-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
rudaNess ubranko koniecznie.. kołnierz wydaje mi się byc bardziej stresującym rozwiązaniem dla psa, nie może sie umyć ani nic, wyobraź sobie jakbyś miała cos takiego na głowie hehe, nie za fajnie. Kubraczek bawełniany nie krępuje ruchów, można nawet zrobić samemu jak masz troche czasu i zdolności ;) Pamiętaj jeszcze o badaniach przed zabiegiem, uważam że to ważne, krew na próby wątrobowe i nerki trzeba sprawdzić. Nie ma co sie spieszyć tylko na spokojnie, te akcje starylizacji sa fajne bo rzeczywiście jest taniej.
-
Wróciłam właśnie od wetki. Z Larą wszystko w porządku poza urojeniami i ciągłym dyszeniem i trzęsieniem się. Zmierzyła temperaturę, dokładnie po ugniatała brzuszek, stwierdziła że rana idealna, nic ją nie boli, obejrzała oczka itd. Mleko pojawia się już w tych sutkach wyżej, dlatego niezwłocznie dostała galastop, mogła mieć jakieś inne leki ale one powodują wymioty co oczywiście niewskazane przy takiej ranie. Mówiła mi o suczce w swojej rodzinie, która właśnie po 2 operacjach jakie miała w swoim życiu miała ciąże urojoną, stwierdziła ze widocznie sa takie przypadki u których ubranko i 'coś na brzuchu' powoduje takie reakcje, może gdyby nie to ciąży urojonej by nie było, choć co prawda teraz właśnie 'na to czas'. Hydroksyzyny mam już nie podawać bo i tak nie działa, dostała przeciwbólowe na 5 dni, ma dostawać wieczorem żeby się uspokoiła na noc. Od soboty ona praktycznie w ogóle nie spała tak normalnie:shake: Mam nadzieje że już tylko będzie lepiej, niech ten lek zadziała..
-
ok to nie daje dzięki za rady :)
-
Rzeczywiście teraz trochę żałuje że się nie wstrzymaliśmy ale ciąża urojona nie przyszła mi do głowy :( Braliśmy pod uwagę przede wszystkim bezpieczeństwo naszych psów, bo już na prawdę robiło się nieciekawie, a przecież nie oddałabym żadnej z nich.. Być może cały ten kubraczek i na pewno lekkie pobolewanie brzuszka wpłynęły na to jej zachowanie - urojenie.. Ona zawsze je tylko suche, ale teraz po zabiegu gotowany ryz z kurczakiem i marchewką, z dużą ilością przegotowanej wody. Wczoraj dostała 3 razy po malutkiej garstce.Wode tak jak pisałam wlewam jej w fafle strzykawką, kupiłam wczoraj wieczorem przy okazji tej hydroksyzyny kroplówkę z glukozy, może to jej bardziej posmakuje bo słodsze. Na razie nospy nie daje bo nie mam nawet w domu, dostała rano ta hydroks. Najgorsze jest to ze nie mam juz przeciwbólowych zadnych bo wczoraj dostała dzisiejszą dawke. A przeciez nic ludzkiego jej nie podam. Jak na razie na szczeście nie wygląda jakby ja cos bolało, po schodach smiga, na smyczy ciagnie, wskakuje na łózko.
-
Wetki wiedziały kiedy miała cieczkę, co prawda radziły na początku żeby zrobić to troche później (nie podawały przyczyny ) my zdecydowaliśmy się teraz bo doszły nam od okresu cieczki agresywne jej zachowania w stosunku do drugiej suki, nie chcieliśmy zwlekać.. To prawda że teraz jest ten czas kiedy ciąża urojona może wystąp[ic, wygląda na to, że to nieszczęśliwy zbieg okoliczności.. Przed samym zabiegiem była osłuchiwana przez dwie lekarki, cała oglądana od głowy po ogon. Normalnie sie juz załatwia, wczoraj wieczorem pierwszy raz się wypróżniła, siusiała od początku normalnie, nie chce pić.. Rozmawiałam przed chwilą z inna wetka z tego samego gabinetu, powiedziała żeby podać jej jeszcze nospe, i niestety trzeba sie uzbroić w cierpliwość, nie zwracać na nią uwagi. Skoro nie ma temperatury, ma apetyt, wygląda normalnie poza zachowaniem to na razie mamy się nie niepokoić. Nabrzmiałe sutki i początki laktacji potwierdzałyby ciążę urojona w 100%. Jutro pojedziemy obejrzec rane i tak, więc pewnie dostanie coś na zatrzymanie laktacji, gdyby się coś działo mamy dzwonić mimo wszystko. One mówiła że oczywiście by przyjechała ale dzisiaj akurat mają stać przy jakimś stoisku na pokazie kotów rasowych i jest zamieszanie.
