Jump to content
Dogomania

Aska25

Members
  • Posts

    1241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska25

  1. Trzeba bedzie Harnasia troszke do ludzi przyzwyczaic. JUtro bede z moja friend wiecpozna nastepna osobe.
  2. Jutro odwiedze Harnatka. Ciekawe czy tesknil :) Mam nadzieje ze sie chlopak troszke uspokoil
  3. Tob sie przypomina. Jutro w koncu wyjde z nim na spacerek :)
  4. Ja juz rozmawialam z Natalia, ale niestety nie mam juz tyle czasu na siedzenie przed kompem. Po 20 czerwca, bede mogla poswiecic duzo wiecej czasu na pomoc, bo teraz musze zaczac prace licencjacka pisac. Nie zmienia to jednak faktu, ze jutro bede u niego w odwiedzinach :)
  5. Haniu swiete slowa. Poznal mnie w dniu przypiecia do budy. Odwiedzalam go i mial mnie w zasiegu wzroku od kad jest w hosp, 2 spacerki, teraz w ostatnich dniach czesanie na kocyku. Wystarczylo mu poswiecic odrobine uwagi. A on sie odwdzieczyl miloscia. Jak siadam na palecie to on na kolana wlazi i lapek wystawia do miziania. Taki slodziak. [B]Domek ktory go przygarnie zdobedzie wspanialego i oddanego przyjaciela.[/B]
  6. Niestety nie dalam rady podjechac dzis do schroniska. Ale napisze cos jeszcze o Harnasia zachowaniu. Nie wspomnialam o tym wczesniej, ale Harnas sie tak zachowywal w czasie jak bylam na terene Hospicjum. Nie wiem jak zachowuje sie jak mnie nie ma. Byc moze jest spokojny i nie wykazuje agresji. Moze daloby rade jakos to sprawdzic...
  7. Luisek byl wczoraj na spacerze, tak sie cieszyl. Dzieki tej kolczatce idzie grzecznie jak aniolek. Az dziw bierze taki bydlak a taki subtelny na spacerku.
  8. Zobaczymy co z tym Harnatkiem zrobic. Przeniesc go nie ma gdzie, no chyba ze do bud z przodu. Ale szczerze mowiac wole go u siebie w hospicjum, bo sie do niego przyzwyczailam juz. Ma spokoj swiety, bo tu jest duzo ciszej. Ma bude tak ustawiona, ze jest w cieniu, a jak chce sie wygrzac to wystarczy wyjsc na palete, ktora mu zbil pracownik. Poza tym zawsze jak jestem to go wymiziam, dostanie cos dobrego do jedzenia i wtaminki. Wiecie tak teraz mysle, ze ostatnio przychodzilam przez 4 dni z rzedu. Moze dlatego Harnatek tak sie przyzwyczail. Wyczesalam go, wyglaskalam, dalam mu kocyk, dostaje zawsze troche puszeczki, bo nie je suchego. Poza tym w niedziele sie z nim bawilam jak ze szczylkiem dobre pol godziny. Psiak rozkladal sie na pleckach i walczyl z reka. Rozumiem ze dziewczyny nie sa w stanie poswiecic mu tyle czasu co ja, bo maja inne psy do opieki. I tu jeszcze moze wazne, ze przez 3 dni jak nie wyprowadzalam psow, to siedzialam caly czas w hospicjum. Harnatek mnie widzial, jak przechodze to zawsze go poglaskam, dam buziaka, bo jest na rogu i nie sposob tego nie zrobic jak sie lapkami lasi. Wiec moim zdaniem, on sie przyzwyczail do mnie bo tam do hospicjum za duzo osob nie zaglada. Ale teraz chyba sie to zmieni. Poza tym Hania go wyprowadzala wczesniej i Harnas ja poznal i sie cieszyl do niej. Moze wpadne dzis i co Harnatek znowu bedzie mnie bronil :)
  9. Tobisia przypominam. Musze sie przyznac, ze odkad zaczelam sie zajmowac hosp to kompletnie nie mam dla niego czasu. No ale on w porownaniu z moim podopiecznymi wypada rewelacyjnie. Jest wesoly, bez klakow, siersc w miare. POza tym jest z przodu a tam latwiej o domek. Tobisiowi wynagrodze w pt to zaniedbanie.
