Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by kikou

  1. tak to jest z tym losem.... nierowno rozdaje.... ale pomysl np o Lodoweczce, byla chora na serduszko, ja nawet chcialam ja wziac ale akurat bylam w rozjazdach... nie zdazylam! rozrywa mnie to do dzisiaj.... umarla w meczarniach sama na tej ohydnej betonowej posadzce w schronisku... [B]te szczesliwe 4 miesiace ktore daliscie Rubinkowi sa wiecej warte niz lata!!![/B] ....z Corcia bedziesz niestety przezywac ten bol od poczatku, po powrocie, to straszny cios bedzie dla Niej...
  2. mala jest taka urodziwa, ze tez mi sie wydaje ze szybko znajdzie dom mimo wieku.... tylko sporo ogloszen potrzeba wiek dyskfalifikuje... ale i tak wsrod tych niewielu domow, ktore biora stare psiunie... tez sa rowne i rowniejsze... uroda, niestety, zawsze ma znaczenie....
  3. tak sie ciesze!!!! dla mojego chlopaczka....cudownie!!! zeby tylko nie pojawily sie problemy w nowym domku
  4. rozmawialam jeszcze przed chwila z szefowa fundacji "owczarki w potrzebie", wszystko potwierdzila na 100%.. sunia jedzie 8lipca transportem innej Fundacji niemieckiej "chce zyc" z innymi pieskami z naszego schroniska, u nich bedzie 10 dni a potem jedzie do samotnej Pani, ktora stracila swojego owczarka niedawno i nie ma innych psiakow i bedzie swoj caly czas i energie poswiecac naszej starszej dziewczynce...;) i ma parterowy dom z wielkim ogrodem juz teraz powinno byc dobrze...
  5. matko, nawet nie probuje sobie wyobrazic jak to strasznie boli....:-(:-(:-( ale to wielka ulga ze zasnal sobie biedulek spokojnie, bez bolu, tak po prostu jak codziennie cieszac sie juz na wesole powitanie rano z Wami.... [I]....teraz pewnie tuli go jego dawny pan(ten zamordowany), a Rubinek opowiada mu jak mu bylo cudownie u Was te ostatnie 4 miesiace....[/I]
  6. ja mu tez odnawiam stale allegro... http://www.allegro.pl/item697425632_bede_twoim_najlepszym_przyjacielem_pies_psy.html przydalyby sie ladniejsze zdiecia i moze kompletnie nowy ladny tekst... te stare ogloszenia pewnie sie juz dawno opatrzyly, wystawiamy je od wielu miesiecy.... a na jakich innych portalach ktos robi mu ogloszenia?
  7. [IMG]http://i32.photobucket.com/albums/d16/yetka/schronisko/romek-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.photobucket.com/albums/d16/yetka/schronisko/romek5-1.jpg[/IMG] ale on slodziutenki na tych zdieciach... :loveu: jak to mozliwe ze 9 lat nikogo nie zlapal za serce:shake:
  8. brzmi obiecujaco..... trzymam kciuki! skoro Pani ma sunie, trzeba pomyslec o kastracji... czy on juz moze wykastrowany?
  9. czekamy niecierpliwiena wiadomosci, no i co z ta druga mala starowinka?
  10. takie to czasy mamy... prawie nikomu nic nie chce sie poswiecac... wszystko ma byc piekne, mlode, zdrowe i gotowe do zabawy... psiaki tez, brzydka starosc, choroby.... to juz tylko dla wybranych..;)
  11. biedna mala dziewczynka ale i tak ma ciut szczescia, ze trafila na tak wspanialych ludzi, ktorzy chca pomoc jej w tym cierpieniu... przelalam 30,- na Molly do Wiosny sama wyskrobalam tylo 10,- ale 20,- jeszcze wyzebralam od kolegi:evil_lol:;)
  12. eee tam nie mozna przeciez scinac poslanca... biedny Teddy...co za los:-( ale znajdziemy mu jeszcze domek..
  13. Dziewczyny poznajcie Pedrunia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-pedro-131185/index17.html[/URL] wprawdzie tam jest jakas dziwna sytuacja z ogloszeniami, bo to chlopaczek chyba z Lodzi jest ale jest tez taki madralinski jak Dexterek i podobnej urody;) i tez taki biedny juz dlugo zapomniany w schroniskowej klatce... a u Dexterka wszystko dobrze, jeszcze docelowego domku nie znalazl ale dzwonila jego Opiekunka z dt, bardzo dobrze ulozyly sie jego relacje z innymi pieskami i domownikami, wszyscy bardzo go lubia... i szukaja najlepszego domku....
  14. mysle ze to szkoda, ze go nie mozecie odebrac po sekcji (a dlaczego wlasciwie nie?).... to zawsze tak ciut, minimalnie lzej jak wiadomo gdzie sobie spi psinka, pod ktorym drzewkiem, kiedy mozna go chociaz tak "odwiedzic"...
