Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. HONDA do góry! Ciotka Diuna w tym tygodniu zawaliła poszukiwania :oops: bo pracowała po 11 godzin, a w weekend problemy rodzinne ją dopadły, ale od przyszłego tygodnia szukamy domku pieseczku:-( obiecuję, że znajdę:-(:-(
  2. [quote name='aresik'] autor zdjęć, niejaki wujek Aresik, gdy robił to zdjęcie to powiedział, że to jest specjalnie do Allegro :)
  3. tak, widać wkładanie ulotek do skrzynek pocztowych w dzielnicach willowych może przynieść skutek.
  4. Poznałam koty tam mieszkające, piękne, zadbane, wszystkie odratowane po jakichś dramatycznych przeżyciach. Jeden z kotów podaje łapkę jak pies, drugi kot daje buzi w nos i policzek. W doskonałym kontakcie z tymi ludźmi. I poznałam gołebicę, ze złamanym skrzydłem, która drepta za swoją Panią na zawołanie "kaczucha", i gołębia, który także nie lata, za to gdy mówi się do niego "good mornig" to pochyla kilka razy głowkę i grucha przy tym, dosłownie jakby odpowiadając good morning. I kosa, ktory pięknie śpiewa. Niesamowity dom i wyjątkowi ludzie. Szkoda, ze sznaucer taki zgred, ale cóż - starość nie radość.
  5. Ludzie wspaniali, ale niestety... :-( ale od początku: sąsiedzi domku typu bliźniak, Pani i Pan, oboje starsi, dzielący wspólnie ogródek. Totalnie zakręceni na punkcie zwierząt. Zareagowali na naszą ulotkę na zasadzie: nie pozwólcie uśpić! dajcie ją tutaj, coś wymyślimy, byle nie zabijać! I chwała im za to, ale: Pan ma 13letniego sznaucera, któremu na starość odbiło i ma takiego fioła na punkcie swojego Pana, że stał agresywny, nawet do 11letniej suczki tej Pani. Nie mogą od jakiegoś czasu wspólnie być w ogrodzie. Pani natomiast zajmuje się ratowaniem okaleczonych, chorych ptaków, które w dzień są w wolierze w ogrodzie a na noc zabiera je do domu, więc do tej Pani też Honda nie bardzo bo jak mnie uprzedzono Honda ptaki atakuje. Po prostu oboje się spłakali nad treścią ulotki i losem Hondy i zareagowali bardzo emocjonalnie. Po spokojnym przeanalizowaniu wspólnie sytuacji doszliśmy wspólnie do wniosku, że izolacja u Pana dwóch starszych psów będzie tylko ogromnym dla nich stresem, natomiast opcja mieszkania Hondy u Pani też odpada ze względu na ptaki.
  6. jadę na wizytę przedadopcyjną! trzymajta kciukasy !!!
  7. Isadora:loveu: poproszę i kłaniam się w pas, że czuwasz i czas swój poświęcisz. Nowe fotki wskazane jak najbardziej!
  8. tak, ta mała zadziora jest. Jej to się chyba należy domek bez innych futer, gdzie będzie oczkiem w głowie, pępkiem świata. Bo widzę, że ta mała próbuje na wszelkie sposoby odpędzić resztę i zwrócić uwagę na siebie. Jak już nie ma kogo zaczepić to zaczepia rośliny, płot i wszystko co jej pod zęby podejdzie..
