Cioteczko gonia,dziękuję Ci za te słowa...
Niestety,NIKT nie wie i pewnie nigdy się nie dowie,kto i dlaczego otruł moje psy..Umieszczono mnie na CK.Ale uważam,że trafiłam tam niesłusznie i że to wszystko jest bardzo niesprawiedliwe...
Niektórzy z dogomaniaków uważają,że wiedzą wszystko lepiej niż policja...
Co czuję?
Żal,niedowierzanie...
Nigdy się nie pogodzę ze śmiercią moich dwóch najwspanialszych Przyjaciół...
Ale życie toczy się dalej.
To,że podnoszę wątek nie znaczy,że chcę adoptować danego psa.
Wiem,że niektórzy woleliby,bym odeszła z dogo.
Ale jestem tu DLA PSÓW.
Nie czuję się winna,nie ja strułam moje psy...
Z tego co wiem,nie tylko ja z dogo w ten sposób straciłam swoje zwierzaki...
Ale tylko ze mnie robi się demona i samo zło wcielone.
Smutne i przykre...
Psinko,na pierwszą!