Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='panbazyl']świat plotek jest wredny. I to jest jedyna prawda. reszta to plotki ;) ja znam (z opisów tylko) wiele schronisk w których psy mają wręcz cudownie (jakkolwiek to zabrzmiało). ale jednak z dawnych czasów i filmów o Ameryce zostało, ze schron=usypanie. a - dzięki wtedy za trzymanie młodego :) Nie wiem jak dałyście sobie wtedy radę, bo on to taki bysio który najlepiej czuje się u pańci na kolanach....[/QUOTE] Normalnie - byłyśmy we dwie i mocno się zaparłyśmy i miziałyśmy go, żeby odwrócić uwagę :diabloti:
  2. Hm, najbliżej Kraśnika to pewnie Murka, bo ona spod Janowa Lubelskiego. Można też jej zapytać, kto tam jest z okolic, może kogoś zna. Taka opinia była, owszem, i ja się z nią zgadzałam - jakieś 6 lat temu. Teraz przeciwnicy schronu "jadą" na tej opinii, jak jest wygodnie, pomijając zgrabnym milczeniem to, co jest w schronisku dobre, a jest bardzo wiele. Na szczęście, dzięki stronie udało się zmniejszyć średnią liczbę psów w schronisku o kilkadziesiąt psów, bo adopcje ruszyły, a żaden pies nie wychodzi bez kastracji/sterylki - ot, taka mordownia :diabloti: A "podobno" to tyle rzeczy się dzieje, że świat plotek nigdy nie umrze :evil_lol: Żeby nie było, że śmiecę - bardzo dobrze wspominam Bazyle z wystawy lubelskiej, kiedy to młodego trzymałam osobiście, gdy starszy się wystawiał :lol: A ogarek cukiereczek :loveu:
  3. O, Zamość - ja jestem tam wolontariuszką, gdyby ktoś miał jakieś pytania czy wątpliwosci :diabloti:
  4. Też mam taką nadzieję, ale boję się nastawiać pozytywnie :roll:
  5. A ja widzę modę i na staffiki, i na BC :diabloti: Staffiory mi się ogromnie podobają z wyglądu i w sumie z charakteru Buc jest nawet zbliżony do mojego Jaxa, więc nad morzem spodziewam się armageddonu - będą latać jak potępieńcy, a Zu będzie siedzieć i się im z niesmakiem przyglądać :evil_lol:
  6. [quote name='A&L'][B]To ja mam mądrego psa, bo najczęściej po piciu, kiedy ma mokrą brodę idzie sobie tą brodę wytrzeć w dywan, albo pościel [/B]:eviltong: Ja nie mogłabym mieć psa, któremu zwisa ślina z pyska. Jak sobie przypomnę bernardyna dziadków, to aż mnie na wymioty zbiera :lookarou:[/QUOTE] Mój robi dokładnie to samo z tym, że najchętniej o czyste ubrania albo moją poduszkę :lol: Ja tam chciałabym mieć doga, ale odstrasza mnie to, że one tak krótko żyją :roll:
  7. A ja uważam, że dobry PDT - tzn. pracujący z psami i mający ku temu wykształcenie oraz predyspozycje - jest na wagę złota :roll: Czasem też wolę oddać psa do PDT, gdzie będzie np. z dwoma innymi czy nawet z większą ilością, ale ktoś ma pojęcie o psach, niż do darmowego DT, gdzie albo będzie więcej psów, albo ktoś zupełnie, ale to zupełnie nie zna się na psach (tzn. wie tylko, że służą do kochania i przytulania :roll: a od przytulania i kochania piesków nie przygotowuje się ich do adopcji) Nie rozumiem natomiast dziękowania hotelom za to, że biorą psa - no chyba, że to np. straszny agresor albo pies wymagający ogromnego nakładu pracy przy opiece weterynaryjnej; w końcu to hotel powinien dziękować, że znalazł się ktoś, kto chce psa tam dać.
