-
Posts
241 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Daria*
-
Mały terrier broni dzieci przez pitbullami
*Daria* replied to Jenny19's topic in Jack & Parson Russel terrier
Ja się tylko zastanawiam jaki pitbull wolałby gryźć dziecko zamiast ujadającego pieska. Jak mogę się domyślać celem ich ataku nie było dziecko, tylko właśnie ten piesek. Jeżeli któreś z dzieci ucierpiało to prawdopodobnie przy próbie ratowania swojego pieska. Wg mnie naprawdę mało prawdopodobna historia. -
O.niemiecki dotkliwie pogryzł 11-letnie dziecko
*Daria* replied to Jenny19's topic in Owczarek niemiecki
Tak to jest jak ludzie myślą, że pewne rasy to się same wychowują :roll: -
Szczerze mówiąc nie wiem nad czym ta dyskusja ;) Facet może ma nieprzyjemne doświadczenia z pekińczykami, może jakiś go obszczekał, albo w rodzinie ma niewychowanego psa tej rasy. Nie każdy jest alfą i omegą na temat każdej psiej rasy. Podobnie jak połowa tego forum twierdzi, że TTB to agresywni mordercy, tak ten sądzi, że pekińczyki są takiego usposobienia a nie innego ;)
-
[quote]Mimo iż nie raz miałam nieprzyjemne starcie z przedstawicielem tej rasy (relacja pies - pies, rzecz jasna) to nigdy, przenigdy nie pomyślałabym o tych rasach jako o 'złych' i nigdy nie przeszłoby mi przez myśl, żeby ową rasę zlikwidować[/quote] Dokładnie. Ostatnio na mojego psa rzucił się.... jamnik. Kiro ma rozcięte pod okiem, a jamnik uszedł bez najmniejszego szwanku, bo mój pies raz, że nie zajarzył o co kaman, to dwa probował się ulotnić jak najszybciej. To, że ten jeden jamnik najchętniej by mi psa zjadł nie znaczy, ze cała rasa jest zła..
-
Jak się czyta komentarze w stylu : wymordować wszystkie TTB, to aż ręce opadają :shake: Miłośnicy zwierząt od siedmiu boleści. Ktoś tam wyżej zna 20 astów (w typie rzecz jasna z 19 chyba), wszystkie agresywne do zwierząt. Ja znam kilkadziesiąt kundli wszelkiej wielkości i maści, co na 2 miesięcznego szczeniaka szły z zębami. Nie raz bez smyczy, bez kagańców. Psa ratowałam łapiąc na ręce. Wówczas wszystkie odbiegały, bo tupnięć się bały. Ale, że to nie TTB, to wszystko jest w porządku, prawda ?! Ktoś wyżej pisał o socjalizacji. Tak jak najbardziej. Tylko cały trud w socjalizowaniu swojego psa psują te agresywne szczekacze na ulicy. Piesek lepiej zapamięta to, że paręnaście razy bawił się z fajnymi psami, czy to, że codziennie po parę razy coś się na nich pieni ? Mój 15miesięczny samiec nie reaguje ani na zaczepki, ani na atak. Wiele razy został kłapnięty w nos i nawet nie zdawał sobie sprawy z tego co się stało. Te wszystkie ataki na niego doprowadziły do tego, że on w kontakcie z przyjaznymi psami jest bardzo ostrożny. Natomiast na agresywne reaguje ucieczką. Czy człowiek chciał, czy nie, żeby był przyjazny to osiedlowe burki wszystko popsuły :/ I nie piszcie mi, że to ttb są najgorsze :/ Jak mój był młody to nigdy żaden ast na niego nie szczeknął, a wąchał się z paroma. Wykazywały wręcz delikatność, by szczenięciu krzywdy nie zrobić.
-
nowe :) [IMG]http://i34.tinypic.com/11hup7b.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/141vckm.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/fuopad.jpg[/IMG] :)
-
No cóż a ja się nie zgodzę z tym, że zabawa w gonitwę może się skończyć problem z przywoływaniem. Mój uwielbia jak sie go goni. Nie raz sam szturcha zabawką, żeby biec za nim i się z nim trochę pogonić. Ma większą radochę z tego niż jak rzuca mu się piłeczki. A z przywoływaniem odkąd skończył pół roku nie ma problemu. Trzeba rozgraniczyć zabawę, a komendę "do mnie". Ba nawet mogę do niego podejść i spokojnie go zapiąć bez komendy. Więc nie dajmy się ogłupić, że zabawa w gonitwę jest czymś co uniemożliwi nauczenia psa przychodzenia na wołanie. To dwie różne rzeczy. Wydając komendę stoisz w miejscu, a nie biegniesz za psem.
