-
Posts
1241 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aska25
-
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Dodałam Zuluskowi nowy opis i filmik ns stronie schronu. Jego numer 184. Dodalm tez kontakt bo nie bylo, moze sie ktos odezwie po potworka :roll: -
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
Aska25 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
NIe pisze na Mruczkowym watku, bo nie podbijam. Poza tym nic sie nie zmienilo u Mruni. Jak mi sie w pon uda zrobic fotki to wkleje. -
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Agatko wczoraj wstawili furtke :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Od poniedzialku bedzie mozna z niej kozystac, tak wiec ciocia wpadaj do potworka, teraz nie bedzie problemu z przeprowadzeniem ;) -
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Cisza, bo ja nic nie pisze i kazdy tylko podbija :eviltong: Zulusiatko bez zmian, czeka bidulek przy budzie i czeka całymi dniami leżąc na dachu. Jak zobaczy mnie to wyje i próbuje przywołac. Karme rabie juz sama z olejem bez zalewania. Na spacerze bylam z nim we wt, byc moze ania go wyprowadzi dzis lub jutro. Jesli nie na 100% Zulusek pojdzie ze mna... -
Dzieki za pamiec. Smutasek ma sie coraz lepiej. Wczoraj uwierzylam, ze warto sie starac, nie spac po nocach i do skutku gnebic, prosic i truc schroniskowym wetom. Bylismy na czyszczeniu uszka, bo w pt pies mial miec robiony wymaz. No i okazalo sie ze po zaproszkowaniu ucha, zaczyna wysychac i ropa sie juz nie saczy. Wczoraj po raz 1 nie musielismy zakladac smutaskowi kaganca i nie wyl przy czyszczeniu uszka, tak jakby go mniej bolalo. Pociagniemy dalej kuracje proszkowa i zobaczymy, moze ten wymaz nie bedzie konieczny. Smutasek dostaje od poniedzialku esencjale + hepatil, bo mu kupilam i podawalam:roll: wiadomo jakby bylo inaczej. Coraz chetniej wychodzi z budy, niestety tylko do mnie. Daje sie glaskac, nawet w okolicach glowy i juz sie nie kuli. Wczoraj go troszke poczesalam, ale nie za dobrze, bo jak sie przycisnie szczotke za mocno, to smutasek siada i wygina w dziwny sposob. :evil_lol:
-
W łodzkim schronisku jestem wolontariuszka o dkwietnia tego roku. Miejsc jest na 250 psow, teraz mam ponad 700 i wciaz przybywa :placz:
-
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
Aska25 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ale Mrunia jest bardzo posłuszna i się pilnuje. Zobacz na każdym filmie ze jak wolam psiaki, to Mrunia jest pierwsza. Na spacerze jak trzeba wystarczy ja na smyczka wziac, tylko poczatkowo ciagnie. Ale mysle ze babcia by spokojnie mogla ja brac luzem, bo sie pilnuje i nie jest agresywna. Ma tylko wstretny nawyk taplania sie w kaluzach. -
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Mialam juz dzis nie wyjsc z zulusem, bo z Harnim mi zeszlo strasznie dlugo i zanim zaprowadzilam wszystkie psy do gabinetu, bylo juz ciemno. Wiec przyszlam na mizianki przy budzie, ale Zulusiatko tak na mnie patrzylo, ze poszlismy po ciemku. Musze przyznac ze z potworkiem czulam sie bardzo bezpiecznie maszerujac po okolicznych polach :p. Co jakis czas tylko napotkiwalam na nierownosci, ale jakoos sie udalo. Zulusiatko bylo taki szczesliwe, wykupklao sie, wysisialo, nawachalo, poskakalo mi na ramiona lapami, byly smyranki i dawanie łapek. Na koniec wrabal karme i dostal kostke nr 2 opd Agaty co nam zostala, ta byla czekoladowa :loveu: -
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
Aska25 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.wrzuta.pl/film/wiSnfsC950/smutasek_z_lodzkiego_schroniska][img]http://c12.wrzuta.pl/wm4092/b27184f0001be526493d6def/Smutasek%20z%20%C5%82%C3%B3dzkiego%20schroniska[/img][/url] Luka przepraszam ale nie zdazylam zrobic Mruni zdjec, bo z Harnim mi zeszlo do 15,20 zanim wrocilismy z janosika. Nagralam Mruczkowa bande :eviltong: -
