENIU TAJGI.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Owczarek niemiecki TAJGA, duża, jasna, podpalana, krótkowłosa, adoptowana z łódzkiego schroniska 3 tyg. temu zginęła z terenu swojej posesji Zgierz Proboszczewice, ul. Zawilcowa w piątek 22-10-2010 w nocy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sunia jest młoda, ok. 2-letnia, zaczipowana i wysterylizowana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nr.chipa: 985121017352586.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Miała na sobie czerwoną obróżkę.[/SIZE][/FONT] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]ZA POMOC W ODNALEZIENIU SUNI [U]NAGRODA !!![/U][/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]KONTAKT: 794204818, 505105026[/SIZE][/FONT] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98394690.jpg[/IMG]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]PROŚBA O POMOC W ODNALEZIENIU TAJGI.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Owczarek niemiecki TAJGA, duża, jasna, podpalana, krótkowłosa, adoptowana z łódzkiego schroniska 3 tyg. temu zginęła z terenu swojej posesji Zgierz Proboszczewice, ul. Zawilcowa w piątek 22-10-2010 w nocy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sunia jest młoda, ok. 2-letnia, zaczipowana i wysterylizowana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nr.chipa: 985121017352586.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Miała na sobie czerwoną obróżkę.[/SIZE][/FONT] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]ZA POMOC W ODNALEZIENIU SUNI [U]NAGRODA !!![/U][/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]KONTAKT: 794204818, 505105026[/SIZE][/FONT] [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98394690.jpg[/IMG]
-
Asiu, jak Ci idzie z dzikuskiem? Czy dostał juz jakieś imię?
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Ania i Kajber replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28']Ania i Kajber, a Teddy miał/ma podawane jakieś leki na tą łapkę ? Rafi najpierw miał witaminy, później zastrzyki, ale nic to nie dało...[/QUOTE] U Teddyego też byla propozycja zastrzykow-chyba nivalin, ale tez bez sensu, bo nerwu sie nie zregeneruje- albo pies nauczy sie sobie radzić z tą niesprawną łapa, albo amputacja. -
No, dobrze, ze ich na razie nie rozdzielono po kwarantannie, ale wiadomość o nowym wybiegu średnio dobra- za chwilę moze sie okazać, ze 2 owczarki nie moga same zajmować boxu na 4 psy, bo szkoda miejsca, i albo je rozdzielą , albo dorzucą dwa inne psy. A ponieważ zgodnie z zasadami "sztuki" nie powinno sie dorzucać psów nowych do psów bardzo zgranych, z jednego domu, wiec rozdzielenie bardziej prawdopodobne :-(. Jaka szkoda, ze nikt nie dzwoni.....
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Ania i Kajber replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Tyle psiego nieszczęscia, ciężko sie przebić ...[/QUOTE] U nas w schronie byl kaukaz Teddy z uszkodzonym nerwem promieniowym, też mial bezwładną przednia łapkę. Przeszkadzała mu, dyndała, a on jej nie czuł, traktował ja jak ciało obce i zaczął niestety wygryzać. Kaukaz trafił do DS i mniej sie wygryza, ale nadal rozpatrywana jest amputacja i nic nie da sie zrobić , by nerw zregenerować. Trzeba koniecznie pomóc Rufiemu- dla dużego psa utrata łapy, zwłaszcza przedniej to duży problem. -
[IMG]http://img834.imageshack.us/img834/154/20101015446.jpg[/IMG]
-
Snake 8 letni onkowaty przytulasek z lodzkiego schronu-już w DS.
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Snake' uś i jego kolega z boxu-stary Greg pojechali razem do nowego domku w Zgierzu :-) . Psiaki dobrze sie tam odnalazły i zaprzyjaźniły z nowym kolegą - jamnikiem szorstkowłosym. -
Jaka śliczna, Szamańska mordka :-). Oby już nie " przeciekał ".
-
W sobotę dzwoniła do mnie Jola z łódzkiej fundacji prozwierzęcej. Jej znajomi, dobrzy ludzie poszukują pary owczarków na teren swojej firmy-bazy- psy kojcowe, nie musz abyć barzdo młode. Co prawda mamy propozycje z łódzkiego schronu, ale podałam namiary do mari123, bo może jest to propozycja do rozważenia dla Apolla i Saby- żeby mogły razem opuścić schron, gdzie jednak zagraża im rozdzielenie, boxy ogolne i inne niebezpieczeństwa. Marysiu, czy ktoś do Ciebie dzwonił w tej sprawie ?
-
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='ossa98']Witaj Kornelku! jak tam po weekendzie?[/QUOTE] W sobotę, po długich namowach i przesiadywaniu obok , Kornelek dał mi sie sie odpiąć i trochę pospacerpwaliśmy po trawce za 6-tym pawilonem :-) . Był bardzo spokojny, na smyczy nie ciagnął, trochę sie chyba mnie bał. W niedzielę był już bardziej nieufny, nie dał sie odpiać od razu, a jaj nie miałam czasu przy nim siedzieć- dostał tylko głaski, i parówki . Czekamy na powrot Asi.