  15. tak, tak usiade w nocy do rachunkow dzis na pewno jeszcze cos "doplynie" i bedziemy jakos latac te dziury.... mysle ze nie bedzie tragicznie bo u Rudzika zostanie cos ze zbiorki na karme... ...damy rade;)
  16. hmn... tak tu zawisla od maja sprawa tej insuliny bez wyjasnienia....:oops: ostatecznie dzwonilam do tej apteki w Warszawie i nie maja juz od dawna tej insuliny, nie ma jej tez w hurtowniach... tylko byli zbyt leniwi zeby usunac ja ze swojej strony internetowej.... na szczescie Rudziulka dobrze toleruje te drogie zamienniki... raz udalo sie jeszcze kupic LENTE WOS, to tez wieprzowa insulina, z tych tanszych, tez w zasadzie juz wycofana ale chyba ta jeszcze bywa gdzieniegdzie... jakby ktos slyszal spotkal to prosze pamietac o Rudziulce... tez bardzo dobrze ja tolerowala... az jestem w szoku, martwilam sie ze bedzie duzo gorzej...
  17. .....do wczoraj nie bylo przelewu od Ciebie Ecci:shake:
  18. [quote name='Reksiu21']Takie mam straszne, straszne wyrzuty sumienia, ze niezdazylam mu pomoc, ze niezauwazylam niczego. Jak go bralam na rece to czulam ze byl dosc chudy, pod ta sierscia niebylo widac, ale przy dotyku, i w tym tygodniu mialam isc z moim do szczepienia to chcialam go zabrac do przebadania i pobrania krwi, bo dosc czesto pil wode, to balam sie ze moze mu nerki powoli nawalaly. Tak sie okropnie czuje ze niezdazylam. Cieszylam sie ze bedzie mogl teraz zemna troche pobyc, bo corki niema... On sie codziennie rano w lozku z nia tulil, zanim wstali.:placz::placz::placz: Przynajmniej to przy Ziutusiu to wszystko zrobilam co moglam, a teraz czuje sie beznadziejnie, ze to moja wina ze go wczesniej niedalam do przebadania, moze by cos wykryli, moze to serce niebylo, tylko cos innego. Tak sobie lezal rano, jakby spal, tylko oczy mial lekko otwarte, pozatym nic.:placz::placz: Niemacie pojecia jak beznadziejnie sie czuje, on byl taki przekochany, taki biedny, tyle przezyl, i musial tak nagle odejsc. Jaki to wszytko ma sens...............................................................................[/quote] to strasznie przykre... bardz Ci wspolczuje ...:-(:-(:-(:-(:-(:-( ale zobaczmy tez pozytywy.... udalo sie ze ostatnie miesiace byl kochany, zyl pelnia zycia w domu pelnym milosci... ...i paradoksalnie, choc to straszny szok, przynajmniej nie cierpial tygodniami tak jak Ziuteczek biedny, skoro lezal spokojnie... to chyba nie czul strasznego bolu odchodzac... moze mial szczescie ze we snie stanelo male serdusio...bez bolu... mysle ze to wielka wartosc, ze mial prawdziwe kochajace serca wokol siebie te ostatnie tygodnie....ze nie umieral w boksie, ze zdazyl zapomniec o schroniskowym koszmarze....
  19. [quote name='yuki'][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5428/dsc00192ldd.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/2179/dsc00226xjz.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/5766/dsc00248eha.jpg[/IMG][/quote] moze poki co wystaw z tymi zdieciami... mysle ze to jest ta nasza 12latka bo ta niunia, ktora odeszla miala bardziej siwy lepeczek
  20. [quote name='iwona213']taka malizna znajdzie domek mimo wieku... do gliwickiego tez trafiła dzisiaj staruszka z guzem na brzuchu (guz wygląda paskudnie - rana jest otwarta), maleńka yorkowata, jak można sie pozbyc psa na starosc nigdy tego nie zrozumie... jeszcze ma gumeczką zrobionego kucyka... dobrze że szewe wyciągnełas z boksu, biedna malizna...[/quote] zoperuja u Was tego guza?
  21. cholera...ale sie dziewuszka nacierpi.... żeby chociaż ten dom wypalił....
  22. jejku... co z tymi ludzmi, a ta nowa biedulka chora? w jakim jest stanie?
  23. jakiś pomyślny wietrzyk przywiał Cie znowu w dobrym momencie;) :multi::multi::multi: bardzo dziekujemy!!!
  24. tak, Igorek wykastrowany siedzi w izolatce niestety jest też przeziębiony i bierze antybiotyk... mam nadzieje że to nic poważnego:sadCyber:
  25. to takie okropne, nie cierpie jak staruszki musza odchodzic w schronisku... samotne... dospione bezosobowo na metalowym stole.... odechciewa mi sie wszystkiego....:-(:-(:-(:-( niech to szlag
×
×
  • Create New...