Jump to content
Dogomania

gazzy

Members
  • Posts

    2914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gazzy

  1. Tak Olga, ale Kacper sam dzisiaj pobiegł pod garaż gdzie stoją rowery i czekał. Kacper nie jest typowym jamnikiem. On uwielbia biegać.
  2. ja mam aktualną wiadomość - przejmuję ten wątek. Zrobię małe zmiany. Tylko pawła muszę ściągnąć , żeby do moda napisał.
  3. Wczoraj Kacper po raz pierwszy został zabrany na biegi przy rowerze. Ma mnóstwo energii, ciągle biega, dlatego myśleliśmy , że to dobry pomysł. Jak tylko ruszyłam to Kacper tak zaczął ciągnąć mojego tatę który go trzymał, że mój tata nie musiał pedałować. Dzisiaj też był na biegach, tak że się wymęczył i w domu nie rozrabiał ;)
  4. wiem. wątek się dziwnie nazywał ze względu na sprawy tutaj na miejscu u mnie w szczytnie. chodziło o to, żeby ktoś nieodpowiedni nie odzywał się tutaj i nie mieszał. uzgodnij ick kto ma przejąć ;)
  5. Kacperek czuje się świetnie. Pływał w jeziorku bo masakrycznie gorąco, później wytarzał się w piachu i był cały w błocie. Aktualnie poluje na muchę która lata w moim pokoju :) Opuchlizny nie ma, na spacerku luzem biegał, na psy już się nie rzuca. Jest ok.
  6. Kacperka dzisiaj rano użądliła osa. Miał gorączkę, ma spuchniętą łapkę, ale jest coraz lepiej.
  7. o jejku. Ząbalek trzymaj się ... Dzięki Czarodziejka. Widać , że kochasz swoje psiaki :) Miałam przyjechać do Ząbalka...
  8. facebook : [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=270138886330632[/url]
  9. a gdzie właściciel wątku ?
  10. co do wydarzenia na facebooku to ja mogę zrobić. nie ma problemu.
  11. tak. może troszkę mniejsza.
  12. a i tylko dzisiaj lekko złapał za tyłek sunię yorka, bo latała przy nim i podskakiwała i warczała - nie dziwię się. Kacper jest spokojny , ale do czasu. Taki z niego diabełek :evil_lol: z czarnymi oczkami :) zauważyłam , że jak szczeka - jak np. usłyszy psa na ulicy - to uspokaja się i wycisza jak się go głaszcze po grzbiecie i czule do niego mówi. wtedy ze szczekania przechodzi w skomlenie, a później się kładzie i śpi :) yunona, podasz mi ten nr :D ?
  13. nie byłam z Kacperkiem cały dzień na spacerku bo byłam w olsztynie. chodził tylko z moją mamą. jak przyjechałam z kuzynką (na którą we wtorek się rzucił) na nią nawet nie spojrzał, a mi tyle buziaków dał ile tylko mógł. podrapał mnie , obślinił , taki był szczęśliwy. tak wysoko podskakiwał , że szok :) kochany jest. uspokoił się. alarm odwołany.
  14. Mi tez się tak wydaje. :) Już wyczaił gdzie chowam smakołyki i tam ciągle siedzi.
  15. W ogródku się nie załatwia :) jakoś się odzwyczaił :)
  16. Nie... jak za dużo ? ;) Mój telefon mogę podać ci tu :) Nie mam nic do ukrycia : 667 693 239 Dzisiaj poszłam z Kacperkiem na spacer razem ze smakołykami i przypięłam smycz do obroży. Był spokojniejszy. Na goldena na podwórku nawet nie spojrzał, nie mówiąc o szczekaniu , warczeniu i staniu na dwóch łapach :) Taki był skupiony na smakołyku :) Za jedzonko zrobi wszystko. Później był drugi egzamin - rowerzyści... Nawet nie warknął. Później pijany facet - nawet nie spojrzał. Ale później jak były w jednym miejscu 3 psy to się zestresował chłopak , ale nie rzucał się tak jak wczoraj. Wykonał 3 razy komendę siad - na co musiałam czekać od 20 lipca :) Taką miał radochę , że szok. A później w domu padł i spał :) myślę , że będzie ok. Uciekam na spacerek. To zadzwoń yunona. :)
  17. napisali mi jak z nim pracować, ale jest coraz gorzej :(
  18. Po pierwsze. Ja Kacperka oddawać nie chcę, ale jak ma się rzucać na gości i rodzinę to niestety. Ja poza tym nie będę się z rodzicami kłócić. Kochamy Kacperka, nie chcemy go oddawać. Kacper jest kochanym psem. Ale on rzuca się nawet na sunie. Sarunia, sorry z góry , że tak napiszę - ale nie widziałaś Kacperka. Kacperka widziała Dominika - masuimi i złapał ją za rękę. Jak wróci z urlopu może to potwierdzić. A chciała go tylko pogłaskać. Wczoraj mieliśmy grilla i jak moje kuzynki były w ogródku to było ok, ale jak wyszły i wróciły to zaczął się rzucać jakby były obce i pierwszy raz je na oczy widział. Nie wiem co z tym robić, ale coś musimy żeby go nie oddać. Kochamy go, on nas chyba też :) Sarunia - błahego powodu ? To nie jest błahy powód, że nie możemy z nim wyjść na ulicę bo rzuca się na obcych ludzi. ? Nie można go utrzymać na smyczy. A ty sądzisz , że to przesada ?! Błahy powód ?! Każdy pies jest inny a więc nie porównuj Kacperka do swojego Nera. Dominika u nas była to złapał ją za rękę przy próbie pogłaskania. Wczoraj był taki wściekły, że ugryzłby moją kuzynkę.... Co z tego że on nas kocha , jak z nim strach wyjść na dwór ?
  19. Niestety mam złą wiadomość. Kacperek od kilku dni stał się bardziej agresywny. Rzuca się na ludzi na spacerze, warczy i szczeka - nie można go utrzymać na smyczy. W podobny sposób reaguje na psy i rowerzystów. Są dwa wyjścia - szukanie nowego domu lub wizyta u behawiorysta. Druga opcja odpada ze względu na koszty. Bardzo kochamy Kacperka. Nam pozwala na wszystko. Ale nie chcemy ryzykować. Są dostępne dwa wyjścia, jak wcześniej napisałam, jedno z nich odpada ze względu na koszty, a więc prosimy o pomoc w szukaniu domu lub w zbieraniu na wizytę u szkoleniowca.
  20. Udało się !!! Wiola wstawiła fotki ! hurraaaaa
  21. Przepraszam za tak głupie pytanie. Gdzie było robione zdjęcie to w pierwszym poście ?
  22. Cześć jofracy. Piękna sunia. Zapisuję wątek.
  23. zapisuje. śliczna sunia.
  24. Zapisuję. Dzięki za zaproszenie :)
  25. No mi właśnie też się tak wydaje, że nikt Kacperka nie odwiedza :(
×
×
  • Create New...