  10. Z tego co dzis widzialam reaguje przyjaznie jedynie na Hanie. Pracownik, ktory opiekuje sie hopsicjum (zbyszek) byl dzis w szoku, bo w pt byl i pies spoko, a dzisiaj na niego szczekal i warczal. Ale on podszedl do niego i mu skrocil lancuch, pies mu nic nie zrobil, ale jak tylko od niego odszedl to wpadl we wscieklosc. Z osob na ktore reagowal agresywnie i widzialam: - pani dyrektor - Ewelina z akwa - pani Agnieszka (mowila ze jak go dziewczyny prypielyto sie lasil do niej i byl mily) ja dziabnal wczoraj w noge tak, ze ma slad - 2 pracownikow, ktorzy dzis poprawiali warunki w hospicjum - pan Zyszek (pracownik) ktory go karmi rano, bo opiekuje sie hosp - Agata, kt mi dzis pomagala w hospicjum. Jak bylam kolo niej to dal sie glaskac, ale bardzo byl nieufny. Pozniej jak sama przechodzila kolo niego o ja dziabnal w noge, ale nic sie nie stalo Wiecie dziwi mnie to, bo pies jest przy budzie od niedawna i na poczatku reagowal spokojnie na wszystkich, a teraz to normalnie strozuje
  11. 1 stronka zaktualizowana. Dodalam zdjecia ze spacerku. Psiak byl bardzo grzeczny. to jego 2 spacer od prawie 3 mies, a wcale nie ciagnie. Bylismy na 5m lince, wiec mial troszke swobody. Klap namietnie jadl trawe, az sie balam ze mu zaszkodzi, ale wetka mnie uspokoila. Psiak reaguje na cmokanie i grzecznie przybiega do nogi merdajac ogonkiem. Klapis ma w sobie cos z awanturika, bo jak przechodzilismy kolo domu gdzie byly 2 psy na podworku, to strasznie se zezloscil i chcial ganiac sie z nimi wzdluz plotu. Oczywiscie wybilammu to z glowy. [B]Informacja bardzo cenna - KLAP ma tatuaz w uchu nr 72BK[/B] Wklejam zdj porownawcze: 1 spotkanie: [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/7215/buda5lapkivi7.jpg[/IMG] Dzisiejsza wizyta: [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7226/klapspacju0.jpg[/IMG] Mowilam, ze szybko zrobie z niego najpiekniejszego psa w schronie :)
  12. Nika28 ja bede go chetnie wyprowadzac, tylko zauwazylam, ze odkad zajelam sie psami z hospicjum to one bardzo sie wszystkie do mnie przywiazaly. Harnas tez. Niestety obawiam sie tej jego agresji do wszystkich, wiec lepiej by bylo gdyby wyprowadzaly go rozne osoby.
