Jump to content
Dogomania

Kuna

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kuna

  1. [B]dreag, [/B]myslę, że chodzi o to, iż w lecie Darian wyglądał całkiem ładnie, był wyleczony, a w każdym razie zaleczony, bo faktem jest, że mamy do czynienia z nawrotem choroby i wygladał bardzo ładnie. Na tyle ładnie, że dziękowałam Bogu, iz umówiłam się na przekazanie psów w lecznicy, bo chyba nikt by mi nie uwierzył, że odebrałam je w takim stanie... A stan ma się tak, że psy były wychudzone - pisze były, bo Nellie wygląda juz całkiem nieźle, a Darian zaczyna troszkę tyć - niesamowicie brudne, futro sie im klei - wiem, ze maja chorobe skóry, ale w takim wypadku higiena to chyba podstawa? Darian dodatkowo ma na sobie jeszcze futro z jesiennego linienia:roll:, i naprawdę walcze z tym juz kilka dni, bo to posklejane tak trzyma te kudły, że żadnymi szczotkami i grzebieniami nie mogę tego wyczesać... najlepiej byłoby je wykąpać, ale na razie jest to niemożliwe, do domu wezmę je, gdy choroba trochę przygaśnie, bo mam 7 psów i troche się boję... a o wykąpaniu ich i wsadzeniu do kojca na ten moment nie ma mowy... W każdym razie tak jak pisałam - psy dostają przede wszystkim duzo jedzenia, suplementy, dzisiaj kolejny zastrzyk, a Darian dodatkowo Amylan... i naprawdę mam nadzieję, że wyjdą na prostą, bo to cudne psiska :)
  2. No w warunkach domowych to raczej kupuje się mięsko czyste, że tak powiem ludzkie :), ale pomysł z mieleniem jest jak najbardziej OK. Oczywiście mrozimy zapasy, w niewielkie mrozy zdarza nam się podawać zamrożone, ale tylko psom północnym, pozostałe zawsze rozmrożone, bo zuzyłyby więcej energii na ogrzanie się niz wyciągnęłby z jedzenia. Natomiast generalnie mamy kościarkę, więc mielimy zamrożone mięso, zalewamy gorącą wodą i tym sposobem mięso zostaje rozmrożone, a psy dodatkowo sa od razu nawodnione, bo spozywają zupy mięsne :)
  3. Suczka na zdjęciu siedzi w samochodzie, w drodze do weta, gdzie była kastrowana. Ciąża była martwa, a szczeniaki juz się rozkładały... miała szczęście, bo niedługo byłoby i po niej...
  4. KIlka kundelków swoich tez mam :) No więc gwoli wprowadzenia Cię w świat BARF-a powiem tylko, że jest to dieta oparta na naturalnym zywieniu. Ideałem byłoby gdyby pies mógł zjeść zwierzatka z sierścią, piórami, zawartością przełyku czy wola jakiegoś ptaka. Ważne jest, aby zachować pewne zasady, ale fajne jest to, ze nie musisz bilansować każdego posiłku oddzielnie - możesz to soboie wyrównywać np. na przestrzeni tygodnia. Kilka zasad ważnych: 1. kości powinny stanowić 60% diety psa dorosłego i aż 80% szczeniaka (najbardziej przyswajalne są kości ptactwa, drobnych zwierząt oraz dużych ale młodych - kości wołowe i wieprzowe trawione nie są) 2. w Polsce wystrzegac się wieprzowiny ze wzgl. na chorobę Aujuszkiego 3. warzywa i owoce muszą byc przetarte (nie wolno podawać cebuli i winogron) 4. dobrze jest urozmaicic jedzenie jogurtem naturalnym, dodac siemię lniane, olej rybny (ryba tez bardzo pożądana w diecie i nie bac się ości) albo jakąś oliwę, jajko... Żadna sucha karma nie bedzie dawac takich efektów jak żywienie naturalne, także namawiam wszystkich gorąco :)
  5. olga7, wybacz, ale w temacie żywienia chyba sie niewiele orientujesz... w każdym razie [quote name='"olga7"'] i bezpieczniej oraz zdrowiej[/quote] jest jak się podaje korpusy surowe, po pierwsze kości w obróbce termicznej demineralizują się, a co za tym idzie twardnieją i rzeczywiście mogą być niebezpieczne dla psa pękając wzdłuż... przeciwnie do surowych, które są miękkie i całkowice bezpieczne... a po drugie mięso poddane obróbce termicznej, zresztą nie tylko, traci wszystko poza faktem, że w dalszym ciągu wypełnia żołądek. Odsyłam do lektury o diecie BARF ;)
  6. a Garecik juz drugi dzień pozwala sobie w uszach grzebać :), wiec chyba idzie ku dobremu :D. Biega tez radośnie po wybiegu, juz nie z przyczajki i nawet kłóci się z Liskiem i Maluchem :P
  7. Ano sa... Dariam ma problem z amylazą i trypsynogenem. Od dzisiaj bedzie dostawał dodatkowo leki wspomagające trawienie.
