-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanika
-
I co???? Zero odzewu na nasze maile :angryy:
-
Nikogo z fordonu nie ma??? [U] niedzwiadek[/U] jak Ci zabraknie pomysłów to zapraszam na drugi koniec Bydzi - na górki w fordonie , do Ostromecka, nad Wisłę :p Byłam wczoraj w Ostromecku - po prostu rewelacja.
-
Lana ma 24 cm w szyjce i 30 cm w kłębie. Waga piórkowa ok 3 kg. Mi teraz się wydaje że ma mało w porównaniu z Waszymi małymi pieskami :evil_lol:
-
[quote name='cocker']:evil_lol::evil_lol: jestem cocker :D [/quote] :oops: wiem Sorry. Gdzieś mi wcięło literkę.
-
[quote name='cocker']:lol: Ja musze dziś posprzatać w boksie - notka: w przeciwieństwie do małych psów, duży kundel ROBI kupy wielkości byłki do beasbola ;)[/quote] :megagrin: A ja myślałam że Ty masz małego pieska :roll: [U] Cocer[/U] i jak spacer? Moja Lana to wszędzie się wciśnie :evil_lol: Mały kurdupelek wszedł dziś w dziurę w drzewie a potem wyjść nie mogła. I to ją niczego nie nauczyło dalej właziła w dziury, jakieś jamy i zakamarki i potem z wyjściem problem miała. Mały uparciuch :lol:
-
[quote name='Kori']No ale właśnie, jak tego nauczyć? :lol: Asti, dzięki spróbuję uciekać, mam nadzieje, ze nie wypusci dysku, zeby pobiec (bo na pewno pobiegnie za mną), tylko pobiegnie z nim w paszczy.;) To gratulujmy sobie wszyscy nawzajem :evil_lol:[/quote] A kliker? Nie uczycie się z klikerem? Ja widzę tylko jedno wyjście które sama stosuję z Laną - przychodzi z aportem klik i smakołyk. Jeśli po drodze "zgubi" aport:roll: musi wrócić po niego i wraca. Przywoływanie - ekstra!!! Lana robi takie postępy z dnia na dzień że sama jestem w szoku. No zdarzają się kryzysy ale zawsze pod ręką mam jej ulubioną piszczałkę :evil_lol:
-
To dziewczyny gratuluje sukcesów :multi: Nam też dobrze idzie. Zdarza się czasem że Lana pobiegnie za psem i wraca dopiero gdy ja zaczynam biec w przeciwną stronę i jestem już daleko od niej no ale trudno :roll: najważniejsze że wraca do mnie. [U]Kori[/U] to może naucz komendy przynieś albo aport nie musisz używać imienia.
-
A co tutaj taki zastój? Pieski już przychodzą na zawołanie - tak? :p Problemów z przywołaniem nikt nie ma?
-
A co tutaj taki zastój? Pieski już przychodzą na zawołanie - tak? :p Problemów z przywołaniem nikt nie ma?
-
Lanie to ja wymyślam zabawy - aport z jedna piłką, potem jak jej się znudzi i już aport zostawia w krzakach pozwalam jej psocić to wtedy zaczyna kopać, zbierać śmieci - jakieś liście kamienie itp, potem daje jej inną zabawkę piszczącą to wtedy Lana sie nakręca na kolejne 30 min i już po piszczałce odpoczynek :lol: W międzyczasie jakieś sztuczki nowe staram się wprowadzać - teraz przerabiamy wskoczenie mi na ręce, doskonalimy komendy które już zna I taki mamy schemat spacerów.
-
A ja z kolei znam co prawda tylko jednego Russela i opinii na tej podstawie wydać nie mogę ale jest jak mimoza, idzie jakby mu żyć się odechciało, biegać w ogole nie biega tylko się wlecze za właścicielem. Ja nie wiem co z nim, chyba właściciel tłumił go od szczenięcych lat :lol: Oj foxy tak to wcielenie diabła :evil_lol: Moli jest taka jak moja Lana (nie terier za to pudel:lol:). Szaleje z 1,5 godzinki na wysokich obrotach, odpoczynek 10 min i już gotowa dalej szaleć. I taki najlepszy na długie trasy i cały dzień w lesie mogę z nią spacerować z przerwami na krótki odpoczynek.
