-
Posts
1012 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Taishi
-
Rozumiem, że spacer dzisiaj o 14 aktualny?
-
nasza adresówka też jest zakręcana, niestety zakrętki często odpadają. Chociaż myślę, że u nas może być odwrotny problem...Łukasz zakręcał :evil_lol:.
-
śpiące maluchy boskie, możnaby przerobić na czarno-białe.
-
zawsze można wpisać do 3 miesiąca, potem zrobić kartkę urodzinową "mamy już roczek" i niech wpisują....
-
no do 17 możemy nie wytrzymać :evil_lol:
-
a może takie książeczki jak dla dzieci...od dnia narodzin...waga, wzrost, zdjęcia...imię...można uzupełnić do pewnego momentu, a resztę niech wklejają i wpisują właściciele.
-
nie wiem czy czytaliście inne wątki ( ja dopiero dzisiaj do nich dotarłam), ale nie mogę się powstrzymać i napiszę raz jeszcze - Fizia się odnalazła i jest już w domu!
-
pod warunkiem (tfu tfu) że będzie dalej mieć obrożę... To my na wszelki wypadek zastosujemy wszystkie wyżej wymienione zabezpieczenia :), zastanawiam się w jaki sposób zamiast markera umieścić tel na obroży. Może naszyć kawałek materiału z nadrukiem...?
-
„Wielka Encyklopedia. Psy” dostepna z gazeta DZIENNIK
Taishi replied to shangri_la's topic in Książki
Ja się zraziłam po pierwszym tomie, gdzie zdjęcie nie pasowało do opisu rasy (zdjęcie akita amerykańska- a rasa akita inu-jap.), to strasznie częsty błąd. Zastanawiam się czego więcej mogę się dowiedzieć o rasie od kogoś, kto nawet nie wie jak ona wygląda. Wyszła już ta część z dokładnymi opisami ras? Jeśli ktoś ją ma, czy możecie sprawdzić jak wygląda opis akity? -
Europetnet działa bardzo sprawnie, jeden telefon i już wszystko wiem. Dostałam namiary na lecznicę na Ochocie, która chipuje i wpisuje do ich bazy.
-
Dzięki, zawsze to dodatkowe zabezpieczenie jakby się zgubił. Teraz ma małą adresówkę przy obroży. ALe pies mojej mamy już dwa razy zgubił taką samą. Więc wydaje mi się, że to nie do końca skuteczne.
-
ostatnio ktoś zadał mi pytanie czy ten mój biedny piesek może machać ogonem jak jest taki skręcony...
-
to powiedzcie chipować czy nie?, bo już się tyle sprzecznych rzeczy naczytałam, że nie wiem.
-
Ach...może bateria padła przez te jego wybryki... nie mogę powiedzieć, że klisza pękła...więc może w cyfrach to się na baterie przenosi..;)
-
o fajnie, będzie całe stadko. Czyli Daria z ciotką, Paulina z dziewczynkami, Ewelina z Emiśkiem,Feari...i...jeden rodzynek wśród kobiet?:crazyeye: Taishi, ten nasz nadpobudliwiec dostanie świra jak tyle babek na raz zobaczy....Aneta, Ania może zasilicie waszymi braćmi męskie szeregi?
-
i w naszej galerii też...och ta ciotka... Daria nie masz więcej zdjęć z naszego ostatniego spaceru. Może coś się znajdzie gdzie Taishi udaje, że jest grzeczny?:oops:
-
No dzięki Daria ;) co sobie inni pomyślą o naszym maleńśtwie :oops:. Wiedziałam, że to zdjęcie znajdzie się w galerii, tylko czekałam...:mad:;) post do zdjęcia poniżej
-
Taishi już 4 miesięczny;). Ale zrobiłaś listę Daria. Teraz trzeba wydrukować i sprawdzać obecność na spacerach :lol:
-
znalazłam przed chwilą takie ogłoszenie, mam nadzieję, że mod się nie zdenerwuje, to jednak prośba o adopcję [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1261459_oddam_huskiego_w_dobr_rence_pies.html[/URL] mam 2. nie będę wklejać link do ogłoszenia bo szczeniaki są do sprzedania, ale załamałam się opisem: "SYBERIAN HUSKY śliczne szczęnięta, pieski i suczki, NIEBIESKIE OCZY, zaszczepione, odrobaczone, książęczka zdrowia, rodzice do wglądu na miejscu, wspaniały towarzysz dzieci- [B]idealny prezent na dzień dziecka czy I Komunię.[/B] Odbiór i płatność osobista, przewiduję też możliwość dowozu." dodam, że nie rodowodowe i w bardzo przystępnej cenie... To powinno być karalne...
-
Minka zaspana, bo po czterch godzinach podróży (ok.1 w nocy) dotarliśmy na miejsce, Taishi zdążył się przebiec, powąchać, pobrudzić i padł :)
-
o to świetnie, dla mnie też lepiej wcześniej. To o której? 14?
-
Spotkałyście Gejszę :) , my dzisiaj też nie daliśmy rady. Czwartek ok.16?
-
My poszliśmy po świerszcze i drewnojady dla Agamy brodatej, pani na to, że nie ma ale żebyśmy "se" ślimaków nazbierali. Jak mój mąż jej powiedział, że ślimaki są trujące dla agam usłyszeliśmy, żebyśmy sałatę w warzywniaku kupili. ( dodam- agamom NIE WOLNO dawać sałaty). Wyszłam rozbawiona i przerażona, a gdyby ktoś właśnie kupił agamę, nie znał się za dobrze i posłuchał rady pani...
-
To się biedaczysko pewnie strachu najadło...doba w schronisku...ale pewnie radość wielka dzisiaj była. A ja się dzisiaj tak na tym nieszczęsnym Paluchu wkurzyłam :angryy:. Wchodzę do biura, a tam młodzi ludzi z dzieckiem adoptują milusiego szczeniaka, pomyślałam, że dobrze się dzień zaczyna, bo za chwilkę jakiś pan odnalazł swoją zgubę...a tu za mną do biura wszedł chłopak z małym, jamnikowatym pieskiem i mówi, że wziął go w kwietniu ale dzisiaj przyjechał oddać. Powiedział tylko, że pies nie lubi sam zostawać i wtedy wszystko w domu gryzie i to już trwa 3 tygodnie...na co pracownik biura powiedział, że u niego to już rok trwa ;). Chłopak podpisał dokumenty i oddał mu psa na smyczy i podzedł...stwierdziliśmy, że powinien adoptować rybkę, może nie zje mu wykładziny. No i niestety ten radosny, rudy jamniorek powędrował znowu do kontenerka....:shake:
-
a to pierwsza noc majówki, Taishi musiał wszystko obwąchać i sprawdzić teren ;). A tak się kończy wkładanie łebka między sztachetki w płocie :oops:. [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/5297/brudas3vf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3688/brudas1xc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/233/brudas2xd2.jpg[/IMG]