-
Sterylizacja była planowana dużo wcześniej, w ciszy między cieczkowej chcieliśmy to zrobic. Przed zabiegiem nic nie wskazywało na to że zaczyna się ciąża urojona.Wszystko zaczęło się dobe po zabiegu.. Ta wetka mówiła żeby pojechać jak cos do całodobowej lecznicy, która niestety jest jak rzeźnia. Wszystko tam robia na oko, nie ważą psów nawet przed podaniem narkozy - nie przesadzam. Dlatego wolałam nawet się tam nie pokazywać. Sunia miała robione badania krwi w środę, wszystko było ok. Dostała rano kolejna tabletke hydroxyzyny, ale nic nie pomogło.
-
Z wetka jestem w kontakcie telefonicznym, Larze mierze temperature ( o tej 4 rano miała 38,3), ma normalne różowe dziąsła, wode wlewam jej co jakis czas strzykawką bo nic nie chce pic a ziaje caly czas. I ciekawostka.. sprawdziłam przed chwilka jej sutki.. jeden jest wyraźnie nabrzmiały i po dosyć mocnym naciśnięciu ukazuje się przezroczysty żółtawy płyn, czy;li pewnie początki laktacji.. Masz rację, moja sunia jest troche, może nie histeryczka ale wrażliwa psychicznie i fizycznie tez. To było jej pierwsze znieczulenie. Wylizuje tylko psioszkę, ale normalnie ona wygląda, nie wiem po co to robi.. dziurke zrobiła bardzo nisko właśnie, do rany raczej nie sięgnie bo jest wysoko prawie tak pod żebrami.
-
Hydroxyzyna działała tylko do 4 nad ranem, obudziło mnie jej kopanie w legowisku, od tej pory dyszy trzęsie się i piszczy.. Bardzo wylizuje swoje narządy rodne, zrobiła nawet dziure w kubraczku, ale rana jest nie ruszona. dziwne to wszystko.. Nie wiem czy podawać jej następna tabletke tego czegos czy to trzeba przeczekac...
-
NAGŁA zmiana zachowania psa - prosze o pomoc!
olalolaa replied to dnieprowadziewczyna's topic in Weterynaria
Może spróbujcie wyczyścić jej gruczoły okołoodbytowe? najlepiej u weta. Moze suni tam cos przeszkadza i dlatego się niepokoi.. -
O cięciach nic nie wiem, ale kołnierz, albo najlepiej ubranko pooperacyjne wskazane, zapobiega rozlizywaniu ran no i zabrudzeniu. Powinna dostać zaraz po zabiegu antybiotyk i zastrzyk p/ bólowy, oraz na kilka pierwszych dni tabletki o takim samym działaniu. U mnie zawsze proszą o pokazanie się 2 dni po zabiegu. W cene te zastrzyki i tabletki sa zazwyczaj wliczone, a za te wizyty kontrolne nic nie płaciłam, za ściągnięcie szwów tylko chyba 10zł. Co do ceny to wydaje mi się być dosyć wysoka, ale to zależy w jakim mieście mieszkasz. Ja wczoraj za 12kg suczkę zapłaciłam 270 (razem z ubrankiem)
-
Przepraszam że trochę zrobie off topic, nie chcę zakłądac nowego tematu, a tutaj widzę osoby które na pewno już sterylizowały swoje psy. Wczoraj moja jedna suńka miała ten właśnie zabieg, do wieczora była niespokojna, jest na tabletkach p/bólowych. Dzisiaj do południa było ok w miare, około godziny 16 zaczęła cała się trząść i dyszeć, zadzwoniłam do wetki, powiedziała że to może być jeszcze po zabiegu, leki się metabolizują itd.. Była poza miastem i powiedziała żeby pojechać za jakiś czas jak nic się nie poprawi po receptę na hydroxyzyne. Kogoś kto mi taką receptę wypisze szukałam z 4 godziny.. w żadnej aptece nie chcieli dać bez recepty żeby potem dowieźć, w końcu wet który całodobowo przyjmuje wypisał. No i mam takie pytanie, bo wetka która robiła zabieg (mam do niej zaufanie, jeździmy do tej lecznicy od kilku lat, moje inne psy wiele razy przechodziły tam różne zabiegi) zaleciła przez telefon żeby jej dać 0,5 do 1 tabletki, 2 razy na dobe (te tabletki 10 mg), natomiast wet który wypisywał receptę zalecił żeby podać 25mg, 3x na dobe (po całej tabletce). jakby policzyć to różnica 55mg na dobę.. Na recepcie wypisać że ma być 25mg ale poprosiłam o mniejsza dawkę, ta 10mg. Sunia dostała tabletkę jakąś godzinę temu, teraz zrobiła się senna,trochę ją dalej trzęsie ale już nie ziaje. Więc działa. Ogólnie od tej 16 około, zaczęła kopać w posłaniu, pilnować zabawki, na dwór wyszła tylko na siku i ciągła z powrotem do domu, co do niej nie podobne, ona się zapiera żeby wchodzić z powrotem z dworu bo tak lubi tam być ;) Wygląda nam to jak poczatki urojonej, którą już miała 2 razy w swoim życiu. Suczka ma 3 lata i wazy dokłądnie 12,2 kg (wczoraj była ważona). Proszę uspokójcie mnie trochę.. czy to możliwe żeby teraz miała ciąże urojoną? Cieczkę miała w grudniu, czasowo pewnie możliwe, ale czy to byłby aż taki zbieg okoliczności?
