Jump to content
Dogomania

Wet-siostra

Deleted
  • Posts

    4847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wet-siostra

  1. Niech zgadnę,Ciociu Iwop:zakochałaś się w Łateczce i zostawiasz ją sobie na DS...:loveu:
  2. My jesteśmy RASOWIACZKI Rasowiaczki-rzeszowiaczki ogonkami wraz machamy i domków swoich szukamy!!! :loveu::loveu::loveu:
  3. Ta suńka jest niesamowita....Jak świetnie przekrzywia główkę...Cudo,nie pies!!!:loveu:
  4. Jak pech,to pech...:roll: Rok przestępny...:shake: Heniu-trzymaj się,piesku,już niedługo...:loveu:
  5. [quote name='gagata']pomysł z dostarczaniem Romie warzyw jest bardzo dobry, bo jej tego naprawdę brakuje... Tylko - Wet-siostro - zostaw choć troszkę i dla siebie;)[/quote] Nie martw się,warzyw mam aż za dużo...Sałaty nie jadam(nie lubię trawy...:evil_lol: ,Irek ją zasadził dla siebie.Ale nie wiadomo,kiedy wyjdzie ze szpitala a szkoda,by przerosła...:oops: Także-brać,brać!!!:lol: A u Irka coraz lepiej.Dziś odłączyli pompę infuzyjną i wyciągnęli cewnik.Także chyba wychodzi na prostą.Wieczorem dostał pierwszy"posiłek"wodnisty wyrób kleikopodobny...;)
  6. [quote name='irysek']wet siostro, a czemu panstwo nie chca twojej pomocy?[/quote] Mają do mnie jakiś uraz,chyba o artykuł w gazecie,nie do końca wiem...Może myślą,że im chcę zaszkodzić...W każdym bądź razie dwie suńki od nich były u mnie na DT i ne za ciekawie się to skończyło.Miały nawet swój wątek,ale zamknęłam,a zaintereesowanych odesłałam na ten wątek,na którym jesteśmy.Ale tytuł chyba powinien być jeszcze w moich postach,(wątek założyłam ja).Niesmak po tej całej akcji mam do dzisiaj...
  7. Kurcze,czemu to szczenior?????:shake: Mógłby przyjść do mnie...:roll: Ale-co z Tyrsą???:cool1: (DIF i jej zdanie mnie nie obchodzi,Cekinka znalaza Cekinka i to ona decyduje o jego losie...A chyba by nie miała nic przeciw temu...:eviltong:) Żebym wiedziała,że Tyrsa go nie zażre...Ale i tak problemem byłby transport...:oops:
  8. Jestem, zwarta i gotowa do pomocy!!!:loveu: Udało mi się w końcu zasnąć i spałam jak zabita...:roll: Wierzę,że teraz już będzie tylko lepiej,lekarz powiedział mi,że Irek alkoholu już nie będzie w stanie pić...:shake: Dobre ze złego...:oops: Cioteczki-wiem,że p.Roma OFICJALNIE nie chce ode mnie pomocy,ale mam pomysł...Mam działkę,dużo sałaty,rzodkiewki,cebuli,pora...No,jak to na działce.Napisałam już Weronice1,że jeśli się będzie wybierać do p.Romy może zajechać na moją działkę(wie,gdzie mam)i powyrywać trochę warzyw.Wcale nie musi mówić,od kogo..:evil_lol: Tak samo Wy-jak byście się wybierały...możecie dać mi cynk na PW lub gg(13066746),umówimy się jakoś i podjadę z Wami na działkę... Chyba dobry pomysł????:p
  9. Miałam kiedyś suczkę,Mika... [*]Wyglądem też przypominała Waszą...tylko była wyższa...Szkoda,że mieszkam tak daleko,bo mam miejsce (DT)...Ale-jak znam życie-transport to duuuuuuuuuuży problem,zwłaszcza na długie trasy...Ale-będę podnosić!:loveu:
  10. Masz racje,to choroba... Ale mam dziś dobre wiadomości.Wróciłam ze szpitala.Irek dziś czuje się dużo lepiej,jest całkowicie przytomny i nawet usiłował mówić...Ciężko mu to szło,ale coś tam mówił...Jest jeszcze pod kroplówkami i pompą infuzyjną,ale najgorsze już chyba minęło...Tak myślę... Cioteczki-to dzięki Wam,Waszemu wsparciu modlitwami,pozytywnymi energiami i nie wiem czym tam jeszcze...:loveu: Może dziś w końcu normalnie zasnę...Dopiero teraz czuję jak jestem zmęczona...:oops:
  11. No cóż,mam nauczkę NIGDY WIĘCEJ NIKOMU SIĘ NIE ZWIERZĘ... Bo potem jest to wykorzystywane przeciwko mnie... MYŚLAŁAM,że mam przyjaciółkę...Pomyliłam się.Nie po raz pierwszy zaufałam i źlew na tym wyszłam... Ale to nieważne. Ważne,że Bao ma nowe miejsce(o ile to prawda). Jedno wiem na pewno:na wątkach DIF już się nigdy więcej nie pojawię. (z dogo nie odejdę,nie,nie,jestem UZALEŻNIONA...)
