Jump to content
Dogomania

Kuna

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuna

  1. Ewa. Ty musisz byc na górze!!
  2. Kochani dziękuję Wam za podnoszenie tego wątku!:lol: Cały czas mam nadzieję, że nasza "[B]psia Polska[/B]" kocha tez ludzi. Takich ludzi! Ewa - jesteśmy z Tobą!
  3. Ewa Nowak... jedna z prekursorek sportu zaprzęgowego w Polsce, znany hodowca, a przede wszystkim osoba, która nie odmawia pomocy ani ludziom ani zwierzętom. Nigdy nie oczekiwała uznania, oklasków czy spelndoru - robiła to w co wierzyła i co było dobre. Tak po prostu... ale teraz znalazła się na granicy... i potrzebuje naszego wsparcia. Dajmy Jej poczucie, że nie jest sama w swojej walce, że są ludzie, którzy będą Ją wspierać, sprawmy, że idea, która zrodziła się w głowach ludzi nabierze rozpędu, nie zatrzyma się... sprawmy wszyscy, aby Zaprzęg Życia przejechał przez całą Polskę i serca wszystkich psiarzy. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8516c933dcfa51d8][IMG]http://images43.fotosik.pl/133/8516c933dcfa51d8m.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A jeżeli ktos zapyta, dlaczego tu, w "Psach w potrzebie"? Długo zastanawiałam się nad tym, gdzie umieścić ten wątek. ...odpowiedź jest prosta, psy potrzebują Ewy![/SIZE][/FONT]
  4. [quote name='Szybowiec'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Mamy duuużo telefonów od chętnych na TANIĘ,którzy się jakoś wykruszają po informacji,że sunia bedzie wydana z umową adopcyjną i po sterylizacji...:crazyeye: Dziwne ,prawda?:shake:[/SIZE][/FONT][/quote] Oj... bardzo dziwne:angryy:, aż sie chciałoby mięsem rzucić... Najgorsze jest to, że w koncu znajdą jakąś biedulkę i wykorzystają:-(
  5. [quote name='"Szybowiec"'][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Buuu...Ja też chcę,żeby TANIA tak zachowywała się!:placz: Ale dzisiaj przy sprzątaniu zachowywała się jakby znała nas od wieków!!:cool3: Może tez przyjdzie i na nią czas,że będzie taka milusia...:lol:[/quote][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Na pewno, wierzę w Ciebie[/SIZE][/FONT] :cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [B]bbgm[/B], to nie jest ten pies. Na zdjęciach, które mi przysłałaś wyraźnie widać, że tamten miał na klacie duże, białe znaczenie. Niemal śliniak. Fafik ma niewielką plamkę.
  6. Bardzo sie cieszę:lol: i podaję wymiary: A - długość od szyi do nasady ogona - 42 cm B - obwód szyi - 36 cm C - obwód klatki piersiowej - 55 cm D - obwód brzucha - 42 cm E - Dł tylnej łapki - 21 cm to są wymiary, które podawałam do uszycia kubraka, ale ponieważ sucz młoda, to ma większą nieco tolerancję w obwodzie. Mam nadzieję, że sie komuś przyda:oops:
  7. [quote name='monia3a']Zaglądamy :) Dobrze się stało, że Fafik został u Was. Muszę chyba wygrać w totka i kupić duży dom z ogromnym placem to też będzie u mnie masa psów ;) ech marzenia[/quote] Kochana, marzenia są po to, aby je raelizować:cool3: Gdyby ktoś, 4 lata temu, powiedział mi, że będę mieszkać nad Biebrzą, mieć 2 ha, a nie 0,40 a i na dodatek chłopa, który nie będzie mi zabraniał pomagać psom, a wręcz wspierał...:multi: Wszystko może się zdarzyć, zalezy to tylko od naszej determinacji... choć musze przyznać, że te wybory są trudne, a i konsekwencje niełatwe:roll:, ale warto!!
