Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. Proszę,proszę,jaka zazdrośnica...:evil_lol: Promyku,dawno mnie u Ciebie nie było-nie poznałam Cię... W górę,mały!!!:loveu::loveu::loveu:
  2. [SIZE=5]A NIE MÓWIŁAM !!!!!!!!!!!!![/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] :multi::multi::multi::multi::multi: Super,Kumpel chwilowo bezpieczny. W górę,mały!!!:loveu:
  3. Sama niewiele wiem...:oops: a mam wrażenie,że osoby,które mogą coś wiedzieć,nie zaglądają na ten wątek...:oops:
  4. Może to rzeczywiście tylko"gorszy dzień"...Nie wiem,jak u Was,ale u nas taka beznadziejna pogoda,że nie trudno o gorsze samopoczucie... Ale rzeczywiście lepiej iść do weterynarza...Staruszek to staruszek... Ech,psiaku,trzymaj się.............
  5. Z tego,co wiem,największe doświadczenie w dodawaniu psiaków na bezpłatne ogłoszenia w "Moim Psie" ma DIF... Może coś podpowie??? Kapselku....:-(
  6. Biedny psiak... [*]:-( Jeszcze jest nadzieja,że to nie Kumpel...:oops:
  7. Jakoś nie wierzę...:oops: :shake: Ale-może się mylę...................
  8. Ta jamniczka długo jest w schronisku?Pytam,bo jakiś czas temu doktorowi,u którego pracowałam,uciekła suńka jamnik...Może to ona?Może ktoś ją przygarnął a teraz wyrzucił?Doktor jej szukał,ale nie mógł znaleźć...Może to ta sama suńka?Była młoda,góra 2 lata...
  9. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/reks-blaga-o-ratunek-pilne-ratujmy-mu-zycie-129638/index9.html#post11664759[/URL] Kolejny trójłapek...:oops:
  10. Może faktycznie trochę poczekać z tym odchudzaniem???:oops: Pozwoliłam sobie na umieszczenie linku do tego wątku na ogólnym wątku trójłapków...Mam nadzieję,że nie będziecie złe...
  11. Cekinko,nie czuj się winna... Przecież nic więcej nie mogłaś zrobić... Zresztą tak do końca to nie wiadomo,czy to był Kumpel... Może on gdzieś jeszcze jest...
  12. Ojejku,szkoda...:shake: I co teraz????:roll:
  13. Masz rację...Nie chciałam pisać szybciej,bo sama widzisz,co się dzieje... Wątek na szczęście został zamknięty... No dobra,napiszę wprost: to ja chcę dać Rufiemu dom. Nie jestem w stanie zapewnić na 100%,że nic mu się nie stanie-tego nikt i nic nie jest w stanie zapewnić. Ze swojej strony mogę zapewnić,że Rufi będzie miał u mnie miłość i opiekę do końca swoich dni.Tak miało być i w przypadku Koliego [*] i Lusi [*]. Nie jest moją winą to,co się stało. Karanie mnie za to uważam za niesłuszne...Gdyby każdy,kto stracił psy w tragiczny sposób nie mógł mieć psa-chmmm...Połowa osób była by bez psa... Co jeszcze mogę napisać? Od tamtej tragicznej sytuacji cały czas sprawdzam podwórko.Nigdy nie zostawiam psa/psów bez nadzoru.W czasie świąt były u mnie dwa psy na hoteliku.Bałam się,bardzo...Ale wszystko było okej. O tym,bym nie pisała na wątku jawnie,pomyślałyśmy z tą drugą osobą,nie pamiętam nicku.Chciałyśmy uniknąć wojny i przepychanek na wątku-bo takie sytuacje niestety psom nie pomagają. Ale masz racje-nie ma co tego dalej ukrywać... Przeciez i tak w końcu by się wydało,gdzie pies trafił... Napiszę jeszcze tylko,że Rufi ujął mnie za serce i naprawdę chciałabym właśnie jego otoczyć opieką. I wcale nie dlatego,że chcę być w centrum uwagi czy też błyszczeć.Chcę pomóc. Nie czuję się na siłach pisać ogłoszenia...Chcę dać to,co umię-miłość i opiekę... Jeśli uznacie,że Rufus nie może iść do mnie-poszukam innej psiej biedy... Ale szczerze mówiąc-bardzo bym chciała,by to własnie Rufi zajął pusty koszyk... I to chyba na tyle. Czekam na lincz... Jeśli chcesz,mogę na PW podać namiary do osób,które mnie znają,a także do właścicieli psów,które były u mnie na hoteliku.
  14. [quote name='anovip1']:-( :-( :-( [FONT=Palatino Linotype][SIZE=6][COLOR=red]Teresko ,gdzie jesteś ?[/COLOR][/SIZE][/FONT] :placz: :placz: :placz:[/quote] Tego chyba nikt nie wie...:-(
  15. No to udanego "polowania"...:cool3: Nowy dom czeka! :loveu:
  16. Reksio dołączył do grona trzyłapków...:-( A wszystko przez "opiekuna"...:mad: Ech....Zdrowiej,psino...:oops:
  17. Enja,daruj sobie...One i tak wiedzą wszystko najlepiej... Dlatego już się NIE wypowiadam na tym wątku... To nie ma najmniejszego sensu. Chcą szczuć?Niech szczują,na zdrowie,może im kiedyś przejdzie.A ja będę dalej robić swoje... Odniosę się tylko do sprawy wet-siostry:ktoś,kto ma prawie 10 lat przepracowane u boku różnych weterynarzy ma prawo mówić o sobie wet-siostra.Papierek czasem nic nie daje,liczy się doświadczenie.Stałam przy niejednej operacji,niejeden zastrzyk zrobiłam,prowadziłam dokumentację,jeździłam w teren...A że teraz czasy się zmieniły,więc robię ten papierek.I jak na razie jadę na samych bdb... Masz rację-to są osobiste porachunki. Naprawdę nie ma sensu dyskutować... Bo tak jak napisałaś-każde słowo i tak obróci się przeciw Tobie. Zwłaszcza słowo w mojej obronie...
  18. Reksiu,oby wszystko się udało...
  19. Był pies-nie było domu...Jest dom-nie ma psa...
  20. ..................................:shake:
×
×
  • Create New...