Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. [quote name='Shania']kurcze wczoraj w Rudzie byłam...szkoda, że nie pisałaś wcześniej..[/QUOTE] dzisiaj zadzwonili ;)
  2. Ok, super że dotarła. szczeior juz w DS- tez super :) A będzie jeszcze bardziej super jak sie Chanelka znajdzie.. Ja chyba napisze albo zadzwonie dzisija do faktu, jedna Pani mi podsuneła taki pomysł, podobno zamieszczaja tam historie o zaginionych psach. Co myslicie?
  3. [B]Pilnie potrzebuję kogoś do wiyzyty p/adopcyjnej w Rudzie Śląskiej dla suni w typie DON ze schroniska w Częstochowie. Najlepiej ktos z doświadczeniem w przeprowadzaniu wizyt. Proszę pisać na PW albo tel. 502-780-120.[/B]
  4. [B]Pilnie potrzebuję kogoś do wiyzyty p/adopcyjnej w Rudzie Śląskiej dla suni w typie DON ze schroniska w Częstochowie. Najlepiej ktos z doświadczeniem w przeprowadzaniu wizyt. Proszę pisać na PW albo tel. 502-780-120.[/B]
  5. Super ze wszystko w mporządku, zeby Wam droga szybko mineła, w sumie to nie jest tak bardzo daleko ;) Ogłoszenia moznaby rozwieszać dalej, ale to potrzeba duzo czasu, jak ktos moze niech rozwiesza.
  6. A moze jak nie macie na razie co zrobic z budka, pozyczycie nam? a nóż sie przyda tez do złapania Chanelki, potem moznaby ja oddac do schronu, jak tam juz ustalicie.
  7. Super ze Żabeczka złapana :):) Chodzcie z nia cały czas na dwóch smyczach, w obrozy i szelkach, nie wiadomo co moze robic, jak sie zachowywac, ja wolałabym miec zawsze przy sobie kaganiec przy takiej nieznanej suni, przynajmniej na początku. I dajcie jej troche czasu - my teraz zalujemy ze Chanel poszła do nowego domu, powinna byla sie jeszcze oswoić. Ludziom mozna mowic.. zrobia jak będą uwazali, i staje sie nieszczęście. Byle by wszystko na spokojnie! najwazniejsze ze jest juz złapana :D:D Nie chce Wam sie wymądrzac, bo pewnie wszyscy tutaj macie większe doświadczenie i tak, ale w tym momencie jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie ucieczek, ostrozności nigdy nie za wiele!
  8. No ja juz przeleję ;) Gisic bardzo Ci dziękujemy!! Trzymaj dalej kciukasy zeby Chanelka weszła do tej klatki.. karusiap, masz jakies zle doswiadczenia z sedalinem? Ja nie mam zadnych, tzn podawałam sunce w transporcie- zadziałało okropnie, nigdy więcej bym tego nie dawała, nawet psu z niewiadomo jakim adhd. To na prawde ryzykowne, tak tylko napisałam, bo dostałam taką propozycje od fundacji, maja właśnie sedalin jak coś. Ale na razie to odpada, na pewno. Moze jakies plakaty sa pozrywane? Ludzie ją widują ale ktos pozrywał? Rozglądał sie tam ktoś? Kurcze ja tez sie bardzo martwie, moglby byc choc jeden tel..
  9. Juz bym tak chciala zeby on sie znalazla.. jest tak zimno, ta sunka pewnie srednio sobie radzi :( Mam jeszcze opcje łapania jej na sedalin, w jedzeniu, no ale to juz trzeba by ja dokladnie obserwować.. bo to ryzykowne.
  10. Fajnie ze klatka juz na półmetku transportu :) Jutro Wojtek sugerowł ze moze przyjechać, mam nadzieje ze Florentynce pomoze, facet by sie przydał do tej roboty ;) Napisała do mnie sms p. Gosia - ze była przy tym bloku kolo lasku i NIKT nie odbiera domofonów! Jakos nie chce mi sie w to wierzyc ze nikt a nikt nie odebrał.. no szok! Napisała ze sprobuje jutro, ale z tego co wiem, ona ma pierwsze zmiany i pewnie poznym popołudniem znowu to będzie załatwiała jak juz, a wtedy będzie za późno. Co do kotów ewentualnych, skontaktuje sie z pania z fundacji, kiedys była w Częstochowie teraz w Krakowie mieszka, i oni praktycznie non stop sterylizują kotki dzikie. Zobaczymy co powie.
