Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. odnowiłam jej allegro.... na wszelki wypadek:evil_lol:
  2. sprawdzałam konto, dzisiaj wpłynelo [B]17,- z bazarku Fredzi[/B] prosze dopisac do rozliczenia... czyli razem jest 173,-
  3. czyli ja teraz z tych pieniedzy co na nią mam przelewam 49,- do Dark Lord.
  4. wstepnie umówiliśmy się z Jurmarem na 14tego grudnia, (nawiasem mówiąc sama tez zapisuję się do fanklubu Jurmara...że ma chęć i siłe w swoim wolnym czasie trzasnąć tyle kilometrów... chyba z 1600?.... ....I chyba nawet sama przestanę jęczęć, że mam daleko jak jade gdzieś 500km..) teraz potrzebna tylko osoba, ktora wpadnie do nowej Pani z wizytą... Pani jest zwarta i gotowa, nawet ma akurat urlop czas przed i po południu... prosimy o pomoc z wizytą przedadopcyjną! czy jest tu jakaś działaczka bądź działacz z Koszalina?
  5. jesli chodzi o karme, to ja niestety zadziałałam troszke impulsywnie i już wczoraj w nocy zamówiłam worek.... nie przypuszczałam, że zajrzy do psiunia tyle cudownych osób.... jego wątek troszke dotąd świecił pustakami... Dlatego Saganko nie kupuj już karmy dla Niego, bo na pewno na pocz. przyszłego tygodnia przyjdzie i paczka od Jaaga i Jurmara:loveu: i zamówiony worek ...przynajniej bedzie miał skarbeczek na dłuższy czas... ale to już naprawde wystarczy... Jurmar ostrzegał mnie, że pieski zbytnio nie chcą jesc tych nerkowych wynalazków....ale jestem dobrej myśli bo Malutki je ogromnie łapczywie wszystko i mięsko i sucha dietetyczna karme.....
  6. jestem.... w dzień troche mało było czasu..... bardzo dziekuje, że psiunio zdobył w końcu troszke zainteresowania dla siebie.... jest niezwykle madry, wartościowy.... przecudowny Nie mogę wyjść z podziwu jak pies w takim nedznym stanie, jest taki przytomny, trzeźwy, czysciuteńki... załatwia się idealnie tylko na to jedno wskazane miejsce na balkonie gdzie mu kładę szmatki, mimo że tak trudno mu się unieść przeczłapuje jakoś. Jak tylko jestem w domu pełznie biedak zeby położyć się jak najbliżej...wyglada jakby rozumiał każdy gest każde słowo.... CUDOWNY JEST!!! Dzisiaj wzięliśmy prysznic...jednak schroniskowy smrodek jest nietęgi.... a wczoraj nie chciałam go dodatkowo stresować.... jeśli chodzi o wyniki to mocznik jest podniesiony trzykrotnie, więc psiunio nie jest umierający i w warunkach domowych może jeszcze dojść do siebie i troszke pożyć. Kłopotem są tylnie nóżki, na których bardzo trudno mu stanąć, jedna jakby w ogóle nie słucha rozkazów, w przyszłym tygodniu idziemy do kontroli to zrobimy też zdięcie....
  7. ze schodami to niestety nic nie bedzie..... już dzisiaj ledwo sie zwleklam z łóżka-kregosłup sie zameldował...... ale ten psiunio taki madry.... prosiłam go żeby posiusiał na balkonie... i tak popatrzył na mnie mądrze i zaczął sikać.... na doniczki..ale to nie szkodzi.:evil_lol: (sasiedzi z dołu oczywiście bezpieczni, wycieram wszystko.....) dzisiaj podreptał pare kroczków po mieszkaniu... wczoraj był taki słabiutki po podróży, że tylko chrapał w jednym miejscu....
  8. no to czekam spokojnie, potem mi powiecie komu ile przelać....
  9. Jurmar podaj prosze mi swoj tel na pw. żeby ustalić szczególy bo tak na forum bedziemy sie dwa tygodnie umawiać.... albo odrazu zadzwoń do mnie 792 333 938
  10. 196,- jest liczone z deklaracją Ecci i Xmartix realnie na koncie jest 156,- to przelać Ci Poker to co jest?
