Jump to content
Dogomania

gazzy

Members
  • Posts

    2914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gazzy

  1. na spacerze na kacperka rzucił się pies - wielkości mastifa. kacperek bał się go i ucikał. pies go ugryzł w łapę i w grzbiet. żadnych poważniejszych obrażeń nie odniósł. mój tata "dosadnie" wytłumaczył właścicielom - chłopakom w wieku ok 16-17 lat żeby psa pilnowali itd. bo małe dzieci też biegały , a pies agresywny biegał luzem bez kagańca. oni stwierdzili, że pies ma kaganiec - i faktycznie miał - wisiał przy obroży. to na tyle. yunonko nie obraź się za te fotki. nie mam czasu ich wstawić. jutro je wrzucę - na 100%. pozdr. ;)
  2. Jestem na zaproszenie paulinken :)
  3. No dziadziulku - 3maj się tam ;) Dziękujemy Czarodziejko :)
  4. A więc... Dawno nas nie było na dogo. Kacper ostatnio bardzo pozytywnie nas zaskakuje. W tamtym tygodniu stała się bardzo smutna rzecz o której nie chcę mówić. Zjechała się z Polski cała rodzina. Wszyscy siedzieliśmy. Chodziliśmy. Jedni przychodzili, drudzy wychodzili, a Kacperek grzecznie siedział i nawet nie warknął. Był bardzo grzeczny, ale przyszedł mój kuzyn z żoną i 4-miesięcznym synkiem i zabraliśmy psy na balkon. Mamy tam kanapę. Balkon jest zabudowany, a więc miały ciepło. Myśleliśmy, że będą zdziwione czemu muszą siedzieć na balkonie - a one położyły się na łóżku i spały ;) Wczoraj wieczorem na spacerze, jacyś chłopacy przyczepili się do mojego taty bo zwrócił im uwagę żeby nie rozbijali butelek o chodnik. A oni do mojego taty zaczęli coś mówić, a Kacper na nich z zębami. Wtedy zwątpili i poszli. Kacper nie wystraszył się huku butelki, nawet nie zwrócił na to uwagi , dopiero wkurzył się jak zaczęli czepiać się do jego Pana. Dzisiaj luzem biegał rano na spacerku, później w południe na półwyspie biegał jak szalony za sznurkiem i po południu też go spuściliśmy. Ma teraz jeszcze dodatkowo smyczkę ok. 10 m - została jeszcze po suni ze schroniska. Biegał po trawce, po plaży. Chciał coś zjeść - chyba kość, mój tata powiedział fe i zostawił - nie to co nasza Dianka. Babcia z moim bratem była - bardzo ją polubił. Cieszył się , skakał. Biegał żeby się babcia z nim przywitała. No z bratem to oczywiście - bo to jego kumpel nr 1 ;) Kacperek wszystkim z rodzinki się podoba. Na nikogo się nie rzucił - nawet na tych których widział po raz pierwszy a więc jest na dobrej drodze. Bardzo się zmienił od lipca. To widać ;) Yunonko... Kiedy do mnie znów zawitasz ?? ;)
  5. I ja jestem. Ale słodziak. ślepy, głuchy... Skąd ja to znam ? :(
  6. No Diana zawsze wygrywa... ;) Ale Kacper daje jej fory ;) Wiesz... Starsza pani ;)
  7. Ten brązowy jamniczek (na pierwszych fotkach) co skacze przy furtce to Edi. Bardzo łagodny i fajny psiurek.
  8. Super fotki ;) yunonko super wyszłaś na tym asfalcie ;) Twój aparat ma bardzo dużo funkcji ;)
  9. Groźny Kacper : [url]https://picasaweb.google.com/pakoidiana/23Wrzesnia2011#5672238993353125074[/url]
  10. Moje też kiedyś takie będą ;)
  11. Edit : Filmik [video]https://picasaweb.google.com/pakoidiana/23Wrzesnia2011#5672238993353125074[/video]
  12. Wrzuciłam fotki. Fotki zrobione kilka dni temu - wrzucone dopiero dzisiaj bo brak internetu... Filmik wgrywa się... Fotki są --> [URL="http://www.photoblog.pl/gazzy"]tutaj[/URL] <--
  13. Śliczna mordeczka :) Dzięki za zaproszenie ;)
  14. Jestem. Dzięki Vutz za zaproszenie ;) Pomyślę jak mogę pomóc.
  15. Siadanie na komendę.
  16. próbujemy i pomalutku wychodzi :)
  17. Yunonko... My wczoraj rozmawiałyśmy przez telefon to wiesz co i jak ;) Dla niepoinformowanych : U nas wszystko ok. Wczoraj byliśmy z Kacperkiem na długim spacerku - 6 km, na około jeziorka. Miał bliskie spotkanie z krową, końmi które bezczelnie obszczekał i je wystraszył oraz z młodą sunią husky mojego sąsiada. Chciał ją złapać ząbkami , ale dobrze nie ucelował i nie wyszło ;) Sunia jednak okazała się tak przyjacielska i otwarta, że zaczęła na Kacperka skakać - Kacperek już zwątpił i elegancko się przywitał i było ok. Później mijaliśmy Reksia - wróg nr 3 Kacperka - zaraz za Frugiem - goldenem z podwórka i Mikim - spanielem sąsiadów. Nawet na niego nie warknął. Przeszedł obojętnie. W domu padł zmęczony i spał od godziny 16 do 20. Czasami tylko oko otwierał żeby sprawdzić czy wszystko ok :) Poza tym ostatnio miał strasznie brudne łapy - a dokładniej poduszeczki ;) Więc próbowałam mu je wytrzeć. Wzięłam mokrą szmatką a ten wariat myślał że chcę się z nim bawić :) A więc skorzystałam z sytuacji. Dałam mu w pysk jeden koniec szmatki , Kacper oczywiście cieszył się jak głupi :) a ja szybko wycierałam mu łapy. Później biegał ze szmatką po pokoju, szmatka wleciała na oczy, Kacper nie wyhamował i wleciał na krzesło :) Ale on twardy chłopak jest i nic się nie stało. Ostatnio przyjechał mój brat - tak się z Kacperkiem bawił, że szok. A Kacperek biegał szczęśliwy :) Za tydzień przyjeżdża razem z babcią :) Zobaczymy jak z babcią będzie :) Zdjęcia niedługo wstawię :)
  18. Zapisuję. Śliczny psiak.
  19. nie ulotniłam się. zaglądam na wątek codziennie, ale nic nie piszę po prostu. to ja wyprowadzałam Ząbalka na spacery jak był w schronisku.
  20. ale o czym yunonko mówisz ?!
  21. Yunonko, mogłaś zrobić jeszcze fotkę ciasta :D A pamiętasz jak Kacper na molo się wystraszył latarni ;)
  22. No pewnie ;) U nas tylko takie :evil_lol:
  23. No nie przesadzajmy :) Yunonko nam też było bardzo miło :) Kacperek i Dianka dostały po wielkim uchu :)
×
×
  • Create New...