Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. Też się cieszę, że może się poruszać. Czy już jest szczęśliwy? Iti był w szoku. Widziałam jego rozbiegany wzrok. Takie nagłe zaistalowanie na nim mataloplastycznej konstrukcji jest na pewno co najmniej dziwne. Niewygodne, a może i przerażające nieco. Szkoda mi go, tak czy siak. Teraz najważniejsze to mu złagodzić ciężki żywot ciekawymi spacerami. A wtedy myślę, że zacznie odczuwać ulgę. Ciekawe czy Iti był kiedykolwiek w lesie:roll:
  2. [quote name='aresik']10 minut dopiero wrocilem z polowania[/quote] z polowania? na kogo?
  3. Ale był bal !!! Iti szalał po parku, biegał za patykami, za Kraksą, wąchał kwiatki swobodnie, bez smyczy. Ale się cieszył!!!! A my z nim. Trochę się jeszcze obija kólkami o przeszkody, ale z czasem nauczy się, ze ma kółka i trzeba brać szersze łuki. Kraksa też na wózku. Wzbudzaliśmy powszechne zainteresowanie. Czekamy więc na media:cool3: Aresik, gdzie jesteś? Dawaj foty!
  4. O! Sleep, genialne! Jak się już Iti nauczy mnie wozić, domontujemy mu z tyłu większe siedzisko i uruchomimy płatne usługi taksówkarskie. Będzie atrakcją turystyczną Wrocławia i zarobi na rehab oraz tymczas. :mdrmed: [I]Głupoty z cyklu: jak się nie ma z czego cieszyć, to się cieszy z tego, co się ma. [/I]
  5. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: właśnie - rower!
  6. [quote name='sleepingbyday'] wyobrażacie sobie? bedzie mógł pobiegać :multi:![/quote] Tylko czy ja teraz nadążę:painting:
  7. Dziś wyjeżdżamy na ulicę, słonko jak na razie świeci - fotki będą lepsze. Może już dziś Iti pobiegnie:multi::multi: RUN ITI, RUN!
  8. Wg mnie Eiko wręcz lubi ludzi. Aresika nie zna, był wczoraj z nami na spacerze dopiero drugi raz, a Eiko szukał go rozpaczliwie po całym parku, gdy ten zniknął na chwilę. Eiko ma wielki całuśny nochal:loveu: i jak go jeden dzień nie widzę, to tęsknię:oops: [B]Negri [/B]-[B] może warto złagodzić trochę treść pierwszego postu?[/B] Potencjalni chętni na niego wystraszą się, a jestem pewna, że u odpowiednich ludzi, z moimi wskazówkami, ta psina może mieć szansę.
  9. [quote name='Isadora7'][SIZE=5]Ustalcie jeszcze jakie mam konto w aukcji podać[/SIZE][/quote] Jestem za tym, by nadal miec pewniejszą wiarygodność w postaci konta rehabilitantki. Ludzie boją się prywatnych kont. Ewa wróciła właśnie do pracy, Tato ma się lepiej, więc i kontakt z nią w sprawie wpłat i przelewów na moje konto wróci do normalnego, niezakłoconego stanu. Co Wy na to? Odezwę się rano, bo teraz już ledwo widzę. Dobranoc.
  10. [quote name='Sabina02']Kregoslup jest przyzwyczajony do zlej pozycji :shake:. Trzeba to powolutku i stopniowo korygowac wozkiem. To samo bylo z Ogryzia z Konina, ktora tez dostala taki wozeczek... Z biegiem czasu postura powinna sie poprawic... :lol: Co do tej stówki, to pisalam ze nie trzeba, ale jak tak koniecznie chcesz, to przekaz ta stówke Itkowi na rehabilitacje w moim imieniu... ;)[/quote] Ten wózek to spadł Itiemu z nieba. Tzn. Anioł Sabina mu zrzucił. Teraz będzie już tylko lepiej.
