Jump to content
Dogomania

diuna_wro

Members
  • Posts

    4980
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by diuna_wro

  1. [quote name='BIANKA1']A co Wy tu sobie tak kadzicie ?:cool3::evil_lol:[/quote] Aresik poznał dziś kolejną ciocię itusiową i musiał się podlizać. Mlask, mlask! Nadrabia za swojego astka Aresa, który suk nie lubi:diabloti:
  2. [quote name='aresik']aj napisalbym tu cos zbereznego :diabloti: ale sie wstydze :oops:[/quote] Uff, na szczęście zachowuje Pan resztki przyzwoitości. Tu są same damy i nietaktem byłoby obnażać swe zbereźne myśli. Poza tym to nie jest forum towarzyskie. Szkoda, że dziś Ewy nie było i z rehabu nici, ale chociaż się psiak samochodem przejechał, on to bardzo lubi. [SIZE=1]Mój kolega napisał do mnie sms pytając o Itiego: [I]"Jak się miewa Yeti - techno pies?"[/I] hehe nie dość, że Yeti, to jeszcze techno[/SIZE]!
  3. Aresika, krótko mówiąc, "olśniło":diabloti:
  4. [quote name='Ffrubka']Siiiii Diunka? :diabloti: oooo matko Aresik, a ja taka nieuczesana, nieubrana i w ogóle nieodstawiona :evil_lol: hehehe zazdrośćcie mi ciotki :razz:[/quote] Sii, si. Będę o 16:00
  5. [quote name='aresik']ITI dzis rehab ma ?[/quote] Ma. [SIZE=1][COLOR=PaleTurquoise]10 znaków[/COLOR][/SIZE]
  6. [I]Kochani, chciałabym tu nawiązać do tego, co dzieje się na wątku wsparcia ULV, bo niewątpliwie część z Was śledzi przebieg awantury. Padło pod adresem Ulv wiele złych słów i oskarżeń. Być może część z Was zastanawia się gdzie jest prawda, i czy nasz najdroższy Itciu na pewno jest w dobrych warunkach. Jeśli mogłabym w jakiś sposób rozwiać te obawy (zdjęcia mieszkania, zwierząt, nie wiem) to proszę o kontakt na PM. [/I]
  7. gosikf - masz rację. Już wczoraj chciałam poprosić, by wrócić do właściwego tematu, bo już wszystko zostało powiedziane. Teraz tylko pytanie: czy Ulv będzie potrafiła odpuścić tę zniewagę, a przede wszystkim czy Irysek nadal będzie syczeć i wić się w swoim narcystycznym amoku, próbując zrobić karierę po trupach.
  8. Dobranoc Itciu, dobranoc wszystkim! Lucek, Tobie też dobranoc.
  9. Dziękuję wszystkim za udział w zgadywance. Lucek oficjalnie przedstawiony. Do wzięcia, serio:cool3: Krótka charakterystyka: buziaki daje, przytulaśny, spokojny choć terytorialny, potrafi ząbki pokazać jak mu się w w klatce gmera w jego manelach. Odjajczony. Z Luckiem są jeszcze 2. Jeden kompletna fajtłapa, można mu z pysia michę zabrać, drugi - żywiołek, dla osób aktywnych.
  10. [quote name='aresik']Przeciez jego ogon jest widoczny jak kobieta lekkich obyczajow na Ostrowie Tumskim :diabloti: Juz przestan z tym mundurowym, wszystkie dziewczyny poodstraszasz. gdyz [COLOR=Red][I] ja tez jestem do adopcji [/I][/COLOR][/quote] Za mundurem panny sznurem - nie wiesz?
  11. [quote name='NaamahsChild']Ja stawiam na to, że siedzi Ci na ramieniu i pod brodą na Itiego zagląda:diabloti:[/quote] Naa, też masz rację! A jako, że dwóch nie może mieć racji (jak mawiają mądrzy Żydzi) dodam, że nie zagląda na Itiego, ale szuka czegoś na moich plecach. Widzicie ten ogon? To nie jest dred, nie nie kochani, to luckowy ogon. A tu luckowa mordeczka: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images41.fotosik.pl/134/08254453eeb4a7dd.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/134/08254453eeb4a7dd.jpg[/IMG][/URL][/URL]
  12. Bravo Aresik! Wprawne oko mundurowego wypatrzyło Lucka - szczura na moim ramieniu. Co wygrałeś? Lucka! :evil_lol: Jest Twój.
