Jump to content
Dogomania

wani

Members
  • Posts

    905
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wani

  1. Inu - mowilam Ci jak Emiko zachowywala sie na swojej pierwszej wystawie w Lublinie? Szczerze powiem, ze gorzej niz Fukashi :) Z wystawy na wystawe bedzie tylko lepiej. A jesli dolaczycie do tego ciwczenia w domu to juz w ogole rewelacja :)
  2. Pomimo ustales z ktreborem, ze bedziemy tworzyc kolejne galerie akit po osiagnieciu okreslonej liczby watkow - mod chicken zamknal Galerie Akit 2 :shake: Wcale mi sie to nie podoba...
  3. wani

    Barf

    Poszperam... jak wroce z wakacji to sprobuje raz jeszcze. Dziekuje :)
  4. [quote name='Agappe'] co Ty dzisiaj taki czepialski?:shake:[/quote] Hipoteza: Z powodu braku laku :p
  5. [quote name='Musha']Przepraszam ale czy byłaś na tej wystawie? i wiesz za co są te puchary że wdajesz się w dyskusje. co do Anaty nikt nie mówi że nie jest utytułowana i to od dawna więc o jej tytułach wiadomo było wcześniej niż zaczełaś zaglądać na dogo[/quote] Uuu jaka zgryzliwosc przez Ciebie przemawia ;) Nie spinaj sie tak, bo sie zameczysz wczesniej, czy pozniej pfff ;) a w dyskusje nie mam zamiaru sie wdawac - bynajmniej nie z Toba :P
  6. wani

    Barf

    Hmm to moze dlatego stalo sie jak sie stalo... po jakim czasie moge sprobowac dawac cos innego jak skrzydelka/szyjki/lapki? I wlasciwie co pozniej... podroby, czy co? Moja psina wazy 22 kg. ile powinnam dawac miesa a ile warzyw do tego i jakich? Kiedys chcialam ja nakarmic brokulami, ale odmowila :D Jaki stosunek miesa do kosci? Kurcze... poprosze o jakies wskazowki :D
  7. A w pudelku... frecia :multi:
  8. To dowiemy sie co jest w tym pudelku? :lol:
  9. Mysle, ze Daria nie musi sie chwalic, bo kazdy kto tutaj bywa czesciej niz raz do roku wie, jakim Anata jest pieknym i utytuowanym psem :) Wydaje mi sie rowniez, ze nie potrzebuje podbierac innym pucharow, czy odznaczen... hehe ;)
  10. wani

    Barf

    kosci wolowe kuliste... oraz lapki kurze :roll:
  11. wani

    Barf

    mega biegunke :-o
  12. wani

    Barf

    Przeczytalam, ale nie znalazlam odpowiedzi. Tak jak juz pisalam - probowalam przejsc i skonczylo sie to katastrofalnym hmm zasr***m domem... Chcialabym sprobowac raz jeszcze, ale sie obawiam...
  13. wani

    Barf

    [quote name='Charly']tu jest troszke cos na temat. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118375[/URL][/quote] wlasnie ;) dzieki
  14. wani

    Barf

    Domyslam sie, ze w watku ponizej znajde odpowiedzi na moje pytania... Wstyd mi, ze nie poszukalam wczesniej :oops: pozdrawiam :)
  15. wani