  13. Rabis byl dzisiaj na spacerze. Tak piszczal jak bralam jego sasiada (wesolek), ze nie moglam go nie wziac. Wiecie dziwi mnie ile ten pies ma w sobie sily i energii. Przebieglismy cale kolo, bo myslalm, ze sie chlopak zmeczy, ale zmeczylam sie tylko ja :) Rabik wachal i namietnie jadl trawe. Musze przyznac, ze ciezko zrobic mu zdjecie, bo caly czas sie rusza. Pozniej grzecznie wrocil do budy i wygrzewal sie na sloneczku. [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/1996/rabi12vc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3761/rabikce4.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8025/rabiksuput8.jpg[/IMG]
  14. Wesolek tak sie tym ryjkiem slodkim na mnie patrzyl, ze poszlismy na spacerek. Psiak szalal w trawie i wtykal nochala w kazda dziore w ziemi. Widac, ze spacerki na lince bardzo mu sie podobaja :) [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1778/weswk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1350/wesorl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/329/wesolii6.jpg[/IMG]
  15. Dzis poniedzialek, wiec wszystkie psiaki z hospicjum dostaly karemke z puchami i Can Vitem. Harnas na tym najlepiej wyszedl bo miejsce gdzie przygotowuje jedzenie jest kolo jego budy, wiec dostawal lyche do lizania po skonczeniu kazdej puchy. Poszlam tez z nim na spacerek, bo nie bylo juz dziewczyn. Szczerze nie chcialam tego robic, bo pies sie zrobil strasznie "grozny" dla innych, nawet dzis probowal dziabnac pracownika. Ja moge z nim robic co chce. Na spacer wynioslam go na rekach co mu sie wyraznie podobalo, bo przez cala droge z hospicjum do furtki lizal mi twarz. Na spacerku spotkal kolezanke i razem chodzili. Wklejam zdjecia spacerkowe [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/6979/harnasqk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/2599/harnas1zk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/939/harnas3sk5.jpg[/IMG] [B]Dzieczyny zacznijcie do niego przychodzic, bo on sie strasznie do mnie przyzwyczail. Nie dopuszcza praktycznie do siebie innych osob. Jest wrogo nastawiony szczerzy zeby i probuje ugryzc. [/B]
  16. Mam 2 osoby zainteresowane jamnisia. Dziewczyne z Radomia i pana z Wawy, oboje wiedza, ze musi byc sterylka przed adopcja. Czy znacie kogos z Radiomia kto moglby domek sprawdzic, bo pani Ania chce jak najszybciej zabrac ja z tego miejsca. Poradzcie co mam robic. Na sterylke ja moge zawiezc sama, ale musimy iec pewnosc ze ktos odbierze psa po tych 4, 5 dniach jak dojdzie do siebie.
  17. Mam 2 osoby zainteresowane jamnisia. Dziewczyne z Radomia i pana z Wawy, oboje wiedza, ze musi byc sterylka przed adopcja. Czy znacie kogos z Radiomia kto moglby domek sprawdzic, bo pani Ania chce jak najszybciej zabrac ja z tego miejsca. Poradzcie co mam robic. Na sterylke ja moge zawiezc sama, ale musimy iec pewnosc ze ktos odbierze psa po tych 4, 5 dniach jak dojdzie do siebie.
  18. Zaktualizowalam 1 stronke. Wiecie nawet nie przypuszczalam, ze Klapek to taki piekny pies. Po wyczesaniu wyglada jak typowy owczarek niemiecki. Ma gladka i miekka siersc. Jak ryjek sie wygoi to juz bedzie Przystojniaczek. Postaram sie go pospacerowac i przepniemy na przod. Z takim wygladem szybko znajdzie dom.
