Jump to content
Dogomania

Aska25

Members
  • Posts

    1241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska25

  1. Chyba ostatnie zdjecie. Jakprzyjechalam do schronu iWiwatek mnie zobaczyl to od razu chcial sie do auta wpakowac. Zdjecie nieostre, ale on jest jak iskra :) [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3592/wiwatpowituz8.jpg[/IMG]
  2. Ciotki poznajecie Kołtunka dzikuska, slicznie tu wyszedl :) [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/68876395.jpg[/IMG]
  3. I jeszcze 1 - taki bykol tu wyszedl. [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/4682/harnaswmisceff4.jpg[/IMG]
  4. Podbijam a co tam Wiwat i jego ukochane gotowane jedzonko :) [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/2509/wiwatzjedzeniemhc3.jpg[/IMG] Picie Wiwat gentelman czeka az sie napije Harnas i Kokoszka nowa suka [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/8528/gentelmanzpiciemld7.jpg[/IMG] Biegniemy sie poprzytulac -> w tle kawalek Ani i ogon onki suki :) [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/801/wiwataniasukazz5.jpg[/IMG]
  5. No to podbijam kolejna porcja zdjec [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9691/harnasnatrawiegt3.jpg[/IMG] Harnas z Wiwatem bardzo sie polubily, razem brykaly bez smyczek. Potem wspolne jedzenie :) [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/836/harnasiwiwatsg6.jpg[/IMG] Potem picie, ale grzecznie w kolejce czekamy [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8559/harnasiwiwatmp2.jpg[/IMG] A tu jego ulubiona kolezanka,ktora jeszcze na smyczce chodzi. Sa w jednakowym wieku i oboje sie zachowuja na spacerach jak szalency :) [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9024/harnaszboksiadc1.jpg[/IMG] No daj ten patyk !!!!!!!!!!!! [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/8913/harnaspatykhd1.jpg[/IMG] Pora na odpoczynek [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4476/harnaswtrawcekw1.jpg[/IMG]
  6. Najpierw fotki [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/3293/wiwatslonkork0.jpg[/IMG] Stróż Hospicjum :) [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/5145/wiwatryjekgr3.jpg[/IMG]
  7. Nie moglam sie powstrzymac:) [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/8894/harnas1ef5.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5586/harnasforumfc1.gif[/IMG] Harnas byl dzisiaj na spacerku bez smyczki. Napisze wiecej, i zdjec tez dam. A Harnas aportuje i walczy o patyka :)
  8. I zapomnialam napisac Wiwatek mial 4 kleszcze i grzeczniutko lezal jak mu wyciagalam. 1 byl na glowie malutki.
  9. Witam wszystkich w imieniu Wiwata. Boze ten psiak zlamal mi serce, jest cudny. Jak przyszlam to mnie nie zauwazyl. Przebieralam sie w akwarium i Wiwatek mnie przez szybe zobaczyl. Normalnie sie usmiechnal i zaczal skakac na nia i lapkami drapac. Potem oczywiscie towarzyszyl mi przez caly czas. Onnormalni lgnie do mnie strasznie. Dzis akurat ze szkoda dla siebie, bo siedzialam w hosp i odgradzalam psy i czas mi tak zlecial, ze na spacery psy brala Ania. A Wiwat zamiast isc z nia i pobiegac troche na polach. Lezal kolo Boksi w cieniu i spal. Jak bylam w hosp on tam caly czas lezal, jak szlam do kuchni - on za mna. Do kibla - on za mna :) Taki cien normalnie. Na koniec chociaz go porzadnie wymizialm w kuchni jak gotowalam. Wiwat rozwalony na podlodze zaczepial lapkami tylko nie wiem o co? Smyranki czy kolejne kawalki kurczaka, ktore ladowaly w jego pyszczku zamiast w miskach hospicjowcow... Gdyby ktos mial DT dla Wiwata ...