  11. Jutro kilka poprawek w ustawieniach, bo tył jest źle dopasowany. I nauka chodzenia... oby tylko nie padało:roll:
  12. Aresik przedstawi zdjęcia, a ja opowiem: późno dotarłam z mojej wioski do Ulv, więc czasu nie było wiele. Zdążyliśmy jedynie dopasować wszystko. Trzeba pokombinować, bo jego ciało jest na tyle zdeformowane, że dopasowanie wózeczka wymaga kilku prób. Jutro będę tam zaraz po pracy, wyjdziemy na dwór i tam raz jeszcze zamocujemy uprzęże. Gorsza nóżka musi być podwiązana, bo zahacza o kółko. Może być problem z wypoziomowaniem ramy z powodu wygięcia kręgosłupa. Iti poruszał się gracko. Do przodu, do tyłu. Nie panikował. Jedynie obecność mojej sunii go bardzo rozpraszała i nie skupiał się na nauce jazdy;) Myślę, że będzie śmigał. Wózek jest bardzo dobrze wykonany, lekki, uprzęże z doskonałej jakości materiałów i gąbek, montaż jest intuicyjny. Cło zapłaciłam z kasy za wózek, Sabina prosi by odliczyć tę kwotę z długu. Ja jednak dorzucę się choć stówkę.
  13. OJEJ, paczka się odnalazła, ale jest cło do zapłacenia - 410zł:crazyeye:
  14. Majqo, na pewno nie napiszę lepiej. Dlatego poprosiłam Ciebie, bo znam swój sposób pisania i nie sądze by kogokolwiek poruszył. Przepraszam jeśli moje poprawki mogły sprawić wrażenie, że tekst mi się nie podoba. Jest super, dziękuję!
  15. Podajemy moje prywatne dane do wpłat?
  16. [quote name='majqa']To nazwałam status quo ale zaraz rozwinę, zgodnie z życzeniem.[/quote] nie, nie - jest OK
  17. [quote name='majqa']Diunko, z całym szacunkiem ale chyba żartujesz z tymi stawami. Powykrzywiany jest przecież kręgosłup (żaden ze stawów nie ma zachowanej prawidłowej swojej osi). Nie powiesz mi również, że w stanie równym prawidłowości fizjologicznej jest staw biodrowy i kolanowy z problemami rzepkowymi. Zaraz poprawiam rażącą Cię nomenklaturę.[/quote] nie bede przeciez spierac sie z fachowcem. terminy z dogo mnie nie rażą, ale mogą dla innych być niezrozumiałe i powodujące, że tekst wyda im jakiś taki literacki.
  18. aj, przepraszam, juz doczytałam [I]"ciągła rehabilitacja, której zadaniem jest utrzymanie status quo."[/I]
  19. nie wiem czy mam racje, w sumie nie mam doswiadczenia w tekstach do cegielek.
  20. Wieczorem przysiądę i postaram się zwięźle opisać rehab. Czyli jakie zabiegi na co, były wykonywane i jakie postępy udało się uzyskać. Ludzie mogą sobie mysleć, że skoro nie będzie chodził to ściemniamy, że zbieramy na rehab, a powinni mieć świadomość zagrażającej martwicy kończyny, kompletnego zaniku mięśni, postępujących zaburzeń neurologicznych w obszarze fizjologii, oraz przciwdziałaniu zwyrodnieniom.... oraz nie możemy pominąć NADZIEI, którą mamy:roll:
  21. wg mnie za dużo jest dogomaniackiej nomenklatury, typu: "po tej stronie tęczy", "Anioł Opatrzności". Poza tym: stawy są OK, uszkodzenia w obrębie rdzenia, a co za tym idzie zanik mięsni jest głównym powodem porażenia. Nie wiem czy nie opisać krótko etapu schroniskowego, kiedy to z powodu biedy panującej w schronie nie udzielono mu właściwej pomocy medycznej (kosztownej diagnozy, operacji i rehabilitacji).
  22. Majgaaaaaa - jakbyś naskrobała jakieś tkliwe, a nawet ckliwe zdanko będę wdzięczna. Tak, żeby choć trochę serca i łez włożyć w tekst, bo ja to kobieta bez serca jestem, jak niektórzy mawiają:diabloti:
  23. Postaram się coś wymyślić. Trzeba zaktualizować informację. Zanim jednak to zamieścimy, prosiłabym o korektę, bo ja mam dziwaczny styl. Piszę jakbym chciała sprzedać lodówkę, albo jakbym dopiero co wróciła ze szkolenia z marketingu.
  24. Erazm, moja kochana:loveu: [B]DZIĘKUJĘ![/B]
  25. [quote name='Sabina02']Lolusia paczka tez byla uszkodzona, ale okazalo sie ze tylko opakowanie...[/quote] Mam nadzieję, że i tu tak będzie. Zawału o mało nie dostałam. Sabinkoooooo! Dziękuję, po stokroć. Ten wózek to będzie zupełnie nowa jakość życia tego krasnoludka.
×
×
  • Create New...