  8. :), tak Lusia jest bardzo towarzyska, kocha ludzi i nie lubi zostawać sama, aczkolwiek dzisiaj zostac musiała na kilka godzin, co prawda w towarzystwie innych psów, niemniej nic nie zniszczyła :) To naprawdę fantastyczna psinka, az sie prosi o domek dla niej :placz:, pomóżcie!
  9. Na temat chroniska się nie wypowiem, bo nigdy w nim nie byłam. Miałam kontakty z osobami z Fundacji oraz kierowniczka schroniska, zawsze bardzo miłe, tylko, że to akurat o schronisku nic nie świadczy. Mam natomiast psy z niego, w takim stanie, ze poprosiłam o opinie weta na ich temat, bo wg mnie jest to rażące zaniedbanie. Dzisiaj jeszcze dochodzi fakt, że pies, który niby był cały czas pod opieką weterynaryjną ma niezdiagnozowany brak enzymów trzustkowych... to dziwne, że ja mogę to zrobić w ciągu kilka dni, a inni nie mogli w ciągu kilku miesięcy... Ale OK< psy sa u mnie i mam nadzieję do formy wrócą, a ludzie wyciągną wnioski - piany bic nie ma sensu, bo to na pewno ani psom ani nam nie pomoże. Jedyne co mogę powiedzieć: WSTYD - Drogie Panie...:shake:
  10. No wiesz... dba się :)
  11. Minął tydzień... co prawda miałam w planie zrobić psom zdjęcia, ale uznałam, ze nie ma sensu... no może nie do końca, bo po Nellie wyraźnie widac zmiane, niestety Darian, po próbach wyczesania jeszcze gorzej:-( Szczerze mówiąc jestem wściekła:angryy:, bo nie chce mi się wierzyć w to co widze... Darian jest tak chudy i niedożywiony, że katabolizował własne mięśnie... szlag mnie trafia! Pamiętacie Dżeka i Sabinkę? Dżek tez katabolizował, gdy trafiły do mnie był nadal chudy, pomimo, że chyba już miesiąc karmiłyście go normalnie - znaczy dobrze. U Dariana tez trzeba będzie zatem poczekać, aż kręgosłup przestanie kaleczyć ręce, bo musi odbudować nadtrawione mięśnie. Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego tak się stało?? O tym w jakim stanie jest jego sierść pisać nie będę, bo Szamanka chyba zbanowałaby mnie gdybym dała wyraz temu co czuję... W każdym razie nie ma się co dziwić, że Darian, pomimo, że pod "opieką" miał nawrót choroby, bo żeby być zdrowym trzeba jeść... tyle w tym temacie...
  12. I znowu przypomina mu Liska :) - piękne futrko mu w zimie wyrosło :) [IMG]http://i53.tinypic.com/2zeh3du.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/4vqqdz.jpg[/IMG]
  13. Lusia dzisiaj poszła do Pupili, mam nadzieję, że ktoś ją wypatrzy :) a tymczasem, żebyście widziały, że nie kłamię iż lata bez smyczy: [IMG]http://i56.tinypic.com/21o6jpd.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/n2opqc.jpg[/IMG]
  14. Matko moja... czasami dziękuje Bogu, że mieszkam w lesie i nie widze wszystkiego... A Garet dzisiaj przeszedł swoje pierwsze 20 m na smyczy :), możecie mi wierzyć - jest si.ę z czego cieszyć ;) Miałam go tego nie uczyć, bo myślałam, ze miła Pani, o której wspominałam weźmie go, ale niestety nie odezwała się :|, więc może mu się ta umiejętność przyda :)
  15. No własnie dlatego to jedyna nasza praca :), próbowałam to pogodzić z zawodową na 1/2 etatu, ale sie nie dało ;)
  16. akurat w tym przypadku jest to prawda, obie z bbgm znamy powody, dla których sucz szuka domu i nie ma to z nią nic współnego...
