Jump to content
Dogomania

tattwa

Members
  • Posts

    140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tattwa

  1. a tak btw na allegro jest aukcja z gourmet gold w fajnej cenie - wychodzi po 1,75 za sztukę no i dowóz gratis. te 4-paki są w sklepach ale drożej z tego co pamiętam... [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=340134854&msg=Aukcja+zosta%C5%82a+dodana+do+obserwowanych.%0A%09%3C%2Fp%3E%3Cp%3EAby+przed+zako%C5%84czeniem+otrzyma%C4%87+e-mail+z+przypomnieniem%2C%3Cbr+%2F%3Ezmie%C5%84+ustawienia+w+zak%C5%82adce%0A%09%3Ci%3EMoje+Allegro+%3E+Aukcje+%3E+%3Ca+href%3D%22%2Fmy_allegro.php%3Fpage%3Dauctions%26type%3Dwatch%22%3EObserwuj%C4%99%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E[/URL] już kiedyś zamawiałam karmę dla psa od tego dostawcy, mają czasem poślizgi czasowe ale to jedyne co można im zarzucić.
  2. sorry, to nie była pralka. to był zlew... biedny zagłodzony niedożywiony Makumb dokarmiał się resztkami bigosu, bo przecież wrąbała dzisiaj tylko 3 puszeczki :cool3: kurcze fona jak ci tak smutno że musisz sama już zrzucać to wpadnę do Wawy z Makumbem i zaraz ci posprząta wszystko elegancko :D
  3. kurcze no ja wiem że chcesz i że życ bez niej nie możesz no ale niestety NO WAY :diabloti: my precioussss i te sprawy, wiesz Makumba nie oddam i koniec :cool3: PS ale patrzcie jaka ta fona jest,najpierw żeby Makumba brać a potem nie może wytrzymać bez małego demona :cool3: ohoo słyszę pazury na metalu, znaczy - Makumb siedzi w pralce ;] wczoraj jak miałam fazę sprzątania i myłam piekarnik to siedziała w piekarniku ;]
  4. nie no,ja od początku wiedziałam że będzie radośnie :cool3: ale czasem śmieszniej jest niż sobie można wyobrazić :loveu: łatwo mi wyobrazić sobie Makumbę z takimi małymi diabelskimi różkami na główce :diabloti:
  5. Makumbik nie wiem jak bo widze tylko taką czarną smugę biegającą w te i wewte ;] a za nią nie nadąża ruda smuga ;] i słychać tylko szuranie pazurków na wirażach ;] sama radość ;]
  6. dzisiaj byłam w Łagiewnikach, tam obok Solvaya jest Carrefour, po drugiej stronie tam gdzie sklep sportowy z tego co pamiętam to Gourmety Goldy były po 1,75zł w dwóch smakach, (Królik i wątróbka i Kurczak i serca) inne smaki był minimalnie droższe, Gourmety Perle był po 2,60zł, Perfect Fit po 2,30zł, Sheba ta większa 3zł, a te małe lepsze po 3,75 czy jakoś tak...ja kupiłam więcej, na zapas na kilka dni przynajmniej i teraz mi będzie koleżanka tam kupować. Sheby chyba normalne ceny mają, ale te 1,75zł mnie powaliło po prostu... a Perle za 4,30 to widziałam w zoologicznym, faktycznie, nie w Cerrefour. Ale do tej pory chodziłam do Galerii Krakowskiej a tam jednak drogo jest bo w centrum miasta - ale myślałam że te sieciowe sklepy mają takie same ceny? i wiem że jest jeszcze promocja, że za ok 10-11zł można kupić 3 opakowania tej małej Sheby+ 1 gratis i taka sama promocja jest z Gourmetem Gold tylko ceny nie pamiętam, widziałam w Carrefour w GK ostatnio fona,jakbyś chciała to jak będę jechać następnym razem i ciągle będzie tak tanio mogę ci wziąć więcej i wysłać do Wawy :)
  7. o,dzisiaj znalazłam gdzie można tanio kupić Gourmety ;] aż podejrzanie tanio...za gourmety goldy w puszeczkach - 1,75...data ważności w porządku, aż się zdziwiłam...Perle 2,60zł, szok - a obok mnie w Carrefourze Perle po 4,60 chodzą...to jednak róznica jest
  8. no problem ;) pisała do mnie jakaś kobieta dzisiaj w sprawie małego,odesłałam ją do ciebie bo przecież ja niewiele wiem :) to ta co zalicytowała w aukcji z małym, dobrze byłoby ją przepytać co i jak.
