-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Szarik szuka swojego CZŁOWIEKA... Ludź-to nie po polsku...:eviltong: Podnoszę...:oops: -
Psy Pani Romy nie są bezdomne,mają właścicielkę. Jeśli już-przeleję tą sumę na Orzechowce. Na BEZDOMNE psy.Bo to właśnie takim psom- a nie ludziom i zwierzętom posiadającym właścicieli- potrzebna jest pomoc.
-
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Wet-siostra replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Wolę śledzić wątek z ukrycia,bo jak wejdę zaraz będzie że szukam ofiar...:angryy: Kibicuję suńce i chciałabym,by znalazła dom. Ale unikam wchodzenia na wątki. -
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Wet-siostra replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Podniosę... -
[quote=gagata;11558105ktos inny,wazniejszy od nas wszystkich, kiedys Cie rozliczy z Twego zycia... [B]I CAŁE SZCZĘŚCIE!!!!!!!!!!! W przeciwieństwie do wielu z Was-On jest Sprawiedliwym Sędzią. Nie boję się Go-wiem,że mam czyste sumienie.[/b] [/quote] Użytkowniczko Gagata-ponawiam swoją prośbę o podanie numeru konta na PW.Nie chcę Twoich pieniędzy.Jestem dziadem,ale dziadem HONOROWYM.Szkoda,że zapomniałaś już jak naprawdę było z tymi pieniążkami...No cóż,bywa... A na zakończenie :nie tylko ja stanę przed Tym,o którym piszesz...
-
Kapselku...:-(
-
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Witam małego Szarika... -
[quote name='gagata']Wybacz Maggiejan,ale to wcale nie jest tak, jak napisałaś: 1. Nieufność wobec Wet-siostry nie zaczęła się od Poziomki a od odmowy przez nią udzielenia pomocy suce Dzielnej z Orzechowców.Powierzenie jej Poziomki było z naszej strony próbą udzielenia jej pomocy w odzyskiwaniu zaufania do niej jako opiekunki dla psów. [B]Nie odmówiłam pomocy.Powiedziałam tylko,że pies ZANIM trafi do mnie musi iść do weterynarza.Pani K.P stwierdziła jednak,że "dziś nie jest na to przygotowana,nie ma czasu" i że przyjedziemy innym razem.Ale innego razu nie było...[/B] 2.Już Cię kiedyś spytałam, co byś zrobiła, gdybyś z nagłych przyczyn musiała pilnie wyjechać i pozostawiłabyś swojego psa sąsiadce na kilka dni a po powrocie ona odmówiłaby jego zwrotu? Wet-siostrze nie trzeba było niczego tłumaczyć,przecież ona miała się Poziomka zaopiekować tylko przez kilka dni, do czasu zdjęcia szwów... [B]Tak?To dlaczego potem poproszono mnie,by suńka została u mnie do czasu znalezienia jej domu???[/B] [B]A,zapomniałam-pewnie wymyśliłam to sobie,przecież jestem -jak to było?-paranoiczką?...[/B] 3.Wiele razy prosili Wet-siostrę różni ludzie na różnych wątkach o pomoc w ogłoszeniach....I co? I nic... [B]Nie mam głowy do ogłoszeń..odkąd umarły moje psy nie mam do niczego głowy...Nie umię pisać na siłę...Muszę to czuć...[/B] 6.Sama Wet-siostra w swoim poście tutaj napisała,że wymyśliła sobie właśnie taki sposób na życie - utrzymywać się z psów, które ktoś powierzy jej pod opiekę. Dlatego szuka psów z dogo lub ze stron ogłoszeniowych -żeby mieć kogo o te pieniądze potem prosić... [B]Totalna bzdura,podchodząca pod oszczerstwo i zniesławienie.[/B] [B]Zgadza się-zamierzam utrzymywać się z psów.[/B] [B]Ale z tych,które mają WŁAŚCICIELI.Tak,jak było to teraz,podczas świąt.Miałam psiaki pod swoja opieką.Trochę[/B] [B]grosza zarobiłam.Na pomysł hoteliku wpadłam już dawno,zanim w ogóle poznałam dogomanię.[/B] [B]Na dogo i portalach ogłoszeniowych szukam drugiego psa DO ADOPCJI.[/B] [/quote] I to by było na tyle.
-
W górę w ten mroźny poranek...