  13. [quote name='xmartix']o proszę, ja też urzędnik :cool3:[/quote] Witam zatem, dziewczyno z branży;) Może w końcu przełamiemy stereotyp "bezdusznego urzędasa"
  14. Nie. Nie pod wózkiem, kochanieńka. Szukaj dalej... Halo, halo! Zapraszam innych do zgadywanki: "gdzie jest Lucek?". On tam jest. Co więcej... widać go! :diabloti:
  15. Irysku - jestem poważnym, dorosłym człowiekiem. Starszym od Ciebie o ponad 10 lat. Pracuję jako urzędnik państwowy, na wysokim stanowisku. Ale (choć wiem, że od "ale" zdania się nie rozpoczyna) powiem Ci tak "młodzieżowo" : [B]WOZISZ SIĘ !!!! [/B]
  16. Irysku, cokolwiek sobie o mnie nie myślisz, ja wierzę w Ciebie i w Twoje dobre intencje w kwestii zwierząt. Uwierz także w moje. Sprezentowałam jej Itka, bo była jedyną osobą, która go przygarnęła i fachowo się nim opiekuje. Alternatywą był schron, czyli śmierć. Powtarzam - ja nie prowadzę dt, poza tym nie muszę się tłumaczyć z mojej sytuacji mieszkaniowej i rodzinnej. Bierzesz po uwagę, że po prostu NIE MOGĘ. Ulv Itka nie zostawi sobie na zawsze, bo ma takie "widzimisię". Szukamy mu domu. Zbiera z ulicy? A co ma zrobić? Zostawić? Jańcia niewidomego w nocy na śniegu miała zostawić? Dex z taką opinią zostałby uśpiony. Kocięta płakały w nocy na ulicy, jeden z rozbitą twarzą. Królik na wycieraczce miał sobie pokicać do sąsiada? Gratuluję pomysłu.
  17. Znam kilka osób z podobnym światopoglądem. I zawsze im mówię: proszę, bierzcie te istnienia w swoje ręce i zawieźcie do weta na zastrzyk. Ja nie potrafię, ani Ulv. I każdy czasem "się chwilowo nie ogarnia". Każdy. Jeśli TOZ chce przyjść do Ulv na interwencję jestem bardzo ciekawa co będzie potem. Odebranie psów? I co dalej... Zwieziecie je na Skarbowców? To dajcie mi wcześniej znać - sama je uśpię, na swoich kolanach, a nie w tym syfie wśród obcych ludzi.
  18. [quote name='xmartix']Diuna nie przeginaj! Irysek pisze to co uważa za prawdę! Chyba jej tego nie zabronisz?? A na pewno nie złośliwościami. Tez jest przejęta sprawą więc MA PRAWO pisać co myśli. A to czy to jest pomówienie czy nie to trzeba wyjaśnić, prawda? I nie chodzi o to by odbierać jej zwierzęta, tylko o wyjaśnienie sprawy!!!!!!! i POMOC!!!!!! jej i im!!!! proste?[/quote] Proste, kochana. Nie wiem jednak czy każdy ma prawo tak publicznie oskarżać o wyłudzenia pieniędzy za tymczasowe zwierzęta. Jak tylko weszłam do Ulv pierwszy raz od razu poprosiła, by szukać domu Dexowi, więc prostuję. Ja nie przeginam, próbuję jedynie odgiąć to, co przegięła Irysek. Złośliwości Irysek nie szczędzi, także i mnie. Gdyby Irysek tylko złośliwości używała byłoby cukierkowo. Irysek nie chce pomóc, Irysek chce Ulv zniszczyć. Proszę Irysku, czekamy na pomysły/rozwiązania... dla ślepego Jańcia co ma 100lat, dla Piki - niedorozwiniętej, dla Kry i Itka - kalek, dla 3 kociąt - dzikich... czekamy na coś więcej niż tylko oszczerstwa. Bo jeśli nie Ulv, to kto?
  19. [quote name='Poker']A Lucek jest :eviltong:[/quote] ale gdzie? Kto pierwszy go zobaczy, dostanie Lucka w nagrodę, heheh - żartuję, choć nie ukrywam, że Lucek szuka domku.