  9. [quote name='brazowa1']a czym jeszcze moze pachniec kot?[/quote] to chyba zależy w czym się tarza ;] Makumba ostatnio pachniała jajecznicą bo kiedy łazi po zlewie to nie patrzy o co się ociera,a tam była patelnia i talerze pachnie też czasem kurzem bo ma prawdziwy talent do odnajdowania "trudno dostępnych miejsc i zakamarków" z których wyciąga takie szare kłaki kurzu, które - dałabym sobie rękę uciąć - usunęliśmy odkurzaczem. potem zazwyczaj bawią się nimi z Howardem, często przy znajomych i wychodzimy na takie fleje ostatnie :cool3: a teraz pachnie moimi perfumami nieco bo dzisiaj skasowała buteleczkę i nie omieszkała się poocierać ;] zaraz trzeba ją było czyścić z tego żeby się nie zatruła jak się myć będzie...cyrk na kółkach po prostu ;] ostatnio przyłapałam ją jak myła nogi w mojej herbacie - teraz już nie zostawiam kubków sam na sam z Makumbą :diabloti: Bóg jeden wie ile ja tego wypiłam już :p różowe piórko wygląda już jak sciera, Makumba rozerwała na kawałki myszkę na sznurku Howarda w ramach odwetu, czas wyciągnąc nowe zabawki na rozszarpanie. ulubiona zabawa - Makuma niesie w pyszczku strzępy myszki, za nią ciągnie się sznurek i patyk na którym jest zawieszona, a za nimi galupuje Howard próbując złapać kijek.eh, taka myszka to mała rzecz a cieszy jednak ;] i tyle spokoju mamy, jak się futrzaste piorą na korytarzu - Howard już nie daje się bezkarnie okładac, zaczyna się bronić, i to tak że ostatnio Makumb ewidentnie przegrał (bo ją przygniótł tą masą swoją ;] )
  10. Xero już ma aukcję :) jeśli pojawią się jakieś zmiany to dajcie znać, mam nadzieję że nikt nie będzie miał pretensji o wykorzystanie tych zdjęć ze strony w linku?? [URL]http://www.allegro.pl/item340443320_xero_amstaff_4_miesieczny_szczeniak_w_dobre_rece.html[/URL]
  11. jejku,jaki śliczny...zaraz mu allegro robię,tylko napiszcie coś więcej o nim jeśli wiadomo...
  12. hmmm może po prostu Makumb bąka puścił ;] bo się jej zdarza :D seria pytań "do",w związku z tym że księżniczka pluje suchym po ścianach ;] a jakoś mi tak wyszło że jak będziemy dalej tak się żywić jak się żywimy, to Makumb przejada ze 3 stówy miesięcznie,a ja ok. połowę z tego :diabloti: nieźle jest. a zatem pytanie - czy gdzieś w Krk albo w okolicy jest jakaś hurtownia gdzie możn takie puszeczki kupić w większej ilości co by taniej wyszły? nie żebym była kutwa, ale jak można kupić taniej to ja jestem za ;) i jak się przedstawia jakość karmy Leonardo? to coś uczciwego jest czy wręcz przeciwnie? bo cenowo w przeliczeniu na wagę wychodzi super, a słyszałam że jest dobra, ktoś ja porównywał do Animondy zanim się stentegowała (na Miau ktoś pisał że znalazł w Animondzie Carny kawałki plastiku :crazyeye:). bo my tutaj sobie tak radośnie jemy - to znaczy Makumb - Shebę i Gourmeta Perle na zmianę z Goldem a RC plujemy po ścianach generalnie i mamy w nosie. można zmieszać karmę