  19. Dzisiaj byl kolejny dzien pielegnacji psiakow. Harnas byl 1 w kolejce. Niestety mimo, ze nie padalo bylo jeszcze mokro, ale dalismy rade. Polozylam na palecie poszewke, a na to kocyk. Na poczatku Harnas byl lekko przestraszony i nie wiedzial co ma zrobic. No ale jak usiadlam na tym kocykuto Harnas zachowal sie jak typowy kanapowiec i wpakowal sie na kolana. Dzisiaj bylo mniej kudlow, ale jeszcze calkiem sporo jak na takiego malucha - swoja droganigdy bym nie przypuszczala, ze z niego tyle tego wyjdzie, bo wygladal calkiem dobrze. Po kilku minutach Harnas sie tak rozbawil, ze wywijal sie na pleckach i lapal reke dla zabawy. Bardzo mu sie ta zabawa spodobala a sczegolnie mizianie po brzuszku :) Cudny psiaczek. [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/2483/dziskocykowedy7.jpg[/IMG] [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/307/kocykowe2kz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/8500/kocykowe3ct1.jpg[/IMG] A tu Harnas diabelek rozbawiony [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/3671/czesqx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9779/czesaum0.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/1539/czesaniemr4.jpg[/IMG] Ps. Harnas chyba czuje sie w hospicjum dobrze, bo jak ktos idzie to szczeka i broni terenu. Dzisiaj pani dyr byla na wizytacji. Harnas szczekal na nia i warczal, az go nie poznalam. Nie chcial sie dac poglaskac. Przstraszylam sie, ale jak podeszlam do niego od razu sie wtulil i wpakowal 2 lapkami na kolana. Pni dyr sie smiala, ze on juz sobie wybral wlascicielke. Ale troszke trzeba go z innymi ludzmi zaczac oswajac, bo jak sie bedzie rzucal na ludzi i zeby pokazywal to moze miec ciezko z domkiem. Jutro idziemy na spacerek, chyba ze Hania go wezmie
  20. DzisHarnasiek mial dzien pielegnacji. Nalezy do hospicjum, a to teren moich dzialan. Dostal karemki suchej z puszka, bo samej nie chcial jesc. Na szczotke zareagowal strachem, ale po kilku minutach wszedl mi 2 lapkiami na kolana, wtulil pyszczek,a ja go czesalam. Nie przypuszczalam, ze ma taka siersc niewyczesna. Wyszlo z niego 1/3 wiadra kudlow, a czesalam go gora 15 min. Jeszcze jutro bedzie poprawka. Trzeba zabrac to swinstwo, niechchlopak ma super siersc. Na kon iecdostal uszko,ale jadl tylko jak mu trzymalam, zostawilam w budzie, moze schrupie sobie. Zadziwia mnie to ze on sietak szybko do mnie przyzwyczail, skacze, sczeka, merda ogonem. A bylismy tylko na 1 spacerku. [B]Harnas jest super psem i zasluguje na super domek [/B]
  21. Zapomnialam napisac: 1 stronka zaktualizowana. Sa fotki nowe
  22. Dzis Klapusia odwedze i jeszcze1 ciotka co oszalala na jego punkcie :) Niestety pogoda jak na zlosc okropna, mokro, pada. Chyba w worku dzis pojde bo juz przypuszczam jak bede wygladac
  23. Dupa z odwiedzinami. Popsulo mi sie auto. Musze je scholowac do mechanika i nie moge przyjechac. Wiecie jestem zalamana, naprawde zalamana. Wzielam szczotke dla onkow, krople, puche, kupilam uszko wedzone. Nawet kaganiec i linke, bo chcialam go wziac na spacer :-( :-( No ale jutro bede na pewno - tylko szkoda, ze tak krotko otwarte schronisko. Wiecie tak sobie wczoraj zdjecia ogladalm Klapka i w sumie nie pisalam na watku, ze sie poprawil wygladowo. Zdjecia robione zaraz jak go poznalam gdzie jest przy budzie na lancuchu, widac jakie mial kudly na udach - zdjecie najnowsze jest jak lezy sobie z ryjkiem opuchnietym. Stan jego siersci juz sie zdecydowanie poprawil, a jak go jutro dorwe to bedzie super przystojniaczkiem :-) Jade do mechanika.
  24. Nie mialam czasu nic wczoraj napisac, ale sie poprawie. Skopiowalam z hospicjum wypowiedz Ani i Kajbra dotyczaca Klapka i wkleilam na 1 stronke, niech ludzie wiedza jak on sie znalazl w schronisku.
  25. Harnas musi znalezc domek. To cudny psiak i w koncu trafi na tego kto zostanie jego wlascicielem. On potrzebuje jedynie duzo milosci, ktora zrekompensuje mu 6 letni pobyt w schronie ...
×
×
  • Create New...