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
*Daria* replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Od kiedy to nazwy hodowli nie można podawać na publicznym forum ? Tym bardziej jeżeli sugerujesz, że powinno się jej unikać - dla dobra innych ? Chętnie się dowiem. I nie wiem, co do rzeczy ma tu czyjeś nazwisko :shake: -
[quote]Daria w staffikach wygrywają psy mające jamnicze nogi i będące tłuste...[/quote] Szczerze mówiąc mało się orientuje w staffikach. Nie śledzę wystaw staffików.
-
[quote] pisałas o przerasowanych psach. zapomniałas dopisac tych, które jak najbardziej pasuja w tą kategorię.[/quote]O przerasownionych, wręcz chorych psach które wygrywają wystawy chciałaś napisać :lol:
-
[quote][B]i wynaturzone, emocjonalnie niezrównowazone chudziutkie na dlugich nozkach z wielgachną głową lub tluste ttb..[/quote] [/B]To ma być prowokacja ? :lol: Nie do końca udana Charly :lol: Ale odpowiem Ci ;) Takie psy wystaw nie wygrywają, bo są wysoce nie zgodne z wzorcem. Natomiast "przekątowany" ON na filmie, ten powłóczący nogami, wygrał ;) Szkoda, ze nie widzisz różnicy :lol:
-
O dziwo nawet mam w domu 2 PRZECZYTANE książki o Owczarkach Niemieckich, bo był w planach do kupienia. Nie potrzebuje znać całej anatomii psa, każdej kosteczki z kolei by stwierdzić, że psy z FILMU ledwo co chodziły. Ale najwyraźniej miłośnikom owczarka podoba się okaleczanie ich własnej rasy :shake: Dopóki wasze własne psy nie słaniają się na nogach jest ok, prawda ? :D Pożyjemy trochę, zobaczymy, czy w Polsce za parę, paręnaście lat nie będzie to wyglądać tak samo - albo o zgrozo gorzej niż UK. Ktoś napisał wyżej, że dziwią go wypowiedzi hodowców z filmiku - ja tu na forum widzę dokładnie to samo. Atak za każdą krytykę i święte przekonanie o swoich "prawidłowych" planach hodowlanych. Po coś ten film był nakręcony. Nie po to, żeby uszlachetnić kundle, tylko by pokazać hodowcą do czego to zmierza. By ostrzec przez nadmiernym wynaturzaniem psów. Ale co tam, Ci w filmie się nie znają, ja się nie znam, osoby które boją się o własną dupę i nie wypowiadają się tu, też się nie znają ;) Wszystko jest ok ;) Ledwo chodzące ON'y, duszące się mopsy. Umierające z bólu spaniele. Wszystko jest super. Trzymajcie tak dalej hodowcy !! :lol:
-
[quote] Póki co "mój" BARF to kości cielęce, [b]mięsko wieprzowe[/b] i cielęce + podroby wszelakie i warzywka.[/quote] A jak ma się BARF do Choroby Aujeszky'ego ? [url]http://www.atheneum.pl/artykul22.html[/url]
-
[quote] Zanim cos napiszesz pomysl i poszukaj. Beata jako jedyna osoba postanowiła doinformowac laików - powstał temat, jako jedyny hodowca wypowiadała sie tam, tłumaczyła bardzo szczegołowo budowe anatomiczna ONa - pokazywała jak sie zmieniała na przestrzeni lat, pokazywała wady itd. Po co ma przepisywac to co napisała w tamtym wątku ? odsyła Was tam bo tak jest prosciej i ja sie z tym zgodze, bo po co powielac jedna tresc w 10 wątkach ?[/quote] W takim przypadku podaje się chociażby.... link. A nie pisze - POSZUKAJ SOBIE. Nie mi zależy na owczarkach, a hodowcom, więc niech się broni p.Beata w odpowiedni sposób i niech nie zbywa tematu. [quote]ONki miały biegac za stadem, ONki miały skakac na pozorantów .. ONki miały pokonywac rozne przeszkody podczas wojny - takie kątowanie ma wpływ na ich chod i wytrzymałosc - mniej sie pies meczy itd.[/quote] Miały, miały, miały. I faktycznie miały... kilkadziesiąt lat temu jak rasa wyglądała jak prawdziwy pies. Obecny wystawowy owczarek nie nadaje się do połowy zadań które wymieniłaś. Pies który ledwo powłóczy nogami nie jest ani, zwinny, ani skoczny. Jest wprost biedny i okaleczony :shake:
