-
Posts
2914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gazzy
-
Tak Olga, ale Kacper sam dzisiaj pobiegł pod garaż gdzie stoją rowery i czekał. Kacper nie jest typowym jamnikiem. On uwielbia biegać.
-
Elza nadal w schronisku. Czy znajdzie swój nowy dom ?
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ja mam aktualną wiadomość - przejmuję ten wątek. Zrobię małe zmiany. Tylko pawła muszę ściągnąć , żeby do moda napisał. -
Wczoraj Kacper po raz pierwszy został zabrany na biegi przy rowerze. Ma mnóstwo energii, ciągle biega, dlatego myśleliśmy , że to dobry pomysł. Jak tylko ruszyłam to Kacper tak zaczął ciągnąć mojego tatę który go trzymał, że mój tata nie musiał pedałować. Dzisiaj też był na biegach, tak że się wymęczył i w domu nie rozrabiał ;)
-
wiem. wątek się dziwnie nazywał ze względu na sprawy tutaj na miejscu u mnie w szczytnie. chodziło o to, żeby ktoś nieodpowiedni nie odzywał się tutaj i nie mieszał. uzgodnij ick kto ma przejąć ;)
-
Kacperek czuje się świetnie. Pływał w jeziorku bo masakrycznie gorąco, później wytarzał się w piachu i był cały w błocie. Aktualnie poluje na muchę która lata w moim pokoju :) Opuchlizny nie ma, na spacerku luzem biegał, na psy już się nie rzuca. Jest ok.
-
Kacperka dzisiaj rano użądliła osa. Miał gorączkę, ma spuchniętą łapkę, ale jest coraz lepiej.
-
o jejku. Ząbalek trzymaj się ... Dzięki Czarodziejka. Widać , że kochasz swoje psiaki :) Miałam przyjechać do Ząbalka...
-
Elza nadal w schronisku. Czy znajdzie swój nowy dom ?
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
facebook : [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=270138886330632[/url] -
Elza nadal w schronisku. Czy znajdzie swój nowy dom ?
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
a gdzie właściciel wątku ? -
Elza nadal w schronisku. Czy znajdzie swój nowy dom ?
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
co do wydarzenia na facebooku to ja mogę zrobić. nie ma problemu. -
Elza nadal w schronisku. Czy znajdzie swój nowy dom ?
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
tak. może troszkę mniejsza. -
a i tylko dzisiaj lekko złapał za tyłek sunię yorka, bo latała przy nim i podskakiwała i warczała - nie dziwię się. Kacper jest spokojny , ale do czasu. Taki z niego diabełek :evil_lol: z czarnymi oczkami :) zauważyłam , że jak szczeka - jak np. usłyszy psa na ulicy - to uspokaja się i wycisza jak się go głaszcze po grzbiecie i czule do niego mówi. wtedy ze szczekania przechodzi w skomlenie, a później się kładzie i śpi :) yunona, podasz mi ten nr :D ?
-
nie byłam z Kacperkiem cały dzień na spacerku bo byłam w olsztynie. chodził tylko z moją mamą. jak przyjechałam z kuzynką (na którą we wtorek się rzucił) na nią nawet nie spojrzał, a mi tyle buziaków dał ile tylko mógł. podrapał mnie , obślinił , taki był szczęśliwy. tak wysoko podskakiwał , że szok :) kochany jest. uspokoił się. alarm odwołany.
-
Mi tez się tak wydaje. :) Już wyczaił gdzie chowam smakołyki i tam ciągle siedzi.
-
W ogródku się nie załatwia :) jakoś się odzwyczaił :)
-
Nie... jak za dużo ? ;) Mój telefon mogę podać ci tu :) Nie mam nic do ukrycia : 667 693 239 Dzisiaj poszłam z Kacperkiem na spacer razem ze smakołykami i przypięłam smycz do obroży. Był spokojniejszy. Na goldena na podwórku nawet nie spojrzał, nie mówiąc o szczekaniu , warczeniu i staniu na dwóch łapach :) Taki był skupiony na smakołyku :) Za jedzonko zrobi wszystko. Później był drugi egzamin - rowerzyści... Nawet nie warknął. Później pijany facet - nawet nie spojrzał. Ale później jak były w jednym miejscu 3 psy to się zestresował chłopak , ale nie rzucał się tak jak wczoraj. Wykonał 3 razy komendę siad - na co musiałam czekać od 20 lipca :) Taką miał radochę , że szok. A później w domu padł i spał :) myślę , że będzie ok. Uciekam na spacerek. To zadzwoń yunona. :)
-
napisali mi jak z nim pracować, ale jest coraz gorzej :(
-
Po pierwsze. Ja Kacperka oddawać nie chcę, ale jak ma się rzucać na gości i rodzinę to niestety. Ja poza tym nie będę się z rodzicami kłócić. Kochamy Kacperka, nie chcemy go oddawać. Kacper jest kochanym psem. Ale on rzuca się nawet na sunie. Sarunia, sorry z góry , że tak napiszę - ale nie widziałaś Kacperka. Kacperka widziała Dominika - masuimi i złapał ją za rękę. Jak wróci z urlopu może to potwierdzić. A chciała go tylko pogłaskać. Wczoraj mieliśmy grilla i jak moje kuzynki były w ogródku to było ok, ale jak wyszły i wróciły to zaczął się rzucać jakby były obce i pierwszy raz je na oczy widział. Nie wiem co z tym robić, ale coś musimy żeby go nie oddać. Kochamy go, on nas chyba też :) Sarunia - błahego powodu ? To nie jest błahy powód, że nie możemy z nim wyjść na ulicę bo rzuca się na obcych ludzi. ? Nie można go utrzymać na smyczy. A ty sądzisz , że to przesada ?! Błahy powód ?! Każdy pies jest inny a więc nie porównuj Kacperka do swojego Nera. Dominika u nas była to złapał ją za rękę przy próbie pogłaskania. Wczoraj był taki wściekły, że ugryzłby moją kuzynkę.... Co z tego że on nas kocha , jak z nim strach wyjść na dwór ?
-
Niestety mam złą wiadomość. Kacperek od kilku dni stał się bardziej agresywny. Rzuca się na ludzi na spacerze, warczy i szczeka - nie można go utrzymać na smyczy. W podobny sposób reaguje na psy i rowerzystów. Są dwa wyjścia - szukanie nowego domu lub wizyta u behawiorysta. Druga opcja odpada ze względu na koszty. Bardzo kochamy Kacperka. Nam pozwala na wszystko. Ale nie chcemy ryzykować. Są dostępne dwa wyjścia, jak wcześniej napisałam, jedno z nich odpada ze względu na koszty, a więc prosimy o pomoc w szukaniu domu lub w zbieraniu na wizytę u szkoleniowca.
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Udało się !!! Wiola wstawiła fotki ! hurraaaaa -
Cześć jofracy. Piękna sunia. Zapisuję wątek.
-
zapisuje. śliczna sunia.
-
Zapisuję. Dzięki za zaproszenie :)
-
No mi właśnie też się tak wydaje, że nikt Kacperka nie odwiedza :(