Jump to content
Dogomania

Aska25

Members
  • Posts

    1241
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aska25

  1. Podbijam i przypominam o slicznej jasno brazowej suczce, kt jest na Marmurowej. Jesli dziewczyny nie dadza rady sie dowiedziec, to ja najwyzej podjade specjalnie tylko po to. Jest w schronie od poniedzialku, wiec narazie nie odczula jeszcze tego miejsca. Jak trafi do boksow ogolnych moze byc z tym gorzej. Jamikarze okazcie swe dobre serduszka
  2. Bardzo mi przykro, ale ten pies jest za duzy. Murka wezmie jakiegos do domu, ale pies musi byc maly. Tak zeby sie miescil cenowo w 8 zl za dzien, czyli to jest chyba do 10 kilo. Wielkosciowo musialby byc jak te drobnice z blaszakow. I musi byc zdrowy.
  3. Witajcie. Chcialam napisac pare słów o Luisku, bo to moj ulubieniec, zaraz po Tobim. W pon bylam 1 raz w schronisku. Luisa od razu zauwazylam, szczekal, skakal, wyrywal sie do glaskania. Podeszlam, jak na mnie skoczyl i zlapal lapami, to myslalam ze mnie polamie. Naprawde kawal bydlaka z niego. Bardzo go chcialam wziac na spacer, ale bylam pewna ze go nie utyrzymam i mi jeszcze zwieje. Ale w koncu wszystkie psy z bud wyprowadzone prawie zostaly no i nie moglam zrobic tego Luisowi. Na poczatku byla tragedia to prawda, pierwsze 5 minut spaceru to Luis szedl ze mna. Potem jak sie chlopak zalatwil, to juz szedl jak aniolek. Po rozmowie z opiekunami w schronie, dowiedzialam sie ze Luis niezbyt czesto wychodzi, bo wlasnie sie kazdy boi tej jego sily. Wczoraj bylam 2 dzien z rzedu i postanowilam sprawdzic jak Luisek bedzie sie zachowywal. Wzielam 5 metrowke z domu. Luisek ciagnal tylko do skrzyzowania ulicy, potem szedl juz naprawde spokojnie. Bylismy na 30 min spacerku. Luisek brykal sobie w trawce. Dostal tez karme z witaminkami i oliwa z oliwek. Smiesznie to wygladalo, bo psiak zjadl troche, po czym bral miske w zebyszedl z nia jakies 5 metrow, stawial sobie i dalej jadl. Tak z 4 razy, nie jest wcale lapczywy jak na takiego duzego zwierza. Potem pil wode z butelki z dziobka. Jak sie zatrzymalam na papierosa i usiadlam pod drzewkiem Luisek sie wywalil kolo mnie pokazujac brzuszek i domagal sie smyranka. [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6816/luisspacer2wz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/3929/luisspacerqj5.jpg[/IMG] Zauwazylam, ze Luisek ma wyrazne slady na pyszczku po pogryzieniach. Kiedy przechodzilismy kolo domu z ogrodem w kt biegaly psy, Luisek sie troszke przestraszyl, wiec moze kiedys go jakies pogryzly. A tu mina psiaka po spacerze :-) [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/1681/luisbp0.jpg[/IMG] Jestem pewna ze psiek gdyby chodzil na dosc regularne spacery, to napewno by sie tak nie zachowywal. Ja sie zobowiazuje za kazdym razem jak bede w schronie go wyprowadzac, bo kocham takie duze potworki :-)
  4. Dziewczyny, Murka mi napisala, ze zwalnia sie uniej niedlugo miejsce w hoteliku. Moze wziac jakas mala drobnice do siebie na hotelik, ale nie chora. Psiak bylby w domu. Dodam, ze psiaki u Murki szybko znajduja domki. Czy macie jakas propozycje czy mam sama wybrac psa, ktorego u niej umiescimy?? Mam nadzieje, ze lodzkie ciotki czasem sie dorzuca do hotelu, to bedzie 240 zl na miesiac. Wiecie tak sie zastanawiam, ze moglabym Murke poprosic, zeby zawsze nam trzymala 1 miejsce u siebie. Mi sie bardzo podoba ta mala psinka czarna z blaszaka, ale moze jest jakis inny psiak kt, bardziej potrzebuje hoteliku. Poddobaja sie zdjecia to sie ciesze. Nast razem jak bede to przez godzine bede cykac wszystkim w blaszakach.
  5. Ja tez pomoge w ten sposob. Kupie mu witaminy i karme, ktora z nim pojedzie. Ewentualnie jak cos potrzebne to sie dorzuce. Joanka kupie ta karme co ty, napisz co polecili i ewentualnie co kupilas, zeby mu nie zmieniac. Mozesz tez spytac jakie witaminy beda dobre.