  17. Tak, są u mnie. No na razie nadaja się tylko do odkarmienia, doprowadzenia do porządku - szczególnie Darian jest bardzo zaniedbany i wyleczenia. Leczenie było już w schronisku rozpoczęte, teraz dodatkowo dostały suplementy i bedę je kąpać, po 4 lutego kontrola, zobaczymy co dalej.
  18. Dobre pytanie, w kazdym razie u mnie jest bardzo grzeczna. Chodzi bez smyczy do lasu i nie oddala się powyżej 20 m, w domu co prawda sama nie zostawała, ale jak jesteśmy, to nie broi. Teraz leży sobie grzecznie koło moich nóg, pod biurkiem. Pies ideał, gotowy do adopcji w każdej chwili! Zaglądajcie na wątek Dariana i Nellie, one tez Was potrzebują...
  19. Niestety nie:shake:
  20. [quote name='ifka'][B]Kuna[/B], piękne zdjęcia, Garet nie do poznania! tylko te oczy, czy one w ogóle wrócą do normy?[/QUOTE] Dopiero zaczęłam mu zakraplać, więc mam nadzieję, że leczenie przyniesie spodziewane rezultaty. Na razie cieszę sie z uszek :p, bo bardzo go bolały i panikował strasznie, a dzisiaj było naprawdę spokojnie:lol:. No i bardzo mi sie tez podoba, że tylko raz dziennie trzeba go tym męczyć:cool3:
  21. No niestety... nie da się ukryć, ze nużyca to nie jedyny problem psów :(, mam nadzieję, że jak zrobie zdjęcia w piątek czyli tydzień po przyjeździe do mnie będą ja ładniejsze ;)
  22. Wczoraj za sprawą [B]moni3a[/B] dzwoniła do mnie przemiła Pani w sprawie Gareta, właśnie wysłałam Jej zdjęcia na pocztę, więc trzymajcie kciuki!! Wam tez wrzucę, bo przywieźliście mi grubaska z małą główką, a teraz proszę :) [IMG]http://i54.tinypic.com/331drf4.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/10fx1j5.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2n1t07o.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2d9pwzr.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/14x330x.jpg[/IMG] Prawda, że śliczny:loveu:? Uszy po crotamitonie chyba lepiej, bo dzisiaj bardzo ładnie dał sobie w nich grzebac :cool3:, oczka zapuszczam bez problemu. Oczywiście wczoraj leki doszły.
  23. Lusia jest suczką w pełni adopcyjną. Nastawiona na człowieka, niekonfliktowa, koty toleruje -słowem ideał :) Do tego nie est duża, waż 14,5 kg, zadbana, potrafi zachować czystość w domu. Powinna trafić do mieszkania, bo bardzo garnie się do ludzi i szkoda byłoby jej na podwórko. Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domku! [IMG]http://i53.tinypic.com/2hre9sz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/6e0sn8.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2e33e5k.jpg[/IMG]
  24. Darian i Nellie to sympatyczne, wesołe i w zasadzie adopcyjne psiaki. Jednym ich problemem jest brak domu i choroba. Oba psy są dotknięte nużycą. Przebywają u mnie od kilku dni, są odkarmiane, bo do prawidłowej wagi brakuje im trochę... oraz leczone. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu im domów. Nellie - malutka teraz 10 kilogramowa suczka, myślę , że powinna przytyć od kilograma do półtora: [IMG]http://i55.tinypic.com/n5lixz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2n0u684.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/344p7he.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2urqw42.jpg[/IMG] Darian - dość spory, w tej chwili waży 19,5 kg, wg mnie powinien ok. 22-23 kg. Wyżłowaty, jak dojdzie do formy powinien zamieszkać w domu aktywnym, bo na pewno będzie potrzebował ruchu: [IMG]http://i52.tinypic.com/2vwhhz6.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/ekqkad.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/ionpz9.jpg[/IMG]
  25. Pieniążki dotarły, rachunek wystawiony. Nie wiem dlaczego leki nie dotarły, droga do mnie oblodzona, ale przejezdna.
×
×
  • Create New...