  10. Harnas mnie zaskakuje. Po obserwacji bardzo sie zmienil. Dzisiaj zmieniali sitake w plocie za buda Harnasia. Wiec na jego budzie lezaly narzedzia. Harnas sobie wskoczyl na bude i obserwowal. Nie byl wcale agresywny. Dawal sie glaskac Tomkowi pracowikowi. Pani dyrektor i Ntalia tez go glaskaly. Chyba przeszlo mu to strozowanie jak zmienil bude. Przy karmieniu tez wykazuje sie nie lada sprytem. Psy dostaly dzis kurczaka gotowanego + szyjki z kury i serca do tego ryz i makaron i troche karmy zalanej tym wywarem z miecha. Harnas wyjadl wszystko oprocz karmy. Niezly jest i taki przytulasny i radosny...
  11. Musze sie wytlumaczyc, bo napisalam w sposob kt mozna bylo zle zinterpretowac. Jak napisalam, ze przemyce Harnasia na spacerek to chodzilo o to, ze psow narazie sie nie wyprowadza, bo sie denerwuja te w zagrodkach i sie gryza. Dlatego czekamy, az skoncza klasc kostke i potem sie zrobi jakas furtke z boku. Spacery sa mozliwe i nie ma z tym problemow, ale nie kosztem pogryzien. Mowiac, ze go przemyce chodzilo o to, ze go wloze do torby, albo pod bluze, zeby go psy w zagrodkach nie widzialy. Nie dlatego, ze chcialam go ukryc przed pracownikami schronu Co do zdrowia Harnasia jest super :) jak tylko weszlam wiedzialam, ze jest ok. Szczekał merdajac ogonkiem. Zlapal lapkami. Tulil sie i lizal mnie po twarzy. Potem musial siedziec sam, bo bylam zalatana. Jak boksie przepielam to tulilam ja i harnasia na 2 rece. Kiedy siedzialam z Harnasiem na palecie i on obie na moich kolanach lezal. To pogonil Wiwata jak zaczal sie nastawiac do glaskania z 2 strony. Moj dzidzius kochany. Jutro go na 100% na spacer wezme.
  12. Nic sienie dzieje. Wiwacik zdrowy i calkiem szczesliwy byl dzisiaj. Towarzyszylmi caly dzien. Wytulilam go i wycalowalam. Podkradal miesko z misek, jak hosp rozkladalam. Sam jakdostal na koniec to juz jesc nie chcial. Potem lezal sobie z boksia na palecie, bo ja przepielam.
  13. Harnasiu jutro przytule, wezme na kolana, posiedze z toba i przemyce cie na spacerek. Tak sie ciesze ze jestes ...
  14. Jutro Wiwat bedzie wesoly. Bede kolo 11 i siedze do oporu, bedzie moim pocieszaczem przez caly dzien. Wtule sie w jego mieciutkie futerko ...
  15. Żle jest mi, cholernie żle. Wczoraj odszedl żółty, dziś Kelvin. Możę ja pecha przynosze :( Rycze pol dnia. Jeszcze wczoraj glaskalam jego pyszczek .... Kelvinku przepraszam, że nie pomoglam ci wczesniej ...
  16. Natka nie wiem co mam pisac. Widzialam, ze jakies sobie dziwne fluidy wysylacie w schronie, ale nie mialam pojecia o co chodzi. Co do niecheci do wolontariatu w schronie to ta opinia jest akurat krzywdzaca. Samam bylam wczoraj i pani dyr przystala na moja chec pomocy przy modernizacji bud i podstawowych potrzeb psow. Narazie nie ma spacerow, bo klada kostke w schronie, ale bedziemy wymieniac wszystkie zaczepy, lancuchy, karabinczyki po to by psy z bud sie nie zrywaly. Sama nie odczuwam niecheci do swojej osoby, a wrecz przeciwnie wszyscy sa zadowoleni z przemiany jaka zaszla w hospicjum. Ale jestem tu nowa ... Nie chce nic wiecej pisac, bo sie nie znam ... Co do strony schroniska to juz ja troche zaktualizowalam, przede wsztystkim umozliwilam wirtualne adopcje wiekszej ilosci psow, bo nie mialy takich opcji.. Jutro spisze tez na 100% jakies nowe psy i dam na stronke... Natka zastanow sie jeszcze, moze nerwy przejda ...
