Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Bardzo bym sie cieszyła gdyby to była ona - mielibyśmy pewnosć że jest niedaleko Dywizjonu tzn kręci sie vcały czas w tych okolicach i tak jak piszesz Florentynko przez miesiąc zdąrzyła obrać sobie bezpieczne trasy i 'jadłodajnie' Wtedy złapanie jej mogłoby byc tylko kwestią czasu.
  2. Trzeba by zrobić wywiad mały środowiskowy - zapytać ludzi którzy będą może z psami albo jakichś starszych pań - może będzie ktoś wiedział o karmicielce. Na miau nikt nie chętny do pomocy za bardzo niestety.. moze akurat nikogo z tamtych okolic nie ma. Nie wiem co robic, jedyna nadzieje to żeby ktos tam był i ją zobaczył, dowiedział się czegoś, pooglądał teren? Na ewentualne ustawienie klatki. No i jakby ktos poszedł to może zostawić jedzenie w jakimś zacisznym miejscu niedaleko, gdzie można by ew umieścic klatke. Wtedy jest szansa że Chanelka to namierzy i wróci, żeby to tylko była ona!
  3. Skuteczek takie soczyste barwy ma na sobie, jesienne :) Kurcze, no oryginalny facet z niego, dlaczego nikt nie dzwoni..
  4. Kurcze, jak dobrze ze cos sie ruszyło. Oby to była ona. Musimy działac szybko bo za chwile ona może się znowu przeniesc gdzieś indziej. Czy ktos może tam jutro 'koczować' troche w tych godzinach? Jesli to ona to kurde jak ją złapać.. znowu klatka? Może jakis hycel czy coś?
  5. [quote name='kinia098']Znalazłam w sieci :) Może akurat jakiś dobry domek ;) -> [url]http://krakow.szerlok.pl/oferta/adoptuje-ID3Y04.html[/url][/QUOTE] wyśle meila ze zdjęciem.. a co ;)
  6. Z tego co sie orientuje, bo wszystko się bardzo szybko dzieje hehe to mam 2 opcje tymczasu dla jamnisia. Jeden w Częstochowie drugi w Warszawie. Ma doi mnie dzwonic Pani z Częstochowy, jak sie czegos dowiem to odrazu piszę Wam. [B]edit:[/B] nie zakładam psiaczkowi wątku bo juz są chętni na adopcję ;) Jeden Pan dzwonił z Katowic no i Wieso. A skąd jestes? Jeśli możesz to napisz na PW bo zapomniałam zapytac :) Jutro jak wszystko dobrze sie potoczy to go wyciagam do DT w Częstochowie zorganizowanym dzięki teresz10 :loveu::loveu: Psiak na pewno zostanie odjajczony przed kastracją, może w schronisku. I ja mam taką prośbę - może ktos mógłby wystawić jakis mały bazarek na niego? Ja nie mam kompletnie kasy, jestem uzależniona od mamy, a muszę za niego w schronisku zapłacić, na pewno tez trzeba będzie go odrobaczyc no i ew doszczepić. Nie wiadomo jak będzie z kastracja, może się tez tak okazać że trzeba będzie to załatwić na własny koszt u weta nie przez schronisko.
  7. Myśle ze boks w budynku ocieplonym to lepsze niz boks całkiem na dworze??
  8. Ja bym sie na prawde ani chwili nie zastanawiała .. zobaczcie na tej stronie na slowo '..i bez..' http://www.psy.kamiron.com/sprzedaz.html Jeśli nie macie jak bo widze że tutaj nikogo z Częstochowy nie ma to moge pomóc w transporcie ale raczej za zwrot kosztów bo teraz krucho z kasą.