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
*Daria* replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Więc wytłumacz mi jak to możliwe, że pies który nachętniej by zjadł innego przedstawiciela swojego gatunku, do ludzi, do dzieci, obcych jest najukochańszą istotą na ziemi ? Jeżeli wg Ciebie nie ma tego podziału, to taki pies powinien wykazywać również agresję do ludzi, a jednak tego nie robi. Dlaczego ? -
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=7003"]ayshe[/URL], sprawa nie dotyczy gustów tylko sprawności fizycznej tych psów, ich zdrowia. Mi może się podobać pies z odciętymi wszystkimi łapami, wyłupanymi oczyma, ale czy dla niego to będzie zdrowe ? Myślę, że to tobie, jako hodowcy powinno zależeć, by ludzie uważali twoją rasę za zdrową, nie sądzisz ? Ale ty wolisz zbyć ludzi niech sobie sami szukają i tobie dadzą święty spokój :shake:
-
[quote] Wiec musi byc jakies wytłumaczenie na takie kątowanie... Na razie nie widze innego jak piekny wygląd.[/quote] I to piękny powinno dać się w wielki cudzysłów :shake: Jak dla mnie ta rasa już dawno zatraciła swe piękno, na rzecz chorych ambicji hodowców :shake:
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
*Daria* replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
Taki mały przykład. Wczoraj leciuteńko przydepnęłam swoje 32kg "bydle" miękkim adidasem, a on w pisk ;) Niezniszczalny, nie czujący bólu potwór :lol: -
Popieram pytanie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=67285"]prittstick08[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=7003"]ayshe[/URL], powód, dlaczego podałam ON'a jako karykaturę jest bardzo prosty - nie widziałam innych psów o tak skrzywionym sposobie chodzenia (patrz filmik). Czy wg ciebie, pies ledwo przebierający podkurczonymi nogami jest szczęśliwy ? Już nie mówiąc o tym jak fatalnie to wygląda. Jakieś 10lat temu byłam zakochana w Owczarkach Niemieckich. Pragnęłam mieć w przyszłości właśnie takiego psa. Dla mnie był to pies ideał. A teraz ? Kierunek w jakim poszła rasa jest koszmarny. Za parę lat będą na ringi na wózkach wwożone, bo przecież to jest pies wystawowy nie użytkowy. Nie sądzę, by Owczarek Niemiecki, aż tak bardzo różnił się od innych ras, by wprost nie mógł żyć na bardziej wyprostowanych nogach :shake: Dla mnie to jest koszmar jak tył tej rasy obecnie wygląda. U mnie na mieście też widuje się owczarki. Nie chodzą aż tak fatalnie jak te na filmiku, ale do sprężystego swobodnego ruchu dużo im brakuje. I nie mylmy tu, że może dysplazja sprawia ból, pies kuleje itp. Pies porusza się jak każdy przedstawiciel swojej rasy - czyli jak kaleka. Dziwi mnie, że hodowcy, którzy tak często podkreślają, że dążą do ulepszenia rasy robią powoli z psów stworzenia nie zdolne do normalnego funkcjonowania. Żeby suka buldoga angielskiego nie mogła na ogół urodzić naturalnie, tylko za cięciem cesarskim ? Do czego to doszło ? Żeby bassety na swoich krótkich nogach nie mogły poradzić swojej masy ciała ? Mopsy ledwo oddychające przez zbyt krótki pyszczek? Czy to jest udoskonalanie rasy ?! A wracając do owczarków, czy one by straciły coś ze swojego piękna, jeżeli znalazło by się jakiś kompromis między ONami użytkowymi a wystawowymi ? Coś pomiędzy ledwo chodzącym psem, a psem z tyłkiem wyższym niż reszta grzbietu ? Ja podziwiam w większości obecne psy myśliwskie. Poruszają się z gracją, zwinnością. Wyglądają jak pies, a nie jak wynaturzone monstra. Gdybym miała warunki na psa myśliwego, to zamiast asta, na pewno pojawiłby się u mnie jakiś wyżeł, czy seter.