  20. Irysek - skoro jesteś taka odważna i restrykcyjna - przyjedź do Ulv zabierz od niej wszystkie psy i koty do swojego domu, albo lepiej - do weta na śmiertelny zastrzyk!!! Bo wszystkie miały wyrok i jeśli zaczęłaś bawić się w sędziego, zostań także katem, bo do tego Twoje wywody się sprowadzają.
  21. Widzę, że dziewczyny: irysek i asia się mocno nakręciły. Asia podburza z ukrycia, a Irysek wszystko wyszczekuje przekręcając. Asia prosiła o wątki tymczasów, a taka zła Ulv jej nie podesłała, więc tragedia. Czy mi się wydaje, czy to forum ma narzędzie w postaci wyszukiwarki? Dla chcącego nic trudnego!
  22. Cooooo? wątek dalmata jest w moim podpisie!!! po co miałam go tu wklejać? Piki i Jańcio są na dogo!!! Zdjęcia, opisy, apel o adopcje, wsparcie finansowe! Kra trzyma mocz, jest wyciskana, nerki są OK. Sika wyłącznie Piki, ale ona potrafi siknąć tuż po powrocie ze spaceru. Koty widuję wszędzie. Wszędzie są koszyki i inne posłania. Dwie kuwety. Drapak wielki w przedpokoju, a takich milusińskich kotów jak te u niej to nigdy nie poznałam. I to nie jest moja opinia wyłącznie. Moja znajoma kociara, która czasem do Ulv ze mną przychodzi, przychodzi tylko po to by doświadczyć ich pieszczot, bo jej koty takie nie są, a mieszkają w 120 metrowym mieszkaniu. Co było kiedyś - nie wiem. Piszę co jest teraz. To moja ocena. Może po prostu ja nie jestem nadwrażliwa.
  23. Irysku, już nie wiesz do czego się przyczepić:diabloti: Chyba w każdym domu tak jest, ze czasem wygląda jakby przeszło tornado, a czasem jest przestronnie. Jestem u niej codziennie. Jednego dnia stoją i suszą się kuwety, klatki, poprane posłania i faktycznie w przedpokoju jest tor przeszkód, kolejnego dnia wszystko jest na miejscu. Parę dni temu był chaos, dziś jest normalnie. Idź, zobacz. I daj już spokój, Twoje dziecię nie powinno łykać tego jadu. A to, o czym i w jakim nastroju rozmawiała ulv z asią pozostaw między nimi i nie wywlekaj tego publicznie. To jest wątek wsparcia, czy obdarcia Ulv?:evil_lol:
  24. Nie sądzę, by zwierzętom Ulv przeszkadzało jej bałaganiarstwo. Myślisz, że Krze robi to różnicę czy na półce w pokoju Ulv stoi milion drobiazgów, czy jeden piękny wazon? Czy ślepemu Jankowi przeszkadza, że na podłodze leży skarpetka? Kotom też chyba wisi, czy w łazience są Magdy rozrzucone ciuchy czy nie. A Itek wymaga tylko czystej pieluchy i czystej podłogi, i to ma - nawet teraz bedzie miał nową podłogę! Posłanka Itcia są na bieżąco zmieniane, zawsze suche i czyste. Iti jest sam w pokoju, ma tylko dalmata, wiec jesli już tylko swoje siuśki ma pod tyłkiem. U Ulv jest wieczne pranie i mycie podłóg. Każdy ma swój sposób na życie. BAŁAGANIARSTWO NIE DYSKWALIFIKUJE DO BYCIA DT. To, że któreś z niepełnosprawnych zwierząt Ulv nasika na podłogę jest chyba normalne. Piki też jest inwalidką. Bywa, że jak nikogo nie ma to któreś naleje na podłogę. Natomiast zawsze jak przychodzę, a Ulv jest w domu - jest normalnie, czysto, a jak tylko coś - ona od razu sprząta. Jasne, niech zajmują się Ci co mają większe domy, więcej kasy i są pedantyczni. TYLKO, ŻE TO UTOPIA!!!! [B]INWALIDAMI[/B] (szczególnie w ilości 4 na raz) NIKT NIE CHCE SIĘ ZAJMOWAĆ, NAWET TYMCZASOWO. Nie rozumiem Ciebie Irysku. Przecież doskonale wiesz, że u Ulv nie jest zwykły tymczas, tylko swoisty szpital, hospicjum i dom starców. Kto miałby go prowadzic? Paniusia, która biega wiecznie ze ściereczką? Pomyśl...
×
×
  • Create New...