  9. Domek juz na nią czeka.. tylko niech sie cholera da złapać!!
  10. Ło matko.. Dziewczyny bierzcie go stamtąd jak najszybciej :( To jest najgorszy hotel jaki może być - wiem właściciele robia bardzo dobre wrażenie, znaja się na szkoleniu, podobno dobrze je prowadza ale reszta to porażka! Była kiedyś sytuacja - akurat tez była bokserka, właścicielka zostawiła ja tam na czas wyjazdu na wakacje, była to młoda suczka, po powrocie psa nie było! Zapadła się pod ziemie, powiedzieli że nagle zdechła, ale to niemozliwe, była zdrowa. Nie potrafili jej nawet pokazać ciała, nic, nawet nie zadzwonili kiedy to się stało. Prawdopodobnie została sprzedana. Oni handluja psami bez rodowodu, i to na wielką skalę. Moja znajoma bliska kiedys tez zostawiła tam swojego kundelka jak pojechała do siostry do Anglii - po powrocie pies był jak na narkotykach, dochodził do siebie przez miesiąc, faktem jest t że mają psa po przejściach i nie lubi większości osób, ale oni podawali mu jakies psychotropy.. na prawe odradzam z całego serca, lepiej płacić więcej ale żeby on był gdzie indziej!! Za to polecam Uli hotelik - jesli pisze ze w tej samej cenie to nie ma się nad czym zastanawiac, ten kamiron to jest tragedia.
  11. Ciocie bierzcie biedaka! Jeszcze troche i będzie sam szkielet jestem pewna.. Juz mu kręgi stercza :( Najgorsze jest to że on tak bardzo chce wyjść, tak wystawia mordke żeby go głasnąć, a futerko ma takie mięciutkie, i jest śliczny..
  12. ten pies jest w hotelu kamiron??
  13. [quote name='Florentynka']Dzwoniła do mnie przed chwilą Ewa ( gutek trzyłapek) - oblatuje Mistrzejowice, bo pani z cukierni twierdzi, że coś widziała - coś co mogłoby być Chanelką. Trudno powiedzieć ile warta taka informacja z którejś tam ręki, ale może jednak suczydło krąży nadal w tym obrębie?[/QUOTE] No to oby ja chociaz zobaczyła! A gdzie te Mistrzejowice..?:oops:
  14. [quote name='Anja2201']Raczej nie , bo to jest pod uchem , chyba , że po ciemku źle widziałam , ale jest tak wielki , że mi się w rękę ledwo zmieścił . Ktoś ma pomysł jak ją stamtąd wyrwać?? Już się zastanawiam , czy jej nie kupić , wiem to napędzanie interesu , ale jak jej inaczej pomóc ??[/QUOTE] Boże aż tak wielki :O masakra. Może rzeczywiście od uderzenia.. Spróbuj może kupić, facet na pewno nie zgodzi się jej oddać? Może za głupią flaszke czy coś? Biedny pies!
  15. A nie widziałyscie kogos z Olkusza na dogo? To jednak jest kawałek drogi.
  16. Dzisiaj zobaczyłam jamniczka w schronisku w Częstochowie, jestem tam wolontariuszką. Siedzi biedak na kwarantannie, ale jest juz po, i zaszczepiony. Piękny malutki jamnior, ciemno brązowy - troche rudawy. Bardzo się łasi przez kratki, trzęsie sie jak galareta z zimna.. Juz kręgosłup mu zaczyna byc widać, potrzebuje szybko pomocy, domku.. Taki widac kanapowy przytulak. Nie wiem dokładnie jak do innych psów i np kotów. Rozmawiałam o nim z Pania Kierowniczka ale pies nie wychodzi na spacerki więc za bardzo szczegółów na temat jego zachowania nie znam. Ma około 2 lat.. Kontakt jakby coś do mnie: Ola, tel. 502-780-120. Psiór nie ma wątku. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/399/4ed7e12ed0351e06med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/375/3b8dae83fea14bd3med.jpg[/IMG][/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b33869c0b0693d24.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58e2a246b7f2cc49.html[/url] Filmik krótki: [url]http://www.fotosik.pl/video/62acf9bd4c96b277.html[/url]
  17. Ja dopiero teraz przeczytałam PW od Amigi, tamb - napisałas do tej samej Pani tak? Poszukam wszelkiuch schronisk z małopolskiego i powysyłam e-maile. Dziewczyna z którą jestem w kontakcie cały czas (chciała pomoc przy klatce) i cały czas bardzo się martwi o Chanel, pisałam mi o jakimś bilbordzie, może dostane od niej jakies namiary i zadzwonie zapytac ile by to kosztowało. Ja chyba jednak wydrukuje te plakaty w Częstochowie i Wam wyślę, nie będziecie jeszcze biegac i drukować, i tak już bardzo duzo pomagacie.