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Domku gdzie jesteś??????????? -
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Racja,racja,zawsze można pospać na lekcjach...:diabloti: :eviltong: Nie wiem,nadal nie mogę wkleić banerka...:roll: -
[quote name='gagata']Wet-siostro, sama ciut wyżej napisałaś,że masz warunki na dwa psy,ale w innym miejscu na dogo pisałaś,że masz już trzy psy a w jeszcze innym,że masz psy hotelowe... Co prawda nie mam najmniejszego obowiązku się tłumaczyć... Ale mimo to: jedno drugiemu nie zaprzecza.Być może już nie pamiętasz,ale opowiadałam Ci kiedyś,że zamierzam przyjmować psy na hotelik,by trochę zarobić...Przeznaczyłam na to dwa miejsca(jako hotelowe).A dwa mam na swoje psy. Hotelik funkcjonuje-raz lepiej,a raz gorzej.Ale na tyle dobrze,że nie jestem już CAŁKOWICIE zależna od TZ.Zawsze jakiś grosz wpadnie.A gdy skończę szkołę-będzie mi jeszcze łatwiej. I druga sprawa: na wątku Poziomki podawałaś,że nie masz na nic pieniędzy, nawet na bilet PKS do Orzechowców (18km od Przemyśla),że jesteś całkowicie zależna pod względem finansowym od TZ...Czym chcesz karmić swoje psy?I nie opowiadaj o ekonomicznej karmie weterynaryjnej , bo takiej w Biedronce nie sprzedają...Za co je zaszczepisz? Za co bedziesz leczyć w razie potrzeby? Częściowo odpowiedziałam już wyżej.Nie zamierzam całe życie być z tym typem...A co do karmienia-już dawno nie kupuję karmy w Biedronce..Gdybyś uważnie śledziła moje wątki,wiedziałabyś o tym,bo na którymś z nich sama na siebie psioczyłam za gapiowstwo...Mam przecież hurtownię weterynaryjną...I choć nie jestem weterynarzem to przemiłą Pani Ewa,która bardzo dobrze mnie zna jeszcze z okresu mojej "pracy" w lecznicy zgodziła się na współpracę ze mną.Już chyba z 4 miesiące kupuję karmę u nich.Właśnie taką,jak pisałam.Oprócz tego to u nich-po cenie hurtowej kupuję inne środki-oprócz leków.Środki p/w pchelne,witaminy dla psów,szampony itd. jak piszesz nie wypuszczasz ich bez nadzoru...Czy przed każdym wypuszczeniem psów obchodzisz starannie całe podwórko i zbierasz z niego truciznę,którą ktoś w każdej chwili znów może podłożyć? Dokładnie tak.Zanim wypuszczę psy-albo ja albo TZ obchodzimy podwórko.Psy są cały czas pod nadzorem. Wet-siostro, przecież Ty nawet nie złożyłaś zawiadomienia na policji o tym co się stało z Lusią i Kolim...zrobił to ktoś inny.. Tu się z Tobą absolutnie nie zgodzę.ZARAZ po tym jak Koliego otruli,zadzwoniłam na policję.Kazali mi przyjść z wynikami sekcji zwłok i powiedzieli,że zgłoszenie zapisali i przyjęli,ale czekają na wyniki sekcji,zanim zaczną dochodzenie.Na drugi dzień-po śmierci Lusi-zadzwoniłam na policję drugi raz i powiedziałam,że drugi pies nie żyje. Jak tylko otrzymałam wyniki poszałam na komendę. I byłam szczerze zdziwiona,bo okazało się,że mają już te wyniki... Rzeczywiście-KTOŚ dostarczył je przede mną... Pytanie-kto ? Komu zostały wydane wyniki,które były MOJĄ własnością,jako WŁAŚCICIELKI psa? I dlaczego ten KTOŚ od razu podał jako podejrzanych mnie i mego TZ??? Pytania bez odpowiedzi,jak sądzę... A Wy i tak już swoje wiecie... Twoja opieka nad psami nie jest wystarczajaca.... A to juz Wasze zdanie... Najłatwiej kogoś potępiać.Bo przecież sytuacja nie może się zmieniać,bo przecież wet to i tamto... Tak naprawdę - ŻADNA z Was nawet nie spróbowała spojrzeć na tą sprawę z drugiej,mojej strony.. A ja też mam podejrzenia... DLACZEGO stało się to właśnie w TYM DNIU w którym zabrano Poziomkę? JAK policja uzyskała KSERO sekcji zwłok,ZANIM dano je mi-prawnej włascicielce psów??? Podejrzane,prawda? Zaraz usłyszę : paranoiczka,schizofreniczka... Ale ja tylko głośno myślę... Wy oskarżacie mnie i mego TZ...On jest zbyt skąpy,by najpierw truć psy,a potem latać po weterynarzach i dać za to prawie 400zł...Gdyby to naprawdę był on-nie płakałby,nie przeżywał...A ja?Dla mnie psy były i będą na 1 miejscu...Bywało,że sama nie jadłam-ale pies miał pełną miskę.W życiu nie zabiłabym psa...Nie umię nawet zbić jajek,naniesionych poza sezonem lęgowym... Ja mogę oskarżać inne osoby,a które-moja sprawa... Ale MAM podejrzenia. I NIE bezpodstawne... ALE - nie osądzam,nie oczerniam,nie rzucam oskarżeń na głos... Nie ma dowodów,nie ma świadków.Nie mogę powiedzieć na 100% że to był ten lub tamten.. W przeciwieństwie co do niektórych nie robię się mądrzejsza od policji... Tak naprawdę to mógł być KAŻDY,kto przechodził... Uważam,że jesteście w stosunku do mnie grubo,grubo niesprawiedliwe. I wiem jedno : prędzej czy później sprawca-nawet niewykryty-zostanie ukarany.