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Wyniki morfologii Harnasia: [B]Prosba do ciotek co sie znaja bo spojrzały[/B] Hematokryt [B]HCT[/B] - 56,8 <37 - 54> Krwinki czerwone [B]RBC[/B] - 8,05 <5,40 - 7,80> Hemoglobina [B]HGB[/B] - 20,1 <13,0 - 19,0> Krwinki białe [B]WBC[/B] - 9,0 <6 - 17> Płytki krwi [B]PLT[/B] - 266 <160 - 430> Wskaźniki czerwonokrwinkowe: MCV - 69 <64 - 74> MCH - 25,0 <22,0 - 27,0> MCHC - 36,4 <34,0 - 36,0> Harni nie był łatwym pacjentem. Pobranie krwi trwało sekunde, ale wczesniej 10 min walczylismy z nim, zeby dał sobie ucisnac i znlezc zyle. Pani doktor powiedziala, ze na 6 lat w schronisku morfologia jest dobra. Jutro bedzie biochemia to dopisze. Pani dok zrobila mu usg, i tu byla nastepna walka z Harnim, bo trzebabylo wygolic brzuszek. Wierzgal szarpal sie, ale w koncu skapitulowal. Usg robila 25 min :crazyeye: Normalnie juz mnie bolal kregoslup, bo Harni lezal na mnie bo inaczej sie wyrywal. Cos tam jej sie nie podobalo z pecherzem, ale dopiero jutro wyniki zobaczy i powie co dalej. No i zapomnialam o walce z wyciskaniem gruczolow odbytowych. Ale nie bylo strasznie, a troszke brudku wylecialo. To moze byla przyczyna tarcia pupka Harnasia, zostal tez odrobaczony. Harni ma ok 8 lat, nie wiecej. Ma budowe beczkowata :crazyeye::evil_lol: to znaczy ze ma wciecie w tali i szerokie zebra (pan dok tak mi tlumaczyl). Jest szczuply, ale nie chudy. Za 2 tyg nastepny Pratel, zeby robali nie bylo. Harni w aucie zachowuje sie jak diabel :diabloti: Do lecznicy jechal na moich kolabna z łapa na kierownicy. Gdybyscie widzieli mine ludzi na przystanku :cool3: Łazi po całym aucie, skrzeczy, lizal mnie po szyi :p Film z paczka Harniego ;) [URL]http://c12.wrzuta.pl/wm4092/b27184f0001be526493d6def/Smutasek%20z%20%C5%82%C3%B3dzkiego%20schroniska[/URL] -
2 filmiki Sam pupek na strone schronu:;) Z brygada roche dluzszy WYNIKI: Biochemia 6 października: ALT - 142 - norma 3,0 - 50.0 :placz: AP - 243 Mocznik - 33,9 - norma 20 - 45 KRT - 0,8 - norma 1,0 - 1,7 Biochemia 21 listopada: ALT - 130.4 - norma 3,0 - 50.0 :placz: AST - 30.0 - norma 1,0 - 37,0 Mocznik - 39,5 - norma 20 - 45 Kreatynina - 0,7 - norma 1,0 - 1,7 LP Fosfataza alkaliczna - norma 20 - 155 :placz:
-
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Aga mi sie wydaje tak samo. Dla niegochyba mniejsza krzywda zostac na pare godzin w swoim domku, niz siedziec calymi dniami na lancuchu jak krowa. NIe wiadomo czy Zulus byl domowy, ale moi znajomi maja sznaucera olbrzyma, ktory spi w lozku pod koldra :evil_lol:, wiec olbrzymy chyba tez moga byc domowcami ;) -
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Harni mnie chyba dzis znienawidzi, bo szykuje mu niezbyt mila niespodzianke. Jedziemy na janosika na ogolne oledziny kondycyjne i pobrac krew do badan ssczegolowych... Oj ciezka proba przed nim, ale napewno kaganiec bierzemy ... -
ŁÓdź - Mruczka, przywróćmy jej wolność WYJECHAŁA do Niemiec
Aska25 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zapraszam :evil_lol: Jutro zrobie, bo jakos zawsze nie zdaze i sie ciemno robi. -
Ogłoszenia Smutaska Pupaska :p Nie wiem jak ukryc adres :oops: wiec pewnie bedzie tak samo, ale to rozne ogłoszenia Smutas woła o pomoc z łódzkiego psiego hospicjum ! - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Łódź Psy do adopcji, koty do adopcji - adopcje.org.pl - oddam psa, oddam kota http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=2654303&cid=161 http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=19122
-
***Zulus*** piękny,wspaniały ,dostojny już w nowym domu
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Ciotka Agata to przyjezdzaj i zrobimy potworkowi dlugi i mega meczacy spacer :painting: :evil_lol: Co do konara, to ja nie wiem, ale mysle ze damy rade bez niego. Ja szybko biegam, ty przekupujesz parowami, wiec bedzie ok ;) -