  11. już z tego oszczędzania i skąpstwa....postąpiłam lekkomyślnie
  12. troche sie bałam.... ale pomyślałam, że ci co mają 1000 komentarzy też mieli kiedyś 0 albo tylko jeden....na początku ktoś im zaufał jezu...... nie załamuj mnie teraz, że to jakiś przekręt....bo pójde sie pociąć
  13. cudownie.... słodziutki starszaczek....
  14. zamowilam za 225,- byla tansza oferta
  15. to nie jest tak, że ktoś deklarował i nie wywiązał się... Xmarix oferowała 10,- ale kupowała szelki i karme.... wiec i tak przekroczyła swój zaplanowany datek... Ecci 30,- po 10tym grudnia czyli w sumie byłoby powiedzmy ok. 196,- i mialo być jeszcze 12 z bazarku Fredzi...ale nic jednak nie przyszło...:shake: napisałam do Niej ale jeszcze mi nie odpowiedziała...czy może zmieniły cel ostatecznie bazarku (to był ten bazarek na transport Rudzika-nadwyżka z niego) a zatem nie ma komu przypominać... czyli [B]potrzebne są jeszcze jakieś deklaracje na Czupurke...choćby maluteńkie tylko żeby były konsekwentnie wplacane...[/B] [B]poza tym wpłata Reksiu (znacząca kwota w tym zestwieniu) to wpłata jednorazowa, a nie deklaracja stała...[/B]
  16. dzisiaj dzwoniła jakaś Pani z ogłoszenia..... zapowiedziała, że przyjedzie po malutkiego..... teraz tylko pytanie czy dotrzyma słowa...
  17. warto żyć....... cudowności....
  18. kurde raz mi każecie podawać....potem nie podawać:evil_lol::mad: .... zainteresowani mogą skopiować.... zaraz kasuje a dla mnie on taki za smutny, za poważny na Lakiego.....:shake: bardzo biedny smutny psiak.....
  19. 156,- zł.... od czasu aktualizacji na pierwszej stronie nic na biedulke nie wpłynęło wiecej.....
  20. w jakim kierunku? czy to ten hotelik w Boleslawcu? prosze jeszcze o wskazowki jak konkretnie z pieniedzmi zrobić? z tym że kwota jest nadal niepełna prosze podajcie mi ilość dni, za które mam przelać do Dark Lord.. czy jak proponujecie?
  21. dzisiaj widziałam Ediego u weta - był na zastrzyku.... już się przeziębił biedaczek....:-( a Dropsik ja się trzesie....matko:shake:
  22. cudownie dziewczyny.... Norka troszke osamotniona na wątku...bo ostatnio całą energie pochłonęły inne "rozbitki" ...takie już nad grobem....
  23. Ciotki niezawodne jak zwykle..... caly dzień myślałam jakie imie do niego pasuje....ale nie wiem....do końca może jakieś propozycje? ....żeby czuł, że ma po co żyć, że jest chciany..., musi mieć imię...
  24. z wrażenia nie wzięłam wyniku ze sobą.... ale mocznika ok. 3 razy wiecej niz norma przewiduje.... a kreatyniny tez podwyzszone.. ale nie pamietam o ile.... ....podobno to taki stan, że maluch ma jeszcze szanse.....
  25. sytuacja wyglada tak, że niezależnie gdzie biedak trafi to po prostu pojedzie z karmą...bo nic innego i tak nie powinien jesc... oczywiscie moglabym pojsc jutro i kupic kilogram...ale to marnowanie pieniedzy lepiej zebrac na duzy worek bo w koncowym rozrachunku wyjdzie to taniej... u lekarza bylismy w schronisku, w tej chwili zalecil antybiotyk zeby wykluczyc ogniska bakteryjne i ta karme nerkowa Renal, a za tydzien mamy isc na kontrole, badanie krwi i wtedy powie czy jakies inne leki wprowadzi czy nie.... no na nerki zbyt wielu lekarstw to nie ma... Lekarz mówi, że te wartosci jeszcze nie sa az tak wysokie zeby trzba było go plukać pod kroplówką.... teoretycznie podjęte kroki powinny mu pomóc...... teraz chrapie biedaczek, był wymęczony wycieczkami dzisiaj... zajął kącik w łazience i nigdzie nie chodzi.... ze stresu chyba tez wcale nie sika... ale może się odpręży... teraz popił sporo i zjadł małą kolacyjke....i zobaczymy...
×
×
  • Create New...