  8. [quote name='Instant']Planujesz przenieść to kiedyś na wyższy, profesjonalny poziom? I mogę zapytać, ile średnio dziennie trwają takie sesje? Po kilka minut po prostu rozrzuconych przez cały dzień, czy w jakiś konkretnych godzinach/sytuacjach?[/QUOTE] No rozglądam się za szkołami we Wrocławiu, które by pomogły mi doszlifować pewne elementy i zobaczyć, w jakim sporcie by się sprawdził ten biały wariat :lol: Ale nie mam na to parcia - nie uda się, to nie, wazne, żebyśmy się dobrze bawili i mieli dobry kontakt. Sesje trwają różnie, w domu to maksymalnie po pół godziny podzielonych czasem na sesje po 5 minut, a czasem na sesje po 1-2 minuty, zależy co ćwiczymy i na jakim etapie; zwykle oscylują koło 10-15 minut, jeśli uczymy się tylko rzeczy nowych i koło 15-20, jeśli łączymy elementy stare i nowe ;) Do tego sesje na dworze, to wtedy trudno określić - zwykle tak z połowę spaceru, może 3/4 coś robimy (robimy tzn: ćwiczymy zostawanie, przychodzenie, znane mu komendy w rozproszeniach + ćwiczymy aport, przeciągamy się i ćwiczymy komendę puść itd). To bardzo zależy od dnia i samopoczucia mojego oraz dziennych predyspozycji Jaxa ;)
  9. [quote name='Instant']Ja się wychylę, bo od dłuższego czasu podglądam waszą galerię :) I muszę powiedzieć, że wszystko, co robicie z Jaxem baardzo mi się podoba (sam Jax oczywiście najbardziej :loveu:), chociaż to tylko moja nieprofesjonalna nie-wiem-po-co i nie-wiem-jak opinia zupełnego laika ;) Ale zaczynam już rozumieć, po co pracuje się z psem i jestem przekonana, że jak się u mnie zjawi szczeniak, to coś działać w tym kierunku będę. Pozdrawiam serdecznie, chwilowo zakopana w tonach literatury o wychowaniu psów ;)[/QUOTE] Witaj :) Dzięki za opinię i ciesze się, że się podoba - my też to robimy nieprofesjonalnie, na bazie tego, co wyczytałam/dopytałam u szkoleniowców i właścicieli psów/obejrzałam na necie - ale ogromnie nam to pomaga. Wystarczy kilka dni rzadszych czy mniej intensywnych ćwiczeń, a pies już jest pełen energii i trudniej go opanować.
  10. [quote name='ziele77']No tak, ale jak pies biega pływa czy skacze, to chyba też ma świadomość tyłu. Bo pracują z reguły wszystkie mięśnie a nie tylko przód. Moja suka uwielbia skakać po frisby, myślę, że robiąc to ma świadomość swojego tyłu :razz: Takie ćwiczenia jak na filmie kojarzą mi się trochę ze sztuczkami rodem z cyrku. Cudaczne, ale raczej niczemu nie służą.[/QUOTE] Wiesz, gdyby tak było, to ludzie, którzy ćwicza do zawodów agi czy frisbee albo flyballa nie ćwiczyliby świadomości tyłu ;) To, że pies skacze czy biega oznacza, że używa mięśni intuicyjnie, po prostu się poruszając. Natomiast mój pies i kilka mi znanych, zanim nie opanowały tego ćwiczenia, właziły np. na różne rzeczy (choćby na twarz opiekuna w łóżku :lol:), w ogóle nie pamiętając o tym, że mają też tył, którym moga osobno rozporządzać :lol: Pomijam, że świadomość tyłu wg mnie jest konieczna do np. dostawiania do nogi w obi, jeśli nie jest łapie tego sam z siebie - w końcu tam ma obracać właśnie tyłem, a nie całym ciałem, i po to jest tez to ćwiczenie. Pomijam już, że wypowiadanie się o ćwiczeniach, że są rodem z cyrku czy niczemu nie służą z punktu widzenia osoby, która takich rzeczy po prostu nigdy nie ćwiczyła - zalatuje amatorszczyzną ;) No, ale mnie to nie razi - dla jednych to istotne ćwiczenie, dla pozostałych niech będzie sztuczka z cyrku, wazne, ze dzięki tym sztuczkom mój pies bardziej ogarnia swoje ruchy i jest posłuszniejszy na co dzień :diabloti: Edit: Konga ma, extreme, ale tylko do zostawania samemu w klatce na dłużej ;)
  11. [quote name='funia']PIes był więcej na łańcuchu niz dwa lata .Włąściwie od czasu kiedy przestał być słodką zabawką ....[/QUOTE] No na pewno jako szczenię już miał łańcuch - w końcu wrastał mu w szyję, wiec musiał rosnąć... Nie chcę myśleć, co ten pies przeżywał - i tutaj też wychodzi fakt, że trzeba zmieniać ludzką mentalność, bo podczas jego zabierania calutka rodzina z gromadką dzieci płakała i mówiła, że pies zawsze miał co najlepsze... Nie widzieli jego krzywdy niestety, choć i tych dzieci jest mi szkoda, bo nie przelewa się u nich i nie wyciągają dobrych wzorców z domu...