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
olalolaa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='olalolaa']Chciałam wpłacić 100zł na dług, proszę o konto na PW. ;)[/QUOTE] Mogę prosic? :) -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
olalolaa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Chciałam wpłacić 100zł na dług, proszę o konto na PW. ;) -
Misia w ds! W Zabrzu :) Dziękuję wszystkim za pomoc.
olalolaa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A co z tym domkiem na sląsku? Trzymam kciuki, może to DT okaże się jakąs opcją też.. -
*DYZIO* z irokezem najsłodszy psiak pod słońcem - MA DOM!!
olalolaa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Fiziu nie martw sie na pewno z tym sama nie zostaniesz. Ale masz rację, pilnowanie finansów psiaka w płatnym dt to cos okropnego, przez pół roku mielismy Olka w hotelu, ile się PW nawysyłało itd.. i tak trzeba było bazarki robic. -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
olalolaa replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
No widziecie wszytsko sie dobrze skończyło :D Do pani nie mam żadnych zastrzeżeń i nie wyobrażałam sobie że nie zadzwoni i nie powie chociaż że rezygnuje. bardzo sie ciesze że Laska pojedzie do swojego domku :) Trzymam za nia kciuki!! -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
olalolaa replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny poczekajcie jeszcez do czwartku, ja wtedy będe w schronisku i Pani ma do mnie zadzwonić wieczorem, mam się rozejrzec czy jest jakas sunia taka jaka by chciała.. Może nie chce Was zniechęcać, ona na prawde nie rezygnowała z adopcji Laski, zastanawiała się jaka decyzje podjąc, skąd psiaka uratować.. -
*DYZIO* z irokezem najsłodszy psiak pod słońcem - MA DOM!!
olalolaa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A fiziu masz jakis kontakty z ta Pania? skoro deklarowała to powinna raczej zapłacic, może zapomniała.. -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
olalolaa replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co, polecam sie na przyszłość ;) Tak zrozumiałam, ze zadzwoni i powie, że serce w rozterce..:roll: -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
olalolaa replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Jestem dopiero teraz wrociłam do domu, ale u Pani tak długo nie siedziałam hehe. Domek bardzo fajny, Pani widac chce psiaka do przytulania, do kochania.. Wszystko w jak najlepszym pożądku. Jej suczka jest bardzo strachliwa, szczekała na mnie chyba z 20 minut, potem dała sie kupic za ciasteczko i było ok ;) Pani chce psa małego, żeby były takiej samej wielkości mniej więcej, i miały 'równe szanse', powiedziała że na poczatku na pewno będzie obszczekiwała nerwowa kolezankę, potem powinny się dogadac, na spacerach nie zaczepia psów, jest taka strachliwa raczej w domu. Troche sie obawiam że będą dwie suczki, ja teraz mam problemy z moimi dwiema, ale może tutaj nie będzie nic się działo i taką mam nadzieję. Pytałam dlaczego drugi piese itd, wczesniej miała dwie suczki, jamniczki które musiała uśpic bo oby dwie miała nowotwór jelit itd.. :( Ta ma juz 2 latka, i Pani tęskni się za jakims drugim psiakiem, ale nie dziwie sie jej, odkąd mam dwa to juz chyba jednego miec nie będę ;) Domek jest połozony przy