-
Posts
2914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gazzy
-
na spacerze na kacperka rzucił się pies - wielkości mastifa. kacperek bał się go i ucikał. pies go ugryzł w łapę i w grzbiet. żadnych poważniejszych obrażeń nie odniósł. mój tata "dosadnie" wytłumaczył właścicielom - chłopakom w wieku ok 16-17 lat żeby psa pilnowali itd. bo małe dzieci też biegały , a pies agresywny biegał luzem bez kagańca. oni stwierdzili, że pies ma kaganiec - i faktycznie miał - wisiał przy obroży. to na tyle. yunonko nie obraź się za te fotki. nie mam czasu ich wstawić. jutro je wrzucę - na 100%. pozdr. ;)
-
Dino dzięki WASZEJ pomcy - bezpieczny w DS!! :) Dziękuję!!
gazzy replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie paulinken :) -
No dziadziulku - 3maj się tam ;) Dziękujemy Czarodziejko :)
-
A więc... Dawno nas nie było na dogo. Kacper ostatnio bardzo pozytywnie nas zaskakuje. W tamtym tygodniu stała się bardzo smutna rzecz o której nie chcę mówić. Zjechała się z Polski cała rodzina. Wszyscy siedzieliśmy. Chodziliśmy. Jedni przychodzili, drudzy wychodzili, a Kacperek grzecznie siedział i nawet nie warknął. Był bardzo grzeczny, ale przyszedł mój kuzyn z żoną i 4-miesięcznym synkiem i zabraliśmy psy na balkon. Mamy tam kanapę. Balkon jest zabudowany, a więc miały ciepło. Myśleliśmy, że będą zdziwione czemu muszą siedzieć na balkonie - a one położyły się na łóżku i spały ;) Wczoraj wieczorem na spacerze, jacyś chłopacy przyczepili się do mojego taty bo zwrócił im uwagę żeby nie rozbijali butelek o chodnik. A oni do mojego taty zaczęli coś mówić, a Kacper na nich z zębami. Wtedy zwątpili i poszli. Kacper nie wystraszył się huku butelki, nawet nie zwrócił na to uwagi , dopiero wkurzył się jak zaczęli czepiać się do jego Pana. Dzisiaj luzem biegał rano na spacerku, później w południe na półwyspie biegał jak szalony za sznurkiem i po południu też go spuściliśmy. Ma teraz jeszcze dodatkowo smyczkę ok. 10 m - została jeszcze po suni ze schroniska. Biegał po trawce, po plaży. Chciał coś zjeść - chyba kość, mój tata powiedział fe i zostawił - nie to co nasza Dianka. Babcia z moim bratem była - bardzo ją polubił. Cieszył się , skakał. Biegał żeby się babcia z nim przywitała. No z bratem to oczywiście - bo to jego kumpel nr 1 ;) Kacperek wszystkim z rodzinki się podoba. Na nikogo się nie rzucił - nawet na tych których widział po raz pierwszy a więc jest na dobrej drodze. Bardzo się zmienił od lipca. To widać ;) Yunonko... Kiedy do mnie znów zawitasz ?? ;)
-
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
gazzy replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja jestem. Ale słodziak. ślepy, głuchy... Skąd ja to znam ? :( -
No Diana zawsze wygrywa... ;) Ale Kacper daje jej fory ;) Wiesz... Starsza pani ;)
-
Ten brązowy jamniczek (na pierwszych fotkach) co skacze przy furtce to Edi. Bardzo łagodny i fajny psiurek.
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
gazzy replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Super fotki ;) yunonko super wyszłaś na tym asfalcie ;) Twój aparat ma bardzo dużo funkcji ;) -
Moje też kiedyś takie będą ;)
-
Edit : Filmik [video]https://picasaweb.google.com/pakoidiana/23Wrzesnia2011#5672238993353125074[/video]
-
Wrzuciłam fotki. Fotki zrobione kilka dni temu - wrzucone dopiero dzisiaj bo brak internetu... Filmik wgrywa się... Fotki są --> [URL="http://www.photoblog.pl/gazzy"]tutaj[/URL] <--
-
7-miesięczna Królewna Śnieżka po wypadku - już w swoim domku :)
gazzy replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Śliczna mordeczka :) Dzięki za zaproszenie ;) -
Siadanie na komendę.
-
próbujemy i pomalutku wychodzi :)
-
Yunonko... My wczoraj rozmawiałyśmy przez telefon to wiesz co i jak ;) Dla niepoinformowanych : U nas wszystko ok. Wczoraj byliśmy z Kacperkiem na długim spacerku - 6 km, na około jeziorka. Miał bliskie spotkanie z krową, końmi które bezczelnie obszczekał i je wystraszył oraz z młodą sunią husky mojego sąsiada. Chciał ją złapać ząbkami , ale dobrze nie ucelował i nie wyszło ;) Sunia jednak okazała się tak przyjacielska i otwarta, że zaczęła na Kacperka skakać - Kacperek już zwątpił i elegancko się przywitał i było ok. Później mijaliśmy Reksia - wróg nr 3 Kacperka - zaraz za Frugiem - goldenem z podwórka i Mikim - spanielem sąsiadów. Nawet na niego nie warknął. Przeszedł obojętnie. W domu padł zmęczony i spał od godziny 16 do 20. Czasami tylko oko otwierał żeby sprawdzić czy wszystko ok :) Poza tym ostatnio miał strasznie brudne łapy - a dokładniej poduszeczki ;) Więc próbowałam mu je wytrzeć. Wzięłam mokrą szmatką a ten wariat myślał że chcę się z nim bawić :) A więc skorzystałam z sytuacji. Dałam mu w pysk jeden koniec szmatki , Kacper oczywiście cieszył się jak głupi :) a ja szybko wycierałam mu łapy. Później biegał ze szmatką po pokoju, szmatka wleciała na oczy, Kacper nie wyhamował i wleciał na krzesło :) Ale on twardy chłopak jest i nic się nie stało. Ostatnio przyjechał mój brat - tak się z Kacperkiem bawił, że szok. A Kacperek biegał szczęśliwy :) Za tydzień przyjeżdża razem z babcią :) Zobaczymy jak z babcią będzie :) Zdjęcia niedługo wstawię :)
-
Elza nadal w schronisku. Czy znajdzie swój nowy dom ?
gazzy replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
niestety tak :( -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
gazzy replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. Śliczny psiak. -
nie ulotniłam się. zaglądam na wątek codziennie, ale nic nie piszę po prostu. to ja wyprowadzałam Ząbalka na spacery jak był w schronisku.
-
ale o czym yunonko mówisz ?!
-
Yunonko, mogłaś zrobić jeszcze fotkę ciasta :D A pamiętasz jak Kacper na molo się wystraszył latarni ;)
-
No pewnie ;) U nas tylko takie :evil_lol:
-
No nie przesadzajmy :) Yunonko nam też było bardzo miło :) Kacperek i Dianka dostały po wielkim uchu :)