-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
Trzymam kciuki za malutką...Musi się coś znaleźć...W razie czego-trzy miesiące to zawsze coś... A odnośnie TZ-czy ktoś nie chce???:oops: Oddam za darmo...
-
Wiem...Niestety,za mego TZ nie ręczę...To nie jest facet słowny,na którym można polegać...Już parę razy świeciłam przez niego na dogo oczami...Niestety,nie jestem sama...A nie każdy jest to w stanie zrozumieć...że nie mam normalnego TZ...:oops: Ale wiem,że trzy miesiące to jest takie minimum,na które on się zgadza...Może to i mało,ale dla niektórych psiaków dobre i to...Pogadaj z wetem,u mnie sterylka kosztuje ok.100zł...Albo i mniej,jeśli pójdzie mało środka.Może opłaciłoby się np.wysterylizować suńkę u mnie...Ale chyba nie,bo jak doliczyć transport... Niemniej-kibicuję tej małej,jak i Łatce...
-
Cioteczki-Łateczce nie pomogłam,może pomogę tej suńce?Co prawda warunki,jakie oferuję nie zmieniły się,ale jeśli miałaby trafić do schronu...Poza tym mam dobre znajomości u wetów,mogłaby u mnie być wysterylizowana-gdyby się znalazła na to kasa-a opieka pooperacyjna byłaby najlepszej jakości...Na razie karmę mam,więc jedynie potrzebny by był transport...I jakiś kocyk.
-
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Wet-siostra replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Kropeczko-widzę,że uśmiechnęło się do ciebie szczęście!:loveu::loveu: -
Cioteczki,nie załamujcie mnie,pliss...:placz: No toście mnie dość brutalnie pozbawiły złudzeń...:placz::placz: Zawsze sądziłam,że tylko kundelki są biedne i nieszczęśliwe,bo kundelki...I chciałam pomagać kundelkom,bo miałam wrażenie,że rasowce nie potrzebują pomocy...że rasowce zawsze żyją długo i szczęśliwie...:roll: Pierwsza czerwona lampka zamigotała,jak znalazłam wątek collie w potrzebie...A teraz ten wątek...i wy...:shake: To straszne...:placz::placz::placz: To fakt,w schronisku,w którym kiedyś pracowałam,trafiały się rasowce-ale była to zdecydowana mniejszość i zawsze znajdował się właściciel...:cool1: no,dobra...nic już nie napiszę...muszę wyjść z szoku...:oops:
-
A ja myślałam,że to dopiero po czterdziestce...:placz: (a ja jestem w połowie między trzydziestką a czterdziestką...:roll: ) No,to już może czas sobie nagrobek wybierać??? :cool3: A tak na poważnie-miałam skierowanie do szpitala na operację,ale potargałam i nie zamierzam iść,zbyt duże ryzyko,że jak coś pójdzie nie tak to wyląduję na wózku...A wtedy to już w ogóle klops... :shake: Także wolę się męczyć i walczyć z tym moim kręgosłupem...Zapasy ketonalu jeszcze mam... :oops: Cioteczko-jak tylko się dobrze poczuję,na pewno pojadę do schroniska!!! :p
-
Nie wiem...:shake: Ostatnio ciągle choruję... :oops: Mam spore problemy z moim kręgosłupem(dyskopatia,korzonki),na dokładkę co i rusz łapię przeziębienie-gorączka,katar,ból głowy,gardła...Po nocach nie śpię,duszę się,nie umię złapać oddechu... :oops: Starość...:-(
-
[quote name='Neczka']nie chciała powiedzieć, który to wet.[/quote] W Przemyślu jest jeden weterynarz,który usypia nawet zdrowe psy...:oops: Oczywiście,jest to niezgodne z prawem,ale-kto go wyda??? :shake: Ci,co chcą się pozbyć psa-milczą... A dowodów nie ma...:shake:
-
suczka Bokserkapo wypadku JUż W NOWYM DOMU !!!
Wet-siostra replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Czekamy na info... -
maleńka, porzucona Kropeczka rozsyła szczęście we wspaniałym domku
Wet-siostra replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Widzę,że została Kropeczka...:loveu::loveu::loveu: No,to mi się udało zostać "matką chrzestną"...:lol: Kropeczko-malizno-szukaj swego domku...:p