z puszki z suchą? bo jak ostatnio polałam suche RC sosem z puszki z mokrym to raczyła zjeść. wiem że psom np polewa się karmę suchą oliwą z oliwek albo jakimś wartościowym olejem, czy sosem jeśli nie chcą jeść suchego - kotu mozna tak samo zrobić? (na mojego psa to działało, fakt że specjalny sos się jej robiło no ale jadła) jak nic nie zadziała, to pewnie zrezygnuję i przejdziemy tylko na mokre albo na gotowane, ale raczej zejdziemy półkę niżej na Gourmeta Golda chyba i na te większe Sheby w szalkach. a potem i tak domowe żarło będzie bo czas mam żeby stać przy garach i się z tym babrać a lubię wiedzieć co jem, to samo Makumba obejmuje ;) jednak pierś z kurczaka to pierś z kurczaka i wiem przynajmniej że ma mięsa 100% ehh michy musze pilnować bo ja tylko czegoś nie doje to zaraz przylezie nienażarty wiecznie Howard i wessie...ja nie wiem po prostu...ten by tylko jadł...i jadł...i jadł... Makumb śpi teraz, zwinięta na poduszczce, ale dała mi dzisiaj popalić jak nigdy ;] ostatecznie mnie tak wnerwiła (ja nie wiem jak ona skoczyła ale wbiła mi pazury z 2 łap pod kolanami, prosto w ścięgna i całę te delikatne okolice, normalnie mi świeczki w oczach staneły), że dostała eksmisję na korytarz - jak wyjrzałam po 15 minutach to spała już jak aniołek - mamy na szafce na korytarzu taką dyżurną poduszkę do spania dla kotów - zgarnęłam ja do pokoju to odpłynęła zaraz. uff, ale gryzła,drapała i w ogóle złoooo :cool3: jakbym jej miała teraz imię zmienić i wybrać całkiem nowe to dostałaby DEMONA ;] pasuje do niej jak ulał ;] ale Makumba jest Makumbą i po co robić bajzel w dokumentach ;] Tomek dzwoni codziennie i zamiast pytać co u mnie, to pyta co u Makumby słychać ;] masakra ;]
  13. jesteśmy jesteśmy :) tylko trochę problemy z netem ostatnio miałam więc nie wchodziłam tutaj Makumb cały i zdrowy, szaleje całymi dniami z Howardem. już poszła spać więc spokój jest ;] dzisiaj coś apetytu nie miała, poskubała tylko trochę, ale może dlatego że dostała coś innego niż zwykle; poza tym zdrowa jak koń, radosna jak szczygiełek, ząbki i pazury ostrzy na Howardzie ;] piórko różowe w strzępach, tak je tarmoszą że szok no i codziennie wyciągam ją z wanny :] jakoś lubi tam siedzieć nie wiem czy ja jestem przewrażliwiona (ja mam obsesję na punkcie obserwowania jej codziennie, przegląd łap, oczu, sierści itd o wieczór czy wszystko ok :cool3:), ale jakoś dziwnie futerko jej pachnie...może to od tej wilgoci, bo jak w wannie leży do zawsze mokra wyłazi...a może ja po prostu histeryzuję ;] Jurek mówi że nic nie czuje i że pachnie kotem po prostu ;]
  14. aukcje wystawione :) aukcj Onyxa ciągle trwa,nie skończyła się jeszcze :) jak będą informacje o tym nowym psiaku, napiszcie co i jak i jakieś fotki może to zrobię mu allegro a robił ktoś ogłoszenia na GUMTREE??
  15. aukcje się zakończyły, wystawiać jeszcze raz? które?? bez Roxy i Betamoxa??