    Barf

    Moja sunia od pierwszych dni zycia je sucha karme, czasem gotowane. Teraz ma 10 miesiecy... probowalam dawac jej surowe, ale strasznie brudzila dom, wiecie co mam na mysli? Makabra... Jak przestawic ja na tego typu jedzenie, albo chociaz przyzwyczaic na tyle, zeby od czasu do czasu mogla pogryz surowizne? Biore rowniez pod uwage przejscie na barfa. Bede wdzieczna za rady ;)
  16. Czytelnik nie powinien znac tematu tego felietonu... ale coz ;) Milej lektury :p
  17. [CENTER][CENTER][B][FONT=Calibri]„Single górą”[/FONT][/B][/CENTER][/CENTER] [FONT=Calibri]Od kiedy sięgam pamięcią wszyscy mówili mi, żebym go rzuciła. Twierdzili bowiem, że do mnie nie pasuje, że niszczy moją psychikę. Wtedy ich nie słuchałam. Byłam tak związana z chwilami, które razem spędzamy. Nie pamiętam dnia, żebyśmy nie widzieli się chociaż chwilę. Czy deszcz, czy śnieg on zawsze był. Miałam tę pewność, że nigdy nie poczuję się samotna, odrzucona przez świat. Nawet, gdy Ci podający się za moich przyjaciół oddalali się on pocieszał sobą. Nawet moja najbliższa rodzina go nie lubiła. Nie lubiła? Lekko powiedziane. Oni go nienawidzili! Nie chcieli go oglądać w moim towarzystwie. Bardzo długi czas musieliśmy się ukrywać. Nie zapraszałam go do domu na obiadki ani pogaduszki przy kawie. Woleliśmy być sami i cieszyć się sobą. Jakieś dwa miesiące temu natrafiłam na artykuł: „Rzuć go! Bądź szczęśliwą singielką”. Zaczęłam się zastanawiać jak to by było samej. Nachodziły mnie czarne myśli. Jak to!? Przecież jestem za słaba, nie dam rady żyć bez niego. Minął tydzień. Przemyślałam wszystkie za i przeciw. Dotarło do mnie, że Ci wszyscy radzący mi porzucenie go chcieli dla mnie dobrze. Wyznaczyłam sobie dzień, dokładnie 22 listopada 2008 r., kiedy go zostawię – na zawsze. Obudziłam się tego dnia szczęśliwa, uśmiechnięta i wolna. Otworzyłam okno i łapałam łapczywie powietrze. Poczułam zapach bzów rosnących pod moim oknem. Dzień był słoneczny, ale chłodny. To był mój dzień triumfu nad nim i nad samą sobą. Szybko wstałam z łóżka, ubrałam się i wyszłam z domu. Chciałam sprawdzić, czy świat jest piękniejszy bez niego. I faktycznie, nie rozczarowałam się. Pomyślałam, że już dawno powinnam podjąć tę decyzję. Życie bez niego będzie przepełnione kolorami, zapachami, ale przede wszystkim swobodą wyboru. Będę miała więcej czasu dla siebie. Wreszcie będę mogła robić to co kocham. On zawsze zabraniał mi się spełniać. Nareszcie byłam wolna![/FONT] [FONT=Calibri]Dziś mija n-ty dzień bez niego - bez papierosa. Z każdym dniem jestem pewniejsza swojego wyboru. Otaczający mnie ludzie mówią, że jestem weselsza, że błyszczą mi oczy. Dotarło do mnie, jaką robiłam głupotę zatruwając siebie i innych. Teraz jestem spokojniejsza o swoją przyszłość. I mogę głośno krzyczeć – Bycie singlem jest cudowne![/FONT] [FONT=Calibri]A Ty... Czy jesteś już singlem?[/FONT]
  18. Biale szalenstwo... chcialabym, zeby w tym roku byla wlasnie taka zima.
  19. Marus to juz zapomniales, ze sie wpisalismy? :-o:lol:
  20. Heh bardzo rodzinnie
  21. Alez dziekujemy... bardzo nam milo :) i oczywiscie rowniez gratulacje dla pieknego Akogareno :loveu:
  22. Nie bede offowac ;)
  23. Magik nie wet? ;) Slyszalam o nim. Jesli ta kuracja, ktora nam wet zapisal nie podziala to na pewno nie omieszkam sie z nim skonsultowac.
  24. Jak to do okulisty/internisty??? Bylam u weta - lekarza od zwierzat :lol: Czerwone jest dookola oka, na dodatek lysieje i robia sie takie malutkie krostki... Slabo ogolnie to wyglada :shake:
  25. kocham Cie suczko nr 2 :lol:
×
×
  • Create New...