tattwa
Members-
Posts
140 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tattwa
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
tattwa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
sorry, nie było mnie przez święta i nie miałam neta - zaraz poprawię ogłoszenia, Betamoxa i Roxy jak rozumiem, można zdjąć już?? -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
tattwa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
cześć Anettta poprosiła mnie o pomoc, więc podaję linki do ogłoszeń psiaków na allegro - mam nadzieję że podałam dobre namiary...przepraszam Was ale nie mam czasu na przeczytanie całego wątku, więc jeśli w trakcie rozmowy pojawiły się jakies zmiany albo więcej informacji o psiakach to piszcie na priv i mam nadzieję że nie przeszkadza Wam że użyłam swojego konta z którego sprzedaję swoje rzeczy? założyłam sobie inne konto, specjalnie dla dogo, ale trochę potrwa zanim dostanę aktywację...wiem że głupio to może wygląda, ale chyba najważniejsze że aukcje są... [URL]http://www.allegro.pl/item332019439_donxa_amstaff_bullterrier_3_letnia_suczka_.html[/URL] [URL]http://www.allegro.pl/item332019575_roxy_amstaff_sliczna_suczka_daj_jej_dom_.html[/URL] [URL]http://www.allegro.pl/item332019995_betamox_super_pies_daj_mu_dom_o_jakim_marzy_.html[/URL] [URL]http://www.allegro.pl/item332019894_xena_amstaff_wilczur_4_letnia_suczka_pomoz.html[/URL] [URL]http://www.allegro.pl/item332020101_lux_mlody_ok_1_rok_mix_amstaffa_daj_mu_dom_.html[/URL] może być tak?? -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
Makumb wczoraj :)) [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347dff5c1073fa.jpg[/img] [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347dff5d62b347.jpg[/img] -
podnoszę sunię - hop do góry
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
moją mamusię złudzeń pozbawiły nasze psiury, królik - wszystkożerca, koszatniczka, pawie, papugi, rybki (w tym piranie), żółwie, jeszcze trochę królików, świnki morskie i całe stada zwierzyny jakie się przez ostatnie 25 lat przewijały przez nasz dom :p mały kotek, choćby i demoniczny, to dla niej nie pierwszyzna ;) na mamusię zawsze działa "patrz jaki biedny...jak patrzy ślicznie...on umrze jak go nie weźmiemy..." aczkolwiek powiedziała że jak jeszcze jednego psa jej przywiozę to mnie wydziedziczy :p damy radę! -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
uff po nocce: Makumb daje czadu, obudziła się wtedy kiedy położyłam się do łóżka, 2 godzinki poszalała, po czym poszła spać i spałyśmy tak sobie do południa (ona oczywiście,też pod kołderką i na swoim zielonym kocyku - zostawiam jej go na wierzchu zawsze, przytuliła się, zwinęła w kłębek i zasnęła na prawie 12 godzin - jak ja :cool3:). dobrze że ja taki nieregularny tryb życia prowadzę, hehe, też tak śpię po kociemu. teraz zajęła swoją stałą miejscówkę na parapecie i łypie na samochody (oko ciągle lekko napuchnięte, jak nie przejdzie do jutra lecimy do weta) drapak drapakiem, ale Howard już jej pokazał gdzie w tym domu się drapie - na kanapach, więc mała idzie za jego przykładem i drapie to tu,to tam :); fona mnie tak nastraszyła - i patrząc po postach neko - że spodziewałam się że to półdiablę weneckie co najmniej rwie człowiekowi pasy z twarzy nocami albo próbuje wypić krew; a tu - trochę poskakała, podemolowała, coś tam złamała, rozkręciła, czyli norma, jak to dzieciak. przynajmniej nie obgryza listewek i książek, jak mój królik...;) Howard zdziwiony, że można aż tak szybko się przemieszczać; dzisiaj już na niego nie syczała, pozwoliła się szturchnąć nosem nawet; tylko ciągle muszę tego fajtłapę rudego od jej miski wyganiać...przychodzi cichaczem, wsuwa się za komputer, przeciska się za kuwetą, za drapakiem i dopełza po cichu do miski, niestety zdradza go chrupanie i ciamkanie więc zostaje od razu odizolowany od miski Makumby. piszę i piszę, i tak się jak zwykle rozgadałam :eviltong: teraz na kilka dni będzie spokój bo wyjeżdżamy na święta do domu na łono kochającej rodziny - tam Makumba będzie mogła zjeść sobie papirusa, moja mama spisała go już na straty jak się dowiedziała że przyjeżdżam z Makumbą :cool3: -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
