-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanika
-
Kurczak + ryż + warzywa (gł. marchewka) + siemie lniane + preparat witaminowy. To na śniadanko i kolację. Raz na tydzień trochę wątróbki z kurczaka. W ciągu dnia podczas szkolenia suche Royala (i to tylko na dworzu bo w domu suchego nie je w ogóle) i smakołyki - żwacz, płuco, jakieś dropsiki. Talia jest wyczuwalna ale niewidoczna na razie :-)
-
[quote name='gops']no wlasnie joanika masz taka piekna suczke galerie musisz miec :diabloti: :eviltong:[/quote] Piękna ona akurat dzisiaj nie jest. Ściełam jej dziś włosy z mordki nożyczkami :roll: i ma... jakby to powiedzieć, kwadratową mało symetryczną twarz :evil_lol: Strasznie boi się maszynki. Maszynka włączona może być i jest OK ale jak tylko jej dotknę maszynką to już koniec płacze i ucieka.
-
Co się dzieje z tymi postami no!
-
Nie mam, ale popracuje nad tym.
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Co do wody - Lana lubi kałuże, stawki, strumyczki, rzeki i inne "zbiorniki" wodne. Kiedyś sobie urządziła polowanie na żaby i brodziła w wodzie, wygladała jak Jozin z Bazin :evil_lol:
-
[quote name='Tinka:)']wykastrować.[/quote] Ale może Cocer chce zkastrować sposobem Władczyni :evil_lol:
-
Cóż za śliczna Moli :loveu: tyle gadamy o małych psach i obrożach a ja fotki dopiero teraz oglądam :roll: Alpinistka z niej niezła i jaki sprzęcior alpinistyczny ma (szele) :evil_lol: Gdzie w Krakowie takie widoczki cudowne są?
-
Jak zwiał? :crazyeye: A znalazł się już? Władczyni - mistrzostwo :evil_lol:
-
jak sika to jedyne rozwiązanie albo pampersy albo co 5 min na dwór :evil_lol:
-
I na spacerze też? Biedny Baster. On ma 11 lat tak? To 2 lata miał jak zachorował - przecież 2 lata to młody pies. i to się tak z niczego wzięło?
-
Dinka moczu nie trzyma? A może kup jej pieluchy. Widziałam takie w necie dla starszych psów które mają problemy z utrzymaniem moczu. Nic nie wiem na temat padaczki u psów jak to się objawia? Są jakieś ataki?
-
Kot wzięty był ze schroniska za wcześnie nam go oddali i nie miał jeszcze odporności wystarczającej. Koci katar. Leżał w agonii, podawalismy mu glukozę i jakieś leki. Mała koteczka to była. Miała taką chęć do życia tak walczyła - tak nam mówił inny wet do którego pojechaliśmy w nocy. Dał jakieś leki trochę się poprawiło ale kotka nie przeżyła zmarła po 2 dniach. Teraz mam dobrego weta przynajmiej tak mi się wydaję, na drugim końcu miasta. Przepytałam go na temat różnych rzeczy. I tak dla sprawdzenia zapytałam czy może do mnie zadzwonić i przypomnieć mi o szczepieniu Lany (to było 2 szczepienie na szczenięce choroby) I zadzwonił. :lol: Pytałam go o sterylkę żeby zobaczyć co mi powie (chodziło mi o to jakie ma podejście) i powiedział to co chciałam usłyszeć że dla zdrowia psa nie ma znaczenia czy będzie miała szczeniaki czy nie. Wyściskaj ode mnie Dinke :loveu:
-
Niektórzy weterynarze to chamy. Kot nam chorował, wet z pozoru miły z pozoru kochający zwierzęta, zapewniał że jak będzie się coś działo to mamy śmiało dzwonić a on przyjedzie do domu. Sobota wieczór, godz 18 dzwonimy do weta niech przyjeżdza bo nam kot już prawie odchodzi na tamten świat a wet do nas: Mam teraz remont w domu nie mogę przyjechać proszę przyjść do mnie w poniedziałek :angryy: Poszliśmy .... ale go opie....ć osobiście.
-
A czemu weterynarz miał dzwonić do Ciebie? To zmień weterynarza. Teraz nic jej nie jest a guzek może urosnąć i wtedy będzie lament że nic się nie zrobiło. A piszę to dlatego bo przeszłam przez takie coś moja poprzednia sunia też w wieku 14 lat miała guza nic jej nie było nie bolało a jak guz urósł i były przerzuty nic nie dało się już zrobić i żałowałam że wcześniej jej nie zoperowaliśmy. Musieliśmy uśpić i uwierz że do teraz (a minęły już 2 lata) myślę że jakby wcześniej miała operacje to może dalej by żyła:placz:
-
[quote name='Dinka']14 lat.. :D[/quote] Myślałam że Dinka to jeszcze dziecko a to już babcia. A jak z jej zdrowiem? [U]Gops[/U] a czy Baster jest niejadkiem? Bo pudle to takie najadki są - tak słyszałam, Lana coraz bardziej zaczyna wybrzydzać przy posiłku albo w ogóle nie ruszy albo zje trochę i koniec, bo jeśli chodzi o owoce które daję jej z ręki to je wszystko ale w małych ilościach.
-
[quote name='Dinka']U mnie Dinka chodzi tylko do ogrodka, chociaz ostatnio czasem jej robie takie wypady na aljki, ale ona i tak zaraz chce wracac... :mad::mad: Ona woli w domu.. Dzisiaj wstaje, a caly dom w siusiach... :mad::mad: :evil_lol:[/quote] :evil_lol: W jakim wieku jest Dinka? Posty się przesunęły
-
A ja z Laną często wychodzę tylko dwa razy dziennie na dwór :eviltong: Wychodzimy z rana na szybkie siusiu, pakujemy się do samochodu i jedziemy w teren i jesteśmy tam cały dzień. Wczoraj wstaliśmy o 5, pojechaliśmy nad jezioro na ryby, wróciliśmy o 17, Lana spała do 21. O 21 na ostatni spacer. :p Najpóźniej to wychodzimy czasem o 22 czasem zdarza nam się wyjść o 24 zależy jaki mieliśmy rozkład dnia.
-
Bo zawsze można zaoszczędzić 30 zł na rejestrację w tej bazie danych ;)
-
Odkąd się zaczęła ta akcja w każdym numerze było o tym. A czemu teraz miałoby nie być. panuje chyba zmowa milczenia w gazecie :shake:
-
i na forum na str "Moj pies" jest watek na ten temat I ja nie moge sie tam zalogowac od kiedy napisalam drugi post :angryy:
-
[quote name='Dinka']My- dogomaniacy nie bedziemy kupowac, ale my jestesmy 10%, a reszta? Oni nawet nie zauwaza jak kilka osob nie kupi... A czy wasze "male" pieski czegos sie boja? :D[/quote] A historii się uczyłaś :eviltong: Każde rewolucje, zrywy, bunty zaczynały się od jednostek :evil_lol: Lana w zasadzie niczego się nie boi. Czasem stanie jak wryta i szczeka jak widzi np. wielki kamień, hydrant coś czego nie spodziewa się zobaczyć :lol: Wtedy ja podchodzę dotykam to - co wygląda jakbym klepała i witała się z tym, Lana się uspokaja, podchodzi sprawdza co to takiego i idziemy dalej. Odkurzacza się bała jak była mniejsza ale teraz jak odkurzam to chce się bawić odkurzaczem.