  17. Zmieniłam Harnatkowi opis troszke i dałam nowe fotki na stronie schroniska.
  18. Dodalam nowe fotki i opis psa na stronie schronu. Dalam tez moj nr gdyby ktos sie chcial spytac. Nie wiem czy moge z dogo wkleic linka. A fajki na zdjeciu do schroniska zamaskowalam w photoshopie, zeby nie wyszlo ze Kelvin pali :P
  19. Luka1 bede pisac o Kelvinie tutaj, a na watku hospicjum wkleje jego zdjecie i odsylacz linkowy do tego watku. Dzieki temu polacze go z Harnasiem bo doszla 1 buda, a Harnas tez ma swoj watek oddzielny. Dzisiejsza wizyta w schronisku byla zupelnie niezaplanowana. Wpadlam tylko na szybko, zeby sprawdzic dane psiakow i przy okazji odwiedzic Kelvina. Jak wchodzilam i Harnatek mnie zobaczyl to zaraz zaczal radosnie szczekac i merdac ogonkiem. I ku mojemu zdziwieniu zauwazylam pyszczek Kevina, ktory z zaciekawiniem wygladal zza muru. Jak podchodzilam to psiak zwial za bude, ale jak zaczelam do niego mowic - powoli wygladal. Poszlam pomilic Harnatka, a Kellvin sie przygladal. Jak do niego przyszlam 2 raz - to juz przyszedl i dal sie glaskac. Wachal sie tez z Wiwatem ale bardzo byl niepewny. Niezla przemiana jak na 2,5 dnia przy budzie :) W piatek bedzie pewnie zadowolony bo bede karmila mieskiem gotowanym, warzywami i ryzem. Dostanie tez mala raciczke. http://img293.imageshack.us/img293/3829/kelvin2vz8.jpg Wystarczyla minuta cierpliwosci i mowienia łagodnym glosem, a Kelvin zaczal niesmialo wygladac zza budy. To nowy domek Kelvina - ma swoja bude :) Maksymalna wielkość zdjęć to 640 x 640. Pkt.10 regulaminu.
  20. Mam fotki dzidziusia mojego, wkleje niedlugo, ale komorkowe wiec bez rewelacji Harnasiowi ktos lancuch wydluzyl i ma chlopak z dobre 2 metry dlugosci
  21. Wiwatek mi dzis towarzyszyl od 11.30 do 19. Oprocz 1 spaceru ze Szronem, bo tamten moze dziabnac. Wiecie on jest cudowny. Dzisiaj wyciagnelysmy z Natka Kelvina z pawilonu do budy w hosp. Pies byl bardzo przerazony i zdominowany przez reszte. Wiwatek poszedl z nami na spacer. Tzn posiedziec w trawie, bo wiekszosc czasu nioslam tego 2 na rekach. Jak siedzilelismy sobie w cieniu pod drzewem, a Wiwat brykal po lace, przyszedl Rudy z 3 nogim psiakiem i takim czarnym. Zaczely warczec na Kelvina. A Wiwat przybiegl do mnie stanal kolo nas i zaczal warczec na tamtych. Normalnie stal,ja go reka objelam i tak dlugo na nich warczal ze poszli. Po spacerku Wiwatek siedzial sobie kolo hoteliku, bo nie moze wchodzic dalej bo psy wariuja. Wiecie tak naprawde Wiwat jest teraz moim ulubiencem. Jest taka przylepa, lepek wtyka pod reke. Jak widzi smycz to szaleje bo wie, ze go wezme ze soba. A on biega luzem i sie pilnuje. Wiecie zastanawiam sie czy nie wykastrowacgo teraz na szybko. Jest cieplo n biega luzem, wiec moze sie to zle skonczyc.