  16. jak je złapię razem to zaraz zrobię zdjęcie :) obiecuję ale Makumb zazwyczaj wyczuwa podświadomie że będzie foto i zwiewa a Makumbie jest tak ładnie w tych różowych piórkach...:( ale faktycznie, to demoniszcze powinno nosić rogi i widełki ;) wampirioza maleńka, hahaha
  17. czekaj czekaj,bo właśnie zjada moje buty ;] martwimy się o Howarda bo z upodobaniem nosi w pyszczku różowe piórko które przywiozła nam fona - w ogóle Makumba z Howardem tak się pastwią nad tymi zabawkami że piórko takie zdechłe jest nieco...w każdym razie Jurek zarzuca Howardowi brak męskości jak tak paraduje z tym piórkiem w odcieniu fuksji...:cool3: ile razy posprzątam, zawsze Howard wyniesie je z powrotem do innego pokoju ;] a dzisiaj znalazłam taki mały rózowy kłaczek przyklejony do kuchenki...ehh ;]
  18. Kot ;] ale bezjajeczny ;] więc kwintesencją męskości nazwać go nie można :cool3:
  19. fona,faktycznie nie pomyślałam żeby dzwonić ale ja już byłam praktycznie gotowa i spakowana żeby jechać na ostry dyżur ;) Makumb właśnie dokończył śniadanie i poszedł kogoś zlać ;] coś mi mówi że to będzie znowu Howard ;]
  20. tej nocy mało nie dostałam zawału... kładę się spać (dobrze po 2 w nocy), a Makumb...śpi...schowała się między koce, leży kompletnie nietomna. zgasiłam światło, dalej żadnej reakcji. żadnego skakania, gryzienia, łobuzowania itd... o 2.30 nie wytrzymałam.wiem że histeryk ze mnie, ale zajrzalam w te koce i szturchnęłam ją palcem, w panice ze może chora jest czy coś jest nie tak - bo żeby MAKUMBA SPAŁA W NOCY?? nie pomyślałam nawet o tym że cał dzień rąbala Shebę aż miło, nic niepokojącego się nie działo, tylko że pod wieczór zrobiła się trochę apatyczna i rozespana. Makumb tylko mruknął i obrócił się tyłkiem, jak przeniosłam ją na pościel, rozwinęła się tylko z kłebuszka i spała dalej, jak zabita. szok. obudziłam Tomka z histerią że jedziemy do weta bo kot nam zaniemógł i dopiero on wymyslił - Makumb po prostu tak ganiał przez cały dzień z Howardem (praktycznie w ogóle nie spała w ciągu dnia i cał czas biegała, skakała - po nim - i w ogóle szaleństwo). teraz wyspała się, już szaleje, zdązyła rozwalić już kubek :cool3: tak że zdrowiuteńka jak rybka ;] ale...MAKUMB SIĘ ZMĘCZYŁ...pierwsza spokojna noc :)) dacie wiarę? teraz też szaleje więc może dzisiaj pośpimy,hehehe ;]
  21. [quote name='LittleMy']super opis :multi:super zdjecia:multi: milo sie czyta !! co do karmy to nie karm prosze IAMSEM. znaczy bedziecie karmic czym chcesz, ale ja od lat namawiam do bojkotu tej firmy. [URL]http://www.iamscruelty.com/[/URL][/quote] :crazyeye: IAMS odpada...bez dwóch zdań. zasugerowałam się bo na Miau wszyscy go chwalą - ale skoro tak to sobie daruję. o Purinie pamiętam że uczulona ;) Perfect Fit próbowałam już, cenowo bardzo przystępna i smakuje jej ewidentnie,tylko nie chciałam szaleć bo nic o tej karmie w sumie nie wiem - z tego co czytałam to parametry ma niezłe; my na razie karmimy Shebą - głównie tą w mniejszych szalkach, czasami tą tańszą, Gourmetem głównie goldem ale jakoś mam wrażenie że po Shebie mniej bąków puszcza...a może mi się zdaje tylko. właśnie o Orijenie też myślałam, kupię jakieś małe opakowanie na próbę to zobaczymy czy będzie smakować. zauważyłam że mokre woli zdecydowanie,ale jakaś sucha karma w odwodzie być musi ;] futrzaste siedzą na parapecie za oknem, zwisają z siatki i generalnie ciesża się życiem ;] przynajmniej Makumba, bo Howard obrywa nieco ;) dzisiaj sprała go bo wlazł do jej kuwety ;]
