To miały być nasze pierwsze Święta razem...:-(
Niestety...Nie będą...:-(
Koli...
[*] Lusia...
[*]:-(:-(:-(
Ten ból nie minie,nie,nie...:placz:
Za każdym razem gdy wracam do domu...Ta cisza i pustka..I podwórko-znienawidzone...Mające zapach śmierci...
Coraz częściej myślę o nowym psie...Wiem,że podwórko nie jest bezpieczne i wiem,że na dogo nie mam szans(dodano mnie-niesprawiedliwie-na Czarne Kwiatki...)
Ale na dogo świat się nie kończy...
Może gdzieś tam czeka psiak,który potrzebuje miłości i ciepła...
ŻADEN psiak nie zastąpi tej Dwójki...Wiem o tym...Ale przy tylu biednych,bezdomnych zwierzakach grzechem byłoby by miejsce stało puste...:oops:
Tak myślę...:oops:
Może się mylę,nie wiem...:oops: