Jump to content
Dogomania

Ania i Kajber

Members
  • Posts

    1819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania i Kajber

  1. Ja sie boję, że Saba nie poradzi sobie sama w gromadzie innych suk. Póki są razem w boksie to są jakby "psami specjalnej troski" - całe życie razem, zostawione przez Pana itd - byc może nawet ich postrzeganie przez pracownikow schronu jest trochę lepsze. To może utrudniać adopcję, ale też może byc potraktowne jako pewien atut. Gdy Saba pojdzie na ogólne, będzie już tylko kolejną anonimową, starą, chorą sunią. Z drugiej strony to dobry pomysł- dać Apolla do DT- oczywiście do sprawdzonego i oczywiście [B][U]po kastracji w[/U][/B] [B][U]schronisku[/U][/B], a Sabę wziąć do hoteliku, ale nie wiem, skąd pieniądze na to. Ale piszecie dziewczyny, ze u Was we wrocławskim schronie uśpiono duze starszych , owczarkowatych, które siadkly na łapy, a ja zaklkadam, ze skro tak piszecie, to nie po to, by wzbudzić litośc, tylko naprawdę tak jest. Boję sie wieć, ze Saba na ogólnych, ze stanami zwyrodnieniowymi stawów moze być kandydatka do uśpienia. Czy Saba dostaje coś na te łapki?. Jest dobry pzreciwbolowy lek pzreciwzapalny TROCOXIL-wygodny w schronisku bo daje sie tylko raz na miesiąc.
  2. Ja bym nie rozdzielała. Saba żyje i jakoś sie trzyma tylko dlatego, że jest z Apollem. Póki sa razem, mają swoj box i w miarę spokój. Apollo pojdzie do domu, a Saba na boxy ogólne z innymi suniami, gdzie moze sobie nie poradzić, a jak siądzie całkiem na łapki, to czeka ją igła. Tak jak pisałam- dom i szczęście jednego będziewyrokiem dla drugiego.
  3. Kornelek miał w niedzielę wizytę swojje kochanej cioteczki Asi. Spacerowałyśmy z nim obie, Kornelek cieszył sie i bawił. Asia mówi, że podobno Korni rozbawił się i zaczyna coraz bardziej ciągnać na smyczy. :-).
  4. Niko jest na stronie schroniska, dzwoniła w jego sprawie jedna Pani. Jak sie zdecyduje, podjedzie do schroniska i porozmawia o nim z dr. Ania lub dr.Luizą .
  5. Super, gdybym była z Wrocławia też bym porozwieszała. Porozwieszałam kilka w Łodzi, zobaczymy. Dzięki dziewczyny. Prosżę, wiecej plakatów !!!. :-).
  6. [quote name='Romka']A to choć w okropnej scenerii mokrego boksu napawa optymizmem: [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/4f198d48c379a0b1eefdb9467a08db49,10,19,0.jpg[/IMG] Jak był Cynek nie było to możliwe.[/QUOTE] No jakie kochane, śliczne i zgodne stadko, oby we wszystkich boksach i we wszystkich schronach tak było :-). A nie ma żadnych wieści o tym koledze Astonka spod TESCO?
  7. Donka to b.dobry hotel, byłam 2 razy, widziałam, miałam tam CZARLIEGO. Jest tam teraz niewidomy On-ek Jasper z naszego schronu, kt. był na poczatku bardzo nieufny i nie dawał do siebie podejść, a teraz Donka i jej córeczka mogą z nim robić, co chcą. Za Jasperka jest 420 zł/m-c ( cena już z karmą). Iwona-Donka ma wielkie serce dla zwierząt, no i jest tak blisko-za Rawą Maz. koło Grójca. Myślę, że poczeka na pieniążki, ważne, by sunia była już bezpieczna i miała regularnie podawane leki przeciwpadaczkowe. Na watku JASPERKA Donka zaprasza na swoja stronę: http://www.dogomania.pl/threads/1964...5#post15733235
  8. Pozdrawiamy Gabi i życzymy malutkiej dobrego domku. Zajrzyjcie cioteczki też do naszego NIKO: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196455-Niko-zagłodzony-szczeniak-On-ka-w-łódzkim-schronie-prosi-o-pomoc-w-szukaniu-domu[/url]!!!