Ciesze sie, że Smutek ma tyle pomocnych dłoni. Co do ziolek to dzis lece do sklepu. Dieta teraz tez bedzie inna, bo pupek jest przeniesiony na placyk gdzie nie karmia surowym. Tak wiec plan tygodniowy przedstawia sie tak: poniedz - gotowane ode mnie wt - honoratka da mu gotowane ktore dam jej w poniedzialek sr - schroniskowe (pewnie pucha + ryz) czw - schroniskowe (pewnie pucha + ryz) pt - gotowane ode mni sob - gotowane od Ani niedz - gotowanie od Ani W kazdy dzien esencjale + hepatil, dodawane do kielbasy, bo on sie wykreca jak cholera przed lekami. A sposob na kielbaser jest najlepszy... Jak nie dzis to jutro podam na watku dokladne wyniki badan krwi Smutaska ostatnie, a jak jutro bede na janosika to tez pierwsze, żebysmy mieli wszystko w 1 miejscu. Moj plan jest taki, przez 1 miesiac bedziemy go leczyc tak jak nalezy i zobaczymy o ile sie te wyniki polepsza. Co do operacji, to juz wiem ze ta przepukline zostawie, ale jak bedzie mozna to mu sie usunie jajko z raczyskiem, zeby mu hormony wrocily do normalnosci... Z hotelem super pomysl, tylko nie wiem czy bedzie tyle wplat i deklaracji, zeby bylo nas na niego stac. Smutas jest teraz w lepszym miejscu, dlatego ja sie nie obawiam tak strasznie o niego. Chce by mial sie lepiej i leczenie przynosilo skotki. Natalia z całego serca dziekuje za chec pomocy :loveu: twoja i ciotek z fundacji. Ty chyba zreszta pamietasz Smutasa, jak byl jeszcze dzika bestja. Gdyby akcja Cegielkowa by sie udala, to moznaby kupic Pupkowi dobre witaminy i cos na stawy + esencjale i Hepatil. Wtedy nie trzebaby sie bylo prosic w gabinecie, chociaz w jego przypadku my kupowalysmy leki same. Smutas jest psem, powiedzmy niezauwazalnym dla normalnego czlowieka. On nie wytyka nosa z budy, on nie wyjrzy i nie da sie dotknac nikomu obcemu, nawet my czasem mamy z tym problem. Wychodzi tylko na jedzenie i na piciu (duzo pije !!!!) i myk do budy. Jak ja przychodze i do jego budy, to najpiwerw musze posiedziec z 3 minuty przed nia i go głaskac, zeby łaskawie wyszedl. Glaskanie polega na tym, ze trzeba go miziac pod pysiem, absolutnie nie po głowie, lubi tez po tylku i pleckach, ale nie za mocno bo zaczyna siadac na lapach, albo ledwo co utrzymuje rownowage. No i jak juz wystawi pol pyska za bude, to wtedy trzeba go zapiac na smycz i spacer. Najsmieszniejsze jest to, ze Pupka trzeba z tej budy wyciagac na sile, zapiera sie i wykreca. Ale jak juz go sie wyciagnie 2 lapami z niej to on juz wtedy ogonkiem macha i chetnie ciagnie na spacer. Spacery zawsze sa w tej samej grupie z Harnim i Mruczka (chociaz bez zadnych problemow mozna go zabrac z kazdym innym psem, bo Pupek nie jest agresywny i ogolnie niezbyt sie interesuje innymi psami) przyzwyczail sie juz do tej ekipy, cieszy sie na nie, merda ogonem. Na spacerach poczatkowo byl bardzo słaby, zaczynaliśmy od małego kola, teraz przewaznie go puszczam, ze smycza, bo nieraz jak wypali na przod to ledwo go moge złapac. Tu go widac momentami. Wrzuta.pl - Bryg
-
Rabbis zyczy wszystkim kolorowych snow
-
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
Aska25 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Jutro napisze cos o Harnatku... Dzis caluje pysia na dobranoc i zycze kolorowych snow... -
Rotek ktory pojechal do domu w tamten piatek, moj slodki tesknie za jego wielkim cialkiem i naszymi przytulankami, ale sadzac po fotkach z nowego domu on chyba juz zapomnial :p [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8273/img0448bz7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img525/img0448bz7.jpg/1/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/img0448bz7.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL]
-
Łódź- Stefan. Nieudana adopcja. Pilnie potrzebny dom
Aska25 replied to szajbus's topic in Już w nowym domu
Stefanko musisz znalezc domek, jestes taki cudowny. Zawsze jak przechodze robisz buch na plecki i czekasz. Czekasz na mizianko, bo na spacery cie nie zabieram. Meczy mnie fakt ze nie moge juz wziac wiekszej liczby psow pod swoja opieke, jesli chodzi o spacery. Mimo 5 godzin wychopdzenia non stop nie jestem w stanie wyjsc ze wszystkimi swoimi podopiecznymi, ale obiecuje ze w poniedzialek cie wezme ... -
.BONI za TM........... Miał domek najlepszy na świecie...
Aska25 replied to ANETTTA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiedys musi byc ten 1 raz :evil_lol: Ja pamietam w wakacje bylam tak pokasana przez schroniskowe bestje. Ze jak sie rozbieralam na plazy to wszyscy patrzyli na mojego TZ jak na damskiego boksera. :p