Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Piesek z ogłoszenia jest w większości czarny, a skutek rudy, to chyba raczej inny piesio..
  2. zgreda masz świetnego :) Chanel znajdź sie!!
  3. Agamika miała nadzorowac schronisko, ale nie wiem czy nadal tak często tam jest. Ja tez dzisiaj o tym myślałam, jutro zadzwonie i dokładnie wypytam - niestety tylko tyle moge na odległosć.
  4. Wanilka znowu dałam do gazety. Moze tym razem ktoś normalny zadzwoni ;) A moze trzeba juz pomysleć o odjajczeniu?
  5. [quote name='kopciuszek']A no takiego zgreda mi dogo przysłało :mad: ... Co to poduszki rozwala ... :mad::evil_lol:[/QUOTE] Pochwal sie no tym łobuzem :D:D
  6. Florentynko moze mogłabys dodać do tych wysyłanych wiadomości zdanie o zaginionej Chanelce tez? Bo to te same okolice przeciez ;)
  7. No :) Od razu mi lepiej hehe :D:D Dziękuję Wam że jesteście! Ta Cholernica brązowa musi sie znalezc!!!
  8. kurde łazi mi po głowie cały czas ta cholera.. boje sie o nia. Mam nadzieje ze nie straciliśmy wszysycy nadziei.. Moze któras Ciocia ma czas połazic tam, porozwieszac jesczez plakaty?
  9. Bardzo zle ze nie mamy żadnych wieści :( Czy ktos tam moze był, spacerował, sprawdzał klatke?
  10. [quote name='daśka']jak to jak na wakacje:-( ja z Gdańska tutaj uciekłam:-)[/QUOTE] Uwierz że tez bym chętnie sie tam zaszyła i nigdzie nie wyjezdzała ;) No , moze keidyś.. ;)
  11. [quote name='daśka']hehehe ja też zapraszam,tylko krucho z noclegiem,ponieważ Otulina pokój gościnny zajmuje;-) ale damy radę mam materac:-)[/QUOTE] Chętnie ale niestety brak czasu.. u rodzinki kiedys bywałam co roku na wakacje, We Wdzydzach nad tym fajnym jeziorkiem, super tereny tam są, jak na wakacje to tylko tam :D:D
  12. No prosze jaki świat mały :) To zapraszam hehe !
  13. Podglądam tutaj Tulinke czesto, dziewczyna pięknieje i nabiera radości na pewno :) Trzymam cały czas za suńke kciuki, siedzi głęboko w moim sercu, tak jakos utknęła ;) A ja mam rodzinke na kaszubach dokładnie w Kościerzynie :) Tulinka daleko stamtąd?
  14. [quote name='ULKA12']Przepraszam co jakiś czas się na tym łapę, oczywiście nie Bora tylko Aza. Bora to ONka, którą niedawno musiałam uśpić (rak z przerzutami nie było szans, sunia juz nie chodziła) ale cały czas o niej myślę i czasami zdarzają mi się takie pomyłki.:shake:[/QUOTE] właśnie tak Ulu sobie pomyslałam.. Masz ją w serduchu na zawsze, to dlatego.
  15. Ja nie potrafie sobie wyobrazic tego Olusia co byl tu u mnie, normalnego , bez lęków, kurcze pamietam to jak dzis.. on sie bal nawet przewracanej gazety na poczatku, oczy mu z orbit wychodziły :) Jak powiedziałam mamie i bratu ze Olek ma sie dobrze, biega spuszczony po wieelkim parku - JEST NORMALNYM PSEM ! To tez - Olek? No nie, nie mozliwe!! Bardzo chciałabym go kiedys odiwedzic .. i poznac tak na nowo :) Szkoda ze to tak dalkeo, ale moze kiedys sie uda. Widac nie myslelismy do konca dobrze, bo wszyscy sadzilismy ze Olek najlepiej byłoby gdyby znalazł domek z innym fajnym psem, a tutaj widac potrzebował tylko wstępnej nauki od swoich braci, potem juz sam sobie poradził :) Ale mysle ze psy i tak bardzo duzo mu pomogły, bez takiej socjalizacji mogłoby to trwac dłużej. Jednak najwazniejsza jest ta miłośc którą poczuł, miłość tylko dla niego :)
  16. No ja tez nie wiem dlaczego go nikt nie chce.. ale musimy czekac, ogłoszenia chłopak ma, w koncu domek sie znajdzie. A która to Bora bo cos nie kojaze? :)
  17. j przelałam kilka dni temu, rozmawiałam w poniedziałek z właścicielka Olka, moja adresowka w koncu doszła po prawie miesiącu poniewierki na poczcie.. Olus ma sie oczywiście znakomicie :):)
  18. dzis jak na razie o Chanelce zadnych wieści.. moze jeszcze ktos zadzwoni, trzymam kciuki, niech tam sie pokaze.
  19. Moja suczka tez tak miewała, na poczatku nie wiedzieliśmy dlaczego ale potem do tego doszłam. Lizała tez wszystko, i tak jakby ruszła brzuchem(?) do tego wymiotowała kilka razy po obudzeniu sie rano żółcia. Kiedys podejrzewano u niej niewydolnośc trzuski ale pojechalismy do Wrocławia na wszelkie badania i okazała się byc całkiiem zdrowa. Wychodziłam z nia na dwór w trakcie takich 'napadów', wtedy starsznie duzo jadła trawy i czesto wywoływała tym wymioty. Jetsd ogólnie wiecznie 'nie nazarta' i w końcu zorientowalismy sie ze dostaje po pierwsze troche za duze porcje, do tego połyka je bardzo szyubko z duzą iulościa powietrza. Zmienilismy to odrazu i problem całkowicie sie skończył ;) Żadnego problemu z górnymi drogami oddechowymi nie było, nic z tych rzeczy, ale takie objawy wystąpiły wg mnie przy 'przezarciu' ;)
  20. [quote name='Florentynka']Byle szybko! Właśnie znalazłam Skutka Ubocznego w moim łóżku![/QUOTE] No niech on sobie uważa, nie dosc ze nie proszony się znalazł u Ciebie to jeszcze sie do łózka pcha! Będę sie bardzo cieszyła jak te dwie sprawy (psy) zakończą się powodzeniem..
  21. Ja tez juz mam dosyc, ale nie poddamy sie przeciez ;) Niech sie ona w końcu znajdzie cholera mała..
  22. To niech sie pani karmicielka rozgląda, bedzie zostawiała moze więcej jedzonka? Te garaze to nie wiadomo które były, bo Amiga mówiła mi ze tam jest tego sporo na Dywizjonu, a kobieta nie potrafiła mi wytłumaczyc gdzie dokładnie bo sama nie wiedziała, nie jest stamtąd. Ja mysle jednak ze mozna oplakatowac okolice os. Strusia, chyba ze juz jest? Bo jednak to wieksza szansa na wiadomości, informacje o pobycie Chanelki.
  23. A telefon dzwoni, nawet wczoraj mimo święta ktos z Katowic dzwonił, bardzo miły facet, chce psa dorosłego ułozonego, ma 1,5 roczne dziecko, powiedziałam ze Ksenia jaknajbardziej by sie nadawała, ale dysplazja troche go odrzuciła, powiedział ze poczyta o tym, moze pojdzie pogadac z weterynarzem przemysli i dzwoni jesli sie zdecyduje. Juz nie pamietam ile osób tak mówiło ale kilka. No nic, najwazniejsze ze nie podejmuja decyzji pochopnie bo to jednak powazna sprawa i odpowiedzialnosc za chorego zwierza na kilka lat.
×
×
  • Create New...