Jump to content
Dogomania

Kinya

Members
  • Posts

    1023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kinya

  1. Pazurki obcięte - jak się okazało dwóch nie ma, kicia jakoś straciła. Mam nadzieję, że nie zostały z premedytacją wyrwane... Uszka odczyściłam, wiele tam nie było, odrobina brudku. Dzisiejszy kupalek bardzo ładny, lepszy niż wczoraj, więc jedzenie jej podeszło. Ginn, wieczorem będę wiedziała czy czasem na jutro nie szykuje się wyjazd. Zadzwonię.
  2. [quote name='Ginn']Kinya - na ile lat kotkę oceniasz?[/QUOTE] Ząbki ma bardzo drobne, ale ona cała jest kruszynka. Białe, ale już z żółtym nalotem. Porównywałam z moimi kotami, wychodzi że ma jakieś 2-3 lata. Ale to oczywiście zależy też od tego w jakich warunkach kot żyje, co je. Jeden kieł ma złamany. Ma w dwóch miejscach zgrubienia i wykrzywienia na ogonku, oraz jakby lekko oderwany najmniejszy paluszek tylnej łapki. Ale jest ukrwiony, paznokieć ok, więc to w sumie niewielki defekt. Wyjęłam sporo kleszczy, oczyściłam dwa miejsca po ropniach. Jutro wyszorujemy uszka - świerzbowca na szczęście nie widać, tylko brudek. Obciąć Milutce pazurki? Nie wiem w jakich warunkach będzie przebywała, czy się jej nie przydadzą np. do ucieczki. Kicia nie lubi psów, boi się ich.
  3. [quote name='Avilia']Kinya-jeszcze raz dziękuję,że zgodziłaś się kotkę przetrzymać:) Jak minęła noc?[/QUOTE] Ja dziękuję za tak sprawny transport :) Kicia (nazywam ją Milutka, bo to chyba najbardziej wdzięczne stworzenie z jakim miałam do czynienia) mieszka w dolnej części domu, my na górze. Ze względów bezpieczeństwa zarówno jej, jak i moich kotów (kwarantanna). Bardzo się cieszy jak przychodzę do niej, a tak to śpi sobie w transporterku - szmacianą budkę kocią zlekceważyła. Zrobiła dziś kupkę do kuwetki! Jeszcze bardziej ją za to pokochałam :) Wczoraj łykała jedzenie tak jakby chciała się udławić, aż cała się trzęsła. Dziś z umierem, woli zdecydowanie saszetki od suchego RC.
  4. Relaks [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1409/ee26cf6e22ea5384med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1543/3d100bd175ec7f74med.jpg[/IMG][/URL] Toaleta [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1559/e3d09999d0876598med.jpg[/IMG][/URL] I już śpimy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1409/38d67a7f7014d800med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Sprawdziłam - reaguje na światło latarki w telefonie, mruży oczy. Ale jak się stoję w bezruchu to mnie nie widzi, zaczyna szukać i miauczy.
