Jump to content
Dogomania

joanika

Members
  • Posts

    988
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanika

  1. Podobnie jak prittstick08 i LALUNA myśle że coś jest nie tak. Czy tylko Ty wychodzisz z nią na dwór? Bo może zdarzyła się sytuacja że ktoś inny ją skarcił po tym jak do niej podszedł. tak było w przypadku mojego psa - jakiś czas temu byłam z nią i moim chłopakiem na dworzu pies zaczął coś jeść mój chłopak do niej podszedł i zaczął ją szarpać żeby to wypluła (bo oczywiście żeby raczek sobie nie pobrudzić nie wyjął jej tego z pysia :angryy:) i od tego czasu nie wiadomo co by się działo pies jak mój chłopak się zbliża i chce ją zapiąć na smycz ucieka i nie da się złapać. Na szczęście to ja wychodzę z nią na dwór a chłopak ewentualnie mi towarzyszy i ma zakaz wołania jej, brania na smycz itp. W "psie" jest fajny artykuł pt. Etologia zwierząt w tym numerze jest o sposobach uczenia się psa i stosowaniu kar i chyba będzie cały cykl poświęcony temu tematowi.
  2. Właśnie o tą:) Zabawki są po to by je szybko niszczyć - taka dewiza przyświeca mojemu psu :evil_lol: ale na poważnie - mój pies jest mały (pudlon miniaturowy)
  3. Witam Wiecie jak się sprawdzi jajko z wyskakującą kaczuszką (czy innym stworem)? Widziałam w zooplus i się zastanawiam czy zamówić.
  4. Ubranie psa w jakiś sweterek jest czasem koniecznością. Ja mojemu szczeniakowi uszyłam wdzianko ale wychodziłam ubierałam psa tylko wtedy gdy na dworzu było naprawdę zimno. Nie tylko małe psy noszą ubranka. Widziałam kiedyś charta afgańskiego który nosił wdzianko zrobione z siateczki - a to dlatego żeby mu się rzepy nie przyczepiały. Wyglądał co najmniej dziwnie ale przynajmniej właścicielka nie miała problemu z rzepami a zbliżał się termin wystawy. A papiloty u pudli albo yorków? Też konieczność przed wystawą. Co do tych śmiesznych sukienek, futerek, czapeczek, bucików, ogrodniczek itp dla małych psów - to jestem przeciwniczką.
  5. [quote name='LALUNA'] Pies zaczyna sobie kojarzyc, zawsze kiedy własciciel podchodzi kończy sie spacer. Tym bardziej ze zachowanie własciciela jest świetnie czytane przez psa.[/quote] I pada pytanie: czy pies nie będzie uciekał gdy się po niego idzie skoro wie że czeka go niemiły moment konca spaceru? A wiecie - rozbykanego szczeniaka nie łatwo złapać. Wtedy spacer z planowanych 30 min przedłuża się w godzine jak nie dłużej.
  6. Trzymam kciuki za Dyzia. Do czego człowiek jest zdolny... ach szkoda gadać:shake: Czy wiadomo coś nt kto mógł to zrobić? A swoją drogą- na forum jestem od niedawna i dlatego pytam: czy zawsze są tu takie awantury? Bo szczerze mówiąc jestem trochę tym zniesmaczona.
  7. Q'Celtic - teraz jasno jest zdefiniowane "dużo oka" nad którym się głowiłam :lol:
  8. Ja zauważyłam że moja coraz chętniej przybiega do mnie na zawołanie bo ją motywują smakołyki i przez to jestem dla niej atrakcyjniejsza :cool3: Jak ją zapinam na smycz to sobie chyba myśli: 1opcja: Oj ... Nie!! Idziemy do domu. 2opcja: Nie bedę mogła gonić ptaków, szaleć z kumplami, łasić się do ludzi:evil_lol: Ja bym wolała żeby myślała: Ale extra! jestem blisko pańci idę na smyczce :lol: W większości książek jest napisane żeby nie iść po psa kiedy on nie słucha i nie chce przyjść odwrócić się i iść w drugą stronę - ale czasem inaczej nie można jak tylko wrócić po psa (chyba zgodzicie się ze mną). Moim zdaniem rożnica polega na tym żeby nie zniechęcić psa do tego żeby do nas przychodził na zawołanie. Kiedy wołamy i zapinamy od razu na smycz zniechęcamy go do przyjścia do nas.