  9. To super, że już lepiej... Ja mam taką metodę, nie wiem czy dobrą, ale jak zajmuję się jakimś psem, to wyłącznie JEDNYM-JEDYNYM, i tak mi wtedy na sercu leży jakby mój był. Teraz mam Hondę i mimo, że znam ją krótko, traktuję bardzo osobiście. Więc będę chlipać, smęcić, płakać, albo skakać do góry i łezki szczęścia ronić, a Wam tu o tym wszystkim opowiadać jak w rodzinie, więc się przyzwyczajcie:)
  10. Tym Państwu odszedł jakiś czas temu pudel i nie chcą znów stracić psa. Honda jest starszawa, to fakt, ale pożyje jeszcze parę lat. Szkoda:-( Może jednak Pai uda się jakos ich przekonać? Może częstsze odwiedziny z Hondą u sąsiadów:evil_lol: Martwię się o nią. Takie stare pieski często nie znajdują domu wcale. A ona sobie w schronie sobie na pewno nie poradzi. Dziś przez mój głupi błąd stadko Pai się nieco pokłóciło z Hondą i sunia sobie zupełnie nie dała rady, skuliła się i po naporem reszty schowała głowę w kąt, a potem chwilowa depresja:-( mam nadzieję, że już z nią lepiej. Honda przepraszam, Ciotka głupia jest, a przecież zna psie zasady:shithappens::oops::oops:
  11. niestety sąsiedzi Pai zrezygnowali z adopcji Hondy:(
  12. Paję na szczęście nie zalało. Honda od dziś formalnie jest moim psem. A domku ni widu, ni słychu:shake: Niech się trochę uspokoi sytuacja po powodzi i zaczynam poszukiwania.
  13. dzięki Korenia! dobry materiał, na bieżąco
  14. edit: eeee, spanikowałam. W Rędzinie samym powinno być OK, gorzej z okolicą.
  15. wydaje mi się, że tam w 97 nie zalało, zaraz obok są domy.
  16. Paja, zawozisz Karino do tego Smolca co Ci wysłałam namiar ? edytuje post, bo właśnie przeczytałam PW... niesłychane, że facet chciał za to taką ciężką kasę! szok, byłam pewna, że za darmo
  17. Dużą suke gdzies upchnęli. Został tylko amstaff, którego właściciel dziś przyprowadził .... bo go zalało czy zalewa, czy ma zalać.... Nie skomentuje, bo mnie też zaleje, ale krew
  18. Malibo57:loveu: - wpłynęły od Ciebie pieniążki. Jesteś niezawodna !!! uzupełniam pierwszy post.
  19. w Oławie przed chwilą jeszcze ktoś przyprowadził amstaffa. Został sam w schronie na razie, bo atakuje psy i nie mają gdzie go umieścić. Oczywiście nie zostawią go, ale dt potrzebny (bez zwierząt). Przed chwilą rozmawiałam z Zakrzowem - Opole od nich zabrało te ostatnie psy. we Wro prawdopodobnie zakrecą wodę jeszcze dziś
  20. [SIZE=6][COLOR=Red][B]uwaga !!![/B][/COLOR][/SIZE] WAŁ W OŁAWIE PRZECIEKA. EWAKUACJA SCHRONISKA. PILNIE POTRZEBNY BEZPIECZNY DT DLA 1 DUŻEJ ŁAGODNEJ SUCZKI I 8 PSÓW Z ZAKRZOWA. do Zakrzowa nie mam kontaktu, z Oławą rozmawiałam, większość psów znalazło schronienie, jednego nawet ulokowano w Urzędzie Miasta. Jakby co - ja mogę wziąć dwa koty, psa niestety nie, bo mam dwa i jesteśmy na terenie zagrożonym (osobowice-rędzin)
  21. Paja - dawaj znac na bieżąco, jakby co - dzwoń, przyjadę po zwierzęta.
  22. w Oławie jest przytulisko ... ktoś ma namiar? moze trzeba wypytać jak u nich sytuacja?
  23. Na to samo, słońce:loveu: Honda dziękuje!
  24. Paje zalewa, ratuje konia, chyba szybko nie odpowie i raczej na razie nie będzie mogła sąsiadki przycisnąć. Dajmy jej czas, niech się sytuacja ustabilizuje
  25. przeleciałam wpłaty za ostatni miesiąc, tj. do 19.04 i nie ma. Sprawdź u siebie, może poszło na jakieś inne konto, a może po prostu Cioteczko się zakręciłaś- zdarza się:)
×
×
  • Create New...