  6. Kicia już u mnie, siedzimy w pracy ;) Chuda tak, że można się układu kostnego uczyć. usunęlam kleszcza pod brodą i pozostałość strupa po ropniu na boku. Ogonek prawdopodobnie był złamany. Zjadła, napiła się i chodzi po pokoju. Nawet ciężko jej zdjęcie zrobić, tak się tuli. Cudowny, miziasty kot! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/382/6d04b4ef1a557adfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1409/605f1846c024e627med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1559/6abb6390a4b639bcmed.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='Ginn']Kinya - masz zablokowaną pocztę i nie mogę wysłać wiadomości.[/QUOTE] Już zrobiłam miejsce, przepraszam za kłopot :)
  8. [quote name='Ginn']W odwiedziny zawsze zapraszam i najchętniej ze smakołyczkami dla moich domowników. Ja proponuję u siebie bezterminowy BDT. Może spróbuję załatwić jakiegoś okulistę. Czy ta ślepota jest nieodwracalna - może to zaćma. Liczę na Was w robieniu ogłoszeń. Może znajdzie się ktoś kto da DS. Ja mam 5 kotów, z czego 2 nadają się do adopcji i szukam im domu. Natomiast 3 nie nadają się do adopcji. Co będzie z naszą "ślepotką" - zobaczymy. Co do tego ze sparaliżowanymi tylnymi nogami to powinien być u lekarza. Samo karmienie nie wystarczy. Jeśli nie możecie mu zabezpieczyć weta to też jednym transportem przyślijcie do mnie. Będę się starała ile mogę pomóc.[/QUOTE] Aaaa, to do Ciebie Kicia ma dotrzeć :) Jesli możesz to podaj mi proszę (nawet na pw) gdzie najlepiej byłoby ją zawieźć. Mój tż zawsze ma sporo spotkań, miejsc do objechania i zawsze dzień wcześniej ustala sobie trasę. Tak więc trzeba sie wstrzelić ;)
  9. [quote name='Avilia']Drugiego zgłosiła nam pewna starsza Pani która go dokarmia.Nie grozi mu takie niebezpieczeństwo jak tej kotce.Ale też trzeba by było coś dla niego znaleźć. Namiary na Kinyę mam. Ginn Ty małą chcesz wziąć na DT czy DS?Rozumiem,że w odwiedziny będziemy mogły przyjechać za jakiś czas?:)[/QUOTE] Avilia, Ty jesteś dzis w tym Krk? Czy umawiamy się na inny termin?
  10. Jestem, przepraszam, musiałam zniknąć od kompa. Nie wiem kiedy tż ma wyjazd w tamte strony. Jeździ zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu. Dobrze byłoby gdyby kotka znalazła tymczas gdzieś w Krk (wiadomo, że z tym ciężko), a jeśli nie, to poczeka u mnie. Już wysyłam namiar do siebie.
  11. [quote name='Avilia']Ja dzisiaj z psem do DS do Krakowa jadę!!![/QUOTE] Zabierz ją, tylko muszę na 100% być pewna, że ją w tym Świętokrzyskim ktoś odbierze. Upewnij się proszę, bo inaczej będę miała ciężkie dni w domu...
  12. Kotka ma wątek na Miau? Tam pewnie łatwiej o pomoc.
  13. [quote name='Avilia']Na ulicy... [B]Miałam jeden telefon o nią,potrzebny transport w okolice Kielc,Starachowic.[/B]Zbytnio nie ma czasu na długie szukanie,bo kotka chodzi samopas i w każdej chwili może ją coś potrącić.[/QUOTE] Mój tż często jeździ służbowo w tamte strony. Ale musiałby ją ktoś dostarczyć do nas.
  14. Jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że z pieskiem mimo wszystko w porządku, gdzieś się przytulił...
  15. Ewakrakow, bardzo dziękuję - też mam nadzieję, że nie stało mu się nic złego... Jaka śliczna ta liska! Znowu ten Olkusz :angryy: Mnie się już skończyły wszystkie kontakty do "luźnych" dt, popytam w pracy.
  16. Przed chwilą dostałam informację, że przy moście na Wiśle w Nowym Brzesku (w kierunku Ispiny) koczuje mały, niewiele większy od kota, rudy piesek. Kręci się po jezdni, podchodzi do samochodów, które zwalniają przed mostem (jest remont, światła i ruch wahadłowy). Zachowuje się jak wyrzucony z samochodu. Osoba, która dzwoniła nie mogła zabrac go ze sobą, więc - jak to często bywa - wykonano telefon do mnie. Poza założeniem wątku nic więcej nie mogę zrobić, nie mam możliwości pojechać do Nowego Brzeska. Proszę kogoś, kto mieszka w pobliżu, aby podjechał i sprawdził co z maluszkiem. Z góry ślicznie dziękuję!
  17. Zalogowałam się na Dogo po raz pierwszy od wieeelu miesięcy żeby napisać jak się ogromnie cieszę :) Grzanko - jeszcze raz dziękuję!