ruchliwej ulicy na Opole, ale Pani mówi że chodzi na smyczy, ewentualnie jej suczka Zora biega po podwórku ale tylko w jej obecności, nigdy sama, oczywiście jak furtka i brama są zamknięte. Karmi swoją suńke suchą karmą, nie dopytywałam jaka, najlepiej jak DT powie co Laska lubi najbardziej :) Tylko właśnie padła taka sugesta ze strony Pani, że przemyśli czy niue weźmie jakiejs suni z częstochowskiego schroniska. Ja nic nie sugerowałam absolutnie, Pani sama zapytała czy ja tam pracuję. Jestem wolontariuszką.. Pani cięzko jest w ogóle tam pojechac, umówiłam sie z nią że w czwartek zadzwoni wieczorem do mnie bo ja tam będe i zorientuje sie czy sa takie jakieś mini suczki. Ale adopcja Laski nie jest absolutnie skreślona. Pani tak jakoś zaczęła głosno myślec, że taka psina z domu tymczasowego ma większe szanse na adopcje, ja z niczym nie wyskakiwałam żeby była jasnośc ;) nic nie sugerowałam. To Pani ma zadecydowac ja tylko ew cos dla niej znajdę z mojego schroniska. Teraz tak myśląc po wizycie, chyba lepszym wyjściem w jej przypadku jest wziąsc psa z DT, bo wie jak na dłuższa mete zachowuje się w stosunku do innych psów w swoim domu, takie ze schroniska na poczatku mogą być ok a potem może byc róznie. Laske zdazyliście już troche poznać i wiadomo czego sie można spodziewać. Biorąc pod uwage że jej sunia ie jest bardzo przyjazna do innych psów, chyba lepiej wziąść taka, która na pewno nie będzie robic problemów. szkoda żeby jakieś psiątko wracało potem do schroniska albo była popychane po domach tymczasowych jak się okaże że sie nie lubią. Oczywiście nie możecie skreslać takiej opcji że i z Laską tak będzie i się nie dogadają, choc mam nadzieje że będzie bezproblemowo jesli suczka tam trafi :) -
LASKA- mikro suńka, już w DT- zamieszkała w DS w Częstochowie! :)
olalolaa replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Jutro wizyta sie odbędzie, no chyba że tej pani cos wypadnie ;) Oby nie. Zapraszam Was na bazarek książkowy [url]http://www.dogomania.pl/threads/201313-MN%C3%93STWO..-po-polsku-i-angielsku.s%C5%82owniki-nauka-rysunku-!!-Na-DT-Budryska-do-15.II?p=16221078#post16221078[/url] -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
olalolaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na Budryskowy bazarek ;) właściwie ksiązkowy dla Budryska :D [url]http://www.dogomania.pl/threads/201313-MN%C3%93STWO..-po-polsku-i-angielsku.s%C5%82owniki-nauka-rysunku-!!-Na-DT-Budryska-do-15.II?p=16221078#post16221078[/url] Dużo godzin mi to zajęło więc proszę o rozsyłanie!! -
Misia w ds! W Zabrzu :) Dziękuję wszystkim za pomoc.
olalolaa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zapraszam na bazarek, dochód na spłatę długu pszczyńskich psiaków [url]http://www.dogomania.pl/threads/201209-***CIUCHOLAND-I-OBUWNICZY-%29-Na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-pszczy%C5%84skich-psiak%C3%B3w.-Do-10.II-godz.-24?p=16209242#post16209242[/url] -
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
olalolaa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[COLOR=darkred][COLOR=black][B]Zapraszam na bazarek poświęcony spłacie długo pszczyńskich psiaków!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/201209-***CIUCHOLAND-I-OBUWNICZY-%29-Na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-pszczy%C5%84skich-psiak%C3%B3w.-Do-10.II-godz.-24?p=16209242#post16209242[/url] [/B][/COLOR][/COLOR] -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
olalolaa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[B]No to i ja w końcu 'zabazarkowałam' ;) Zapraszam i proszę o rozsyłanie!![/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/201209-***CIUCHOLAND-I-OBUWNICZY-%29-Na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-pszczy%C5%84skich-psiak%C3%B3w.-Do-10.II-godz.-24?p=16209242#post16209242[/url]