  22. Makumb chyba nie boi się już podróży - zdążyłam "na śpiąco" obciąć jej pazurki u 3 łapek a potem zostałam brutalnie pogryziona, za to Makumb szykował się na rekonesans przedzialu ;] strasznie oburzona, że jej nie pozwoliłam łazić po półkach. kupiłam sobie takie niesamowicie chytry sprzęt do obcinania pazurków, królik też się załapał na pedicure przy okazji, no ale zmusić Makumba do czegokolwiek to nie lada wyczyn...:cool3: Makumb idzie na zwiad [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafd4ee73e7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafe032aee0.jpg[/IMG] w domu, jak było do przewidzenia, Makumb robił co chciał i kiedy chciał, mając specjalne pozwolenie na łażenie wszędzie i po wszystkim (mama cały dzień chowała kieliszki,wazoniki i inne kruchości). Makumb zszokowany spotkaniem z koszatniczką (musiałyśmy dać coś na wierzch akwarium dodatkowo żeby koszatnik - o wdzięcznym imieniu Bilet albo Bilard, czyli Billy, nie uległ destrukcji :cool3: Bilet,który nie takie rzeczy już widział, wyłączył instykt samozachowawczy i Makumba perfidnie zignorował...na chwilę przytknął pyszczyk do szyby, zmierzył ją wzrokiem i poszedł biegać na kółko; za to Makumba wykorzystywała każdą okazję żeby włamać się do pokoju siostry i pogapić na tą bestyję w akwarium. [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafeb985242.jpg[/IMG] tu już Makumb kombinuje jak zrobić włam do środka [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafec779110.jpg[/IMG] papirusik się nie uchował, co było do przewidzenia. panikę Makumba wywołała tylko raz - kiedy zbiła termometr rtęciowy w środku nocy (leżał idiotycznie na półce); o 12 w nocy odeszło mycie blatów, zbieranie rtęci zewsząd i odkurzanie okolic; na moje pytanie w aptece następnego dnia - co zrobić z rtęcię - kobieta wyjechała mi: "posypać siarką" :razz: cwane ;] a siarkę to z zapałek pewnie mam sobie zeskrobać...eh Makumb Makumb... jedna z miejscówek Makumby - parapet nad moim łóżkiem [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eaffd3400f0.jpg[/IMG] pełen luksus, w dooopkę grzeje od spodu kaloryfer, poduchy są, żyć nie umierać ;] [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eaffe9ba2df.jpg[/IMG] i wypatrywanie za okno...godzinami... [IMG]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafff9a4128.jpg[/IMG] tak jak pisała fona, zszokowałam się po przyjeździe do Gliwic - myślałam że Makumb będzie nietomny i pójdzie spać, mówię do mojej mamy "zostaw ją, nie wyciągaj, rozepnę tylko transporterek,położę gdzieś w kąciku, sama wyjdzie", a moja mama że ona ją sobie tylko zobaczy...ledwo rozpięła zamek torby, tyle widzieliśmy Makumba, zaczęła latać po ścianach (firanki, półki, szafki) jak zwykle, po pierwszym oblocie skierowała się do michy, wsunęła puszkę Puriny i zasnęła snem sprawiedliwego.jak się okazało, była to nasza ostatnia przespana spokojnie noc...;] przez cały tydzień dawała czadu bez przerwy, zwyczajowe 2 godzinki zabaw przed snem to było mało, po zgaszeniu światła wypełzała jak liszka spod szafy i zaczynała imprezę ;] znalazła sobie kryjówkę - na nieużywanym łózku w moim pokoju, między jedną w drugą ułożoną tam pierzyną. wczołgiwała się między nie, tak że nawet ucho nie wystawało i tak przesypiała część dnia. zawsze wyłaziła taka cieplutka jak piecyk - no ale jak się nagrzała w pierzu to co się dziwić ;] dwa razy spanikowałam - raz jak schowała mi się do szafy i zasnęła na torebkach (godzina poszukiwań) a drugi raz - kiedy wlazła pod wannę i tam poszła spać (3,5 godziny). w ogóle uwielbia łazienki, notorycznie wchodzi do wanny - szczególnie jesli jest nagrzana po czyjejś kąpieli i oczywiście mokra i idzie spać. nie rozumiem jej chwilami :D stoczyła mężny bój z obcym kotem widzianym...w lustrze ;] musiałam ją zabrać z łazienki, bo bałam się że głowę sobie