  9. W tej chwili najbardziej interesuje mnie jedzenie: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6456/niko5.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7726/niko9.jpg[/IMG] Ale pieszczoty też są fajne: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/1248/niko6.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4391/niko3t.jpg[/IMG] [IMG]http://img602.imageshack.us/img602/637/niko7.jpg[/IMG]
  10. Dzisiaj w schronisku poznałam NIKO-nr.83. To śliczny, słodki , ok. 6 miesięczny szczeniak owczarka niemieckiego. Biedactwo zostało dwa dni temu przyprowadzone do naszego schroniska przez młodych ludzi, którzy znaleźli go, błąkającego się po ulicach ŁODZI, wychudzonego i godnego, ale bardzo lgnącego do ludzi. Nie wiemy, jak była jego przeszłość, ale na pewno nie była dobra. Ten psi młodzieniec, właściwie jeszcze dziecko nie miał na pewno do tej pory dobrego domu. W najważniejszym dla wzrostu i rozwoju , zarówno psychicznego jak i fizycznego okresie był na pewno skazany na niedożywienie i trzymany w nienajlepszych warunkach – jest chudy, można policzyć wszystkie kosteczki na odznaczającym się na grzebiecie kregosłupie. Jedzenie dosłownie pochłania, każdy rodzaj i w każdej ilości. NIKO zamieszkał w dużym gabinecie i trafił pod troskliwą opiekę weterynarzy. Ma problemy z chodzeniem i tylnymi łapkami – na szczęście wydaje się to być odwracalne, spowodowane niedożywieniem, a także zdartymi poduszkami oraz rankami i stanem zapalnym pomiędzy nimi. Na klatce piersiowej ma stan zapalno-uczuleniowy, jakby ślad po szelkach. Psiak musi teraz dojść do siebie, może być potrzebna specjalna karma przy zmianach skórno-uczuleniowych. Na szczęście psychika tego młodego zwierzaczka nie ucierpiała tak bardzo, jak stan fizyczny - Niko jest słodki, przyjacielski dla ludzi i zwierząt-jak to szczeniak, choć oczywiście zagubiony i spragniony spacerów, biegania, kontaktu z człowiekiem , zabawy - słabe i niesprawne łapki nie za bardzo na to pozwalają. Prosimy o pomoc w szukaniu dla niego domu – zarówno stałego jak i tymczasowego. Oby nie musiał dorastać i dojrzewać w schronisku. [FONT=&quot]Pod względem fizycznym psiak na pewno szybko dojdzie do siebie, ale jego rozwój psychiczny zalezy od tego, jak szybko znajdzie dobry, troskliwy i kochający dom.[/FONT] NIKO przebywa w schronisku w Łodzi , ma nr.83. Kontakt : wolontariusz Ania 505105026, [EMAIL="amisko@o2.pl"]amisko@o2.pl[/EMAIL] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/849/niko0.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4026/niko1.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/5532/niko8.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Czarodziejka']Czyli jest czyjś. Nie beczcie;)[/QUOTE] No może jest czyjś, ale ja widziaalm podobnego On-KA w tej okolicy jeszcze latem. Lazł powoki i sprawiał wrażenei starego. Ale może rzeczywiście gdzies mieszka w poblizu i sobie tak chodzi.....
  12. Ja też, jak dzwoniłam do Donki w spr. CZARLIEGO, to zawsze odbierała, albo oddzwoniła od razu i info było, tak samo oddzwoniła teraz w spr. Jasperka. Nie ma powodu do obaw, Iwona dobrze zajmuje się psami, byłam w tym hotelu dwa razy w lecie. Donka jest dyspozycyjna i nawet przywiezienie , czy odbiór psa o 3.00 nad ranem nie jest dla niej problemem :evil_lol:. A ze zdjęciami, to dajmy Iwonie czas, ona mieszka w takim miejscu, ze pewnie nie ma internetu stałego, a ten bezprzewodowe to są wolne , wgrywanie zdjęc trwa i trwa, komputer sie przy tym zawiesza parę razy.............
  13. Niestety Dziadek już za Tęczowym Mostem - właśnie dziś się dowiedzieliśmy -(. Odszedł kochany, w swoim domu, śmiercią naturalną, podobno nie cierpiał. W swoim ostatnim domu spędził szczęśliwe 7 miesięcy. ŻEGNAJ DZIADKU :-(.
  14. [quote name='ossa98']A co z ogłoszeniami dla Kornelusia? robimy coś?[/QUOTE] Chyba najlepiej poczekać na sygnał od Asi, ze Kornel gotowy do domu.