  6. Ciesze sie ze wszystko dobrze. Onek dzisiaj byl masakrycznie spuchniety. Wczoraj bylo lepiej, ale dzisiaj byla TV w schronisku i wsypali wszystkim psom suchej karmy cale miski, a ja myslalam ze onka nie ma wiec nie sprawdzilam :-( Wkleje tutaj bo widze ze podobny przypadek. Dzisiaj go wypatrzylam, tez onkopodobny i tez chudy, ale nie tak bardzo jak ten. Nic o nim nie wiem bo dzisiaj nie mozna bylo sprawdzic.
  7. Kurde napisalam 2 razy watek i mi sie skasowalo, wiec wklejam tylko zdjecia - jutro cos napisze Budy na wprost wejscia: [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/1348/foksikja8.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4148/foksik2tr0.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6816/luisspacer2wz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/1681/luisbp0.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/3929/luisspacerqj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/7375/luiszdjnf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7366/borderek126ryjekaxd0.jpg[/IMG] [IMG]http://img353.imageshack.us/img353/9613/border126all5.jpg[/IMG] [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/7770/borderek126ahg8.jpg[/IMG] Pies w zakolu z bud kolo parkingu. Bardzo chudy. Wzdety brzuszek.Przydaloby sie do wetowi zglosic bo dzi nie dalam rady [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7656/uszekxo0.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8421/uszek2mr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9495/uszkachudafl2.jpg[/IMG] Psy w blaszakach kolo zakola z bud przy parkingu. [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/6814/pies32802tt1.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8385/pies3280de0.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6034/bialek3141gx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8236/czarny334blaszakho9.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5391/czarnywblaszakuff2.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3139/czarnyblaszakchorystaryoy0.jpg[/IMG]
  8. Wiecie co, nie chce nic mowic, ale psy niektore wygladaja strasznie, maja wzdete brzuchy,rozwolnienie prawie wszystkie. Mam jeszcze 1 onkowatego na oku, kt opisze na ogolnym łodzkim
  9. Dziewczyny - JESTESCIE WIELKIE :) Wiecie jak go zobaczylam dzisiaj to sie poryczalam. Czy psiak grzecznie sie zachowuje w podrozy??
  10. Ayia to pisalam do Isadora7 ;)
  11. Poprosze Ewatonieja zeby sie o niego dowiedziala, bo ma byc w czw w schronisku. Niestety jak pisalam przez to cale zamieszanie z TV w schronisku nic sie nie mozna bylo dowiedziec o niczym. Jedyne co o nim mam to jego [B]numer na obrozy - 3060.[/B]
  12. Wiec zaczne od psa, ktory mi sie snil w nocy. Wczoraj siedzial przez 4 godziny w budzie. Dopiero po dlugich przekonywaniach wyszedl z budy i poszlismy na spacer. Kiedy wrocilismy juz do konca mojej wizyty w schronie siedzial przed buda. Dzisiaj jak przyszlam psiak byl juz na zewnatrz budy, lezal sobie, ale jego oczki nie byly juz takie smutne. Zabralam go na dlugi spacer na 5m lince, byl bardzo zadowolony, biegal, sikal chyba z 50 razy - w koncu teren trzeba bylo oznaczyc :-) Niestety nie chcial jesc karmy z pucha i Can Vitem, wiec Luisowi sie dostalo. Wyczesalam go troszke, ma straszny łupiez. Martwi mnie, ze pies ma straszne rozwolnienie, robil kupe chyba z 5 razy, pozniej leciala mu juz praktycznie woda. Ma tez wzdety brzuszek. (Ale to chyba cecha wszystkich łódzkich psiakow). Na spacerze wolalam co jakis czas go do siebie i delikatnie glaskalam, zero reakcji, ale pozwolil. Jak wracalismy to zaszczekal 2 razy na psa ktory pilnowal terenu obok kt przechodzilismy :-) Wydaje mi sie ze pies mogl zostac wywalony z auta, bo