-
Cocer nikt nie mówi że jesteś głupia! Wikipedia to jest encyklopedia którą może każdy internauta edytować i wklejać tam różne teorie które czasem nie są prawdziwe. [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna[/url] Założyłaś ten wątek (i nie tylko ten jeden) po to żeby wymieniać uwagi, miło dyskutować a nerwy trzymać na wodzy (to nie tylko do Ciebie). I ile Ty masz lat że tyle książek o psach w życiu przeczytałaś? (12 lat :cool3:) Śpi na deszczu? Co za twardziel :lol:
-
A kto jest z Fordonu? :cool3: Może jakiś spacerek na górkach z pieskami zorganizujemy?
-
Chwilkę mnie nie było a Wy takie akcje odwalacie :evil_lol::evil_lol: Moja Lana śpi ze mną na łóżku i to ona dyktuje gdzie ja mam leżeć. jak się rozwali w poprzek łóżka to mam niewiele miejsca. Najbardziej nie lubie jak mi się położy na nogi i ja ruszyć się nie mogę a nie mam sumienia ją zwalić :lol: A wstajemy różnie czasem o 6 - jak mam wcześnie wykłady. Czasem do 10 zdarza nam się spać. Budzi mnie przed budzikiem (bo mam budzik który zanim zacznie "piać" wydaje takie charakterystyczne kliknięcie Lana to słyszy i już pobudka)
-
[quote name='gops']zapewne przeczytalam duzo wiecej od ciebie o psach, to rozmawiaj ale sie ze mna nie kloc bo i tak uwazam ze mam racje[/quote] Wiedza książkowa nie daje pełnego pojęcia o rasach i wychowaniu psa. Przestańcie się kłócić kto ma rację. Zawzięte dziewuchy nooo :evil_lol: [U]fattyciak[/U] popieram w 100%.
-
czyżby znowu jakaś "awantura" na temat pudelków :lol: U mnie w najbliższej okolicy są 2 westy - nie należą do energicznych po kilku rundkach z moim szczeniakiem wymiękają a to też młode psy. Za to yorki które znam to okazy niespożytej energii. Sąsiad ma 3 yorki - te jak wyjdą na dwór to dosłownie sieją postrach :evil_lol:
-
[U]Eska[/U] ja też tak myślę. ja już maila wysłałam skopiowałam tego którego wysłałam do mojego psa Napisałam że gazeta nie ustosunkowala sie do mojego listu i prosilam zeby to zrobila ta pasni.
-
Czekać nie ma co na odpowiedź na nasze maile. Bo my nie pod ten adres wysylalismy maile :roll: Trzeba było na ten który znajduję się na tej stronce. [URL]http://www.sercedlazwierzat.pl/dla_prasy.php[/URL] e-mail: [EMAIL="j.winczura@wprost.pl"]j.winczura@wprost.pl[/EMAIL]
-
A co do wąchania trawy. Mój pies to uwielbia. I dla przykładu: dróżkę na polance kiedy pies idzie na smyczy i wącha trawę nie zwracając na mnie uwagi kiedy mówię : idziemy, pokonujemy w 30 min. Tą samą trasę pokonujemy szybkim chodem w 8 minut (dokładnie bo mierzyłam czas:lol:) kiedy pies jest nakręcony piłką a ja piłkę trzymam w ręce.
-
[quote name='Ank@2']Pewnie, że próbowałam psa "poolewać". Nic nie dało. Taki już jest i chyba zostanie, choć nie ukrywam, że chciałabym, żeby sie zmienił.[/quote] Jeśli zależy Ci na tym żeby coś zmienić to się nie poddawaj tylko pracuj z psem. Proponuje nauczyć psa zwracania na Ciebie uwagi i skupienia się na Tobie: za każdym razem jak pies spojrzy na Ciebie - kliknij i smakołyk (zakładam że uczysz komend itd za pomocą klikera a jeśli nie to sam smakołyk), potem staraj się wydłużać czas kiedy pies na Ciebie patrzy. Nie wiem może to pomoże.