  18. lek dostarczony, obiecali podawać codziennie i nie zapominać ;) Bardzo Dziękują!! - Ewo ;) A Ksenia jakieś psie smutki chyba miała dzisiaj, ale troche ją rozruszałam piłeczką :D
  19. Ciotki ja juz daawno temu pisałam ze kochana martini77 przelała mi pieniazki za paliwo. Podziękujcie jej, mi już nic nie trzeba oddawać :) A jak ja będę miała jakis grosz to też dorzucę jednorazową dla Szariczka vel Carlosa ;);)
  20. Zadzwoniłam do P Ewy, do końca listopada nie moze nam pomóc, bo powiedziała że to jest sprawa gdzie trzeba się bardzo skupić, a ona pracuje od rana do wieczora i jest bardzo zajęta. Opowiedziałam jej jak to wszystko wyglądało, gdzie zaginęła. Najpierw stwierdziła że ktos się nią opiekuje, po czym ja powiedziałam że to jest typ psa bardzo nieufnego, nie zna świata w ogóle, była chwile cisza po czym P Ewa powiedziała mi ze widzi ja biegnącą, gdzieś w lesie wśród krzaków. Mówiła coś o tym ze wróci do domu, ze to jest instynkt, jesli była cały czas w tym schronisku to wróci (?) Moze tez do domu Uli? Jesli widziałą jakiś ' powrót do domu..'? Powiedziałam że jeśli dalej sie nie znajdzie to zadzwonie jeszcze do niej.
  21. [quote name='Florentynka']Olkusz... paskudny Olkusz. Ale to z drugiej strony miasta zupełnie zaczynają się Olkuskie wpływy, moje okolice podlegają pod Olkusz. Chanelka miała czip?[/QUOTE] Nie miała niestety.
  22. [quote name='Vlk']a może zapędziła się gdzieś dalej przestraszona? I np ją capnęli do schroniska kilkanaście km dalej?[/QUOTE] Też myślałam o innych schroniskach, jakie tam sa najblizsze?
  23. [quote name='odmiśki']Olalola spróbować można, Ty byłaś z nią najbardziej związana i ona z Tobą, jeśli chodzi o koszt to nic nie pisało ale myślę, ze nie będzie to jakieś strasznie drogie i mogę to sfinansować a może powie nam coś konkretnego...[/QUOTE] Ok, zadzwonie jutro rano, nie będę zwlekać.
  24. Ło matko az sie boje isc do takiej pani ;) Nie no, ale może by się udało? Czasem wierze w takie 'dziwaczne' sytuacje. Tylko ile to kosztuje..?? Pewnie nie napisali? Plakatowanie na pewno potrzebne, tylko może po niedzieli tak jak pisała Ula - jak sie wybory skończą w miare. Tylko nie ma chętnych do plakatowania, takie tereny, wiadomo że wszyscy maja mnóstwo obowiązków itd ..:(
  25. Ja też trace nadzieje. Okropne jest, to ze nie ma zadnych wieści.. Tak chcieliśmy jej pomóc, a tu wystarczyła chwila i pies stracony :( Będzie to bardzo dobra lekcja dla Nas wszystkich, ale chciałabym bardzo żeby Chanel jednak się odnalazła. Shaniu jesli ktoś widział plakaty, to dlaczego ma się bac? Nagrody? Ale niestety tez wątpie w to bardzo żeby ona do kogoś podeszła w ogóle..
×
×
  • Create New...