  8. Tak sobie pomyślałam, że choć nikt tu juz nie zagląda...:roll: (mówię, to z przekąsem, bo juz tak jest, że jak pies bezpieczny to nikogo jego los nie interesuje...), to i tak zamieszczę zdjęcie Fafika... To on - jeszcze chudziaczek ze swoją koleżanką Liszką (też cudem uratowaną) i ze mną:cool3: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/115/ac5954650feabba2med.jpg[/IMG][/URL]
  9. To znowu ja:razz:, Liszka i jej nowy kolega Fafik:lol:. Razem stróżują i dgladają koni... Niezła z nich para, choć troszeczkę wzrostem niedobrana:eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/115/ac5954650feabba2med.jpg[/IMG][/URL]
  10. Witajcie, mnie sie tez w koncu udało zrobic zdjęcia... [B]Wiedźma[/B] czy mogłabym dostać Twój mail, aby je przesłac? [B]malagos[/B], suka leżała przy ulicy, nie sądzę, aby ktoś jej szukał:shake: Myślę, że została wyrzucona, a z tego co pisze [B]Szybowiec[/B], wcześniej niezbyt dobrze traktowana:-( Miejmy nadzieję, że [B]Szybowiec[/B] szybko postawi ja na nogi, bo Tania na ten moment, to sie pewnie za bardzo do adopcji nie nadaje:roll:. Na szczęście jest w rękach fachowca:lol: Dlatego jeszcze raz ponawiam prośbę, róbmy ten bazarek, pieniądze są potrzebne nie tylko na sterylkę, ale również trzeba pomóc w utrzymaniu tych wszystkich tymczasów!
  11. Liszka jest dalej czarnulką... przynajmniej to sie nie zmieniło:razz:, ale cała reszta... Cóż, jej szczeniece wybryki były tylko zapowiedzią tego co bedzie jak dorośnie. Bardzo jest żarłoczna i zachłanna. Potrafi odgonic nawet Faika od jedzenia :-? Warkot wydobywa sie wtedy z samych trzewi:crazyeye: W sumie za duża nie jest, tak jak podejrzewałam, poniżej kolan, ale mocna, zwarta, zbita... jak prawdziwy terrier typu bull. A skoczna:crazyeye:, potrafi sie wybić z wszystkich 4 łap i dosięgnąć mojej twarzy... tych, którzy nie wiedzą, inormuję, że mam 175 cm wzrostu... Liszka na czas letni zamieszkała razem z Ak-ene w kojcu, pierwsze dni były ciężkie, ale teraz chyba się jej podoba, sama domaga się wpuszczenia, jak uzna, że ma dość biegania:lol: Na zimę, oczywiście wróci do domu. Będę tu co jakis czas zaglądać i informować o Liszaju:evil_lol: Narazie, jeżeli mi się uda załatwić jakiś większy samochód, aby zabrać dzieciaki klubowe, to wybieramy się na Pit bull show do Wasilkowa...
  12. No, no... musze Wam powiedzieć, że mamy mały problem :roll:... Być może to trauma po zostawieniu psa samego w lesie, a może właśnie powód, z którego się tam znalazł... W każdym razie... mówiłam Wam już, że Fafika w domu samego zostawic nie można, bo wychodzi z drzwiami:shake:, okazuje się, że kojec też nie jest dla niego przeszkodą:placz: Musieliśmy wyjechac razem z TZ i zamknęliśmy Fafka w kojcu, bo nie mogiliśmy zabrać go ze sobą... W kazdym razie kojec jest do remontu:-o Dzisiaj wyprowadzaliśmy konie na pastwisko, które jest jakieś 3 km od domu. Myśleliśmy, że pójdzie z nami, ale został. Jakiś kilometr od domu, odwracam się a Faf wlecze się za nami w odległości 500 m. Mysleliśmy, że nas dogoni, ale doszliśmy na psatwisko, a psa nie ma:roll:, więc ja w te pędy biegusiem do domu, wrzeszcząc na cały las... a Fafik zadowolony pod domem śpi do góry kołami:angryy: Więc pomyślałam sobie, że w sumie okazuje się, że nie jest tak źle, bo chłopak trzyma sie domu, jak ktoś w domu jest to się nie oddala, a jak nie ma to w sumie tez nie bardzo... ale nie jest to rozwiązanie... my musimy wychodzic z domu i co? łańcuch??:-o Teraz w sumie do przezycia, ale co zimą?? mam nadzieję, że do tego czasu nauczy sie zostawać:-?