  12. Aaaa...no tak,teraz rozumię...Wiesz,trochę nie bardzo teraz u mnie z rozumowaniem,cały czas myślę o mężu...:-( Ale zajarzyłam...Pewnie,że nie można używać nicku będącego imieniem psa,którego się zostawiło...:shake: Kurcze,a może Atos miał trafić na doświadczenia... Dobrze,że nie pojechał...:roll:
  13. Przeczytałam...ale ja nie znam innych języków obcych oprócz ukraińskiego dlatego pytałam,co oznacza nick,czyli chacko...
  14. A co oznacza nick??? Atosiku,piękny psie... Hopkaj na pierwszą...
  15. [quote name='irysek']wet siostro jesli to twoj maz!!! to ty powinnas wiedziec czemu odechcialo mu sie juz zyc. dziwna sprawa, nie powiem... ja bym wiedziala jakby cos bylo nie tak miedzy mna a moj adruga polowka. tak czy siak, oby sie z tego wykaraskal.[/quote] Droga Irysek-a SKĄD mam wiedzieć,czemu ??? Jeszcze trochę a wyjdzie na to,że to przeze mnie... Ja nie mam pojęcia!Irek jest alkoholikiem,wpada w ciągi...Od soboty nie było go w domu...Byłam PEWNA,że poszedł pić...Tym bardziej,że w sobotę wieczorem jeszcze do mnie dzwonił i mówił podchmielonym głosem,że oblatuje gołębie...A potem już z nim kontaktu nie miałam.Nie wiem,gdzie był,co robił...On ma 41 lat,nie jest niewolnikiem,nie jestem w stanie chodzić za nim krok w krok i go pilnować...Aled jedno wiem:nie było żadnych jakichś sygnałów z jedg strony,że coś jest nie tak...W piątek wieczorem powiedział,że jutro idzie oblatywać gołębie.Był NORMALNY wesoły i w ogóle...Czy możesz sobie to wyobrazić,jaki szok przeżyłam???Nigdy w życiu bym nie pomyślała,że on coś takiego zrobi...Myślałam,że-jak zawsze-poszedł w trans,popije i wróci do domu... I jeszcze jedno-NIGDY nie poznasz drugiej połówki,drugiego człowieka do końca...
  16. [quote name='DIF'][B][SIZE=3]Sorry, Wet![/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Ale niezależnie od naszej przyjaźni, uważam, że Bao nie może iść do Ciebie na DT!!!! :shake: [COLOR=darkred]Ani żaden inny pies... !!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]I nie ma to nic wspólnego [COLOR=red]z tym co sobą reprezentujesz[/COLOR], ale [COLOR=red]z tym z jakimi problemami się borykasz[/COLOR]!!!![/SIZE][/B] [/quote] DIF [B]przesadzasz[/B] i to grubo. NIE MA DOMU W KTÓRYM NIE BYŁOBY PROBLEMÓW pokaż mi choć JEDEN taki dom... Czy w TWOIM domu wszystko jest w idealnym porządku????? Albo w domach innych dogomaniaków??? NIE!!! W KAŻDYM są jakieś-takie lub inne-problemy!!! Widzicie,Cioteczki???DIF KARZE mnie za to,że mam problemy!!! No,po prostu super!!!To może jeszcze przyjedź i zabierz Koliego i Tyrsę,bo MAM PROBLEMY...Paranoja!!! Możecie się na mnie gniewać-ale ja ZAWSZE piszę i mówię co myślę i nie robię wyjątków. A to,co pisze DIF-jest dla mnie nie do przyjęcia!!!Mam 35 lat i wiem,co piszę.Nie jestem chora psychicznie i znam swoje możliwości.TYLKO JA, a nie DIF czy ktoś inny wiem,co mogę,a co nie.I NIKT nie ma prawa NIE MA PRAWA odrzucać mnie czy osądzać tylko dlatego,że mam problemy..."wiesz,masz problemy,więc pies do ciebie nie pójdzie..."BO CO???Zjem go na obiad???Moje psy NIGDY nie odczuwały,że mam problemy...I NIE ODCZUJĄ!!!!!Gdybym nie czuła się na siłach NIE PROPONOWAŁABYM DT!!!!!! No,ale cóż...Widocznie lepiej dla Bao,by trafił do schronu.TAM to w ogóle nie ma problemów... Wiesz co,DIF,smutne jest to,że dajesz szansę ZWIERZĘTOM,a nie dajesz jej LUDZIOM... Największym"problemem"w moim domu w tej chwili jest brak kasy...A z tego,co wiem,dogomania nie zostawia w takich chwilach bez pomocy,już mi zaoferowano pomoc. Irek jest w szpitalu,walczy o życie,ale JEST W SZPITALU.I ja NIC WIĘCEJ nie jestem w stanie dla niego zrobić,tylko czekać...TO NIE JEST POWÓD.Tym,że NIE WEZMĘ Bao nie pomogę Irkowi...Więc proszę-nie rób wyimaginowanych problemów.Jest miejsce,jest serce i miłość,to,co najważniejsze.