  9. a teraz?????????????????????????????????
  10. ale chyba mi nie poszło :roll:
  11. Melduję że dodałam.
  12. [quote=Q'CELTIC;9818372]jesli to do mnie to ja tak nie twierdze ;-) napisalam ze nie nalezy zapinac psa na smycz i konczyc spacer zaraz poo tym u mnie sprawdza sie wielokrotne zapinanie i odpinanie podczas kazdego spaceru i zabawy miedzy, pies nie kojarzy jednego jedynego zapiecia na koniec spaceru ze to wlasnie jest znam 'koniec' a i jak juz jest zapiety to sie jeszcze z nim bawie aby radosnie jakos zakonczyl spacer a nie zapiecie, koniec zabawy idziemy do domu :-D[/quote] Nie. Nie piłam do Ciebie. :-) Chyba nawet przestrzegałaś przed tym żeby psa nie brać od razu do domu.
  13. :crazyeye: takiego wytrzeszczu dostałam podczas oglądania. Najbardziej mi się podoba pani z koszyczkiem. Spodobało mi się to:loveu:
  14. Nie wiedziałam że to Twój pies (a właściwie suczka) :oops: Czy kiedyś my dojdziemy do takiej perfekcji :roll: jak na tym filmiku. Możesz pokazać jakiś Wasz taniec?
  15. :multi: brawoooooooooo!!!!!!!!
  16. Ten pies to już potrafi. Myślałam że bedzie pokazane samo szkolenie a nie jego efekty.
  17. Kliker jest czaaad, lubię sobie klikać np. w szkole:evil_lol: Napisałam klasówkę klik i pakuję rzeczy i wychodzę.[/quote] :megagrin:
  18. Zapomniałam dodać :roll: ... Pies przychodzi na zawołanie i od razu nie zapinamy go na smycz bawimy się itp ale w końcu musi nadejść ten moment że go zapniemy. Dlatego twierdzenie - pod zadnym pozorem nie zapinaj psa na smycz jak do Ciebie przyjdzie jest błędne. Też się pochwalę - Lana coraz bardziej mnie słucha :lol:
  19. Ja to rozumiem tak że jak Nexee miała iść do domu to Asti szła po nią a nie wołała Właśnie ja tak robie. Tylko że ja małą na ręce biorę
  20. Kliker w rękach wariata może stać się niebezpieczny :evil_lol: Laluna ujeła to znakomicie. Trzeba mieć dystans do metod szkoleniowych.
  21. Władczyni to jest uzależnienie od efektów pracy jak się widzi że pies chce z nami współpracować i są efekty to chce się więcej i więcej. Znam to z autopsji :p Q'CELTIC to racja że aż psu mordka się śmieję podczas szkolenia klikerowego. Jesteśmy klikerowymi ludzmi? :cool3:
  22. Myślisz że odpowiedź jakaś by była po jednym mailu. Jak "akcja protestacyjna" to lawinowo. Gazeta mogła się bardziej przyjrzeć działalności całej sieci Tesco a nie tylko temu co tesco robi dla psów. Chociaż przekazali 20tys na schroniska.
  23. Władczyni - ja czytałam o latarce. Szkoda że nie widziałam tego programu. Dla mnie latarka by była chyba uciążliwa bo moja sunia niska jest a z dźwiękiem to inaczej. Tak chodzi o ton głosu. Ale od klikera to raczej pies może się uzależnić a nie przewodnik. Muszę jeszcze poczytać o tym uzależnieniu.
  24. Nagradzanie smakołykiem możesz zaprzestać kiedy Aura będzie perfekcyjnie wykonywać Twoje polecenie. A jakie smakołyki jej dajesz? Bo jak moja miała 9 tygodni to smakołyków jeszcze nie dostawała. Czemu myślisz że zepsułaś aport? Aportu stopniowo trzeba uczyć, podzielić na etapy. Kliker przyczep sobie do smyczy takiej do telefonu i nie zgubisz :razz:
  25. hmmm... rasa pytasz... PudlON miniaturowy :cool3: Nie ma rodowodu. Rodzice pudle miniaturowe i nielegalne krycie :mad: Nóżki to ona ma akurat dość długie i ze skokami nie ma problemu. Tylko te jej chore łapki niby wszystko jest OK biega bawi się ale forsować jej nie chcę.
×
×
  • Create New...