rozbije atakując lustro :p zamordowała też paczkę chusteczek higienicznych (ah to konfetti), kilka reklamówek foliowych, mój stary t-shirt i papierek po cukierku powaliła wszystkich wonnymi bąkami które puszcza zawsze kiedy jest dużo ludzi :) Tomek ma radość wielką bo nauczył Makumbę aportować - najchęniej przynosi patyczek po lodach i myszkę z Whiskasa :D odkryliśmy to jak któregoś dnia byliśmy już padnięci po zabawie z nią (ileż można machać myszą na sznurku) i zaczęliśmy jej tą mysz rzucać, żeby pobiegała. no i przynosiła...:D poza tym popisowy numer to dawanie "z misia" - Tomek siada albo klęka na ziemi, wysuwa czoło do niej, a Makumb leci pędem z drugiego końca pokoju i strzela baranka ;] ostatnio tak mu przydzwoniła że aż usiadła potem ;] robi się z niej coraz większy pieszczoch - przychodzi do głaskania, uwielbia jak się ją drapie po brzuchu (najbardziej zaraz po obudzeniu), mruczy. na ręce - niechętnie, nie zawsze pozwala. na początku była zdystansowana do nas, nie zmuszaliśmy jej do kontaktu, tzn nie braliśmy jej na siłę na ręce czy nie goniliśmy żeby pogłaskać, jak miała dosyć zostawialiśmy ją w spokoju, a z drugiej strony sporo się z nią bawiliśmy, droczyliśmy i zawsze ktoś ją czochrał jak tylko była w okolicy.i chyba jest naprawdę ok - w tej chwili mam problem gdzie iść spać, bo Makumb śpi centralnie na moim miejscu, tak że albo się przesunie albo ja idę na korytarz :cool3: ale za te momenty kiedy przychodzi taka rozmruczana i domaga się drapania po brzuchu, ma wybaczone wszystko na zawsze i na wieki amen :) myślę o zmianie karmy, bo na RC fuka coraz bardziej (a Tomek ją rozwydrza za moimi plecami kupując jakieś frykasy z najwyższej półki), tak że pokupuję jakieś małe opakowania różnych karm i zobaczymy...jak jej IAMS podejdzie to chyba na to przejdziemy...ale chyba i tak woli mokre dostawać.wydaje mi się tylko - jak obserwuję i czuję jakie koopy i bąki mi robi pod nosem - że Sheba jej chyba bardziej służy niż Gourmet...eksperyment z mlekiem dla kotów nie powiódł się, Makumb wzgardził :p aha, padło pytanie czy Makumb nie ma na pewno nic wspólnego z czarną panterą :cool3: w wersji kieszonkowej, oczywiście
  23. sprawozdanie z wycieczki Makumba na Śląsk ;) zdjęcia jakie są takie są - bo z komórki - ale są ;] na początek jeszcze z Krk - Makumb i jej popisowy numer: "upsss...znowu zrzuciłam?" [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafae3a83b9.jpg[/img] moje małe demoniszcze [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafb5c558e1.jpg[/img] Makumb ponętny :cool3: [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafbb6649e0.jpg[/img] [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafbd10897c.jpg[/img] Makumb poskładany - kto policzy nogi na drugim zdjęciu?? :evil_lol: [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafc2cbbda8.jpg[/img] [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafc3d17a89.jpg[/img] Makumb gotowy do wyjazdu - wlazła do transporterka sama, bez proszenia i grożenia a jeszcze musiała stoczyć walkę z Howardem który raźno szykował się do drogi w tymże transporterku i nie chciał wyjść, heh [img]http://www.forum.molosy.pl/psy/632347eafcabb216e.jpg[/img] a tak na marginesie, przepowiednia fony ziściła się i Howard uległ rządom terroru ;] chyba podróż dobrze Makumbie zrobiła,bo żywotna jak nigdy i zaraz zrobiła w domu porządek, sprała Howarda i zagoniła pod szafę po czym zasnęła na parapecie...eh te baby :loveu:
  24. Onyx wystawiony, reszta ogłoszeń poprawiona przykro mi z powodu Saurona - cóż mogę wiecej powiedzieć...:sad:
  25. jak to trzeciego?? :crazyeye: czy ja przegapiłam coś??
×
×
  • Create New...