  13. Witajcie, jak tam? lista fantów gotowa?:cool3: Ja tylko chciałam poinformować, że [B]Szybowiec[/B] nie odzywa się, bo chwilowo nie ma dostępu do netu, żeby nikt sobie nie pomyślał, że "olała sprawę". Też ma kilka rzeczy na bazarek i jak tylko się udostępni, to zaraz prześle [B]Wiedźmie[/B] zdjęcia:lol:
  14. [B]iwi10,[/B] dziękuję!:loveu: wiedziałam, że jak się zwrócę z prośbą o pomoc, to na pewno pomożesz :), [B]Wiedźma[/B], Tobie również!!!:lol: No więc moi drodzy robimy zdjęcia i bazarek rusza:multi:
  15. [quote name='"Gameboy"']a w jaki sposób szukacie właściciela? poza wątkiem na dogo... są gdzieś jakieś ogłoszenia?[/quote] Jejku... tyle się spisałam i posta mi wcięło:angryy: teraz bedzie krótko... Biebrza pomimo ogromu terenu jest mała, wszyscy się tu znają przynajmniej ze słyszenia, wiec gdyby komus miejscowemu pies zaginął, to wszyscy wiedzielibyśmy. W kazdym razie psiarze biebrzańscy otrzymali maile ze zdjęciami, zostały powiadomione wszystki agroturystyki, BbPn i Policja, gdyby zaginął jakiemuś turyście, a Monika z białostockiego TOZ-u była tak miła, że zamieściła płatne ogłoszenie na Bialystok online. Uważam, że wystarczy, zważywszy, że jestem przekonana, iż Fafik nie zaginął tylko został porzucony...
  16. [quote name='Nemi']To pewnie nie dysplazja, a wiek i wychłodzenie, kiedy był bezdomny :lol: SUPER :multi: Na innym forum farmaceutka przytaczała badania, że glukozamina to placebo i wcale nie działa - ale jak widać były to jakieś tendencyjne badania. Drakusiowi też pomogła - chyba też dość szybko.[/quote] Chciałabym być tak optymistyczna, niestety jego tylne łapy raczej nie pozostawiają wątpliwości... generalnie tył ma słaby:shake: [quote name='"Nemi"']:multi::multi::multi:Bardzo, bardzo się cieszę :multi::multi::multi: Mam nadzieję, że od czasu do czasu napiszesz coś o Fafiku :loveu:[/quote] Oczywiście, że tak, jak nie tu, to na gg:cool3:
  17. Dzisiaj rano, razem z TZ analizowalismy zachowania Fafika.. zgodnie doszliśmy do wniosku, że glukozamina, którą mu podajemy chyba przynosi spodziewane efekty:lol:, ale tak szybko:-o?? W każdym razie Fafik chętniej się przemieszcza, nawet zdarza się mu galopować i nie wgramala się już niezdarnie na łóżko tylko wskakuje:-o:multi:. Jest jeszcze jedna obserwacja, wieczorem jak szliśmy spać, Faf popiskiwał co chwilę zmieniał pozycję, kręcił się... od dwóch dni tego nie ma, po prostu kładzie się i zasypia:lol:, nawet nie wiecie jak się cieszymy!! Co do jego poprzedniego właściciela, to mam nadzieję, że się nie znajdzie... i to zdwóch powodów, po pierwsze nie mamy mu zamiaru Fafika oddawać, a po drugie mój TZ trafiłby do więzienia, bo ma zamiar:mad::angryy:... Przy Fafiku nie możemy nawet krzyknąć, choćby na innego psa, natychmiast psisko zaczyna się czołgać:-(, boi się też smyczy... jestem pewna, że zbierał ogromne baty:angryy: Na szczęście ma to już za sobą, a my zrobimy wszystko żeby jeszcze długo pożył i zaznał szczęścia:loveu:
  18. Fafik porusza sie niewiele... gdy robimy coś wokół domu, to podąża za nami i jak tylko nie znikamy mu za bardzo z oczu to kładzie się i obserwuje albo śpi. Śpi generalnie dużo. Moze nie tyle widzę, że chodzenie sprawia mu ból, ale na pewno wstawanie nie jest dla niego zbyt łatwe. Poza tym ma, a raczej nie ma rozbudowanych mieśni tylnych łap, co jest dość charakterystyczne przy dysplazji :roll: Co zaś do guzków, sa to różnego rodzaju zgrubienia, narośle, i o dziwo zniekształcony sutek:crazyeye:, to nawet zaskoczyło naszego weta.. podobno u samców takie rzeczy się nie powinny zdarzać. Ha! dzisiaj Fafik udowodnił, że jest psem stróżującym, bardzo groźnie obszczekał niewiadomo co i zadowolony uciekł do domu:eviltong:
  19. Niestety... pozyczyłam aparat i nie potrafie się z nim dogadać. Strasznie żre mi zdjęcia...:angryy: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/106/d3b31d953bce922bmed.jpg[/IMG][/URL] To, niestety, ulubiona pozycja Fafika. Piszę niestety, bo myślę, że ma dysplazję i po prostu ruch sprawia mu ból:-(.