jak kolo nas przejezdzaly to pies strasznie panikowal i sie kulil, musialam go caly czas glaskac i powolutku szlismy wzdluz ulicy. Po powrocie jak czekalismy na sprawdzenie nr Chipa, psiak zaczal machac ogonkiem do rudego kt biega po budynku i zachecal go do zabawy. Do psow absolutnie jest lagodny. Na koniec jak roznosilam psom przysmaki, to usiadlam kolo niego na chwilke. Pies podszedl do mnie, zaczelam go glaskac, a on po jakis 2-3 minutach zaczal mnie lzac po twarzy :-) :-) Poczatek wizyty u TOBIEGO - bo tak go nazwalam :-) [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/4026/tobibudagu1.jpg[/IMG] A tu zdjecia ze spacerku [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/590/tobiaw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/10/tobi2br5.jpg[/IMG] Czy on nie jest sliczny ????????? [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8197/tobisliczny629id1.jpg[/IMG] Dane psiaka: Numer na obrozy - 629 Numer Chipa - 953000000802667 Buda kolo parkingu Mam ogromna prosbe do dziewczyn ktore sie wybieraja do schroniska jeszcze w tym tygodniu. Sprawdzcie prosze w bazie schronu tego psiaka, od kad jest, ile ma lat itp. bo ja dzis nie moglam. I jeszcze jedna podejdzcie do niego i chociaz troche poglaskajcie, zeby on sie oswajal z czlowiekiem i reagowal na niego radosnie. Kiedy ludzie dzisiaj chodzili i psy ogladali, to wszystkie przy budach szczekaja, ciesza sie i wyrywaja do glaskania, a on tak tylko lezy. Boje sie ze jak nikt nie bedzie nim zainteresowany to psiak wroci do blaszaka, a wtedy straci szanse nawet na spacery
  13. Ok, wiec niestety nie mam dobrych wiesci. Z moich planow sprawdzenia chipow i ogolnie wychwycenia innych psiakow nic nie wyszlo. Byla dzisiaj Telewizja w schronie, wiec przed jej przyjazdem wszyscy sprzatali, przepinali psy, dawali zarcie. Nie mialam jak sprawdzic chipow, bo mi pani powiedziala ze nie moze mi dac czytnika, bo musi byc pracownik ze mna. A, ze nie bylo nikogo, to niestety nie dalam rady. To samo tyczy sie sprawdzenia psiaka o kt prosiliscie. Nikt nie wiedzial gdzie jest ten pawilon, a trzeba bylo nr. sprawdzic w bazie danych, a ze nikogo nie bylo to dupa. Zrobilam jednak troszke aktualnych fotek psom, ktore sa na stronie schroniska. Nie kadruje ich i nie zmniejszam, bo podobno macie jakis program w ktorym to robicie. Mam chociaz nr chipa psa o kt pisalam wczoraj, bo siedziala tak dlugo z nim, az ktos nam w koncu to sprawdzil. Watku nie zakladam sama, bo jestem zielona, poza tym nikt nie sprawdzil w bazie danych od kad jest w schronie i jak dlugo. Wiem tylko od pracownika ze przeszedl z blaszakow, byc moze dlatego jest taki osowialy. Jakbym wam nabalaganila to przepraszam, ale moze bedziecie wiedziec czy kt pies ma watek to byscie zdjecia przekopiowali na niego. Ewentualnie dziewczyny kt jezdza na marmurowa, moglyby sprawdzic nr. chipow psiakow kt sa na zdjeciach i jakies informacje o nich z bazy - to bym im plakaty porobila.
  14. Wiecie ja nie wiem co mam powiedziec. Bylam w schronisku dzisiaj na chwile. I co po psa nikt nie przyjechal. Bylam do 16,20. Byla TV wiec kocial byl straszny. Pies wygladal dzisiaj gorzej, byl strasznie spuchniety, normalnie jak balon. Wzielam go na krotki spacer, ale nie bardzo chcial chodzic. Poprosilam lekarza, zeby go obejrzal. Powiedzial ze to wzdecie nic mu nie dal, wynikow kalu nie mial kto sprawdzic, bo TV wiec wielkie sprzatanie. Mam nadzieje ze przyjechali po niego jak ja pojechalam, bo jak on tam zostanie, to dlugo nie pociagnie :-( Aha jak zrobilam afere o jedzenie, bo mieli mu niedawac, okazalo sie ze jest w schronisku karma dla jelitowcow. Pani mi dala. Zanioslam mu, ale ni9e chcial zjesc. Namoczylam mu to moze jak troszke zmieknie to zjadl.
