-
Posts
4847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wet-siostra
-
[quote name='albiemu'] kolejne dni lecą i mam nadzieję w sobotę zastaniecie czyste boksy i nakarmione psy z pełnymi czystymi miskami wody[/quote] Marzycielka...:evil_lol: Do tego pełny schron wolontariuszy,wchodzących i wychodzących bez żadnego"ale",spacerujących z psami,robiącymi fotki,wet w odstawionym gabinecie,i duuuuuuża kolejka ludzi chcących zaadoptować psiaki...Acha-i jeszcze tylne boksy bez błota po pas...:loveu:
-
suczka Bokserkapo wypadku JUż W NOWYM DOMU !!!
Wet-siostra replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Witam Boksię z rana.Jak ona się czuje???Wiecie co,mam coraz mocniejsze wrażenie,że ona się komuś zgubiła...Bo ogólnie zadbana... Właścicielu-znajdź się,plisss... -
suczka Bokserkapo wypadku JUż W NOWYM DOMU !!!
Wet-siostra replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
A ja coś tu czytałam o pani z podobnym piesiem...Może to ona??? Jedno jest pewne-schronisko nie jest najlepszym miejscem dla łagodnej suńki... Psinko-trzymam za ciebie kciuki... -
suczka Bokserkapo wypadku JUż W NOWYM DOMU !!!
Wet-siostra replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Mam nie najlepsze doświadczenia z transportem...Miałam wziąść do siebie dwa psiaki,ale długo nie można było zorganizować transportu,w końcu mój tz się wkurzył i stwierdził,że skoro tak długo nie ma transportu to domu tym bardziej nie będzie...i wycofał zgodę na wzięcie tych psiaków...Na szczęście oba znalazły ds... No i poza tym mam tylko miejsce...wstępny termin akceptowany przez tz(kto ich wymyślił...)to 3 m-ce...Mało... Ale wydaje mi się,że ta bokserka się zgubiła...I że lada moment pojawi się szukająca właścicielka... OBY TAK BYŁO... -
suczka Bokserkapo wypadku JUż W NOWYM DOMU !!!
Wet-siostra replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Czemu mieszkam tak daleko...:shake: miejsce mam,ale ta odległość...:roll: -
To już wolę by to był efekt silnego organizmu...:cool1: To fakt,takie przypadki też mieliśmy...Psiak dostał potrójną(!!!)dawkę i ani myślał spać...:roll: Ale było i tak,że wilczur dostał połowę dawki i padł jak długi...:cool3: Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje,nie ma mowy o rutynie przy podawaniu takich środków..."Mój"wet zawsze zaczynał od dawki minimalnej...:oops: Bary,piesku...Niech już w końcu wszystko dobrze sie skończy...:roll:
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4848/jjjtu4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=215&i=jjjtu4.jpg][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4848/jjjtu4.9c410e3b97.jpg[/IMG][/URL] Zgłoszą się,zgłoszą-jak i po Koliego!!!Też był na dogo,a teraz jest ze mną...:loveu:
-
SZEKLA BEZ PRAWEJ ŁAPY duża piękna 2 letnia suka
Wet-siostra replied to MINOG's topic in Już w nowym domu
ALE WSTYD...:oops::oops::oops: ZAPOMNIAŁO SIĘ O SZEKLI...:oops::oops::oops: Cioteczki-co jest????????? Szeklo,Szeklo,zmykaj na pierwszą stronę-i to już!!!!! -
Nela:Nie mam połowy tylnej łapki,ale mam DOM!
Wet-siostra replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Neluniu-bardzo się cieszę,że Ci się poszczęściło!!!Życzę Ci samych szczęśliwych chwil w nowym domu!!!No to na mnie już czas-zabieram swoje zabawki i idę na wątki tych psiaków,których jeszcze takie szczęście jak domek nie spotkało... Neluniu-a Ty śmigaj do działu"już w nowym domu" i jak najszybciej zapomnij o wszystkim,co było złe. Ciocia Wet. -
Szpileczko-ale ja absolutnie nie chcę nikomu szkodzić,nie zależy mi też na profitach...Oczywiście,nie da się nikomu pomóc na siłę-ale myślę,że można by im powiedzieć,że jeśli się chcą okąpać(w misce to nie to samo...)-wanna jest do dyspozycji. Żabko-a może Ty udostępnisz swoją???:eviltong: :evil_lol:
-
Oj,Żabko,nie przesadzajmy.Czytałam ten artykuł-nie napisano tam niczego,co nie byłoby zgodne z prawdą...Naprawdę boję się,że prędzej czy później w tym domu może dojść do nieszczęścia.I że trzeba jakoś pomóc,rozwiązać ten problem.Bo problem JEST i nikt mi nie wmówi,że nie ma...A najłatwiej by było udać,że nie ma-i po sprawie...Wiem,że p.Romę zabolało nazwanie jej w artykule starszą kobietą...Ale taka jest prawda...To jest starsza Pani...To już bardziej powinien ją boleć tytuł tego wątku-tu pisze STARA... Tej kobiecie jest potrzebna pomoc,to nie ulega watpliwości...Nie ma powodów do urazu...Ja bym się cieszyła,gdyby ktoś się mną zainteresował i zaproponował pomoc...