  11. Dziękuję w imieniu Kseni :) tekst świetnie zmieniony, mam nadzieje ze ktos zadzwoni, ona taka sliczna i kochana...
  12. ja sie boje tylko zeby tej klatki jacys złomiarze nie ukradli, porozcinali tych łańcuchów czy co.. bo wtedy musielibysmy niezle zabulic :/ a jak sie cos zlapie to sie zobaczy.. kotow dzikich chyba nie ma co trzymac na siłe, nie znam sie ale takie to juz chyba nie za bardzo do oswojenia. jedynie moznaby oddac na sterylke fundacji, kotki.
  13. [quote name='Shania']na serio doceniam cierpliwość ja bym nie wytrzymała i powiedziała jej kilka mocnych słów[/QUOTE] Nie o to chodzi, mam ją głeboko w d.. Nie podburzajcie mi sie tutaj. Myślimy tylko o Chanelce i znalezieniu jej ;)
  14. powinno byc jej przykro, powinna pomagac, robic co moze, przeciez siedzi caly dzien pewnie w domu. Obawiam sie ze to jest taki stary typ, ze pies to pies, uciekł, będzie następny, tamten sobie poradzi.. co ja się będe pzrejmowała. Widac ze jej córka na pewno bardziej jest zaniepokojona, ale tez mogłaby wykazac więcej sił i chęci, ona na prawde miała do mnie pretensje o to ze nie jest poinformowana ze Chanelke widziano itp.. potrafi napisac tylko sms ze ma wyrzuty sumienia. niech dzwoni, dowiaduje się, ja jeszcze czy Ula mamy za nia 'latać'..
  15. [quote name='Shania']to dobrze, ja rozumiem, stał się wypadek, ale jej podejście mnie poraziło[/QUOTE] niech nabiera wspaniałego doświadczenia przy innym psie-na pewno nie ode mnie.
  16. [quote name='Shania']A jak sunia się znajdzie to wróci do tej kobiety?[/QUOTE] absolutnie nie ;)
  17. [quote name='Dzika_Figa']Ja pier.... ! Do tej pory myślałam sobie, że to nie jest zły dom, tylko nie dla Chanel... ale teraz to mi już wszystko opadło... A Florentynka oczywiście tłumaczyła na wizycie, że taki pies może się wystraszyć i uciec, że trzeba na szelkach i w obrozy, że dwie smycze albo jedna do obu rzeczy przypięta... ale najwyraźniej olali sprawę... Wszystko się we mnie gotuje... Ola, nie zdziwiłabym się, jakbyc babie napyskowała. I to solidnie. A jak tego nie zrobiłaś to gratuluję samokontroli. Psica niesamowita... Powiedz mi jeszcze, że w kuchni na blacie siaduje...[/QUOTE] pani skupiła sie na tłumaczeniu dlaczego chanelka uciekła.. a ja już to od niej słyszałam :shake:.. Mowie, ze psy potrafia wychodzic z szelek (np. moja lara od siedzenia wszędzie;) ), i było mowione o ostroznosci.. ona stwierdziła ze nigdy sie z czyms takim nie spotkała zeby pies wyszedl sobie, miala juz dwa i jest super obeznana.. Ja tylko spokojnie oddychałam.. Na razie nie pyskuje, niech nam pomogą (choc i tak mam dosc w proszeniu się), wczoraj jej corka P. Gosia wręcz z pretensjami mówiła, ze tez chce byc na bieżąco.. to niech dzwoni kilka razy dziennie do jasnej cholery! ja jej nie zabraniam.. Lara lubi sobie wszędzie wskoczyć, ale na blat w kuchni nie ma jak ;) a ze jest żarłokiem strasznym to na pewno bardzo by chciała..;) Aha, i rozmawiałam z Blueberrykiss przed chwilką, powiedziałam o mozliwosci ze psiak przyjedzie dzisiaj. A kontenerek mysle ze nie bedzie potrzebny, przeciez klatka będzie jechała, połozy mu jakis kocyk i będzie miał jeszcze luzniej ;)
  18. [quote name='Florentynka']Ręce mi opadły... myślałam, ze jak się przejmują i mają wyrzuty sumienia to przynajmniej ten drobny wysiłek wykonają, że porozmawiają z sąsiadami z drzwi naprzeciwko. Jaka okolica i co do ciężkiej cholery ma do tego okolica? Od drugiej strony tego bloku jest tak zaciszniej i o ile pamiętam też są balkony, myślałam, żeby gdzieś tam tą klatkę ustawić...[/QUOTE] Ona powiedziała ze koło jej bloku nie ma sensu, odniosłam wrazenie ze będzie sie wstydziła za ta klatke chyba.. powiedziała ze jej corka jak juz pojdzie to do tych bloków za laskiem, o wyzszych numerach:shake: Ta jej córka jest chyba 'normalniejsza', moze cos wymysli i załatwi tak zeby było dobrze.. chociaz tyle niech zrobią. A najlepiej to jakbym ja tam pojechała z Częstochowy i łaziła sie pytac, skoro jestem taka 'nachalna', chyba tez mi cos takiego chciała powiedziec.. no ale nie wypada.