  15. Przepraszam, ze tak pozno pisze, ale dopiero wrocilam. Niestety nie dalo rady przekonac mamy kolegi. Przykro mi ryczalam i ja prosilam, ale ona nie chce szczeniaka w domu bo wszystko jej zasika :-(
  16. Ok. Nie wiem czemu go baba oddala, bo przeciez powiedziala ze to nie jej i sie blakal :-( Dzisiaj niestety nic mi sie nie udalo dowiedziec bo byla TV w schronie i wszyscy byli zajeci, a czytnika mi nie chcieli dac, bo musi byc pracownik :-( PARANOJA). Zdjecia mu nie zrobilam niestety, bo myslalam ze nie potrzeba. Mam wczorajsze komorka robione, ale niestety z dosc daleka wiec nie bedzie wyrazne. Jamis mnie poznala od razu. Jak weszlam to wyla i sie rwala do mnie. Jak tylko podeszlam do niej i ukucnelam to wpakowala mi sie na kolana, lizala po twarzy, cala sie trzesla, nie chciala zejsc. Masakra. strasznie sie cieszyla. Chyba myslala ze ja zabiore. Prosze pomozcie tej slicznej suczce. [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/8774/jamiczkast6.jpg[/IMG]
  17. Sprawdze psiaka. Byc moze uda mi sie wyciagnac przyjaciolke, to postaramy sie zrobic aktualne fotki psom ktore sa przy budach i posprawdzac ich chipy zeby zrobic plakaty.
  18. Kolega napisal, ze on bardzo chetnie, ale mama kreci nosem. Powiedzial ze zrobi wszystko zeby ja namowic. Wyjasnilam ze to bylby DT na 3 tyg, za mnie. Nic nie obiecuje. Ma do mnie dzwonic kolo 14 i powiedziec co na to rodzicielka. Ps. Dzieki za zrozumienie. Na pewno wiecej takiego bledu nie popelnie. Znalazlam swoj sposob na pomoc. Wczoraj bylam w schronie na Marmurowej i przez 6 godz wyprowadzalam pieski. 1 ma depresje wyciagne go z tego i poszukam domku. Wiecie Dt byc nie moge, ale szkoda ze przekonalam sie tym kosztem psiaka. Tylko z 2 strony jakbyscie na mnie patrzyli jakbym jednak wziela malucha a moj pies zrobilby mu krzywde. Tego sie boje.
  19. Na swoje usprawiedliwienie moge tylko powiedziec, ze siedze w tym temacie (schroniska) od miesiaca. Tak jak napisalyscie niepotrzebnie narobilam zamieszania, chcialam pomoc tak bardzo, ze najpierw napisalam a potem sprawdzilam reakcje psa.
  20. Przykro mi bardzo i jeszcze raz przepraszam. Poprostu nie spodziewalam sie takiej reakcji psa. Jezeli chodzi o mojego kolege to psu by nic sie nie stalo, ale odp bede miala rano. Rozumiem, ze jestescie zli na mnie i bedziecie mnie uwazac za nieodpowiedzialna. Naprawde jest mi bardzo przykro.
  21. Przepraszam :-( . Psa jak zamknelam w 2 pokoju to nasz skakal na drzwi i szczekal. tak przez 4 godziny. Nie mieszkam w domu. Moglam wczesniej sprawdzic zanim napisalam bo niepotrzebnie narobilam problemu i jest mi strasznie glupio z tego powodu. Ja niestety DT byc nie moge dla zadnego innego psa. Napisalam sms do kolegi, ktory mieszka w domu i ma boksera. Pies bylby w domu, a bokser caly dzien na dworze jest. Mialabym fotki psa wtedy aktualne, ale tez nie obiecuje. Jutro napisze. Ale to tez max na 3 tyg. Rano bede wiedziala
  22. Ten jamnik ze mna na zdjeciu to SUCZKA. Wczoraj ja babka oddala. Jeszcze nie wie co sie dzieje. Wzielam ja na spcer, byla radosna. Mozna by ja spokojnie ze smyczy spuscic. Ale jak ja przypielam i odeszlam do nasteppnego to tak wyla :-(:-( Wiec co to przysmaki jadla psie ciasteczka, na 100% kanapowiec, bo sie na kolana pcha, lize po twarzy. Byla na spacerze z innym psem i super.
  23. Ewatonieja mowila, ze jest pomylka i pies jest w schronie od lutego a nie od lipca !!!!!!
  24. Ja jutro pojade po poludniu na jakies 30 min do schronu i zajrze do tego psa co mi utkwil w pamieci. Zrobie mu fotke i sprawdze chipa. Pojde na spacer, posmyram. Moze sie otworzy. Kurcze byl mily, dawal sie dotykac. Jak na niego spojrzalam, to lezal taki w budzie smutny. Nawet nie wychodzil, nie reagowal. Kiedy wyprowadzilam kolejnego psa obok to w koncu wyszedl. Jest lagodny, nie boi sie dotyku, ale nie widacw nim odrobiny radosci. Jest zrezygnowany .... Jutro beda zdjecia i cos o psiaku. Trzymajcie kciuki moj debiut bedzie
  25. Kochani, ale na zywo jest jeszcze chudszy :-(
×
×
  • Create New...