  12. [quote name='anorektyczna.nerka']Ziele77 ja uważam, ze te sztuczki nie są jakieś och, ach, ale za pomocą takiego sztuczkowania Benny sie przekonał, że pańcia fajana rzecz. LadyS, mi się takie coś y widziało dla Jaxa: [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-mWPRTPwZKkI/T9TyofT18PI/AAAAAAAAANY/py3vepXUlE8/s912/Wystawa8.jpg[/URL] Tamten mikrus bez problemu podnosił to kółko i brał do mordki.[/QUOTE] O ringo myśleliśmy, no ale nie zostawimy mu tego w domu do gryzienia, bo jestem pewna, że wygryzie dziury - w piłce z lanej gumy, takiej do temperatury od -40 do +40 stopni wygryzł :roll:
  13. Benek jest przede wszystkim bardzo nieufny, niechętnie nawiązuje kontakt z opiekunem, nie jest tego nauczony - dwa lata spędził na łańcuchu. Nie kojarzy dobrze smyczy, nic dziwnego - jedna strona łańcucha wrastała mu w szyję, podczas gdy druga była wbetonowana w ziemię... Absolutnie nie nadaje się do niedoświadczonego domu.
  14. [quote name='ziele77']a tak z ciekawości zapytam PO CO UCZYĆ PSA TAKICH RZECZY JAK ŚWIADOMOŚĆ TYŁU?:hmmmm:[/QUOTE] Ostatnio odpowiadałam na to pytanie na forum Jrt, wiec się po prostu zacytuję, choć to tylko część celów tego ćwiczenia: [QUOTE]Ma to rozciągać mięśnie, ćwiczyć je, wzmacniać, ale też jest potrzebne przy ewentualnych aspiracjach sportowych - sprawia, że pies pracuje całym ciałem, uświadamia sobie w ogóle posiadanie tylnych łap i możliwość ich działania niezależnie od przednich, no i pomaga w ogólnej motoryce np. na torze agi.[/QUOTE] Pomijam już, że samo kształtowanie i ćwiczenie z psem polepsza więź pies-opiekun ;)
  15. [quote name='furciaczek']Cinek, ktory z iwka przyjechal w niedziele jedzie do DS...oby i Iwce sie szybko poszczescilo! Pieniazki dotarly:)[/QUOTE] O ile DS spełni oczekiwania, tfu tfu tfu :diabloti:
  16. [quote name='a_niusia']dziewczyny, a kiedy wasza wycieczka? byle nie 6 lipca!!!![/QUOTE] Evel prawdopodobnie przyjedzie 7mego wieczorem, więc 8mego jesteśmy wolne i pewnie część 9tego ;)
  17. Czy może ktoś zrobić na Cinka bazarek?
  18. [quote name='furciaczek']Cinka zabralam juz w pelni przytomnego...siedzialam z nim tylko pod kroplowka w klinice. Na tyle przytomny ze rozpierdzielil mi w drodze do domu worek z kocim zwirkiem w samochodzie....znaczy ze czuje sie ok:evil_lol:[/QUOTE] Ach, to źle zrozumiałam ;) Jedzie w niedzielę na wizytę z furą.
  19. [quote name='Sarunia-Niunia']I jak teraz Cincio się czuje? Wszystko dobrze?[/QUOTE] Wszystko dobrze, właśnie rozmawiałam z furą. Zabrała Cinka jeszcze na wpół nieprzytomnego, żeby go mieć na oku, bo on jest kombinator. Za kastrację wyszło 40 zł więcej (czyli 140 zł), więc trzeba to dozbierać - furciaczkowa wzięła dodatkowo kołnierz dla niego i antybiotyki, co by nie jeździć na wizyty.
  20. [quote name='FredziaFredzia']Kurde, widać że tęskni za jajkami. :diabloti:[/QUOTE] I chroni pańskie, żeby Martens TŻta nie wyciachała czasem :diabloti:
  21. [quote name='Ty$ka']Jaka śliczna hasiorka :loveu: SOS Husky lub HA o niej wiedzą?[/QUOTE] Nie, dziś założony wątek ;) I wolimy współpracowac raczej z HA ;)
  22. Cinek już na stole; fura mówiła, że nie mogli go uśpić :diabloti: Turbo jamnik z niego, narkoza w ogóle nie chciała działać :lol:
  23. Sunia mix husky/BOS w schronisku, szuka domu stałego: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228286[/url] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oOakX5aB9n8/T9nKbGu6ubI/AAAAAAAADA0/dUzR1rLlqf0/s500/DSCF2429_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.JPG[/IMG]
  24. Sunia mix husky/BOS w schronisku, szuka domu stałego: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228286[/url] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oOakX5aB9n8/T9nKbGu6ubI/AAAAAAAADA0/dUzR1rLlqf0/s500/DSCF2429_zmie%C5%84%20nazw%C4%99.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...