  19. Mam jeszcze jedną dobrą wiadomosc, ta dziewczyna która dzwoniła do mnie wczoraj wieczorem ze moze klatke zawiezc w sobote, bardzo się przejmuje Chanelką, ona nie jest z Krakowa, ale wysłałam jej zdjęcia, ona swojemu koledze wetowi, i kolezance która pracuje w jakiejs firmie niedaleko osiedla. Będą tez się rozglądać..
  20. [quote name='wojtuś']Florentynko ja też moge być, ale po pracy gdzieś od 16.30, jeśli będe potrzebny to pisz[/QUOTE] Wojtus, jak cos to mozesz podjechac wieczorem zobaczyc czy sie cos złapało..:lol: i kurde, oby sie złapało to co ma się złapać!
  21. Pozmianiac sie w sumie duzo nie zmieniło, będzie transport za 30zł (z tego co pamiętam) a nie za 100 tak jak pewnie wzialby Szczepon.. chyba nie macie za złe? ;)
  22. adresy zaraz podaję :) Dzwoniłam do tej Pani starszej na tel domowy.. za bardzo szczerze powiedziawszy nie da się z nia dogadać. cytuje: ..nie po to wziełam psa zeby uciekał, no ale coz teraz trzeba będzie wziasc następnego.. Po tym jak poiwedziałam czy moze isc i sie ZAPYTAC wielkimi literami dosłownie, to powiedziała ze nie zna temtej okolicy:roll:, jej corka jak wroci z pracy to moze pojdzie. I mam nadzieje ze to zrobi..:angryy::angryy: Pytała tez o plakaty, mówi ze do nich nikt nie dzwoni, bo ich numer jest na tych plakatach bez nagrody, a tam gdzie jest napisane 500zł to dzwonia i dlatego.. a Chanelki wcale tutaj nie ma.. ona wychodzi do sklepu, przedszkola i jej nie widzi = nie ma.. szkoda słów.. Moja psica rzeczywiscie siedzi na stosie ksiazek, przed nia jeszcze drugi stos zeszytów, wszystko zrobi zeby miec lepszy widok ;) edit: bo moje psy to takie.. kotopsy.. :lol:;)
  23. Ze Świętochłowic do Jaworzna, adresy Ci podam, a o której bys jechała?
  24. [quote name='Gisic87']znalazłam metrówkę i zmierzyłam auto w środku więc tak. Klatka na szerokość auta nawet by weszła bo jest tam 110cm, liczyłam odejmując trochę po bokach gdzie są klamki. Na długość jakby złożyć siedzenia będzie na styk 110cm tylko może zahaczać o siedzenie kierowcy. Wysokość też byłaby ok. Tak myślę bo jak na szerokość te 110cm weszło to i tak jakoś siedzenia trzeba byłoby złożyć bo drzwiami chyba się nie przeciśnie. Ale tak czy tak długość ok 110cm szerokość 110 i wysokość od siedzenia ok 75 cm ale trzeba liczyć że się zmnieszy o złożone siedzenia[/QUOTE] to jak, ryzykujemy? :)
  25. Ja mam nadzieje ze pani była właścicielka cos pozostawiała, popytała sasiadów na parterach czy zgodza się na klatke. Słuchajcie jutro klatka będzie na miejscu, trzeba wymyślić jak ją przymocować, skąd te łańcuchy, no i chyba kłódki ? Mamy troche kasy Chanel, mysle ze jak jest potrzeba to za to cos sie kupi, moge przelać.
×
×
  • Create New...