spoko wdrożymy się wdrożymy i obetniemy :cool3: jutro lecę po osprzęt do zoologa i tak jak mówiłaś - w podróży :) Makumb rozrabia. aż się boję zgasić światło, hehe. mam problem, bo nigdy nie widzę gdzie ona jest jak ciemno się robi :)) wyspała się dzisiaj (na mojej jasnej marynarce świeżo wyprasowanej, eh :) ) to i ma energię teraz... przeczytałam dzisiaj cały wątek i jak patrzę na posty o Makumbowym sikaniu to w szoku jestem naprawdę - sika jak dama (aczkolwiek jak na takie maleństwo, sik ma przepotężny), zakopuje jak grabarz, jedyne co to koopy wali aromatyczne takie że mój współlokator pobladł nieco jak dzisiaj mu przed nosem zapachniało podczas kolacji hehehehe :evil_lol: mówi że mała nawet Howarda przebija pod tym względem i pyta czy ja ją grochówką karmię demoniszcze biega właśnia jak nakręcone, coś tam rozwala - zaczynam powoli wywozić kruche i "mogące spaść" rzeczy. jak na razie obyło się bez strat w ludziach i rzeczach, ale i tak widzę co drzemie w tym diablęciu, słychać po tym nienawistnym syku...sama bym chyba zmiękła jakby na mnie coś tak zasyczało w mroku. jak tak szczerzy te kiełki, białe na czarnym to jak wężysko normalnie :cool3: o kurde Makumber odkrył dzwonek wiszący na ścianie...no to mamy spanie z głowy. ślicznota siedzi teraz i zafascynowana trąca go tak żeby dzwonił,a co. Tweety, tak jak mówiłaś - łazi po siatce jak mucha; a ja nigdy nie nadążam aparatu włączyć, eh... fona - rogi kopert poobgryzała,hehehe czym mnie rozbraja najbardziej: ja jem - Makumb też; dzisiaj kosztowała jajecznicy na cebuli, umaczała pyszczysko w miseczce z solą, dorwała zabląkany kawałek czipsa, lizała parapet (???) i jak jadłam lody, zlizała mi śmietankowe...ja chyba zacznę jedzenie w sejfie zamykać...w końcu coś jej zaszkodzi przecież ;-/ i to co fona widziała - jak wywabić Makumba z kryjówki? zacząć stukać w miseczkę, to sygnał że "żarcie idzie" :cool3: albo zapachnieć czymś mięsnym - wtedy Makumb już wychodzi jako ta miłość największa i zaczyna się przytulać (bezinteresownie oczywiście) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
Makumb śpi - zbiera siły na noc chyba...:cool3: Howarda boi się już jakby mniej, pozwoliła się obwąchać i pooglądać, za jakiś czas będzie go gonić po korytarzu :cool3: jej wysokość spojrzała na mnie z pogardą, kiedy zobaczyła nasypane do miseczki suche, ale ostatecznie z wielką łaską zjadła :) na zajęciach zapytali mnie dzisiaj znajomi czy tygrysa mam w domu - jak zobaczyly ręce moje :) a ja że nie,tylko taką małą słodką kicię mam...:cool3: -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
żyjemy żyjemy Iwonka była i widziała :) -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
[B]fona[/B], [B]Tweety[/B] - zapraszam zapraszam ;] ja mam dzisiaj noc z filozofią więc nasiadówka ;-> Makumb mi dzielnie pomaga... zaś w śmieciach grzebie :roll: jedyne co,to przy braniu na ręce jeszcze czasami prycha i drapie, jak nie ma ochoty być głaskana, ale to już myślę kwestia przyzwyczajenia do nas :) przy głaskaniu już mruczy :cool3:w każdym razie zyskała aprobatę wszystkich panów ze mną mieszkających jako "niezła laska" :cool3: uhh zdjęcia już jutro bo nie mam siły walczyć z techniką czyli wgrywać oprogramowania. Makumb się wentyluje na za oknem na siatce i prycha na jeżdżące w dole samochody :) chciałam zrobić zdjęcie ale nie widać czarnego kota na czarnym tle niestety ;p -
a ja się dorobiłam kotka...:cool3: ale bernardyny ciągle i na wieki, więc jako że więcej mam czasu wolnego teraz postaram się coś pomóc w miarę możliwości :) pozdrawiam
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
zdecydowałyśmy z Makumbą że olewamy ćwiczenia na rano i idziemy studiować na 15 dopiero :cool3: tak że zapraszam, wpadaj :)) z poczynań Makumba: cały pokój pachnie kukurydzą konserwową bo - shame on me - zostawiłam resztkę w puszce na blacie, puszka zgrabnym lobem wyfrunęła w powietrze i wylądowała na kocu ;] oczywiście Makumba nie wiem kto to zrobił, ale ona na pewno nie,skąd...:razz: nie wiem gdzie w tej chwili jest, ale jest bo słyszę jak coś demoluje, z kierunku wynika że akurat pod szafką. w tej chwili pije wodę. ostatecznie,nabiegała się nieco :) z jedzeniem gorzej, na razie chyba nie ma apetytu, ale ostatecznie to tylko jeden dzień, w dodatku pełen wrażeń, myslę że jutro będzie ok. w związku z odmową zjedzenia kolacji, w kuwecie było tylko sioo. żwirek,tradycyjnie, jak to u nas, radośnie rozsypany po