  22. Jesli chodzi o suke kt byla przy budzie przy hoteliku to jest w zagrudce po lewej strony.Jest bardzo zagubiona. Chowala sie za buda. Kelvin okazal sie pieknoscia. Mam nadzieje, ze szybko sie otrzasnie po pobycie w boksie ogolnym z 5 lub 6 psami :(
  23. Agata51 :) Masz racje nie pomyslalam ;) Harnas sie dzisiaj odczepil od budy, a raczej smyczke przegryzl i zaczal biegac. Przywiazalam go i poszlam po Kelvina. Jak wrocilam okazalo sie, ze go nie ma. No to oczywiscie poszlam po niegio i okazalo sie, ze jest przy budzie pomiedzy 1/2 pawilonem. Boze jak sie ucieszyl jak mnie zobaczyl. Jak tylko podeszlam tood razu sie na rece pakowal. Przechodzil moj znienawidzony pracownik. Harnas na jego widok tylko sie skulil. Ciekawe co ten ### mu zrobil :( No i juz na rekach wrocilismy do Budy ale juz na lancuch przypiety, Potem dostal jedzonko gotowane. Harnasmial 2 kosci kolo budy i je pilnowal. Dziabna suke, kt przyszla za pania dyr, ale nie zrobil jej krzywdy, otem pogonil Wiwata. Skapnelam sie, ze cos nie tak i zobaczylam kosci schowane w trawie. Zabralam mu bez problemu. Na koniec poszlam doniego posiedziec kolo budy.Harnas standardowo wlazie na mnie lapkami, lize, przytula i na koncu wtula i probuje spac. Kocham go :)
  24. [B]luka1 - Kelvin juz w hospicjum :)[/B] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4594/02062008183yx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/8677/02062008184bm8.jpg[/IMG] Zdjecia ze spacerku. Mam jeszcze 1 przy budzie, ale wkleje wieczorem. Kelvin jest przerazony. Na spacer musialam go doniesc na rekach na pole bo nie chcial isc. Przejscie ok. 500m zajelo nam okolo godziny. Boi sie bardzo. Nie okazuje radosci, nie merda ogonem, ale mozna go wziac na rece. W hospicjum siedzial caly czas na sloncu,lub schowany za buda. Dopiero jak rozkladalysmy jedzenie, to sie ozywil i wystawial ryjka z ciekawoscia. Zjadl 1 bardzo zachlanny, widac ze go od miski odganialy inne psy. N pscerze go poczesalam troszke i wymizialam. Mimo, ze byl przerazony to wywalil brzuchol do smyrania. Mysle ze za tydzien bedzie juz normalny. Luka jak ciekawia cie wiesci o Kelvinie, to beda podawane na watku hosp. psy z bud.
  25. Luka1 - Kelvina wyciagne na 100%, ale dopiero 7 jak Nuka pojedzie. Chce go wlozyc do 6 boksu, bo mam pewnosc, ze tam bedzie mial spokoj i wspolokator nie bedzi go niepokoil. Wiec jak wszystko dobrze pojdzie to w sobote Kelvin bedzie juz na "moim" terenie, a tam go dopiescimy na ile bedziemy mogly. Co do Mruczki z tym moze byc klopot, bo jutro chcialam wyciagnac jakigos psiaka do boksu 4 lub 5. Tam siedza duze i starsze psy wilekosci Owczarka niemieckiego wiec obawiam sie ze Mruczka ze strachu moglaby z budy nie wychodzic. Jutro ja odszukam i przyjrze sie jak wyglada w rzeczywistosci. Jest jeszcze opcja dania jej do budy, bo mamy wolna, ale nie obiecuje.
×
×
  • Create New...