  17. połknął...nic nie można zrobić...tylko czekać...
  18. Płynu może by i nalali,ale to były GRANULKI...Ja myślę,że on...nie chciał juz zyć...tylko-DLACZEGO???????
  19. no...on się go napił... język,przełyk,krtań...poparzone... a co dalej?????????
  20. słuchajcie,psy mi zaczęły wyć...KTO DO MNIE PRZYJEDZIE NA NOC??????? Ciotezki,strasznie się boje... Cioteczki o Bao decyduje DIF a mam wrażenie,że ona decyzje juz podjeła...Ja miejsce mam i wiem,że mi pomozecie...prawda? kurde,niech one przestaną wyć...
  21. no niestety jak przyjechalam drugi raz to nie jest dobrze lekarze wprost powiedzieli mi że mam się modlić żeby mąż przeżył...w żołądku znaleźli granulki kreta(tego do udrażniania rur)...niestety,już częściowo wżarte w ściankę...nie dało rady wypłukać...
  22. Ze szczeniakiem to problem jest taki,że moja Tyrsa nie toleruje...Jak by mogła toby rozszarpała...Dlatego raczej nie proponuję DT szczeniakom...No i drugie-nigdy nie miałam szczeniaka... I trzecie ja nie chcę kasy tylko pomoc w karmie i ewentualnie gdyby coś się stało i ptrzebny byłby wet-no to wtedy zwrot kosztów leków ...No bo kocyk i miski to Bao chyba ma... Ja tam nie wiem już nic,cioteczki,mózg mi wyprało...Mam w głowie kreta...
  23. W tej chwili mam tylko dwa swoje psiaki...no i gołębie na działce. Cioteczki-wróciłam ze szpitala...W DOMU ZACZĘŁO MI STRASZYĆ!!!!!nIE ŻARTUJĘ!!!!Ktoś stuka do okna,a za oknem nikogo nie ma,woda kapie a kran zakręcony,szafka skrzypi a zamknięta...KOSZMAR!!!!Niech ktoś do mnie przyjdzie na noc... Nie mamdobrych wiadomości odnośnie Irka.Lekarze z rana mówili co innego,teraz jak byłam-zupełnie co innego...W żołądku znaleźli przyklejone granulki kreta...Tego do udrożniania rur...Te cioteczki,z którymi pisałam na gg są w temacie...Lekarze próbowali to płukać,ale nie da rady...Powiedzieli mi wprost,że mam się modlić,by mąż przeżył,jest bardzo duże zagrożenie życia... No to ciekawe,czemu go zabrali z oiomu????? No,następna noc z głowy... Jak nie Bao,tyo podrzućcie mi inne potrzebujące stworzonko...MUSZĘ coś robić,MUSZE nie myśleć... Boże...
  24. Cioteczki,po południu poszłam jeszcze raz do szpitala.Lekarze w międzyczasie zrobili badanie w żołądku znaleźli przyklejone granulki kreta próbowali to wypłukac ale się nie dało.Powiedzieli mi wprost,że mam się modlić,by mąż przeżył,bo kret jest żrący...wiecie,jak działa kret... Powiedzieli,że jest bardzo duże zagrożenie życia. Cioteczki-teraz to już normalnie załamka...
  25. bylam w szpitalu jest lepiej jade z powrotem wiecej potem jak ochlone...iwop,troche napisalam na watku bao i pani romy,znajdziesz tytuly w moich postach...a pani roma na banerku sorki odkad sie dowiedzialam wczoraj zero jedzenia zeru snu lece z nog napisze jak ochlone bo nawet klawiszy dobrze nie widze bo mi sie myla i skacza z nerwow
×
×
  • Create New...