pokoju, Makumba właśnie idąc za przykładem Howarda, bada kosz na śmieci.w kuwecie się już zaklimatyzowała, sporo w niej siedzi i grzebie w żwirku na Howarda prycha i syczy, ciągle się go boi. mam nadzieję ze się przyzwyczai bo on nie wykazuje żadnej agresji, jest strasznie ciekawy i podchodzi bliżej, ale chyba też się trochę boi takiego syczącego demona:cool3: zdjęć trochę porobiłam ale kiepściuchne,bo rozmazane, nie mogę jej uchwycić w pozycji "spocznij", mam tylko takie czarne smugi na fotkach ;]w tej chwili Makumb zwisa z siatki za oknem :) rany boskie jaka ona jest dłuuuuga :D oo,pomaga mi pisać posta; wiadomość od Makumby do Iwonki: sjdvhsduvhiasuvgdzxvasduhgods (skopiowane); pokazała mi dzisiaj gdzie mam brudno, wczołgując się pod szafki i wyciągając kłęby kurzu zewsząd ;] sama radość, heh ooo w chwili kiedy to piszę właśnie została zrobiona kooopa więc Iwonka, relax, wszystko jest ok :cool3: uhuhuh musze wywietrzyć aż ;-> elegancko, do kuwety, dokładnie zasypana torbę odbieram we wtorek, zielona jednak :) ooo Makumb je!! no,to tyle newsów, obiecuję że nie zmyślam :) Makumba się chyba zaczyna czuć jak w domu :) pozdrawiam :)) PS musiałam otworzyć jej drugą saszetkę jedzenie bo większość pierwszej zeżarł po dżentelmeńsku Howard (a co się będzie marnować), a mała tak tańczyła koło miski że dostała; reasumując, swój dzienny przydział zjadła :) jak patrzę jak wsuwa, to chyba naprawdę zgłodniała :) już kończy michę czyścić... ah no i oczywiście - zdania nie zmieniam, Makumba nie oddam ;p hehehe -
[quote name='ANETTTA'] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/6955/1006468bi8.jpg[/IMG] nie ważne gdzie byleby miękko było w tyłeczek[/quote] o taaak :D to jest moje ukochane zdjęcie :cool3: pozdrawiam! PS to też boskie :D Dragon - filozof ;) takie zamyślone spojrzenie ma... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/4381/img5550po7.jpg[/IMG]
-
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
godzinę później: Makumb zmieniło tryb na aktywny, w tej chwili robi przemeblowanie - już wiem że długopisy mają leżeć NA ZIEMI, butelka ma być przewrócona, za to szeleszczące woreczki są super i mam je porozwieszać wszędzie żeby sobie Makumb mógł szeleścić :cool3: właśnie demonstracyjnie upomniała się o czipsa, sprawdziła czy siatka za oknem jest dobrze zrobiona i co też mamy dzisiaj na kolację (kolacja została zignorowana) ahh, łażąc po parapecie wdepnęła w kubek z herbatą :evil_lol: (na szczęście już letnią) i nawet tego nie zauważyła, otrzepała nogę (mi na twarz) i pomaszerowała w kierunku kosmetyków żeby chciałam zrobić zdjęcie komórką ale za szybko się przemieszcza po okolicy :evil_lol: oho, właśnie morduje chusteczkę higieniczną która bezczelnie się na nią rzuciła i uczy sie otwierać szafkę - biedne moje swetry... wysłałam chłopaka do sklepu po baterie więc może zdjęcia jeszcze się pojawią :) jak nasza zgrabna brunetka coś przegryzie i zaliczy przystanek - kuweta, to jesteśmy w domu :) będzie dobrze! -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
tattwa replied to fona's topic in Już w nowym domu
nowy dom Makumby melduje się ;) a więc...siedzę sobie i piszę parę słów, Makumba śpi...i śpi...i śpi...jest ciągle zestresowana i syczy na Howarda, który bezczelnie wyżera jej jedzenie z miseczki (co z tego że co minutę wyrzucam go z pokoju, niczym nie można go zrazić, pod moją nieobecność wtrynił mi pół puszki KUKURYDZY KONSERWOWEJ...:crazyeye: już jestem cała chora że mu to zaszkodzi...) cóż ja mogę napisać...mała jest zdenerwowana i na razie jej nie ruszamy za bardzo, nie nosimy, nie ciągniemy za ogon i generalnie żadna krzywda jej się nie dzieje ;), mój chłopak leży obok i ją głaszcze,coś mruczy do niej, więc definitywnie wypadłam z łask (ma słabość do brunetek :)). leży owinięta w zielony kocyk który zostawiła nam [B]fona[/B] i nie chce wyjść. myslę że trochę potrwa zanim się oswoi, już widzę że sporym problemem będzie powstrzymywanie Howarda przed zjadaniem podwójnych porcji - za siebie i za Makumbę...jak tylko maleńka wypełznie spod koca i uspokoi się,za dzień lub dwa może, zrobię kilka fotek i zaraz wrzucę ;) pozdrawiam [B]fonę[/B] i [B]Tweety[/B] (już rozszyfrowałam kto zacz :cool3:) i specjalne pozdrowienia dla [B]ulvhedinn - ulv[/B], widzisz jaki ten swiat jest mały jednak) i ludzi z Molosów