Ania, niemozliwy ten Twoj psiak. Poddaj go hipnozie, kto wie co z niego wylezie - moze swinka, moze samolocik :lol:
Aneta, ja juz coprawda opowiadalam jak Emiko lapie myszki i je wcina, ale dodam cos jeszcze w tej opowiesci. Kilka dni temu przyuwazylam ta cholere czyt. Emiko, jak najpierw lapie myszke, potem biegnie z nia dalej (zebym nie mogla jej zlapac), rzuca ja na ziemie i sie w niej tarza, gdy jej sie znudzi to zjada, a raczej polyka w calosci! :roll: