-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
[quote name='Hawanka']Czy sunia mlaska jak zasypia???[/QUOTE] Ale pytanie :) szczerze to nie zauwazyłam ;) Przy zasypianiu.. hmm ona często dyszy, i raczej głosno oddycha. Przez sen mlaska i piszczy ale to raczej od snów. Muszę zwrócić na to uwagę jak jest przy zasypianiu. Tak kojazę, że chyba się oblizuje duzo, ale nie zawsze. Nie wiem od czego to zalezy. Często Lara zasypia na biurku koło mnie, dlatego kojaze to takie oblizywanie..
-
Kiedy psiaka przygarnełas? Po pierwsze [B]lec do weta i zaszczep [/B]na to co uważa lekarz. W zaleznosci w jakim wieku jest psiak. jesli jest młody może łatwo złapać parwo!! Agresja do psów to może po prostu chec dominacji, młodzienczy okres dorastania i buntu? Nie został wczesniej przez jakiegos pogryziony? Choc możesz nie wiedziec, przygarnęłas go, być może ma jakis uraz do wiekszych psów. Czy to zaczęło się nagle? Może kojażysz sytuację po której pies zaczął się tak zachowywac? Na pewno powinnaś zacżąc go szkolić, skupić uwage psa na Tobie, kiedy zbliża sie pies na spacerze i widzisz złą reakcje to iść w drugą stronę, poczytaj trochę o tym jak powinno sie szkolic w tym kierunku.
-
[quote name='Hawanka']Mi na trzustke to nie wygląda dlatego pytałam po raz drugi .A wyglada jagby psica miała po czymś nadkwasote...[/QUOTE] nadkwasote hmm? Wiadomo po czym to występuje? A jak objawia się zgaga u psów? Wiecie może..?
-
No i pojechał :) Nowi właściciele bardzo sympatyczni, obiecali tutaj zaglądac i wstwić co jakis czas fotki :) Pani z DT bardzo smutna że musi go oddac, ale szczerze zainteresowana pomoca dla innego biedaka, będzie czekała co z tym kolejnym w schronisku.. Nie wiedomo jeszcze czy Rulon zostanie Rulonem hehe, ale okaże sie pewnie lada dzien ;) Średnio był zainteresowany kimkolwiek, przychodził jak siedzieliśmy przy herbacie na małego buziaka i uciekał dalej pilnować drzwi za którymi była kicia :) Ale uparciuch z niego.. Najważniejsze że w DS nie ma żadnych kotków, będzie mógł się zając nowymi opiekunami i ich pilnować ;)
-
Tak zdazało sie to codziennie przez około tydxien tak jak pisałam. Zrobilismy badania króte wykazały niewydolnosć trzustki, ale kolejne badania to 'obaliły'.
-
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
olalolaa replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
No nie! Tula juz w nowym domku?! Super :) Ale sie ciesze... !!! -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
olalolaa replied to anhata's topic in Już w nowym domu
czy chłopaki maja iść razem do adopcji? bierzecie pod uwage domek w którym pies będzie na zewnątrz? -
[quote name='Hawanka']Jak czesto zdarzały jej sie te wymioty ????I one były tylko rano jak był głodna czy po jedzeniu tez ???[/QUOTE] Tylko i wyłacznie rano. Jak sie budzilismy około 7 to juz było.. Także możliwe ze tez w nocy, ale nigdy nie było to przyschnięte dlatego wnioskuje że nad ranem. Jedynie żółcią. Wtedy przed tym co miała badania zdażało się to codziennie przez jakis tydzień, potem ustało. Do tej pory może 2-3 razy tak zwymiotowała.. Nie pamiętam dokładnie. Cześciej ma te problemu typu lizanie podłogi, jedzenie trawy ile wlezie itd.. :(
-
Aktualnie nic jej nie dolega, taki akcje są rzadko, no ale są. Odrobaczana jest regularnie nmiej więcej co pół roku, nic specjalnego sie po tym nie dzieje. Innych leków nie przyjmuje, nie przyjmowała od tego czasu (wiosny) jak było podejrzenie niewydolności trzustki.
-
[quote name='Mika31']ten na zdjęciu wygląda na młodego psa tak do roku a wiedzą coś o nim?jak jest młody to szybko znajdzie dom może będzie miał szczęście Rulona.[/QUOTE] Jak na moje oko, widziałam go tylko zza krat i to jeszcze ledwo bo leżał właśnie tak zwinięty w kłębek, to jets troche jeszcze mniejszy od Rulona, może to psie dziecko jeszcze. Będzie szczepiony i oceniony jego wiek po kwarantennie dopiero. Pani z DT wyraża chec pomóc może i jemu jesli będzie potrzeba ;)
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kopciuszek'][B]Olalolaa [/B]na klatkach niestety nie można ... przyjdzie sprzątaczka i zerwie, bo jest zakaz, a to jej praca ... niestety ... ich nie interesuje co jest na plakacie - ma go nie być i koniec ...[/QUOTE] No w sumie.. nie pomyslałam ;) -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Jak ode mnie przyjdzie te 500szt to mozna jeszcze na jakichs przychodniach, administracjach, może przy niektórych klatkach schodowych? na pewno sklepy i takie miejsce gdzie przychodni najwięcej ludzi trzeba oplakatowac. Dziewczyny jestem Wam bardzo wdzięczna! -
Nie miała nigdy endoskopii. Kupka zawsze normalna, bardzo rzadko zdarzają jej sie biegunki. Na karmie suchej jest tylko, ta purina była ok ale właśnie po niej bardzo dużo hmm sie załatwiała ;) Tak od wrzesnia jest na Boschu i bardzo jej smakuje, to chyba troche lepsza jakościowo karma od puriny. Tych problemów z trzustka nie było żadnych prawdopodobnie, te leki jakoś zadziałały ale przyczyna była inna - za bardzo nie wyjasniona. Lekarze powiedzieli że wyniki które wyszły w Częstochowie źle, po prostu były pomyłką bo to było robione w ludzkim labolatorium i podobno tam sa inne odczynniki.
-
Witajcie, przeczytałam cały wątek tak na szybko mniej więcej, gdzies ostatnio usłyszałam o tym refluksie ii.. no kurcze i mysle że moja sunia to ma. Jest to foksterierka 3 letnia. Sprawa cała zaczęła sie w kwietniu tego roku, może w marcu juz dokładnie nie pamietam bo troche to trwało. Najpierw miała zrobiona badania w częstochowie u bardzo zaufanych weterynarzy. Ale może najpierw o objawach.. Zaczęła po prostu rano wymiotowac żółcią. Zdarzyło sie to kilka razy po czym miała zrobione badania krwi wszelakie i wyszło że jest zewnatrzwydzielnicza niewydolnośc trzustki (był bardzo niski poziom enzymów trawiących tłuszcze). Wszystkie inne wyniki były bardzo dobre. Dostała leki, pogodziliśmy się z choroba i leczeniem praktycznie do końca życia. Ale coś nie dawało mi spokoju.. sunia miała tez bardzo nieregularnie cieczkę, więc postanowiliśmy pojechac do Wrocławia i przebadac ją dokładnie. Po lekach co prawda objawy ustały, miała zalecone podawanie tylko chudego mięsa z ryżem i warzywami, gotowałam jej piersi z kurczaka. Potem ew przezucenie sie na RC dla trzustkowców, ten low fat. Przed tymi wymiotami, czyli kiedy jeszcze nic sie nie działo jadła Purinę dog chow light, i czasem gotowane mięsko z warzywami i ryżem. We Wrocławiu badania wyszły idealnie.. krew, kał, miała tez USG wszystkiego ;) enzymy- te leki z tego co pamietam były odstawione minimum tydzien przed pojechaniem do Wrocławia. Więc nie było takiej możliwosc zeby ja trzymały dalej. Po prostu obaliliśmy chorobę. Sunia bez leków już zyła normalnie jadła dalej purinę light. Może do tej pory z dwa razy zdarzyło sie żeby zwymiotowała rano zołcią. Natomiast często po jedzeniu zachowuje się bardzo dziwnie. Liże podłoge, widac jak napina brzuch - boli ją, no i wiadomo odrazu że trzeba iść na dwór jesc trawę, czasem nawet z 30 minut tak potrafi, a wymioty potem i tak zazwyczaj nie występują. Staram się pomasowac jej brzuszek i jakoś przechodzi. Dodam że żarłok z niej straszny i karme wciaga jak odkurzacz, myslałam kiedys że to przez za duże porcje, i po prostu się 'zapycha'. Dlatego karmimy ja minimum 3 razy dziennie po małych porcjach. teraz przeszliśmy na Bosch light (te lighty ze względu na masę-musi troche schudnac ale cos nie wychodzi..). Co jeszcze.. no może smieszne, ale istotne jest to że zawsze po jedzeniu solidnie sobie.. beknie, to chyba znak że sie nie zapowietrza, jednak dalej nie wiem dlaczego takie jej 'ataki' lizania podłogi, napinania brzucha (ogólnie jest wtedy twardy i wzdęty) występują. Weci - Ci moi zaufani i Ci z Wrocławia - choc spedziłam tam cały dzień i konsultowałam chyba z 3-ma, nie zasugerowali nigdy refluksu ani niestrawnosci. Nie było o tym ani słowa..
-
Nie wydaje mi się żeby Rulon był tym zaginionym psem. jest ciemniejszy no i młodszy. Wydaje mi sie że ma tez o wiele krótsze łapki tak po zdjęciu. Mam nadzieję że Pani z DT bedzie chciała przygarnać jakas bide, że się nie obrazi jak jej zabiore Rulona.. A ten psiak który jest od wczoraj w schronie jest bardzo przestraszony. Wszedł pracownik do boksu i cyknął zdjęcie moim telefonem: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/422/8b1429e9a99a3a13med.jpg[/IMG][/URL] jak chciał go wyciagnąc żeby porobic jakies ładniejsze zdjęcia to biedak chciał gryźć. Nie wiem co będzie po dwóch tygodniach, deprecha jak nic.. A tak na marginesie to dzisiaj dostałam chyba ze trzy maile o Rulona jexszcze, wszystkim proponuje inne psiaczki podobne do niego.
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dzieki Wam za pomoc, i że jesteście cały czas. W Olkuszu trzy dni temu Chanelki nie było, missiek jej nie widzsiała. -
[quote name='Dzika_Figa']Rulon ma dom AAAA super! A tamtej pani która była dt może zaproponowac adopcję innego jajniora - tylko kastrata juz?[/QUOTE] Zaproponowałam odrazu ;) Wczoraj został przyjęty identyczny jamnior jak Rulon do schroniska, siedzi wystraszony jak cholera w budzie i nie wie co sie dzieje.. Mówiłam jej ze mnóstwo suczek pewnie by sie znalazło. Bo ona suczki preferowała, ale teraz twierdzi że psy tez sa fajne ;) Mam nadzieje że będzie chciała cos przygarnac.
-
[quote name='masienka']przepraszam, mialam wkleic linka i zapomnialam http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/?cat=18 tu sa suczki u Missieek. Moze akurat jakas sie spodoba Przesłałam link i jeszcze propozycje Azy takiej białej z ciemna łatka na oczku.
-
Jutro Rulon jedzie do domku :) Zadzwonili rano Ci państwo którzy dzwonili tydzień temu, z Zabrza dokładnie są. Po negocjacjach cały dzień zdecydowałam sie ze oddam go bez kastracji. Państwo sa na prawdę w porządku, i maja racje: jesli chcieliby rozmnażac to poszliby do pierwszej lepszej pseudo i kupili za 50zł jamnika. Ale chca adoptowac jakiegos w potrzebie. Może niektórzy tutaj mnie nie poprą , być może troche ryzykuje, ale mam nadzieje że wszystko będzie ok. Ktos pojedzie na wizyte poadopcyjną, ja jutro z Państwem się będę osobiście widziała. I może będą pisać tutaj na dogomanii u nas bo cały czas śledzą wątek. Taka szybko akcja wyszła bo Państwo po niego w tygodniu przyjechać nie mogą, w nastepny weekend prawdopodobnie tez, poza tym Pani z DT bardzo sie już do niego przywiązała... i jak zadzwoniłam że jutro po niego przyjeżdżam to zadawała chyba z 10 razy pytanie czy on nie może zostac 'jej'... Muza_51 pieniążki które przesłałas nie będa potrzebne, tzn 20 zł za niego zapłaciłam w schronisku więc zostaje 30zł chyba że nowi właściciele będa chcieli oddac 'za niego' ;) Przelac z powrotem Tobie? Przepraszam że tak sie rozdrabniam, ale te 20 zł musiałam pozyczyć żeby go wyciagnąć, bo teraz po prostu nie mam.
-
Sunia dalej szuka domu? Miałabym dla niej domek w Krakowie tylko musi akceptować.. króliczke ;)
-
prosze zdjęcia kontakt jakis i opis psa na maila, nie jestem w stanie czasowo niestety szukać.
-
Mam fajny domek dla suni w średnim wieku, byle nie szczeniak. Obojetnie jaka wielkość, Państwo nie preferują żadnej rasy.. co im sie spodoba to wezmą. Mieli suczke owczarka niemieckiego więc chętnie jakąś w typie owczarka, do mnie właśnie zadzwonili o DONke. Sa z Krakowa. Sunia musi byc sprawdzona na koty przynajmniej, bo w domu jest 8-mio letnia królica. Zgadzaja się na wizyty, sterylki itp. W domu są dzieci 13 i 14 lat. Co jeszcze.. Państwo mieszkaja w bloku na 1-szym piętrze. Jesli sa jakies propozycje to proszę na e-mail: olalola92@op.pl
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='odmiśki']Olalolaa Ty kiedyś pisałaś, że masz telefon do jakiejś Pani z fundacji, która mówiła, że ma wolontariuszki z Krakowa, może one dołączyłyby do poszukiwań, podobno ta Pani bya chętna do pomocy, Olu pomyśl o tym...byłoby więcej osób do szukania[/QUOTE] Jasne, mam ten telefon cały czas zapisany. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Reju rozwieszac musimy dalej bo chyba tylko to może przynieść skutek.( Byle nie w postaci psa :D ) tzn psa ale żeby to była Chanel ;) Dziękuje rowniez ja za pomoc. Rzeczywiście takie zorganizowane poszukiwanie to bardzo dobry pomysł ale to juz Wy krakowianki musicie sie dogadac ;)