  15. No jakoś zaniepokojone Cioteczki nie cieszą się, że Jasperek, pomimo obaw, jednak żyje:-).
  16. Bardzo słuszna jest postawa Cesara, ktory "uczy" posiadaczy psow , a nie psy- nalezy przyjac postawę asertywną i zrelaksowaną, by wprowadzić psa w spokojny i zrównowazony stan umysłu- i najlepiej wczesniej rozładowąc jego nadmiar energii. W sumie to wszyscy wiemy, ze tak trzeba z psami postępować. Tylko jak samemu byc "asertywnym" i "niezestresowanym" jak podchodzisz w schronisku do psa, ktory Cie już ugryzł, energię ma nierozładowaną, bo od tygodni tkwi przypięty łańcuchem do budy, od ktorej nie sposob go odpiąc , bo agresywnie szczeka i nie pozwala podejść? Jak u niegio uzyskac "spokojny i zrownoważony stan umysłu" ?
  17. [quote name='Aska25']. Znaja go juz wszyscy uczestnicy wycieczki, bo mialam jego fotki w aparacie :P [/QUOTE] Szkoda, że nikt z wycieczki nie chciał wziać Kornelka do domu :-).
  18. A ja was proszę - nie dawajcie ich ( mimo wszystkich argumentow) oddzielnie. Przeczucie mi mówi, ze jak jedno pójdzie , to drugie utknie na dożywociu w schronie.
  19. Donka do mnie dzwoniła. U nich wszystko w porządku, hotelik funkcjonuje bez zmian, nawet jutro przyjeżdza nowy psiak :-). Donka ma problemy z kompem, jak je rozwiąże, napisze i wstawi nowe zdjęcia. Jasperek też ma sie dobrze, biega juz sam po ogrodzonym terenie, a jak sie nabiega i Donka go zawola, to sam wraca do swojej bezpiecznej przystani- boxu. Jednak obcych sie troche nadal boi i ucieka przed nimi, wiec moze jeszcze trochę za wcześnie na szukanie domu ? Zastanawiam się, jaki wdrożyć program, by nauczyć Jaspera normalnego życia, poza swoim dotych. miejscem pobytu ? To miejsc ejuz zna i akceptuje,ale powinien miec wiecej rożnorodnych wrażeń i bodźców. Niestety, wydaje sie , ze Jasper jest psem, który potrzebuje dłuższego pobytu w hotelu i wsparcia dogomaniaków.
  20. [quote name='morisowa']Wczoraj poznałam Otello, miły psiak, ale jak chciałam mu obejrzeć jakąś gulę na pysku (wcześniej chyba tego nie miał) to zaczął kłapać na tyle, że odpuściłam. No i dziś Otello się nie popisał :shake: Pogryzł opiekunkę i to niestety nie skończył na jednym kłapnięciu (które można by było wytłumaczyć) tylko najpierw trzymał i nie chciał puścić a potem poprawił kilka razy :shake:[/QUOTE] Biedny Otello- co z nim bedzie? Czy go nie uśpią, albo nie dadzą do boxu z agresorami, gdzie może byc zagryziony? Szkoda Go, taki piękny. Myśle, ze moze być popolicyjny- szkolenie na obronność powoduje, ze później, w stresowych sytuacjach psy potrafią łapac zębami.
  21. A moze cioteczki , pomożecie tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190312-Dwa-owczarki-już-nie-hotel-a-schronisko-depresja-je-zabije!/page21[/URL] Para owczarków w średnim wieku- 6 i 7 lat, Saba i Apollo,ona wysterylizowana, zawsze razem, ich opiekun przed pojściem do szpitala oddał je do "słynnego" hotelu w Obornikach śL., opłacil chyba 2 tyg., a potem trafily do schronu we Wrocławiu- tam nie jest dobrze, wolontariat mało może, gdy psom zaczyna cps dolegać "ida pod nóż". Na razie cudem wywalczono, by były razem, ale w kazdej chwili moga byc rozdzielone na boxach. mari123 pomogła w sprawie naszego Czarliego, pomózmy jej owczarkom. Tel. do mari 504252274
  22. Cioteczki, a ta pogryziona łapka Astonka to dobrze sie pod gipsem , bez powietrza goi? Bo u nas jedna sunia tez mała łapkę złamaną i pogryzioną i trzeba było wyciac w gipsie takie okienka, żeby był dostęp powietrza do ranek i żeby je można było przemywać antybiotykiem, bo sie paprało. No i antybiotyk doustnie dostawała dość długo.
×
×
  • Create New...