  20. Kurczę, ale mi głupio... muszę sobie zmienić maila... bo informacje o tym, że ktoś był na wątku przychodzą na adres rzadko przeze mnie uzywany...:oops: Zaglądnęlam praę razy po zamieszczeniu ostatniego posta, a potem nie zagladałam aż do dziś... przepraszam. Co z tym haskaczem? Lilianka rośnie jak na drożdżach, waży juz 14 kg i niedawno miała pierwszą cieczkę. Teraz zamierzamy ją wysterylizować. Byłyśmy też u doktor Lenkiewicz pokazać się, była mile zaskoczona sprawnością Liszki:multi:. No cóż dziewczę zasuwa jak mały samochodzik, bez problemu dotrzymuje kroku galopującemu malamutowi :), nigdy w życiu nie uwierzyłabym, że jest to możliwe:lol: Teraz Liszka razem z Fafikiem (to link do jego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/znaleziony-cane-corso-135785/[/URL] ) patroluje nasze gospodarstwo. :evil_lol: A oto i nasza pannica:lol:, zdjęcie kiepskiej jakości, bo nie mogę sie dgadać z aparatem, ale widać... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/110/69e9e74ab4470108med.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Nemi']Miałam na myśli suchą karmę, w kuleczkach, nie BARF :lol: Drako spożywał przez cały rok - tak jak hodowca przykazał :diabloti: Czekamy na zdjęcia :lol:[/quote] bo właśnie o to mi chodziło :lol:, u mnie będzie na BARF-ie. ... w zasadzie już jest. Więc dietka raczej w 100% zmieniona
  22. Hej! co taka cisza??:crazyeye: [B]Szybowiec[/B] naprawdę potrzebuje pomocy, 5 psów na tymczasie, a skąd na to kasę? Ja naprawdę nie potrafię robic bazarków? Poza tym deklaracja moja i [B]Nemi[/B], to troche za mało:roll:
  23. [quote name='Nemi']Oktaw twierdzi, że w leczeniu modzeli kluczowa była zmiana karmy, a nie spanie na miękkim :lol: Modzele zniknęły (prawie zupełnie) po tym jak zarzuciliśmy karmę suchą i pies zaczął jeść normalne jedzenie. Wydaje mi się, że ma rację - teraz psisko śpi na podłodze - bo gorąco, a modzeli nie ma ;)[/quote] W takim razie na pewno sobie poradzimy:cool3:, bo jakos trudno mi sobie wyobrazić, że był na BARF-ie... Zdjęcia obiecuję, że wstawię, ale muszę uporac sie z problemem technicznym, a dokładniej - brakiem aparatu:roll: A... jeszcze chciałam powiedzieć, że Fafik ma w koncu swoja psią koleżankę:multi:, bo do tej pory jakos go inne czworonogi nie interesowały...
  24. Witajcie... jak tam? bo do mnie nikt się nie odezwał pomimo, że Monia dała namiary i na maila i na telefon:roll: Co do wieści o Fafku... chłopak zakochany w TZ na maxa... wczoraj wyszedł "razem z drzwiami", bo został na 5 min. sam w domu:-o a dokładniej: pogryzł futrynę, stłukł dwie miseczki, które stały na parapecie i powywalał kwiatki, aż w koncu udało mu się otworzyc drzwi... Chrapie tak, że najstarsi górale nie słyszeli, rozpycha się na łóżku:angryy: i zaczyna nawiązywać znajomości z naszymi sukami. Psy - samce nie interesują go wogóle, nawet jak jesteśmy z nimi, po prostu omija je duzym łukiem, Kici może po nim łazić i chyba lubi konie, bo często siedzi na pastwisku.... Nie, nie zgubił się na pewno:shake:, bardzo się pilnuje, nie oddala od domu... został tam wywalony i tyle:angryy:. Zresztą jest dość zaniedbany, o modzelach juz pisałam (jak sobie z nimi radzić???), wg mnie ma dysplazję i całe mnóstwo guzów...
  25. Wreszcie mi sie udało wejść... Tania:loveu:, hehe jak to miło byc matką chrzestną:eviltong: Ewa, jak postępy w oswajaniu dziewczynki? Kochani, pomysł z bazarkiem na sterylke jest przedni:multi:, a ja dorzucę jeszcze swoje trzy grosze... może by tak urzadzić bazarek, aukcje cegiełkową czy cokolwiek innego, aby pomóc [B]Szybowcowowej[/B] w utrzymaniu suni? W końcu to nie jedyny psiak u Niej na tymczasie, a i tamte utrzymuje sama...:roll: Ja na bazarek przeznaczam ubranko na zimę dla psa wielkości jamnika... Tylko go zróbcie, bom nie kumata:oops:
×
×
  • Create New...