-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
Sochaczew - Miś co na trzech łapach przez życie gna
Wet-siostra replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Misiu-zapraszam na poranny spacerek!Dziś wstałam wyjątkowo wcześnie...Pięknie jest-ptaszki ćwierkają i powietrze takie rześkie... Chodź,psiaku!!! -
...nie,łóżeczko jest moje...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tylko,że Koli je sobie"przywłaszcza"...Co rano pakuje mi się do wyra razem z Tyrsą...Tyrsa potem sama wstaje,ale Koliemu jest dobrze,ciepło...:evil_lol: No i te minki,jak go wołam...:loveu: Co rano jest też obowiązkowa porcja mizianka-bez tego Koli pewnie zostałby w pościeli cały dzień...:evil_lol: A co do udek...Znowu dwa wykończył...:roll: Zbankrutuję...:placz: Cioteczki-proszę o paczkę z gumowymi PISZCZĄCYMI udkami dla Koliego...:evil_lol: :loveu: :eviltong: No i dopraszam się kontroli poadopcyjnej,bo może go źle traktuję...:oops: :roll:
-
NIC nie biorę,cioteczko...Ale nie radzę Ci próbować,bo ja nie zawsze mam takie fajne sny...Są i inne...Raz mi się śniło,że ksiądz mnie dookoła cerkwii z kadzidłem gonił,a ja mu uciekałam...Kiedyś,że był facet,miał gołębia,a potem było koło niego pełno pourywanych,ociekających krwią gołębich główek... Ale są i takie sny,że JA mam skrzydła i sobie latam...:evil_lol: No,ale my tu gadu-gadu o bzdurkach,a tam być może DIF na Barego poluje... Czekamy na wieści... POZYTYWNE!!!!!:mad:
-
Cioteczki,to był tylko sen...Taki dziwny...Był śliczny,pogodny,słoneczny dzień,bezchmurny.A Bary miał skrzydła jak gołębie-takie duuuże,śliczne,białe...I latał razem z moimi gołębiami dookoła działki... :lilangel::lilangel::lilangel: BAREMU NIE MOŻE SIĘ NIC STAĆ...:placz: ON SIĘ NA PEWNO ZNAJDZIE...:p MUSI...:mad::mad:
-
Znając podejście kierownictwa zaraz się okaże,że ukradłyście psiaka...:angryy: Albo sprzedałyście...:angryy::angryy: Nieciekawe to wszystko...:shake: Żeby tylko całkiem nie zakazali wstępu do schronu...:oops:
-
heca,że cho,cho...znikający chart...W końcu mam z powrotem laptopa i będę na bieżąco,już się zdążyłam pogubić...Byłam ostatnio z WERONIKĄ w schronie,normalnie załamka...To błoto...Te maluchy,co jadły tak zachłannie,że mało się nie dławiły...Irokez,ze śmieszną czuprynką i smutną minką...I te psie oczy pozbawione radości...
-
Szczęśliwe zakończenie! 3-nożna piękna ON-ka już w nowym domku!
Wet-siostra replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Troszkę długo mnie nie było,laptop był w naprawie,a jak poszłam na neta na pocztę to zamiast dogo miałam białą stronę...Psinko,ty ciągle w schronisku???Śmigaj do domu-i to już!!! -
Jestem!!!!Jestem!!!!Już dotarł mój laptopik!!!Jaj,to już uzależnienie...Niesamowicie mi Was wszystkich brakowało...Kochani!!!!Koli wykończył dwa kolejne udka...Czy ktoś może ma hurtownię udek???DIF-Psiapsiółko,buźka dla Ciebie!!!(jestem w programie,w którym działa dogo bez emotioikonek,P.Tomek-Złoty Człowiek dał mi namiary).Panie Tomku-STOKROTNE DZIĘKI!!!!!
-
Nie było mnie na dogo,bo laptop się zepsuł i musiałam go dać do naprawy...Z tego,co czytam-Kapselek ma szanse na dom...Bardzo się z tego cieszę!!!A nie mówiłam,że prędzej się znajdzie DS,niż transport????Kapselku-powodzenia!!!
-
Boże kochany,toż to jakiś koszmar...Jestem odcięta od internetu,bo laptop poszedł do naprawy,na DOGO zaglądam jak mam okazję,więc jestem dość mocno do tyłu... Ale dziś przyszłam na pocztę,czytam...i wyję... Kurcze,toż to jakiś horror... Ja już nie pracuję więc mam wolne cały czas,dajcie mi namiary do tego weterynarza,co się opiekuje schronem,chyba,że nadal to jest dr Woźniak...Jestem w stanie pomóc w opiece wet... Klementynko-jeśli możeszx,napisz mi sms lub przedzwoń,kto jest teraz wetem w schronie-a może w obozie zagłady... Czy to się ngdy nie zmieni???