  18. [quote name='karusiap']Nasz 7 pies w hotelu: http://www.dogomania.pl/threads/214699-Koczowa%C5%82a-pod-opuszczonym-domem-z-g%C5%82odu-jedz%C4%85c-ga%C5%82%C4%85zki.....?p=17641685#post17641685 Mam prosbe, czy ktos ma moze stare koce, swetry,wszelkie ocieplenia jakie moga sie przydac psom w hotelu..... Karusiap, ja mam, moja mama zrobiła kiedyś zbiórkę wśród swoich znajonych i trochę tego u mnie leży. Nie za wiele, ale na pewno się przyda. Jak oczyszczę skrzynkę (na Dogo nie byłam z pół roku chyba) to wyślę Ci pw z namiarami i jakoś się umówimy.
  19. [quote name='Patia']Porzucone szczeniaki , Kinya dzwoniła do komendy , czekają na transport do Olkusza :( Czy nie znajdzie się jakiś tymczas dla maluchów ? :9 http://www.gazetakrakowska.pl/stronaglowna/450864,trzebinia-kto-porzucil-szczeniaki,id,t.html Niestety już zostały tam przewiezione. Wg aroganckiej pani urzędniczki z UM w Trzebini "są w dobrych rękach" :angryy: W poniedziałek mają jechać do schroniska w Raciborzu. Jak dożyją... [quote name='missieek']olkusz = nosowka = wiecie co... :shake:
  20. Tak, ma dom, pojechał do rodziny znajomej do Mielca. Obiecali zdjęcia, ale jeszcze nie doszły żadne. Przepraszam za brak info, przez ostatnie miesiące nie wchodziłam na Dogo.
  21. [quote name='eliza_sk']Dzwoniłam do gminy, poszukiwania z wczoraj spełzły na niczym, psa nie odnaleziono, ani martwego, ani żywego. Wysłałam Pani zdjęcie, mam dzwonić później. Mam jednak nadzieję, że chodziło o Niegosławice w gm. Złota, a nie Pacanów - bo tam też są takowe. [B]EDIT:[/B] Oddzwoniła urzędniczka z gm. Złota, więc poszukiwania wczoraj były prowadzone w mscu ze zdjęcia - to "ludne", uczęszczane miejsce, a pies leży na drodze do sklepu, który jest zaraz obok. Pani dzwoniła również do dwóch domów z cegły oraz tego żółtego z tła - nikt nic nie widział. Ok. 15 kiedy ją o tym poinformowałam psa już nie było.[/QUOTE] Elizo, bardzo Ci dziękuję. Dopiero teraz dopadłam netu, bylam w rozjazdach. Mam nadzieję, że psiak żyje i ma się dobrze...
  22. Kochani, Nie chcę Wam dokładać roboty, ale dostałam info o potrąconym psie leżącym koło drogi w miejscowości NIEGOSŁAWICE koło Pińczowa :( Mam tylko tę fotkę [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/931/94032a4dbbd0de68med.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem nic więcej, info łańcuszkiem znajomych znajomych moich znajomych dotarło do mnie. Jeśli tam jest dziś taki upał jak w Krakowie, to pies może cierpieć podwójnie :( Nic więcej nie mogę zrobić, jedynie poprosić żeby ktoś z Was - jesli ma taką możliwość - pojechał tam i sprawdził... Edit: mam jeszcze info, że to gdzieś obok sklepu w tej miejsowości. Edit nr 2: są dwie miejscowości o tej nazwie. Chodzi o te Niegosławice koło Złotej.
  23. Plakaty przekazałam Patii kilka dni temu, sama nie byłam w Wieliczce od tej pory, poza szybkimi wizytami w lecznicy. Pani która widywała pieska nie dzwoni, niestety. Biedny pies. Najpierw życie w częstochowskiej umieralni zwanej schroniskiem, a potem ucieczka i... No właśnie - co? :(
×
×
  • Create New...