-
[quote] I tak na koniec. Skoro w Anglii, która ma długą i bogatą tradycję kynologiczną, dzieją się takie rzeczy[/quote]A może właśnie te wszystkie udziwnienia i wynaturzenia tych psów są spowodowane zbyt długą i bogatą tradycją kynologiczną? Hodowcy nudząc się zaczęli tworzyć "piękne" karykatury (ONki :( )
-
[quote]Oczywiście, że mogą. Tak samo jak psa, który stoi za szyba 3m od właściciela. Jakoś sobie nie wyobrażam tego jak niezauważalnie mój psiak zjada coś od obcej osoby. Wystarczy, ze zobaczę, że zbliża się ktoś obcy to powiem 'fe' i pies nic nie ruszy.[/quote] Więc słucham proszę wytłumacz mi jak można psu wcisnąć trutkę do pyska w obecności właściciela- tak by właściciel nie zauważył i nie zdążył tego wyciągnąć :) Z góry zakładam, że macie wychowane psy więc z ziemi niczego nie ruszą :) Większość psów śmiało weźmie od obcego, więc nawet ja gdybym chciała spokojnie mogłabym wytruć w ten sposób połowę psów na forum, zanim właściciel by zdążył w jakikolwiek sposób zareagować :lol: O kradzieży psa nie pisze, jak ktoś wyskoczy po bułki, bo mając psa na oku widać dokładnie, czy ktoś majstruje przy smyczy czy nie i można zrobić szum zanim cokolwiek się stanie. Ale człowiek nie ma możliwości uchronić swojego psa od zjedzenia czegoś przy braku jego obecności przy swoim pupilu. [quote][B][I]Zapewne na żywo Daria by nie rzuciła się na mnie z twarzą tak jak to zrobiła w tym temacie...[/quote] [/I][/B]Zapewniam Cię, że na żywo byś dostała taką samą reprymendę jak tutaj. A, że ja nie posługuje się łaciną, więc na nią niestety liczyć byś nie mogła :lol: A co do kagańca to jednym słowem tragedia. Nie ma to jak prawie 40kg pies sam uwiązany bez kagańca. Pies jest tylko psem i nie można mieć do niego 100% zaufania, że nikomu krzywdy nie zrobi. Może mieć gorszy dzień, może jakiś pijak nadepnąć go na łapę. Dosłownie wszystko i nieszczęście murowane. Ciesz się, że nie mieszkasz w moim mieście, ale zaraz byś została na SM zgłoszona za brak kagańca u niepilnowanego psa. U mnie nawet potrafią się przyczepić jak pies jest z właścicielem, który wcale akurat nie wyciąga pieniążków z portfela... btw. Rinuś mój pies biega bezpiecznie na 10m lince i jest cały czas pod pełną kontrolą i po krzakach nie grzebie :lol: Popieram post pituophis'a. Niektórym po prostu nie zależy na swoich psach :shake:
-
Obejrzałam ten film i szczególnie jestem wstrząśnięta losem cavalierów i ONków. Biedne psy, spaniele skręcające się z bólu i ONy ledwo drepczące na podkurczonych nogach :shake: Ale kasa, kasa i tylko kasa się liczy. Co tam zdrowie tych psów. Byle jak najwięcej tytułów zdobyć i jak najwięcej razy rozmnożyć :shake:
-
[quote][B][I]Psa moga Ci otruć nawet na klatce..keidy rozmawiasz z sąsiadką...[/I][/B] [B][I]Strasznie generalizujecie...[/quote] [/I][/B]No jasna sprawa, przecież mogą mi psa otruć jak stoi pół metra ode mnie. Wciśnie mi się taki między mnie a psa i ukradkiem poda trutkę, że na pewno nikt tego nie zauważy :lol: Kpin nie rób dziewczyno, bo nie masz jak sie bronić, to wymyślasz niestworzone historię :lol: Podałam sytuację hipotetyczną, która może się zdarzyć. Wystarczy trochę chęci ze strony anty miłośnika psów. Domyślam się, że twój pies pod sklepem siedzi w kagańcu ?
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
*Daria* replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
gwen_corin, z tego co mi wiadomo, to cane corso są psami obronnymi, więc w ich przypadku próg tolerancji na agresje u sędziego może być zawyżony. W przypadku astów takie zachowanie było by nie dopuszczalne. Parę razy czytałam, że pies za samo warknięcie został zdyskwalifikowany, bądź oceniony najniższą oceną, która uprawnień hodowlanych nie da. Poza tym jadąc do hodowli ma się pewien obraz tego jakie w stosunku do ludzi są rodzice (bądź chociażby matka) naszego wybranego szczenięcia. Czy są ufne do obcych, czy radosne, czy szczekają, czy wprost atakują. W przypadku psów nie rasowych bardzo często nie mamy możliwości nawet spojrzeć na matkę, albo jest się zbytym, że ona nie lubi obcych więc nie pokażą. W prawdziwej hodowli takie sytuacje nie mają miejsca. -
Żeby otruć psa uwiązanego pod sklepem wystarczy chwila. Ktoś upatrzy, że przychodzisz o konkretnej porze do sklepu, przechodząc poda psu kawałek "doprawionego" chlebka.Nikt nie jest tak szybki by zdążyć wyskoczyć z sklepu zanim pies połknie. Ba, większość nawet by nie zauważyła, że pies coś dostał.