-
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Cekinka13*']Może spróbuj skopiować bez tego cytatu :razz:[/quote] Nadal to samo...:shake: A propo-w poprzednim poście żartowałam...:cool3: -
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Cekinko,spróbuję...;) A tak z innej beczki-nie powinnaś jeszcze spać???:diabloti: :eviltong: -
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Wet, weż banerek z tych, które są podlinkowane.[/quote] Próbowałam...Z postu 44...Nadal ta sama informacja...:roll: Może robię coś nie tak? W poście,który zawiera banerek,klikam na "cytuj".Nastęnie gdy już mam otwarte okno klikam na banerek,"kopiuj".Otwieram podpis,"wklej"... Do tej pory działało...:oops: -
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Wet-siostra replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Pobudka... ;) -
[quote name='ANETTTA']oooooooooo to kazdemu z nas przysługuje zmaina nr bo my tu podajemy często swoje czyjeś nr bo nic nie mamy do ukrycia .. Co innego podać go dobrowolnie,co innego gdy ktoś go podaje wbrew woli danej osoby. Nie ma to nic wspólnego z "posiadaniem czegoś do ukrycia"...Po internecie kręcą się różne typy...nie po to mam numer zastrzeżony...Mam do tego prawo,w końcu po coś ta ustawa jest...Tak samo,jak nie mam na drzwiach wizytówki.Znajomi wiedzą gdzie mieszkam,adres znają.Obcy-nie muszą. A co do numeru telefonu- brak 2 ostatnich cyfr to żadne zabezpieczenie... ja mam 3 psy i brak warunków na 4 pisze oficjalnie na dogo nie ukrywam niczego ......' A ja mam warunki na dwa psy. I też oficjalnie pisałam o tym. Jak też o tym,że tz jest alkoholikiem i o innych sprawach-o których tak naprawdę NIE MUSIAŁAM pisać,bo to są bardzo PRYWATNE sprawy.Ale jednak pisałam...o wiele więcej niż niejedna z was... jaką wet-siostro dajesz nam gwarancje na to ze psika u ciebie ma 100 % zapewniony byt i zycie .... Byt mogę zapewnić.W tejchwili stać mnie na dwa psy. Życia-nie.Tak jak ŻADNA z Was...Są różne wypadki,nie jest się w stanie przewidzieć wszystkiego...Niestety... my tu ratujemy psy czesto ktos daje im swoje serce i czas ..a co potem .....ktoś zatruwa psy i myslisz ze jest ok ..komu chcesz zrobić na złośc ...komus kto truje Ci te psy Nie jest okej...Tego nigdzie nie napisałam.Koli i Lusia miały żyć. Ale co więcej mogę zrobić?Czasu nie cofnę...Życia nie wrócę... Zgłosiłam sprawę na policję-oni są od tego,by się tym zająć i szukać sprawcy... A życie musi się toczyć dalej... sorki odpuść na jakiś czas az bedziesz miec taka pewnośc na 100000 i wiecej % Jak pisałam wcześniej-NIKT nie ma pewności...Życie to jedna wielka niewiadoma...Na wiele spraw nie mamy wpływu,albo mamy znikomy... nikt Cie nie skresla z listy pomocy .. I co z tego???Wyrok już i tak wydaliście... A gwoli ostrzeżenia przed podawaniem i udostępnianiem danych publicznie... Jakiś czas temu jedna z użytkowniczek dogo przysłała mi PW z linkiem do ogłoszenia... Kliknęłam.I znalazłam... Ktoś,kto znał moje dane(adres e-mail,numer gg,numer telefonu i nick wetsiostra) zrobił mi świński numer i zamieścił w internecie ogłoszenie,na jakie ja bym nie wpadła... Margo05-masz rację...numer gg JUŻ zmieniłam.A numer telefonu zmienię w najbliższym czasie. Ktoś,kto chce mieć ze mną kontakt w DOBREJ sprawie-będzie go miał,wie,gdzie mnie szukać. Reszta nie musi znać moich danych ani namiarów. Mam pełne prawo do prywatności. Bez względu na ustawę. I to na tyle.
-
[quote name='AJB78'].Czy rozmieszczanie prywatnych danych niejest przypadkiem karalne?[/quote] owszem,jest...podawanie numerów gg,tel.-nawet niecałych-jest karalne. Ustawa o ochronie danych osobowych. Z tego co się orientuję przysługuje mi zmiana numeru telefonu na koszt osoby która podaje mój numer,nawet niecały...
-
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Cekinka13*'][B]Wet, dana [/B]- macie koope miejsca w podpisie. Czemu nie wkleicie tam bannerka Szarika?![/quote] Chciałam...:placz: Ale mam jakiś problem techniczny...:mad:Nie da się wkleić...:angryy: Pokazuje się napis po angielsku,cytuję"there is no current signature picture to use"...:crazyeye: Czy ktoś może mi to przetłumaczyć???:razz: Ja angielskiego ani w ząb...:oops: :shake: -
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
Wet-siostra replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
W górę............................. -
W górę,suńko...
-
Szalik vel Szarik już w nowym domu !!!
Wet-siostra replied to Cekinka13*'s topic in Już w nowym domu
Maluchu,w górę!