Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. Fiduś bardzo dziękuje i mówi że zima to nie dla niego. Na śniegu podnosi łapki jakby pytał: ...co to ma byc że tak zimno? ;) - wyskakujemy na dwór tylko na króciutko
  2. Sarunia już bez guza, jednak zwolniło się miejsce na zabieg wiec wczoraj byłyśmy na badaniach a dzisiaj była operacja. Wyniki wyszły w normie, zabieg sprawnie poszedł ale gojenie moze być trudne bo miejsce specyficzne. Widać ze niunia obolała bo bardzo ostrożnie siada no ale ma już "z glowy". Wszystkie rachunki, wyniki wstawię kiedyś w święta bo te ostatnie tygodnie są bardzo intensywne -czasu jeszcze mniej niż zwykle.
  3. Dzisiaj u nas ładna pogoda, Ajeczka aktywna (wraz z bardziej rześkimi" kolegami) od rana.
  4. Na razie wszystko dobrze, Ajusia to niezwykły psiak już się wyrywala rano pierwsza do śniadanka i macha ogonkiem. Oczywiście dostała przeciwbólowe, kroplówkę rano i ma jeszcze antybiotyk na kilka dni.
  5. Pozajmowane terminy, a od czwartku tylko nagłe przypadki- jeden lekarz pod telefonem, nie ma zabiegów. Niemniej, oczywiście nie damy cierpieć Saruni, dlatego bierze antybiotyk od tej pierwszej wizyty (i przemywamy octaniseptem) kiedy go bierze zmiana jest względnie sucha.
  6. Dzisiaj przed odebraniem Ajeczki była też wizyta Sarki. Dr powiedział , że jej zmiana to guz warg sromowych i nie jest "rozlany" gdzieś do wnętrza, jest to nie najgorsza diagnoza ponieważ da się to jeszcze operować. Wygląda to tak: to wyzej to sromik Sary a to niżej to guzek. Mała musi brać antybiotyk do samego zabiegu, ponieważ jej ten guz podchodzi ropą. Zabiegu jeszcze nie umówiłam bo święta, trzeba zrobić badania krwi i jak lekarz wróci z przerwy świątecznej myśleć o zabiegu.
  7. Wlewy podskórne 2 x w tygodniu, ba zmiane Ringer z jeszcze innym (zapomnialam nazwy). Zaczelismy juz w sobotę i faktycznie po każdym takim "przepłukaniu" Arek jest aktywniejszy.
  8. Nie, ponieważ w wieku Ajeczki nic nam ta wiedza nie daje. Nie można myśleć o ew. chemii.
  9. Wyniki badań Arusia wyszły ujemnie co wcale nie jest taką dobrą wiadomością bo to oznacza, że mamy do czynienia z niewydolnością nerek. W tym sensie że na cushinga jeszcze jest jakiś lek i można oczekiwać poprawy, a nerki można już tylko wspierać kroplówkami.
  10. Odebrałam Ajeczke z lecznicy, dzielnie zniosła zabieg, dr mówił że pobliski węzeł chłonny nie był jeszcze zmieniony co daje nadzieję ze zdążyliśmy zanim nowotwór się rozsiał po organizmie. Teraz tylko żeby malutka dobrze zniosła gojenie. Operacja byla ok.14
  11. Aruś też był "na głodniaka" on mial ten drugi test (acth -krótszy), jak wróciliśmy był padnięty, łapusie pokłute ale dzielnie zniósł te zabiegi
×
×
  • Create New...