Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. moze dzisja tam z Ulą pojedziemy, myslimy. Amigo prosze przeslij mi swoj numer na pw, jak bedziemy szukac w kilka osob, podzielimy sie będą większe szanse.
  2. dzięki dziewczyny. Moze dzisija z Ulą pojedziemy, jesteśmy w toku myslenia.. ja w szkole.
  3. Ula jak cos to pojedziemy razem. Skupmy sie na poszukiwaniach, ludzie na pewno nie chcieli zle..
  4. mysle ze do psa podejdzie, jakiegos malego i nie halasliwego,
  5. tak powinna reagowac. Nie moyna jej straszzc, poszyc, trzeba bardyo delikatnie, jak sie ukucnie i cos ladnie powie to powinna podejsc.. chyba ze jest tak wystraszona.
  6. [url]http://www.dogomania.pl/threads/195006-KRAK%C3%93W-Nowa-Huta-Zagin%C4%99%C5%82a-tyle-co-wyadoptowana-suczka!-Prosz%C4%99-POM%C3%93%C5%BBCIE!!?p=15592078#post15592078[/url]
  7. Ja jestem pewna ze ona sie gdzies ukryła. Ona w ogóle nie zna miejskiego życia, boze zeby tylko jej cos nie potrąciło. Ula obawiam sie ze nie będzie mogła tam jechac, ma tyle tymczasów i mnostwo roboty. Juz nie wiem co robic, potrzebni są dogomaniacy. Moze jakies PW porozsyłam..
  8. właśnie dzwoniłam do pani, tyle co po obudzeniu sie, i Chanelka się nie znalazła. Cholera.. Tak jak było pisane wyszła sobie z szeleczek, Pani-jej nowa właścicielka która z nią była na spacerze chodziła troche i szukała ale podobno to starsza osoba i nie ma za bardzo sił.. Tak mi powiedziała. W nocy jak wróciła z pracy szukali jej po wszystkich krzkach i nic. Wieczorem zgłosili jeszcze patrolowi policji jakby ją widzieli. Teraz Pani szła do przedszkola, pozniej porozwiesza plakaty-mowiła ze wydrukowała kilka. I pochodzi jeszcze jak jest widno poszukać ze swoim Ojcem, ale tak rozmawiając z nią,odczuwam, że jakos strasznie nie jest tym przejęta Dogomaniacy z Krakowa, proszę pomóżcie!
  9. właśnie dzwoniłam do pani, tyle co po obudzeniu sie, i Chanelka się nie znalazła. Cholera.. Tak jak było pisane wyszła sobie z szeleczek, Pani-jej nowa właścicielka która z nią była na spacerze chodziła troche i szukała ale podobno to starsza osoba i nie ma za bardzo sił.. Tak mi powiedziała. W nocy jak wróciła z pracy szukali jej po wszystkich krzkach i nic. Wieczorem zgłosili jeszcze patrolowi policji jakby ją widzieli. Teraz Pani szła do przedszkola, pozniej porozwiesza plakaty-mowiła ze wydrukowała kilka. I pochodzi jeszcze jak jest widno poszukać ze swoim Ojcem, ale tak rozmawiając z nią,odczuwam, że jakos strasznie nie jest tym przejęta :( Dogomaniacy z Krakowa, proszę pomóżcie!
  10. Dzięki Figa. Mam nadzieje ze ona sie szybko znajdzie.. tak byłam do niej przywiązana jak do własnego psa. napisałam Pani sms, bo nie dzwoni, o schronie i plakatach, mam nadzieje ze jutro rano sie z nia skontaktuje.
  11. [quote name='Florentynka']Pani nie odbiera w pracy z tego co wiem, ale smsy docierają.[/QUOTE] wczesniej z nia rozmawiałam to o 22 miała skończyc.
  12. Pani niestety telefonu nie odbiera :( napisałam sms.. musze jej chociaz powiedziec ze schron juz powiadomiony i o tych ogloszeniach.
  13. w pierwszym poscie napisałam, co jesczez dodac, nie wiem czy telefony Florentynki i wlascicielki mają byc takie widoczne? florentynka sie zgodzi?
  14. schronisko zawiadomione, dokłądny opis i nr do mnie i pani wlascicielki..
  15. [quote name='Dzika_Figa']KONIECZNIE POWIADOMIĆ SCHRONISKO! Kto zadzwoni? Wysłałam plakat mailem do Pani - dobrze by było, jakby ktoś jej tą wiadomośc przekazał.[/QUOTE] Jak tylko będę z nia rozmawiałą to powiem, do schroniska dzwonic teraz czy rano? chyba teraz.. ja jestem tak wkurzona ze nie umiem myslec, juz szukam numeru
  16. dopisujemy ze nagroda? jakby co to z jej funduszy, co?
  17. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/356/226fb3cd9217dd5fmed.jpg[/IMG][/URL]
  18. mam takie nerwy.. a myślałam ze będzie tak dobrze :( Niech sie tylko znajdzie szybko.. Najgorsze jest to ze trzeba czekać..
  19. co jeszcze wiem - pani powiedziała ze zawsze z psami chodzili po osedlu wokol blokow, czasem gdzies blisko do lasku, ale watpie zeby teraz wieczorem kobieta tam sama poszła, musi byc psina gdzies na osiedlu..
  20. Fotki juz sa. Bardzo prosimy o pomoc! Sunia nie mogła daleko uciec, trzeba do niej słodko mówic i na pewno nie gonic, płoszyc, jest strachliwa ale nie jest tak zle, powinna podejśc do człowieka.. tel jakby co, mozna dzownic caly czas: 502-780-120 Ula jak moze to tez poda swoj..
  21. Figa to zrób plakat, ta Pani ma do mnie dzwonic wręcz jej kazałam to poprosze ja o meila. Cholera jak to mało potrzeba i psa nie ma..
  22. Florentynko masz kogos z Krakowa jeszcze kto moze moglby pomoc?
  23. do szelek była przypieta adresatka, niestety szelki zostały pewnie w ręce.. Chanelka znajdz sie prosze psino!
  24. Ula, ja tez juz z nia rozmawiałam.. jest w pracy do 22. A własnie miałam wrzucać jej zdjęcie jak słodko śpi.. cholera co za pech! ryczec sie tylko chce, jak mozna psa wziasc na głupich szelkach.. jak ona sie nie znajdzie to nie wiem co zrobie! Mówiła ze jak wroci to tez pojdzie jej szukać, jej mama (chyba?) nie odbiera tel pewnie chodzi i jej szuka..
  25. Właśnie jak przeczytałam ze jedziecie do weta to mi wpadło tez to do głowy, bo szkoda psa, drugi raz będzie musiał miec narkoze. Tak pytam o tego weta, ja mam dobre u siebie zaufane, ale one troche droższe są niz zazwyczaj, ciekawe ile mi powiedzą.
×
×
  • Create New...